EPT Warsaw - Day 2 - Highlights
Przedstawiamy wam najciekawsze momenty drugiego dnia European Poker Tour w Warszawie.

Wczorajszy dzień miał wyłonić 24
graczy, którzy podzielą między siebie pulę nagród przekraczającą
4,3 mln PLN. Na starcie pojawiło się 113 graczy, których średni
stack wynosił 19 666. Wśród nich znalazło się 17 Polaków.
Mieliśmy nadzieję, że będąc w takiej sile, nasi zdołają choćby
po części dostać się do gotówki. Niestety nie udało się
żadnemu. Najdalej doszedł Krzysztof Boniek Tabaszewski,
który odpadł tuż przed bubblem, kończąc ostatecznie na
26. miejscu. Szkoda, było już naprawdę blisko do ponad 26 tys.
PLN. Świetnie zaczął dzień Grzegorz Warsaw Mikielewicz, który w pewnym momencie znajdował się w samej czołówce turnieju ze stackiem w wysokości 70 000. Jednak później, kilka nierozważnych rozdań i Grzegorz ponownie znalazł się na shorcie.
Dzień rozpoczął się czystym
szaleństwem, w ciągu pierwszych 15 min stawka skróciła się do
100 graczy. W ciągu pierwszego tego dnia poziomu stawek w ciemno
odpadło prawie 30 graczy, w tym aż 7 Polaków. Nikt za bardzo nie
był w stanie ogarnąć tego, co tam się działo. Na wszystkich 15
stolikach wielkie poty przetaczały się symultanicznie, a kolejni
gracze zwalniali miejsca. Zamykano kolejne tablety, aby wyrównać
stan na innych. To była zwykła rzeźnia! Gdy z turniejem pożegnała
się większość shortów na prowadzeniu znajdował się Anthony
Lellouche, który dość poważnie kosił swoich rywali. Również
Roland de Wolfe, w swoim stylu, miarowo i konsekwentnie powiększał
swój stack. Anthony jednak nie dotrwał do końca dnia. W pewnym
momencie cały jego stack został rozszabrowany przez podwajających
się na Francuzie shortów, którzy jak hieny krążyli woków
krwawiącego Lellouchea. Ostatni cios zadał Anthony'emu Włoch
Andrea Benelliego, który złapał kąsek o wadze 18 000. Zupełnie
inaczej miewał się Roland de Wolfe. Brytyjczyk nie popełniał
praktycznie błędów. Jego konsekwencja oraz image przy stole nie
pozwalały przeciwnikom na bezpieczną grę przy stole. Jednak
największą furorę zrobił Rosjanin Sergey Shcherbatskiy. Po
wygraniu ogromnego pota w środkowej części dnia umiejętnie
korzystał ze swojego stacka eliminując kolejnych rywali oraz
powiększając przewagę nad resztą pozostałych w turnieju graczy.
Shcherbatskiyemu dorównywał tylko jeden gracz. Schwarzenegger
miniaturka – Włoch Dario Minieri. Grał naprawdę świetnego i
widowiskowego pokera. Agresywny, pewny siebie, malutki człowiek o
wielkim image'u przy stole. Miał on również swoje smutne momenty,
jednak na końcu dnia, kiedy wszyscy chcieli już tylko dostać do
kasy Dario budował swój stan posiadania nie czując żadnego
strachu przed rywalami. Opłacało się, Dario skończył 2. dzień
zmagań z drugim wynikiem w turnieju. Tylko Shcherbatskiy i właśnie
on wrzucili do zabezpieczanych kopert ponad 200 000. Reszta graczy
nie przekroczyła tej granicy.
| european poker tour - warsaw polish open dzień 2 graczy: 113 pozostało: 24 chipleader: sergey shcherbatskiy 265 900 średni stack: 90 416 |
Z turniejem pożegnał się Norweg Johnny Lodden, którego dramat rozegrał się w trzech aktach. Najpierw Johnny zagrał all-in z buttona i dostał call od Włocha Gino Alacqua, który siedział na small blindzie. Lodden pokazał
natomiast Gino
. Wszystko poważnie skomplikowało się na pierwszym streecie, gdzie spadła
, a za nią
. Na turnie Włoch dodatkowo złapał drugą parę dzięki
.
