Zapraszam do pokerowego cafe.
Kim ja jestem?
Karciarzem ![]()
Gram, bo lubię
Dzięki za uświadomienie mi w końcu, że poker to strata pieniędzy!
Mam jednocześnie żal do wszystkich innych, którzy twierdzą, że w pokera można wygrywać i zarabiać - żal o to, że nikt wcześniej tego jasno i stanowczo nie napisał nigdzie na forum.
20$ i cash nl10? Spoko, ile stołów grasz jednocześnie? 5? 10? Oh, wait...
Dobry blok, kropa!
Ehh... Jeżeli rzeczywiście poświęciłeś tak dużo czasu na naukę jak mówisz, a cały czas tracisz mnóstwo kasy na najniższych stawkach, no to wniosek jest prosty - z jakiegoś powodu się do gry w pokera - sorry za szczerość - nie nadajesz. Na micro limitach wystarczy granie abc i w longrunie nie możesz tracić. Wrzuć trochę rozdań na forum, to naprawdę nie boli, a dowiesz się jakie robisz błędy. Może warto też zainwestować raz te kilkadziesiąt dolców na trening z profesjonalistą - na forum znajdziesz dużo świetnych ofert.
Tak czy siak GL.
Czasami dziwnie czytać coś takiego, bo na takich ludziach właśnie zarabiamy. Kasyno w pokerze nigdy nie wygrywa - kasyno tylko zarabia na nas udostępniając nam możliwość gry z innymi - więcej czy mniej nie ma to żadnego związku z tym jak kasyno rucha nas np. w ruletce.
Poker to nie jest tylko gra tabelek, jest tam sporo matematyki, ale nie wykształcając własnego myślenia, nie ucząc się na błędach, nie wymyślając własnych konspektów gry, nie zachowując spokoju przy grze nie da się być naprawdę dobrym graczem.
Podszedłeś do pokera jako łatwego źródła dochodu - to nie jest tak. Najwięcej pieniędzy zarabiają tu ludzie, dla których poker to pasja, przyjemność - dopiero na wyższym levelu czasem przeradza się to bardziej w obowiązek, pracę - ale jednak zawsze rodzi to się z pasji, chęci rozwijania się, nie tylko dla pieniędzy. Podszedłeś do tego z zapałem hazardzisty, to nie jest tak. Poker to nie tylko strata pieniędzy, ale zauważ żeby ktoś musiał wygrywać ktoś musi przegrywać. Sam zarobiłem w tym roku ponad 80k PLN, ale ktoś te pieniądze musiał 'zostawić' w sofcie.
Propos Twojej gry - po co grasz NL10 mając bankroll 20$ i historie srogich porażek? Nie dziwię się, że przegrywasz. Torba w jeden dzień tylko potwierdza, że głównym problemem jest podejście zbyt narwane, nie trzymając się bankroll managment. Sam na swój sukces pracowałem lata - to nie jest tak, że na pstryknięcie palcem zarobisz sporo kasy na tym, tacy ludzie właśnie przegrywają. Albo nauczysz się cierpliwości i w razie konieczności ciułania NL2, poświęcisz trochę czasu na nauke, albo lepiej zrezygnuj z pokera, bo to nie jest dla każdego... A zamiast 'dobrego życia' tylko sobie je zrujnujesz.
pozdrawiam
EDIT:
Napisane przez Panmorz
Może i są ludzie, co na tym zarabiają.
Nawet widać to po ich blogach, ale i u nich w końcu przychodzi wyzerowanie bankrolla.Jeśli 5% graczy zarabia, a 95% traci - to chyba jest jasne, że to strata pieniędzy.
Tylko jednostki zarabiają, a cała rzesza traci.
Jeżeli ktoś potrafi grać i trzyma się soldinego BRM, schodzi limity niżej po spadkach... To szanse torby są mega znikome u ogarniętych gości, którzy maja poukładane w głowie. Po przeczytaniu tego - zdecydowanie odpuść, to nie dla Ciebie
Zdradzę Ci sekret: Pokerstrategy to jeden z największych dostawców fishów.
Skąd się biorą pieniądze na rake i cashouty wygrywających regów? Od fishów ![]()
Uległeś za pewne złudnemu wrażeniu, że jak się tu zarejestrujesz to już będziesz pro.
Po za tym nie wiem jaki masz BRM, ale na pewno nie jest dobry skoro w jeden dzień się zbustowałeś.
Nie, po prostu są ludzie, którzy wierzą że poker to prosty zarobek i w 5minut staną się zarabiającym graczem. Przegrają darmowy bankroll, potem swoje pieniądze, potem kolejne - aż w końcu powiedzą, że poker jest rigged i nie da się wygrywać
A na to trzeba poświęcić kupę czasu.
micro stawki sa najtrudniuejsze, wariancja jest najwieksza, bo gra wiele fishy i dlatego wiekszosc regularsów woli wyzsze limty. Jeżeli zaczynałeś od micro i Ci nie wyszło to może zacznij od NL100
"micro stawki sa najtrudniuejsze, wariancja jest najwieksza, bo gra wiele fishy i dlatego wiekszosc regularsów woli wyzsze limty. Jeżeli zaczynałeś od micro i Ci nie wyszło to może zacznij od NL100 "
Rozumiem, że to miał być żart?
Napisane przez Panmorz
więc w końcu uda mi się zarabiać, bo tylko po to gram w tego pokera - dla zarabiania.
Nigdy wcześniej w niego nie grałem i nie grałbym ani sekundy dłużej, gdybym wiedział, że na tym nigdy nie będę zarabiać.
To mówi wszystko, skończ z tym bo poker nie jest dla Ciebie, trzeba mieć pasję i chęć rywalizacji, trzeba po prostu bardzo lubieć grać.
Jeśli się gra tylko dla pieniędzy to się właśnie kończy tak jak w twoim przypadku.
To jest dobra przestroga dla innych użytkowników, jeśli macie takie podejście że nawet nie lubicie grać i tylko zarabianie macie w głowie to odpuścicie zanim poniesiecie spore straty.
Tak to był żart. Poker to trudna gra i nie sądze żeby wszyscy co zaczynają osiagneli w niej sukces, zwłaszcza dzisiaj kiedy poziom jest juz dosyc wysoki. Cięzko się przechodzi przez limit, kiedys było łatwiej(tak słyszałem) dzisiaj sądze ze jest duzo mniejsza szansa że ktos sie przebije przez NL10 niż kiedys. Wystarczy spojrzec na uczestników "od zera do bohatera" nie sądze żeby wielu z nich dzisiaj grało NL50.
Na pokerze da sie zarabiac ale trzeba w to włozyc duzo tudu.
Czytam i czytam, jak to w tej profesji bywa bawię się w zgadywanie, czy ten wątek to jakiś trolling, najbardziej sie uśmiałem z tego że mając 20$ grasz na NL10 , ale zgadzam się z przedmówcą (który na ciebie czeka na NL100) , ktoś Twojego pokroju powinien grać NL 100 , nie trać czasu na idiotów grających na niskich stawkach bo nic nie zarobisz, wpłać 200 $ i graj NL100 tam jest masa chętnych do płacenia ci za grę, btw na jakim roomie grasz?
na różnych. Ostatnio na pszemku.
Tu nie o to chodzi, że mając 20$ gram NL10.
Jeszcze 2 dni temu miałem 200$ i grałem ten limit.
Po prostu to limit, który jest najłatwiejszy.
Na NL2 siedzą ludzie, którzy przestrzegają BM i grają z tabelek.
Wiem, że może to wygląda na trolling.
Ale ja po prostu szuka ludzi, którzy umieją zarabiać, a może kiedyś mieli podobny problem do mnie i jakoś z niego wyszli.
A poza tym mam mega doła, bo wczoraj straciłem 5bi w 2k rąk.
Zbyt nerwowo gram, jak tracę bi. Niestety.
czasem umiem kilka dni grać dobrze, spokojnie, zarabiam i jest ok.
A potem przyjdzie jakiś głupi okres, może znużenie albo osiadam na laurach i temu słabo gram.
zazwyczaj ludzie na nl10 przeszli z nl2 wiec jezeli z 200 zostalo ci 20 tzn ze nie uzywasz tabelki
:pokerface:
Skoro nie masz kasy , a chcesz grać dla kasy i masz czas, a nie potrafisz utrzymać gorącej głowy na wodzy to zacznij grać w online poker school leaugue, freerolle co 4h za pierwsze miejsce w kwalifikacji miesięcznej 1,5k $ nic nie stracisz poza czasem a zarobisz, to tyle jeśli ci zależy na tylko zarabianiu na pokerze, wszystko co ponad to wykracza nie ogranicza się do "źródła dochodu " ale do pasji, BTW większość dobrze zarabiających graczy jak Zapolek czy Pyszałek zaczęło od freerolli i do dobra podstawa do szanowania kasy z pokera.
Zostaw w pokera, owszem, w pokera można zarabiać, ale od zarabiania do porządnych pieniedzy, szczegolnie w cash games NLHE. Przegrales juz te 2k to odpusc i znajdz sobie cos lepszego do roboty. Nawet jak spedzisz mnostwo czasu uczac sie gry i poprawiajac mindset to nie jest wcale pewne ze pokonasz powiedzmy nl25, a granie nizej to nie jest powazny zarobek. Na pokerze mozna zarabiac, ale NIE JEST to latwy hajs.