Firma z Wall Street zmusza rekrutów do gry w pokera przez 100 godzin
Czy to praca marzeń? Nowi traderzy uczą się o ryzyku i prawdopodobieństwie w poker roomie w siedzibie firmy.
Biuro Susquehanna International
Powiązanie pomiędzy pokerzystami i traderami istnieje od ponad dwóch dekad. Są wybitni gracze, którzy wyszli ze świata handlu, a także traderzy, którzy byli wcześniej znakomitymi graczami.
Gigant tradingowy Susquehanna International aż za dobrze rozumie tę zależność. Artykuł opublikowany w tym miesiącu w Wall Street Journal ujawnił, że ich nowi pracownicy muszą spędzić na grze w pokera ponad 100 godzin w ramach 10-tygodniowego programu szkoleniowego.
Firma posiada własny poker room w siedzibie głównej w Filadelfii. Według zarządu poker uczy pracowników podejmowania ryzyka i myślenia o świecie w kategoriach probabilistycznych. Traderzy są oceniani na podstawie ich zdolności do gromadzenia żetonów bez podejmowania ryzyka, a nie na podstawie wygrywania dużych all-inów, co jest odpowiednikiem wskaźnika używanego w handlu, zwanego współczynnikiem Sharpe'a.
"Dobry model niedoskonałej informacji"
„To bardzo dobry model podejmowania decyzji na podstawie niedoskonałych informacji” – powiedział o pokerze Todd Simkin, zastępca dyrektora.
Jeremy Wien to inny trader opisany w artykule. Sześć lat temu zdobył bransoletkę WSOP:
4 years ago today, my lifelong dream came true; hopefully we can get #2 at some point @WSOPhttps://t.co/Su1iwuWHlp
W artykule przytoczono także badanie z 2019 roku, pokazujące, że zarządzający funduszami hedgingowymi, którzy dobrze grali w pokera, zwykle generowali lepsze zwroty z inwestycji.
Czy to sprawia, że chcesz zostać traderem? Daj nam znać w komentarzu: