Draw zamienia się w tripsa - dlaczego gramy check back?
Dobrze jest mieć drawa z pozycją, szczególnie gdy dołączone jest do niego jakieś showdown value. Jak zwykle jednak, pokerowi bogowie nie ułatwią nam tego rozdania.
Ponownie na NL50, robimy standardowy call ze spekulacyjną ręką na buttonie i chcemy trafić coś z pozycją przeciwko Villainowi z MP. Niezły plan, zobaczmy, gdzie nas zaprowadzi...
Jak już wspomnieliśmy, gra na preflopie jest raczej standardowa. Mamy co prawda opcję 3-betu, jednak nie wiemy, jak luźno otwiera nasz przeciwnik z MP, nie znamy jego frekwencji foldów do 3-betów, ani statystyk odnośnie 4-betów. Zwykle będziemy chcieli grać takie suited connectory w wieloosobowych pulach przeciwko słabszym graczom, więc call przeciwko regularsowi jest ok, o ile mamy pozycję. Dzięki temu gracze na blindach dostają dobrą cenę do sprawdzenia.
Żaden z blindów nie decyduje się jednak dołączyć i gramy heads-up z middle parą + gutshotem. Hero decyduje się rozegrać ten flop agresywnie, ze względu na statystykę "fold to c-bet raise" villaina (5 na 5 przypadków). Aby nam się to opłacało, musimy wiedzieć, czy na takich boardach c-betuje jakieś ręce dla blefu.
Musimy balansować nasze raise'y z silnymi rękami (dwie pary lub lepiej). Jeśli rywal sprawdzi, możliwe, że da nam możliwość przeczekania turna. No i musimy też pamiętać, że jeśli nadziejemy się na 3-bet na flopie, będziemy zmuszeni pożegnać się z naszą ręką. Na typ etapie nie jesteśmy dość mocni, by grać o stacki.

Karta na turnie bardzo mocno poprawia nasze showdown value. Można nawet stwierdzić, że to idealny out dla Hero. Uzupełnienie strita sprawiłoby, że board stałby się zbyt niebezpieczny, by wyciągnąć value z zasięgu rywala. Coś sprawia jednak, że nasz Hero decyduje się przeczekać tego turna. Może chce uniknąć trudnej decyzji, ponieważ call Villaina na flopie sugeruje, że trzyma on na ręce mocne value. W takim przypadku, tanie dojście do showdownu również jest niezłą opcją. Z drugiej strony możemy reprezentować nieudany blef i złapać naszego przeciwnika w pułapkę na dobrym riverze.
Jak to zwykle bywa w naszych analizach, river wcale nie jest idealny. Niby to tylko backdoor flush i nim nie musimy się zbytnio martwić. Może mamy tu nawet value raise?. Nasza ręka jest zbyt dobra, żeby pasować w tym spocie? Board wcale nie wygląda jednak zbyt bezpiecznie...
Czas przedyskutować edukacyjne aspekty omawianej ręki. Po pierwsze, treba zdecydować, czy Hero zagrał dobrze do rivera. Jeśli tak, to czy powinniśmy tylko sprawdzić, czy może jest tu miejsce na wyciągnięcie value poprzez raise? A może jakaś alternatywna linia? Mamy value beta na turnie? Czas na głosowanie! Nie zapomnijcie podzielić się swoimi prezmyśleniami w komentarzach. Jest w końcu jeszcze kilka niewiadomych do przedyskutowania: Czy zagralibyśmy inaczej flop? Czy możemy jednak zdecydować się na fold na riverze?
Wyniki poprzedniej ankiety
Ostatnio próbowaliśmy wprowadzić w życie nasz Broadway'owy plan z nutsowym flushem. Bet/fold jest poprawny zagraniem, ale wcale nie cieszył się miażdżącym uznaniem w społecznościach. był najpopularniejszą odpowiedzią, jednak z wynikiem zaledwie 51%. Pokażną liczbę głosów dostało także czekanie, a nawet granie o stacki.
Chcieliśmy teraz wytłumaczyć, dlaczego bet/fold jest w tym spocie najlepszą opcją. Nasz Hero ma dużą przewagę nad zasięgiem Villaina. Pytanie jednak, jak możemy wyciągnąć value od słabszej części (KTs+, QTs-Q9s, J8s, T8s+, 98s, KJo+, QTo), nie opłacając jednocześnie tej mocniejszej (JT, 99, J9, QJ). Betując nisko, zmniejszamy fold equity wobec słabszej partii zasięgu rywala i nie stajemy się scommitowani, wobec tej mocniejszej porcji.

