Zaktualizowano 03 mar 26 przez

Rajd na pokerzystów

Dzwonek do drzwi budzi cię z samego ranka. Otwierasz, jedynie by otrzymać pismo o nakazie przeszukania mieszkania. Panowie w mundurach konfiskują twoje komputery. W ciągu tygodnia przedstawią ci podatek do zapłacenia za 4 lata wstecz. Nie podporządkujesz się - zabiorą twój samochód, telewizor, może nawet mieszkanie. Straszymy? Taka sytuacja ma właśnie miejsce w Szwecji.

szwecja

Tysiące szwedzkich graczy otrzymało zawiadomienie od ich Urzędu Skarbowego o wytłumaczenie przychodów pokerowych, nawet do czterech lat wstecz. Ci, którzy nie odpowiedzieli na czas, stracili już swoje samochody i inne wartościowe dobra. Reszta zastanawia się, w jaki sposób otrzymać takie dane i od gry na których poker roomach muszą zapłacić podatek?

Różne interpretacje

Prawo pokerowe w Szwecji nie jest do końca jasne. Chociaż gra jest tam całkowicie legalna, to wysokość twojego podatku zależy od wybranej platformy. Jeśli od pierwszego kontaktu z pokerem trafiłeś na europejski poker room i już tam zostałeś, możesz się uważać za szczęściarza, gdyż nie zapłacisz żadnego podatku. Jeśli trafiłeś na platformę ".com" - zapłacisz 30% podatku od dochodu brutto.

Szwedzi zostali zaskoczeni takim rozwojem wydarzeń. Do tej pory nie wiedzą, skąd Urząd Skarbowy otrzymał dane osobowe każdego gracza, do którego dotarło pismo. Niektórzy ze względu na naturę pokera i niewielkie przewagi przy stołach nie są w stanie sprostać wymaganiom podatkowym. Portal poker.se poinformował, że takie osoby już odwiedziła policja, konfiskując ich komputery, telefony i inne wartościowe przedmioty.

Gracze nie są zadowoleni z niesprawiedliwego prawa, które nawet rozkazuje im zapłacić podatek od przegranych pieniędzy. W hipotetycznej sytuacji, która okazała się prawdziwa dla niektórych szwedzkich profesjonalistów, jeśli gracz wygrał 100 000 $ na platformie ".com", przeniósł te pieniądze na poker room "europejski", po czym wszystko przegrał, nadal ma do zapłacenia 30 000 $ podatku, gdyż jego profity pochodziły od operatorów spoza Europy.

Problemem numer dwa jest klasyfikacja poker roomów. Mimo że PokerStars posiada domenę .eu oraz licencję przyznaną przez Urząd ds. Loterii i Gier na Malcie, nie jest traktowany jako poker room europejski. Oznacza to, że wszystkie wygrane na tej platformie podlegają 30% podatku. Podobnie sprawa się ma z Full Tilt Poker.

Trzecim zarzutem pokerzystów przeciwko Urzędowi Skarbowemu jest wyliczanie podatku w oparciu o mało znaną stronę trackującą playerscope.com. Szwedzcy gracze zauważyli, że wyświetlane tam dane są niedokładne, co przekłada się na błąd w wysokości podatku. Bywalcy stolików cash do tej pory nie wiedzą, w jaki sposób US ma otrzymać rzeczywiste wartości ich wygranych.

Błędnie oszacowany podatek

korony_szwedzkie

W całej sprawie pytania mnożą się z każdą godziną. W jaki sposób Szwedzi mają traktować transfery między graczami? Według prawa w ich kraju, mają obowiązek składać zawiadomienie o przychodzie, nawet gdy na ulicy znajdą monetę o nominale 10 szwedzkich koron.

Szwedzkie fora pokerowe od wczorajszego wieczora sprowadzają kolejnych zainteresowanych niepewną sprawą podatkową. Jednym z tych, którzy przemówili, jest osoba o nicku "Telecommunications", przedstawiająca swoją historię.

Wczorajszego ranka do jego domu weszło dwóch śledczych zajmujących się przestępstwami ekonomicznymi. Skonfiskowali jego komputer oraz laptop. Otrzymał informację, że stało się to z powodu "gier", możemy sobie więc wyobrazić jego zdziwienie po usłyszeniu takiego uzasadnienia. Kilka godzin później otrzymał kolejną wizytę, z której dowiedział się, że nie odprowadził należnego podatku za grę w pokera w latach 2009-2012, stąd rozpoczął się pierwszy etap procesu zajęcia ruchomości.

"Telecommunications" ma w tym momencie 14 dni na zapłacenie podatku, który sięga 7 cyfr.

Szwedzki problem podatku pokerowego dał o sobie znać na początku poprzedniego roku, kiedy to Viktor Blom miał otrzymać zawiadomienie o wszczęciu wobec niego postępowania. Urząd Skarbowy wyliczył, że Isildur1 powinien zapłacić 150 milionów dolarów zaległego podatku! Chociaż sprawa w tamtym momencie nie była przesądzona, Blom postanowił nie czekać na rozwój wydarzeń i wyemigrował do Wielkiej Brytanii.

Gwiazda nosebleedów może sobie pozwolić na podróż po świecie, jednak regularni obywatele Szwecji niekoniecznie są skłonni do takich poświęceń. Z drugiej strony, skąd wziąć ponad milion dolarów na spłatę zaległego podatku?

by dlrzz

//