Teraz Johnny miał już tylko jednego streeta nadziei na wyeliminowanie
Gino, którego przewyższał o zaledwie 1800. Niestety tam pojawiła się
tylko i tym sposobem Loddenowi zostało zaledwie 2BB w stacku.
W dosłownie kolejnym rozdaniu Johnny zagrał all-in z cut-offa i dostał
sprawdzenie od chipleadera Anthony'ego Lellouche'a, który był akurat na
big blindzie. Norweg pokazał
na
Francuza. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy
,
co oznaczało, że Lellouche obiął prowadzenie w rozdaniu. Jednak Johnny
zyskał koleje 4 outy z gutshot straight drawem. Turn przyniósł tylko
blank , która niczego nie zmieniała. Wówczas Lellouche zawołał do krupiera Queen! I proszę bardzo, na ostatnim streecie pojawia się
Wystarczyło tylko ładnie poprosić. Anthony Lellouche wie, jak to robić
i tym sposobem Johnny Lodden pozostał w turnieju z 4500 w stacku.
Jednak nie wierzył już w sens rozsądnej gry i w kolejnym rozdaniu
ponownie zagrał all-in. Tym razem dostał sprawdzenie od Polaka Jerzego Hajera Hajdamowicza, który pokazał
na
Loddena. Na flopie
Lodden ponownie poczuł smak szczęścia! Trafił parę, a co więcej, zneutralizował obie karty Hajera,
który łapiąc ewentualnie parę przegrywałby ze straightem Loddena.
Hajdamowicz miał jednak 3 outy, aby wyeliminować Norwega. Wystarczył
walet, który dawałby Johnny'emu dwie pary, ale uzupełniałby straighta
Jerzemu. Na turnie spadła blank . A na riverze...
. Czy Lellouche coś mówił?
![]() |
| Stolik Rolanda de Wolfe (niebieska bluza) |
Wystarczą dwa przegrane rozdania, aby z jednego z większych stacków w
turnieju znaleźć się w hotelowym hallu. To właśnie stało się udziałem
Bertranda ElkY Grospelliera, który po przegranym coin-flipie oraz wtopie przeciwko 3 outom mógł udać się do baru na drinka. Zaczęło się od akcji all-in na preflopie, kiedy po open raise Kevina
Macphee, Bertrand zagrał 3-bet i dostał shove, który sprawdził. ElkY był mocny ze swoimi
, jednak potrzebował wsparcia ze stołu przeciwko pocketowi
Kevina. Pomoc nadeszła, ale nie dla nieco, już na flopie
Kevin złapał seta, natomiast
na turnie oraz
na riverze dały mu w ostateczności full house na jedną parę Bertranda. Po tym rozdaniu ElkY spadł do zaledwie 9000 w stacku. Dzieła zniszczenia dokonało rozdanie, kiedy Francuz pushował przed
flopem z asem oraz damą i dostał sprawdzenie od przeciwnika z asem i
waletem. Niestety, już na flopie rywal złapał ratującą go parę waletów
i było po sprawie. ElkY po tym rozdaniu był niesamowicie wściekły. Nie chciał za bardzo rozmawiać i szybko zniknął z pola widzenia
![]() |
| Bertrand ElkY Grospellier |
Również w dwóch rozdaniach z turniejem pożegnał się Johannes Strassmann. Po wejściu all-in przed flopem jego
stanęło do klasycznego big slickowego coin flipa z
Patrica Martenssona. Już na pierwszym streecie Szwed zobaczył
, który dawał mu zdecydowane prowadzenie w turnieju. Dalej nic już się nie zmieniło i po zobaczeniu
okazało się, że Johannesowi zostało zaledwie kilka czarnych żetonów.
Wrzucił je do puli w dosłownie kolejnym rozdaniu i w multiway pocie
jego hand przepadł z kretesem.
W klasycznym big slick coin flipie z turniejem pożegnał się Sebastian
Ruthenberg! Przed flopem Ruthenberg zagrał raise do 4600 i dostał
3-beta od Patrica Martenssona do 18 000. W odpowiedzi na ten atak
postanowił wejść all-in trzymając
. Patric oczywiście sprawdził z
. Już na flopie
Martenson trafił swoją parę. Dwa ostatnie streety nie miały wielkiego znaczenia, prócz formalnym i po zobaczeniu
na turnie oraz
na riverze Sebastian został zaledwie z 1100, które wrzucił w dosłownie kolejnym rozdaniu i przegrał z Isabelle No Merci Mercier.
