Zaktualizowano 03 mar 26 przez

WSOP: Vamplew znów na podium

Najlepsza trójka eventu #53 rozstrzygnie między sobą kwestię bransoletki dopiero jutro. W tym samym czasie David Benyamine bronił będzie prowadzenia w The Poker Players Championship.

banner WSOP

David Vamplew z szansą na bransoletkę

Poker - Costa Rica 1:0

Dzisiejszy dzień był wyjątkowy, gdyż nie wyłoniono żadnego zwycięzcy. Plany były inne, jednak w evencie #53 udało się dobrnąć zaledwie do fazy, w której przy stole pozostało jeszcze trzech graczy.

Minimalną przewagą w stanie posiadania może się pochwalić Brytyjczyk David Vamplew - zwycięzca EPT Londyn sprzed trzech lat i tegoroczny runner-up turnieju WSOP 2500 $ no-limit Hold'em 8-handed. Cztery ante traci do niego Brett Shaffer, natomiast zdecydowanie najkrótszy pozostaje Fin Arttu Raekorpi.
 
Może i panowie nie potrafili wyłonić spośród siebie najlepszego, ale bynajmniej nie próżnowali. Dość powiedzieć, że Vamplew wybronił się spod topora eliminacji w starciu swego AQo wobec dominującej ręki AKo Fina, by chwilę później przyglądać się, jak Brett Shaffer swym Q9o łamie mu asy i zdecydowany chiplead. Trudów dnia trzeciego nie przebrnęli m.in. Michael Watson, Humberto Brenes oraz Kitty Kuo, której prawdziwe imię i nazwisko brzmi - a jakże - Hui Kitty.

Wyniki eventu #53 i czołówka eventu #55:

Event #53: 1500 $ no-limit Hold'em

Miejsce Gracz St./Nagr.
1 David Vamplew  5 345 000
2 Brett Shaffer  5 285 000
3 Arttu Raekorpi  2 055 000
4 Loni Harwood  210 456 $
5 Mike Watson  153 850 $
6 Diego Zeiter  113 819 $
7 Jonathan Cohen   85 193 $
8 Darren Rabinowitz   64 513 $
9 Matias Ruzzi   49 420 $

Graczy: 3 (2816) | Pula: 3 801 600 $

Level 31: 60 000/120 000 ante 15 000

    

Event #55: 50 000 $ The Poker

Players Championship

Miejsce Gracz Stack
1 David Benyamine 729 000
2 Jonathan Duhamel 666 100
3 Matthew Ashton 635 500
4 Troy Burkholder 623 000
5 Jean Gaspard 611 000
6 Don Nguyen 528 000
7 Brian Rast 489 500
8 Justin Smith 456 000
9 Shaun Deeb 453 600

Graczy: 78 (175)  | Pula: 6 336 000 $

Level 11: 2-7 TD 6000/12 000

Benyamine liderem 50K Event

Minh Ly od lat zaliczany jest do
grona specjalistów od mixed games

W drugim dniu rywalizacji o triumf w prestiżowym mixed evencie za 50 000 $ poległo wielu ulubieńców kibiców, m.in. Phil Ivey, Phil Hellmuth, broniący tytułu Michael Mizrachi, Daniel Negreanu i Gus Hansen. Rozłożony na pięć dni rywalizacji turniej wszedł w standardową dlań fazę - gamblerzy i short stacki wykazują aktywność w PLO i NLHE, regularsi poszczególnych niszówek wyczekują swoich "koników", a wszechstronni zawodowcy - których w stawce najwięcej - grają swoje, nie zwracając uwagi na swoje ukryte karty w rundach studa i postdraw 3-betując z pozycją nietrafione ręce w Deuce-to-Seven. Pychota.

Liderem turnieju jest Francuz David Benyamine, za którym plasuje się Jonathan Duhamel, który wciąż próbuje przekonać świat do kłamstwa, iż jest dobry w odmianach niszowych. Na dalszych pozycjach wciąż znajduje się wielu z grona najwszechstronniejszych - m.in. Minh Ly, David Oppenheim, David Bach, Mike Wattel i David Singer.

Hold'em dla dzianych, Hold'em dla ubogich

W jednym z wielu nędznych, ruletkowych eventów NLHE za 1000 $ w stawce pozostało już tylko 14 gamblerów. To, czego nie potrafili Amanda Musumeci, An Tran, JC Tran i Erik Seidel (albo to wariancja odgrywa się na nim za masakryczny rok 2011, albo po prostu zrobił się rzadki jak 0 Rh-), udało się m.in. liderowi Barry'emu Hatterowi i Jacobowi Bazeleyowi.

O wiele więcej znajomych twarzy jest w dopiero rozpoczętym evencie #56 2500 $ NL Hold'em. Liderem jest posiadacz wysokiego na 178 200 żetonów stacka Tony Ruberto, a w Day 2 walkę z nim podejmą m.in. Josh Arieh i Dan Smith.

Dychy chodzą (od 37 lat)

brunson alto
"Następnym razem lepiej wyciągnij z talii
wszystkie dyszki, Jesse"

W ostatniej ręce turnieju głównego World Series of Poker 1976 na flopie Doyle Brunson wsunął stacka z (z czym sprawdził preflop raise rywala), na co Jesse Alto błyskawicznie odsłonił mocarne . "Texas Dolly" potrzebował sporo pomocy. Turn przyniósł , lecz Alto wciąż był lepszy. Na river spadła jednak i w ten oto sposób Brunson zdobył swoje pierwsze mistrzostwo świata.

Rok później Doyle znów rywalizował w heads-upie Main Eventu. Z wlimpował się do flopa . Niesamowity Gary "Bones" Berland dzierżył i fajerwerki pozostawały kwestią każdej kolejnej "ulicy". Na turnie spadła i choć w tym wypadku river w postaci był dla Brunsona nieistotny, to dyszki na deser, jak i sama ręka T2, stały się "firmówkami" legendarnego gracza.

Brusnon dobrze radził sobie przez większą część drugiego dnia The Poker Players Championship, by w jego końcowej fazie, mimo podeszłego wieku, odważnie wsiąść na karuzelę. W jednej z ostatnich rąk dnia Doyle znalazł się na all-inie z overparą na boardzie . Złe wiadomości były takie, że Cole South był w posiadaniu seta trójek. Ale nic to: "Dalej, dalej dychy Gadgeta!" - na kolejnych streetach pojawiły się i , dające niespełna 80-letniemu pokerzyście wyższego fulla. Ale w końcu to Doyle Brunson, prawda?