Szukając bloga na wtorkową tapetę trzeba przebić się przez ogromną gęstwinę słów, rąk i wykresów. Dziś wirtualny pamiętnik jednego z najbardziej konsekwentnych naszych producentów.
Autor bloga tygodnia w pokera grał już w czasach, gdy część naszych obecnych użytkowników rysowała na plastyce wspomnienia z wakacji i za resztę z zakupów kupowała sobie Flipsy i oranżadę. manyac wyrósł ze środowiska StarCrafta, więc jego zainteresowanie pokerem było zgodne z teorią ewolucji. Shotował NL5000, grywał na eventach EPT oraz PCA, z niejednego stołu kradł już blindy, a zostając ekspertem PokerStrategy.com założył swego bloga, który po tych niemal dwóch latach mógłby równie dobrze być już martwy.
Ale nie jest, bo manyac to profesjonalista w każdym calu i nie pożera nowości słomianym zapałem, by przy pierwszym niepowodzeniu lub braku chęci poszukać gwarantujących dreszczyk pierwszego razu zainteresowań. No dobra - zakurzył w pewnym momencie pamiętnik na ponad rok, ale jestem pewien, że przerwa w grze (która pociągnęła za sobą przerwę w blogowaniu) nie wyrosła ze zwykłego lenistwa czy pokerowego focha. Powrócił, a wraz z nim ociekająca merytoryką dyskusja z userami na temat obranych linii i toku myślenia.
Dziś manyac's blog tętni życiem - trenerzy i wyżej grający gracze kminią, co zrobić, gdy na c/r spadnie nam kolejny treflik, mniej doświadczeni pokerzyści z zainteresowaniem stawiają kropy, stopniowo włączając się do dyskusji. Teraz wystarczy mieć nadzieję, że karciane konfrontacje wejdą w krew wszystkim zainteresowanym z autorem włącznie, a jego blog stanie się edukacyjnym forum naprawdę dużej wartości.