Jak szeroko można callować 4-way all-in dla trzech bounty?
Dara i David z The Chip Race pomagają nam zgłębić się w matematykę sprawdzania czteroosobowego all-ina.
W ubiegłych tygodniach nasi przyjaciele Dara i David z The Chip Race omówili kilka większych rozdań PKO naszego redaktora Barry'ego Cartera z Unibet PKO Series. Dziś rozkładamy jedną z omawianych wtedy rąk na czynniki pierwsze.
OK, więc jest to kolejne rozdanie z eventu za 10 €. Warto wiedzieć, że jesteśmy mniej więcej w połowie serii, a mi idzie bardzo dobrze w tabeli liderów, która opiera się na wygrywanych bounty. Mamy limp, over limp, ja podbijam, no i potem się zaczyna: shove-shove-shove-shove. Muszę dołożyć 70,63 big blinda, by wygrać pulę w wysokości 355 big blindów. Kryję trzech z czterech graczy, więc mogę wygrać trzy bounty i jeszcze bardziej poprawić swoją pozycję w tabeli liderów.
Jestem świadomy tego, że dziewiątki to tutaj fold, ale zdaję sobie też sprawę, że są dużo bliżej calla, niż niektórym może się wydawać, więc czy moja sytuacja w tabeli liderów mogłaby tu jakoś usprawiedliwić sprawdzenie?

David Lappin: Jest to szybki turniej, a jednocześnie jeden z najtańszych w serii, więc niskim kosztem możesz sobie tu nabić dodatkowe bounty. Dodatkowo, mając 355 bb, będziesz krył wszystkich przy stole przez bardzo długi czas.
Dara O'Kearney: Musisz ocenić swoje szanse na wygranie rozdania i tych trzech bounty, a potem oszacować, ile te trzy bounty byłyby warte w kontekście całej tabeli liderów. Musisz też wyliczyć swoje equity na gościa, który cię kryje, a potem na pozostałych trzech.
David Lappin: Jeśli Sylvester10 wygra rozdanie, ale ty będziesz lepszy od Girafcloner8 i Ogi3, to wciąż wygrasz bounty za nich. Oczywiście na podjęcie decyzji masz tylko jakieś 20 sekund, więc nie zdążysz za dużo tutaj policzyć.
W tym momencie i tak robiłem akurat screenshota, żebym mógł wrzucić to potem w tweeta.
Tak więc 70 big blindów kosztuje mnie szansa wygrania puli 355 big blindów, a szybka kalkulacja podpowiada mi, że na call potrzebuję zaledwie niecałe 20% equity w czystym ChipEV. Jednak, jak piszemy w naszej książce PKO Poker Strategy, mamy jeszcze "Czynnik Bounty", co w dużym uproszczeniu oznacza, że możemy odjąć 3% od tej wartości. Zostaje nam więc jakieś 17% equity, zanim weźmiemy pod uwagę tabelę liderów. Zrobiłem szybką symulację tego, jak nasza ręka radzi sobie, przeciwko możliwym zasięgom.

Brakuje mi trochę do wymaganego equity. Jak widać, pierwszy shove założyłem dość szeroko, potem kolejne dwa, jako bardzo silne, a ostatni już dużo szerzej, wiedząc, że ma świadomość możliwości wygrania ogromnej puli multiway.
Dara O'Kearney: To wydaje się być rozsądnym założeniem. Na marginesie dodam, że robiłem takie symulacje multiway od uruchomienia Flip & Go i to niesamowite, jak dobrze utrzymują się overpary. Jest przeświadczenie, że ktoś musi cię wysuckoutować, ale wystarczy spojrzeć na to, jak dobrze w tym spocie radzi sobie KK+, ma 38% equity.
Wiedziałem, że 99 nie jest rewelacyjne, więc zamieniłem je na rękę w tym spocie lepszą, 45s. Nie jest blokowana żadną z silnych rąk i ma dużo więcej, niż wymagane equity.

Dara O'Kearney: Bardzo dobrze, to ciekawe spostrzeżenie. Problem z 99 jest taki, że radzi sobie tym gorzej, im więcej osób jest w rozdaniu. Przeciwko jednemu silnemu zasięgowi wygląda dobrze, ale kiedy wrzucimy cztery takie, to sytuacja jest już bardzo zła. 45s to bardzo wszechstronna ręka, która niezależnie od tego, ile osób jest w puli, zawsze będzie w stanie zachować swoje equity.
David Lappin: To bardzo ważny wniosek, który trzeba wyciągnąć z tego rozdania. Jeśli widzisz dużo grania YOLO w tych turniejach PKO, to lepiej poradzisz sobie z rękami typu 45s czy 67s, które pokrywają część boardów, niż ze średnimi parami.
Dara O'Kearney: Różne ręce mają różne właściwości. Duże pary radzą sobie świetnie w większości spotów, średnie pary bardzo dobrze heads-up. Niski Ax suited nie lubi multiway'ów, bo zawsze jest dominowany, ale KQs lub KJs wygląda lepiej w puli wieloosobowej niż heads-up.
Ostatecznie stało się to.....

Zupełnie dla zabawy sprawdziłem swoje equity przy już znanych rękach.....

Dara O'Kearney: To interesujące, JJ nie jest praktycznie w ogóle lepsze od ciebie.
Tak, moja ręka musiałaby trafić seta ORAZ uniknąć tego, że ktoś inny trafiłby wyższego.
Dara O'Kearney: To dlatego JJ jest niewiele lepsze od 99, a KK niewiele lepsze od QQ. Trudno jest też komuś trafić strita, kiedy tyle potrzebnych kart jest blokowanych. Mimo to 99 jest niemal tak silne jak JJ, ponieważ może trafić wiele stritów od góry.
David Lappin: Warto też wziąć pod uwagę suity. AA kryje piki i kiery, KK kryje karo, QQ z kolei trefle. Kiedy dojdziemy do JJ lub 99 nie mamy już żywych suitów.
Jeśli chcecie obejrzeć całe review, znajdziecie je tutaj:
Jak szeroko ty sprawdzasz w tym spocie? Daj znać w komentarzu: