Najbardziej szalone pokerowe historie 2021 roku - część 2
Niesamowity rok dla Hellmutha, historyczny pojedynek heads-up i najlepszy, a zarazem najgorszy okres dla pokera na żywo, kończą nasze podsumowanie mijającego roku.
W razie, gdybyście przegapili, tutaj znajdziecie pierwszą część naszego zestawienia najciekawszych pokerowych historii 2021 roku.
5. Znakomity rok dla Brata

2021 był świetnym rokiem dla Phila Hellmutha. Niezależnie od tego, czy go kochacie, czy nienawidzicie, Poker Brat zaliczył niezwykle owocny rok, który trzeba docenić.
Po pierwsze wygrał bransoletkę, już 16 w swojej karierze. Po drugie pobił rekord w największej liczbie zaliczonych stołów finałowych WSOP w jednym roku. Łącznie było ich aż osiem, co ciekawe, każdy w innym formacie.
To był dla niego świetny rok także pod kątem meczów heads-up, bo wygrał siedem kolejnych starć w High Stakes Duel, dopiero w ósmym ulegając Tomowi Dwanowi.
Także ta ciemniejsza strona Brata pokazała swoją twarz, bo byliśmy świadkami chyba najgorszego wybuchu w jego karierze. Na szklanym ekranie dopuścił się gróźb m.in spalenia Rio. To zachowanie zdecydowanie zasługiwało na jakąś karę.
Pod tym względem 2021 rok nie był więc wyjątkowy, Phil Hellmuth jak zawsze znalazł się ustach wszystkich.
4. Polk vs Negreanu

W tym roku zakończyła się jedna z największych waśni w pokerowym świecie i to w sposób, jakiego niewielu się spodziewało.
Doug Polk przez lata rzucał wyzwanie Danielowi Negreanu, a większość ekspertów właśnie w nim upatrywało faworyta ich internetowego pojedynku heads-up.
Nie było to pozbawione podstaw, Polk po dość jednostronnym meczu wygrał od KidPokera 1,2 mln $.
Nie było to jednak aż tak straszne doświadczenie dla Negreanu, ponieważ mocno poprawił dzięki temu swoje zrozumienie GTO.
Największą niespodzianką całego zamieszania okazało się zakopanie przez panów topora wojennego, teraz wydają się być całkiem dobrymi kumplami. Coś, czego nie spodziewał się chyba nikt.
3. Rekordowe fieldy na całym świecie

2021 był dziwnym rokiem dla pokera live, bo chociaż pandemia na jakiś czas zabrała większości ludzi możliwość uczestniczenia w rozgrywkach na żywo, to kiedy w końcu gracze dostali taką szansę, zainteresowanie przerosło wszelkie oczekiwania.
Pobito wiele rekordów w liczbie uczestników, głównie podczas World Poker Tour, gdzie nowy top ustalano kilkukrotnie.
WSOPE może być chyba najlepszym przykładem tego zwiększonego popytu na granie live. Pomimo restrykcji COVID-owych, wprowadzonych podczas festiwalu, Main Event okazał się największym w historii serii.
Nie zawsze było jednak tak kolorowo, bo w 2021 roku wiele eventów live trzeba też było odwołać, tak jak ostatnio EPT Praga. Zapotrzebowanie wykazane przez społeczność w ciągu ostatnich 12 miesięcy musi jednak nastrajać optymistycznie.
2. Paszporty szczepionkowe na WSOP

Najbardziej kontrowersyjną historią 2021 roku musi być decyzja WSOP o wymaganiu paszportów szczepionkowych dla wszystkich swoich bransoletkowych eventów live.
Trudno powiedzieć, co innego można było zrobić w sytuacji szybko rosnącej liczby przypadków i wprowadzaniu nowych obostrzeń, w tym tych związanych z podróżowaniem.
Z tego względu niektórzy gracze, jak Alex Foxen czy Kristen Bicknell, zbojkotowali serię na znak protestu.
Chociaż większość zgadzała się, że takie regulacje sanitarne są niezbędne, kością niezgody okazał się fakt, że pracownicy i dealerzy WSOP nie musieli być szczepieni. Z pewnością wynikało to z niedoboru personelu, który ze względu na pandemię dotknął wiele branż, nie omijając kasyn.
1. WSOP okazał się sukcesem

Pomimo przeciwności losu, najważniejszą historią tego roku zdecydowanie było to, że World Series of Poker odbyło się bez większych problemów (albo przynajmniej na tyle sprawnie, na ile było to możliwe).
COVID, ograniczenia w podróżowaniu, paszporty szczepionkowe, wszystko to mogło potencjalnie wygenerować różnego rodzaju kontrowersje podczas tegorocznego WSOP, ale na szczęście udało się tego uniknąć.
Z oczywistych względów graczy było mniej, aczkolwiek w Main Evencie i tak zagrało ich 6650, co jest liczbą pokaźną. Pomogła zmiana harmonogramu na ostatnią chwilę, dzięki której gracze z zagranicy mogli dotrzeć już po zniesieniu ograniczeń.
Nie brakowało skarg na pracę krupierów, a kilku graczy zgłosiło złapanie COVID-u pod koniec serii, ale biorąc pod uwagę wszystko, co mogło pójść źle, trzeba uznać przebieg festiwalu za ogromny sukces. Dużo wskazuje na to, że już za 6 miesięcy możemy spodziewać się jeszcze liczniej obsadzonego WSOP.
Która historia 2021 roku była najważniejsza dla was? Dajcie znać w komentarzu: