Zasada No Talk: za i przeciw
Jednym z najważniejszych tematów do dyskusji na tegorocznym WSOP było bez wątpienia egzekwowanie „Zasady No Talk”. Dowiedzcie się więcej o tej kontrowersyjnej regule oraz o wielkiej debacie między Danielem Negreanu oraz Mattem Savagem.
![]() |
Mogliście już zauważyć, że Daniel Negreanu mocno narzekał na "Zasadę No Talk", której poważne egzekwowanie zostało rozpoczęte przy stolikach na tegorocznym WSOP Main Evencie. Mogliście nawet być bardzo niezadowoleni z tego, jak bardzo ON narzeka. Większość ludzi oczywiście zastanawiała się, czym podparte jest jego negatywne podejście do sprawy.
Chodzi konkretnie o zasadę #41 umieszczoną w Tournament Director's Association Rules (nie #42, jak mówił Matt Savage w audycji na Quad Jacks). TDA to zbiór wytycznych, którymi kierują się dyrektorzy turniejów WSOP oraz większości eventów rozgrywanych w kasynach Las Vegas i Kalifornii.
Oficjalnie reguła owa mówi:
"41. Nie ujawniać
Gracze są zobowiązani do ochrony innych graczy w turnieju przez cały czas. Dlatego też, gracze, czy znajdują się w rozdaniu, czy też nie, nie mogą:
-
Ujawniać rąk żywych oraz spasowanych,
-
Doradzać, czy krytykować gry w żadnym momencie,
-
Czytać ręki, która nie została odkryta.
Reguła jeden-gracz-do-jednej-ręki jest przymusowa."
Ta zasada była częścią TDA przez ponad 7 lat, ale wielu graczy, włączając w to Daniela Negreanu wypowiadało się bardzo niepochlebnie na temat rozpoczęcia egzekwowania jej właśnie w tym roku.
Wyjaśnienie Matta Savage'a
Jeden z najbardziej znanych dyrektorów turniejowych na świecie Matt Savage jest jednym z autorów oficjalnych reguł używanych na turniejach. W zeszłym tygodniu pan Savage oraz Daniel Negreanu debatowali w Quad Jacks Radio na temat tej kontrowersyjnej zasady – wszystkich „za” i „przeciw”. Gospodarzem programu był Marco Valerio.
Savage wyjaśnił już na samym początku, że najważniejszym powodem wprowadzenia tej reguły była ochrona przed zmową. Organizatorzy chcą po prostu mieć pewność, że jeden gracz nie będzie mógł pomóc drugiemu przez zdradzenie swoich rąk na głos. Savage zaznaczył również, że rozmowy przy stoliku, które nie są związane z rękami własnymi graczy, nie powinny być zabronione.
Jeżeli zasada uległaby zmianie, argumentuje Savage, wówczas gracze mogliby legalnie zmawiać się z innymi poprzez wyjawianie przyjaciołom swoich kart. Jedyną drogą prowadzącą do zapobiegania takim sytuacjom, jest zakazanie wszystkim rozmawiania na temat swojej ręki podczas rozdania.
Ponadto, Savage wyraźnie powiedział, że ta zasada nie istniała przed tym, jak Jamie Gold wygrał WSOP (właśnie dlatego reguła owa jest często nazywana, jako "Zasada Jamiego Golda”) i jeżeli on byłby wówczas dyrektorem WSOP Main Eventu w 2006 r. to Gold prawdopodobnie by go nie wygrał, ponieważ otrzymywałby kary dopóty, dopóki nie przestawałby rozmawiać o swoich rękach.
Daniel Negreanu odpowiada
Po przemowie Matta Savage'a, Daniel Negreanu dołączył do Quad Jacks, aby przedstawić swoje zdanie na temat egzekwowania „Zasady No Talk” i tego, jak bardzo nie ma to sensu.
Na początku Negreanu przedstawił kilka przykładów zwyczajnej rozmowy przy stoliku. Jego zdaniem nikt przecież nie zdradza wprost swojej ręki rywalowi, ale zdradza pewne informacje lub o nie prosi.
Savage wówczas odpowiedział, że wszystkie te przypadki byłyby dopuszczalne, jeżeli on miałby decydować, jednakże Daniel wyjaśnił wówczas, dlaczego taka odpowiedź ze strony dyrektora turniejowego tylko utwierdza go w przekonaniu, że ma rację. Argumentował tym, „że jeżeli mamy 20 dyrektorów, to nie ma takiej fizycznej możliwości, aby wszyscy odpowiedzieli identycznie na 10 różnych scenariuszy." Negreanu wierzy, że ta reguła, która dopuszcza tak szeroką interpretację, powinna zostać zniesiona albo przynajmniej zmieniona w taki sposób, aby stała się jasna.
Negreanu wierzy również, że konkretne sytuacje, takie jak sprawdzenie na riverze, nie mogą mieć nic wspólnego ze zmową. Ponadto stwierdził, że oszuści mogą oszukiwać nawet wtedy, gdy nie mogą nic powiedzieć.
Nieważne, czy gracz powie coś w stylu "mogę pobić tylko blef”, czy "mam pocketa dziewiątek", to jest CIĄGLE dawanie informacji na temat jego ręki. Oczywiście sprzeczne z zasadą byłoby powiedzenie (większość dyrektorów pewnie by tak zrobiła), że pierwszy tekst jest dopuszczalny, natomiast drugi już nie.
Co myślicie na ten temat?
Pomimo tego, że Negreanu przesadzał często w argumentacji oraz okazał rozmówcy niepotrzebny brak szacunku, to jestem zdania, że jego punkt widzenia jest bardziej przekonujący od tego, który był prezentowany przez Savage'a. W przypadku, kiedy większość przypadków zastosowania reguły wymaga prawdopodobnie kompromisu oraz zbędnej interpretacji, potrzebujemy w to miejsce zasady, której zastosowanie będzie zupełnie jasne. Potrzebujemy wyraźnego określenie, czy gracze mogą, czy nie mogą rozmawiać na temat rozdań i w jakim zakresie.
Debata w Quad Jacks Radio była bardzo gorąca i niezwykle fascynująca, a moim zdaniu również warta posłuchania.
Jaka jest wasza opinia na temat "Zasady No Talk"? Podzielcie się waszym zdaniem z innymi członkami naszej społeczności w sekcji komentarzy!
