Zaktualizowano 03 mar 26 przez

World Series of Poker 2011 - znamy już dwóch mistrzów świata

Akcja rozgrywana w głównym teatrze pokerowego świata rozkręca się w tempie, w jakim Men "The Master" Nguyen wpada w złość. Rozdano już siedem bransoletek i choć część z nich padła łupem pokerzystów o uznanej renomie, to, póki co, największe legendy cyklu jeszcze się nie ujawniły.


Poker to gra przewrotna. W pokerze nie liczy się, kto wygrywa, tylko kto ostatecznie wygra. Solidnym oparciem dla tej tezy są wydarzenia z kilku pierwszych eventów tegorocznego World Series, kiedy to masywni chipleaderzy odpadali po błyskawicznej serii kilku bolesnych rozdań, podczas gdy zanurzeni w średnich stackach pokerzyści przyglądali się tym, którzy spadali w przepaść, by włączyć piąty bieg w najbardziej odpowiednim momencie i zdobyć jedną z nielicznych błyskotek, która stanowi obiekt westchnień prawdziwych mężczyzn.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #2   25 000 $ Heads Up No-Limit Hold'em Championship

Graczy: 128 Buy - In: 25 000 $ Pula  Nagród: 3 040 000 $
Miejsc w  kasie: 16 Dla zwycięzcy: 851 182 $


 


Żaden z półfinalistów turnieju o mistrzostwo świata w grze "jeden na jednego" nie zaszedł tak daleko jedynie dziełem przypadku. Ba, prestiż zwycięzcy tego eventu opiera się właśnie na konieczności wygrania siedmiu pojedynków z rzędu, a wysokość wpisowego, uniemożliwiająca generalnie rozrywkową grę turystom, oraz dwa add-ony kazały przypuszczać, że triumfator będzie musiał wykazać się czymś więcej, niż tylko szczęściem przy siedmiu coinflipach.

Nie w tym roku, Gus!

Faworyt śmietanki high stakes, kobiet, Duńczyków i polskiej społeczności PokerStrategy.com, Gus Hansen, nie sprostał w półfinale Jake'owi Cody'emu - faworytowi Brytyjczyków i nastolatków emo. Zwyciężając, Cody właściwie powstał z martwych i potwierdził wyżej opisaną tezę. Jego finałowym rywalem był Rosjanin Yevgeniy Timoshenko, który nie zagrał źle. To jednak było za mało na chłopaka z Rochdale - Jake Cody w bardzo młodym wieku uzupełnił zwycięstwem w tym evencie potrójną koronę triumfatora przynajmniej jednego turnieju EPT, WPT i WSOP, nie używając w trakcie ostatniego dnia rywalizacji żadnego ze swych dodatkowych żetonów. Żadnego.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #3   1 500 $ Omaha Hi-Lo Split-8 or Better

Graczy: 925 Buy - In: 1 500 $ Pula  Nagród: 1 248 750 $
Miejsc w  kasie: 90 Dla zwycięzcy: 262 283 $


 

Francesco Barbaro nie miał dotychczas zbyt wielkich osiągnięć na World Series of Poker, a nawet swego zdjęcia w internecie (chyba, że na naszej-klasie dla włoskich imigrantów). Turniej Omaha Hi-Lo z wpisowym w wysokości 1 500 $ sprawił, że dziś każdy, kto śledzi wydarzenia WSOP, zna jego uśmiech, wygrzebujący się spod przyciętego w meksykańskim stylu zarostu. Na końcowy sukces ostrzyło sobie zęby kilku bardziej doświadczonych graczy, m.in. znający smak czerwcowych zwycięstw w Rio Scott Clements, Allen Cunningham, Chau Giang i Humberto Brenes.

Rekiny Humberto straciły ząbki

Szczególnie tęczowy profesjonalista z Kostaryki blisko był osiągnięcia celu. Do czasu, gdy na flopie zdecydował się poszukać szczęścia z i nadział się na gotowego Broadway straighta Kostasa Kalathakisa, który ostatecznie zajął drugie miejsce. Brenes był szósty. W ręce dającej Barbaro bransoletkę w nadziei na seta () sprawdził on zakład za wszystko rywala, który pokazał . Para dam wystarczyła, by "Cheech" mógł pochwalić się błyszczącą zdobyczą swej córce w Chicago.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #4   5 000 $  No-Limit Hold'em

Graczy: 865 Buy - In: 5 000 $ Pula  Nagród: 4 065 500 $
Miejsc w  kasie: 81 Dla zwycięzcy: 874 116 $


 

W kasie eventu czwartego znalazło się kilka znanych nazwisk, m.in. Scott Montgomery, J.C. Tran, były czempion Carlos Mortensen oraz "nasz" Jonathan Little. Na finałowym stole znalazł się zdobywca trzech bransoletek Farzad Bonyadi, jednak jego króciutki stack sprawił, że opuścił on towarzystwo równie szybko, co swój rodzinny Iran w czasie islamskiej rewolucji.

Allen Bari jak Ferrari

Wówczas do głosu doszedł Allen Bari: najpierw odmówił lekcji rosyjskiego Mikhailovi Lakhitovi i szczęśliwie, łapiąc na boardzie tripsa dziesiątek z , złamał mu parę carów. Następnie obtłukł kolejno Marię Ho, Thomasa Rossa i Nicholasa Blumenthala, by obstawić się potężnymi wieżami żetonów. Jeszcze przy grze 6-handed posiadał on niemal połowę wszystkich chipsów, by potem wyeliminować dwóch kolejnych graczy i straszyć ważącym 9 milionów stackiem pozostałych konkurentów, którzy twardo trzymali się granicy 1-2 milionów. Ostatecznie jego rywalką w heads-upie była piękna Maria Ho. Ja na miejscu Allena, zahipnotyzowany gładką linią (gry) słodkiej Tajwanki, oddałbym jej wszystkie swe żetony za pół uśmiechu - Bari jednak nie przyjechał do Vegas flirtować. Nie dał się omamić pięknu i grał swoje, wobec czego stał się bogatszy o niemal 875 tysięcy dolarów, za co w Tajwanie może dostać wiele miłości.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #5   1 500 $  Seven Card Stud

Graczy: 357 Buy - In: 1 500 $ Pula  Nagród: 481 950 $
Miejsc w  kasie: 40 Dla zwycięzcy: 122 909 $


 

Turnieje stud cieszą się coraz mniejszą popularnością, co skutkuje wyższą średnią wieku (i przesytem weteranów siedmiu kart, pamiętających jeszcze tygodniowe karciane maratony i nabite rewolwery pod blatami stołów) oraz wyższym poziomem (z uwagi na brak totalnych amatorów, preferujących bardziej chwytliwe odmiany). W kasie pierwszego turnieju tego typu znaleźli się m.in. Lonnie Heimowitz, Chad Brown i Shaun Deeb. Zapach miejsca przy stole finałowym podrażnił jedynie nozdrza wszechstronnego Andy'ego Blocha oraz czwartego w Main Evencie przed trzema laty Ylona Schwartza. W najlepszej "ósemce" mieliśmy jednak choćby doświadczonego Vasilisa Lazarou, który na studzie zjadł zęby i ugrał dwie bransolteki WSOP, oraz trzech agresywnych graczy, którzy błyskawicznie zdominowali ostatni ze stołów i jako ostatni od niego wstawali.

Upadki i wzlot Eugene'a Katchalova

30-letni Eugene Katchalov był na krawędzi odpadnięcia z turnieju częściej, niż bracia Kot sprawdzali gęstość śniegu na bulach narciarskich skoczni w ubiegłym sezonie. Analizując relację z oficjalnej strony WSOP - Katchalov był dwadzieścia razy "crippled", trzydzieści razy "in trouble", a przy "Katchalov continues to fall" rachubę straciłby najbardziej ścisły umysł. Gdy na trzecim miejscu grę zakończył Eric Buchman, jego kat - Alessio Isaia - miał przewagę nad Katchalovem w stosunku 5,5:1. Fakt ten w parze z zamiłowaniem Eugene'a do balansowania na short stacku i przeżywania krytycznych rozdań pozwalał przypuszczać, że Włosi będą mogli świętować zwycięstwo swojego człowieka. Nagle jednak Katchalov rozpoczął swoją serię i niczym Manny Pacquiao zadawał kolejne ciosy na głowę wygłaskanego Ricky'ego Hattona. Możnaby rzec, że Isaia nie wygrał w heads-upie żadnej puli. Brzmi to nadludzko, ale czytając kolejne aktualizacje relacji z gry miałem wrażenie, że Katchalov wyprawia rzeczy śmiertelnikom obce.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #6   1 500 $  Limit Hold'em

Graczy: 675 Buy - In: 1 500 $ Pula  Nagród: 911 250 $
Miejsc w  kasie: 63 Dla zwycięzcy: 205 065 $


 

W gronie zawodników, którzy szósty event tegorocznego WSOP zakończyli bogatsi, znalazło się kilku jednorazowych bransoletkowiczów. Po raz kolejny daleko zapędził sie Scott Clements, jednak nie na tyle, by powiększyć własną kolekcję świecidełek. Liderzy zmieniali się jak w kalejdoskopie i przez długi czas zdobycie największej ilości żetonów oznaczało niechybne pożegnanie z grą. Ostatecznie zwyciężył Harrison Wilder, który w finale pokonał Thomasa Jamiesona. Brzmi dość świeżo, prawda? W ostatnim rozdaniu Wildera starło się przed flopem z przeciwnika, który nie uzbierał nic na boardzie . 29-latek z Oregonu stał się bogatszy o ponad 205 tys. $ głównej nagrody.

42nd WORLD SERIES OF POKER
EVENT #7   10 000 $  Pot-Limit Hold'em Championship

Graczy: 249 Buy - In: 10 000 $ Pula  Nagród: 2 340 600 $
Miejsc w  kasie: 27 Dla zwycięzcy: 573 456 $


 

Mistrzostwa pot-limit Hold'em - większe wpisowe i więcej wielkich nazwisk. Na miejscach płatnych uplasowali się m.in. Nenad Medic, Marco Traniello, Mike Matusow, Robert Mizrachi, a nawet Jennifer "I thought you had pocket kings" Tilly. Przy finałowym stole usiadło kilku bardzo młodych graczy, a część z nich w polskich sklepach musiałaby legitymować się dowodem osobistym nawet w przypadku zakupu czekoladek z likierem.

Zabójcze siódemki

Amir Lehavot, Sam Stein i Jarred Solomon od początku finałowej rozgrywki plasowali się w czubie tabeli uwzględniającej stan posiadania. Żeby zajść jak najdalej, należało nie poddawać się pokusie set miningu i błyskawicznie pasować otrzymane siódemki. Najpierw ich ofiarą padł Nicolas Levi, a chwilę potem Tommy Vinas nadział się na wyższego seta (dziewiątek) Solomona. Najrówniej zdawał się grać Lehavot, systematycznie urywając kolejne części stacka Sama Steina niczym bohaterowie pamiętnego filmiku zderzaki kolejnych aut. Wkrótce Amerykaninowi towarzyszył juz tylko przybyły z Johannesburga Solomon. Lehavot zapewnił zebranej w Rio widowni pożegnanie z Afryką, gdy jego dało mu już na flopie damskiego tripsa.

Polacy na WSOP 2011

Żadnemu z naszych graczy nie udało się dotychczas zająć miejsca w kasie. Do drugiego dnia eventu #8 awansowało kilku graczy o polsko brzmiących imionach i nazwiskach - w miarę ich postepów w turnieju, z pewnością będziemy mogli powiedzieć o nich coś więcej. Czekamy również na dobre występy pokerzystów z biało-czerwoną flagą przy nazwiskach! For the bracelets!