Zaktualizowano 03 mar 26 przez

PokerExpress – Hellmuth traci w Arii, Dusty wraca do golfa

Oprócz noworocznych życzeń, które oczywiście mamy dla was w pierwszej kolejności, opowiemy o ostatnich godzinach zeszłego roku u Phila Hellmutha, a następnie będzie o planach na 2012 rok poczynionych przez Dusty'ego Schmidta. Na koniec lekarstwo na sylwestrowego kaca.

Szczęśliwego Nowego Roku!

W pierwszym PokerExpressie w 2012 r. chcemy życzyć wam wszystkiego, co najlepsze. Miejmy nadzieję, że ten rok nie będzie już ostatnim w kalendarzu i przeżyjemy wszystkie, szumnie zapowiadane kataklizmy. Przede wszystkim, życzymy wam ich jak najmniej, jeżeli chodzi o bankrolle! Do siego roku!

NYE Cheers

Sylwester a la Phil Hellmuth

Wczoraj ludzie na całym świecie świętowali zakończenie 2011 roku i wejście w nowy, 2012 r. Nie wszyscy jednak myśleli wyłącznie o zabawie. Dla przykładu Phil Hellmuth postanowił przed imprezą pograć nieco przy stolikach cashowych. Jakby na to nie patrzeć, „Poker Brat” przeżył w zeszłym roku niemałe odrodzenie, a w ostatni dzień postanowił pograć nieco przy stolikach 400 $ / 800 $ mixed game w kasynie Aria.

Jakby na to nie patrzeć, wycieczka do stolika pokerowego nie była najlepszą z decyzji, jakie Hellmuth podjął w 2011 r. Bardzo szybko stracił 10 000 $ w dwóch stratnych sesjach z rzędu. Jednakże Phil wcale nie przeżył tego jakoś specjalnie na zewnątrz, a wręcz przeciwnie. Na swoim Tweeterze napisał życzenia dla wszystkich i podsumował kończący się rok. “Szczęśliwego Nowego Roku!! Jestem wdzięczny za 2011 rok, ponieważ: 1. moja rodzina jest zdrowa i cała; 2. miałem wspaniały rok w pokerze; 3. zawiązałem nowe wspaniałe przyjaźnie.”

Stara miłość nie rdzewieje

Jest wielkim grinderem, trenerem PokerStrategy.com, a niedługo będzie również gwiazdą golfa. Bardzo dobrze zapowiadający się w młodości golfista Dusty Schmidt musiał niestety przerwać swoją karierę z powodu zawału serca, jaki nieoczekiwanie przeżył.

Trzeba jednak powiedzieć, że wszystko dobre, co się dobrze kończy, ponieważ Dusty zaznaczył swoje imię bardzo mocno w świecie pokerowym. Zarobił na grze grube miliony. Wydawałoby się, że to mu wystarczy, jednakże po wydarzenia Czarnego Piątku Schmidt ponownie zdecydował się wrócić do swojej dawnej miłości i trenować grę w golfa.

Tak oto napisał na swoim blogu: “Zdałem sobie sprawę, że golfa kocham nieskończenie bardziej, niż grę w pokera. Dlatego też, zdecydowałem się powrócić do golfa i użyć wszystkiego, czego nauczyłem się dzięki pokerowi, aby stać się najlepszym golfistą, jakim tylko mogę (cokolwiek to znaczy).”

Gorące zdjęcie dnia

Dzisiaj przerywamy przedstawianie wam pokerowych żon, dziewczyn i kochanek, ponieważ większość z was z całą pewnością jeszcze leczy kaca. A na kaca ... Jessica Burciaga.

 

Jessica Burciaga