![]() |
| Isabelle No Merci Mercier Team PokerStars Pro |
Katja Thater postanowiła wypchnąć cały swój, ważący 16 600 stack z
buttona na środek stołu po pasywności wcześniejszych rywali. Dostaje
sprawdzenie od Uffe Holm, który znajduje się na blindzie. Katja ma
, natomiast Duńczyk pokazuje
. Na flopie
Uffe łapie swoją parę zostawiając Katję z zaledwie 3 outami oraz cudem w zanadrzu. Niestety, ani turn
ani river
nie wniosły nic do tego rozdania i kolejny gracz sygnowany logiem Team PokerStars Pro żegna się z turniejem.
![]() |
| Katja Thater Team PokerStars Pro |
Znajdujący się na prowadzeniu w turnieju Anthony Lellouche został
wyeliminowany w bardzo krótkim czasie w dość niezwykłych
okolicznościach. Jego dramat miał aż cztery akty:
1.
Najpierw na po jego raise do 4000 z pocketem dwójek Węgier Csaba Laslo
Toth zdecydował sie na wypchnięcie całego stacka na środek stołu.
Dwójki Lellouche'a były daleko z tyłu za ósemkami Węgra. Co więcej na
flopie Toth dostał jeszcze dwie dodatkowe ósemki w prezencie, które w
ostateczności dały mu karetę. Po tym rozdaniu Toth podwoił sie do 37
000. Natomiast Lellouche spadł do 72 000.
2. Kilka rozdań później Anthony podwoił kolejnego shorta. Tym razem z hojności Francuza skorzystał Nico Behling, którego
dominowało
Anthony'ego. Na flopie zrobiło się gorąco, ponieważ zobaczyliśmy tam 3 kiery, jednak czwarty już nie zawitał na board i po blank turnie oraz blank riverze Lellouche został już tylko z 50 000.
3. W kolejnym rozdaniu, którego showdown nastąpij jeszcze przed pokazaniem boardu, Anthony pokazał pocketa
przeciwko pocketowi
swojego rodaka Arnauda Matterna. Flop przyniósł
. na turnie pojawiła się nieistotna
. Istotną była natomiast spadająca na ostatnim streecie...
, która dawała full house Matternowi i tym sposobem skróciła Lellouche'a do zaledwie 26 000.
4. Swoje ostatnie rozdanie Anthony rozpoczął bardzo humorystycznie. Po open raise
Andrea Benelliego do 4800, Francuz wypchnął ostatnie swoje 18 600 na
środek stołu. Benelli poszedł głęboko w tank, na co Anthony zaczął
żartować: Powinieneś sprawdzić. Ja nie mogę tutaj niczego wygrać. W końcu Benelli sprawdził z
, na co Lellouche pokazał
. W końcu flop przyniósł prowadzenie Francuzowi.
na pierwszych trzech streetach dał Anthony'emu parę oraz gutshot straight drawa. Turn przyniósł
, która była totalnie nieistotna. Niestety, tym razem to Anthony zasmakował serii bad beatów i
na riverze była ostatnią kartą, jaka dotyczyła go w turnieju.
![]() |
| Dario Minieri Team PokerStars Pro |
W niesamowitym rozdaniu spotkali się Dario Minieri oraz Joao Barbosa.
Zaczęło sie bardzo niewinnie. Obaj limpowali z wczesnych pozycji. Na
big blindzie znajdował się wówczas ostatni z Polaków Krzysztof Boniek Tabaszewski. Nasz reprezentant nie zamierzał wydziwiać i tylko stuknął w stół. Na flopie pojawiły się
. Po stuknięciu w stół Bońka, Barbosa
zaatakował za 5500 i dostał instant call od Dario. Nasz gracz
zastanawiał się długo, widać było, że chce wejść all-in, że ma kartę,
ale jednak... w stawce pozostało już tylko 26 graczy. Jeszcze dwóch i
byłaby kasa... ten argument chyba zadecydował o zrzuceniu ręki.
Krzysztof miał
. Na turnie pojawiła sie podwajająca board
. Joao nie przestawał cisnąć, tym razem uderzył za 13 000. Dario ponownie szybko sprawdził i krupier pokazał
na ostatnim streecie. Barbosa nie zamierzał odpuszczać Minieriemu.
Teraz uderzył kosmicznie, za 27 000, co stanowiło niemal połowę całości
jego stanu posiadania. Dario począł myśleć. Masażystka na chwilkę
znieruchomiała, a Dario począł pytać swojego rywala. Barbosa był
niezmiernie zdenerwowany, trzęsły mu się ręce i nie mógł wydusić z
siebie słowa. Odpowiadał, jednak słowa więdły mu w gardle. Dario
wyglądał, jakby miał podjąć decyzję przy stoliku Sit And Go, natomiast
Joao, jakby miał iść na ścięcie. W końcu Dario zapytał: Czy pokażesz mi swoje karty, gdy spasuje? Joao odparł Jeżeli Ty mi pokażesz swoje, to ja się zastanowię, czy pokazać Ci swoje. Dario zaśmiał się wówczas głośno i odpowiedział To naprawdę ciężka decyzja... W końcu jakby miał wypisane na czole A raz kozie śmierć! - przesunął za linię 27 czerwonych żetonów mówiąc znamienne I call. TO było genialne sprawdzenie. Joao bluffował z
, natomiast Minieri sprawdzał z
. Po wygraniu tego masywnego pota Dario powrócił do czołówki ze stackiem kręcącym się w okolicach 150 000.
Ostatnie rozdanie wczorańszego dnia rozpoczął Hans Eskilson. Duńczyk wypchnął cały swój stack o wadze 22 000 z cut offa. Button zagrał call, natomiast Patric Martensson z big blinda postanowił wejść all-in. Gracz na buttonie podobno zrzucił A-Q, ale nie są to potwierdzone informacje. Martensson pokazał
, natomiast short
. Board nie pomógł żadnemu z graczy i po zobaczeniu
.
Tym sposobem dzień 2. rywalizacji dobiegł końca. Teraz w stawce
pozostało już tylko 24 graczy, którzy mają zapewnioną wygraną minimum
26 040 PLN.
| Łączony Chipcount po zakończeniu sesji A i B 1. dnia |
||||
| Miejsce |
Gracz |
Kraj |
Status PokerStars |
Stack |
| 1 | Sergey Shcherbatskiy | Russia | PokerStars qualifier | 265 900 |
| 2 | Dario Minieri | Italy | Team PokerStars Pro | 211 400 |
| 3 | Roland de Wolfe | UK | 169 900 | |
| 4 | Arnaud Mattern | France | 139 200 | |
| 5 | Uffe Holm | Denmark | 127 900 | |
| 6 | Juan Manuel Pastor | Spain | PokerStars sponsored player | 117 100 |
| 7 | Nico Behling | Germany | 112 700 | |
| 8 | Kevin MacPhee | USA | PokerStars player | 97 200 |
| 9 | Ludovic Lacay | France | 89 100 | |
| 10 | Joao Barbosa | Portugal | 85 900 | |
| 11 | Andrea Benelli | Italy | 78 000 | |
| 12 | Atanas Stoyanov Gueorguiev | Bulgaria | PokerStars qualifier | 74 800 |
| 13 | Mika Puro | Finland | PokerStars sponsored player | 71 600 |
| 14 | Brian Jensen | Denmark | 69 500 | |
| 15 | Moises Parrilla | Spain | 60 500 | |
| 16 | Isabelle Mercier | Canada | Team PokerStars Pro | 55 600 |
| 17 | Christoffer Egemo | Denmark | 55 200 | |
| 18 | Eduard Kapitonov | Russia | PokerStars player | 53 900 |
| 19 | Patric Martensson | Sweden | 52 900 | |
| 20 | Stefan Rotach | Switzerland | PokerStars qualifier | 52 500 |
| 21 | Marty Smyth | Ireland | 38 600 | |
| 22 | Josh Gould | UK | 36 800 | |
| 23 | Michael Muheim | Switzerland | PokerStars qualifier | 36 700 |
| 24 | Julien Lang Van | France | PokerStars sponsored player | 23 100 |




