Najważniejsze historie 2023 - EPT vs WPT vs WSOP
Bitwa pomiędzy głównymi operatorami o dominację w pokerze live pokazała, że żyjemy w okresie pokerowego boomu.

Wyczekując 2024, Barry Carter podsumowuje niektóre z największych pokerowych historii mijającego roku.
Rok 2023 był tym, w którym wszyscy musieli sobie uświadomić, że świat przechodzi przez kolejny pokerowy boom. Najlepszym tego dowodem było to, że trzy główne pokerowe toury odniosły zimą wielki sukces.
W grudniu EPT Praga zwykle rywalizowało tylko z WPT Championship i oba wydarzenia cieszyły się dużym zainteresowaniem. Praga przyciągała Europę, a WPT - Amerykanów, więc nikt nie wchodził sobie w drogę.
Kiedy jednak WSOP i GGPoker ogłosiły, że dokładnie w tym samym czasie odbędzie się jeszcze WSOP Paradise na Bahamach, uznano to za wypowiedzenie wojny. Wyglądało to na bezpośrednią próbę przejęcia udziałów w rynku od World Poker Tour, tak jak wcześniej GGPoker zrobiło coś podobnego kosztem PokerStars w trakcie lockdownu na scenie online.
Wypowiedzenie wojny

GGPoker zobowiązało się do wysłania na to wydarzenie 1000 kwalifikantów z satelit, dokładając później promocję WSOP Parlay, dzięki której gracze, odnoszący sukcesy zarówno podczas WSOP w Vegas, jak i na Bahamach, mogli zarobić dodatkowe pieniądze.
W odpowiedzi World Poker Tour ogłosiło, że ich główny turniej będzie miał 40 mln $ w puli gwarantowanej, czyli o ponad 10 milionów dolarów więcej niż pula nagród w 2022 roku. PokerStars dla odmiany nie zrobiło nic szczególnego, co okazało się całkiem rozsądne. Nie przeznaczyli żadnego dodatkowego budżetu na promocję, nie rozdawali darmowych pakietów i pozwolili, aby wszystko samo się ułożyło.
Wydawało się, że co najmniej jedno z tych wydrzeń zaliczy potężny overlay lub mocno odczuje skutki konkurencji, jeśli chodzi o liczbę uczestników, ale stało się dokładnie odwrotnie. Wszystkie trzy eventy odniosły sukces i pobiły swoje rekordy.
Co przyniesie 2024?

WSOP Paradise osiągnęło wszystkie zadeklarowane pule gwarantowane, a wydarzenie okazało się hitem wśród graczy. World Poker Tour przyciągnął rekordowe liczby, zarówno w Main Evencie, jak i w Prime Championship, choć niestety w ich przypadku w turnieju głównym doszło do sporego overlay'a.
EPT Praga również osiągnęło rekordowe wyniki, zarówno jeśli chodzi o Main Event, jak i Main Event Eureka. Pewnie liczyli na lojalność europejskich graczach, którzy nie chcieli przeprawiać się przez Atlantyk tak blisko Świąt Bożego Narodzenia. Nie przeliczyli się.
Końcowym rezultatem pokerowej nomen omen zagrywki GGPoker było to, że skorzystał cały pokerowy świat. W tym przypadku przypływ faktycznie uniósł wszystkie statki.
Wydaje się pewne, że wszystkie trzy wydarzenia za 12 miesiący odbędą się w podobnej formie i terminach. Mnie jednak znacznie bardziej interesuje, co te trzy flagowe toury zrobią w ciągu pozostałych 11 miesięcy, ponieważ bitwa o supremację w pokerze na żywo stała się naprawdę się gorąca.
Jaki będzie największy event zimy 2024?