Witam.
Hm... od czego by tu zacząć. W pokera gram od dawna, od chyba 5-ciu lat. Traktuje go raczej jako hobby z którego można wydobyć parę zielonych. Zacząłem od cashy od $50 i tak powoli dorobiłem się $1100. Trwało to długo bo aż 3 lata. Wiem, że wynik marny ale czasami robiłem sobie przerwy na 3, 4, lub nawet 6 miesięcy (praca i jakoś się nie chciało grać i zapominało o Holdemie).
Później przyszła ochota na SNG i MTT. Niestety SNG - $500 do tyłu w dwa lata. MTT +$250 (głównie freerolle i micro MTT).
W tym tygodniu przemyślałem wszystko i postanowiłem wrócić do Cashy i dać sobie spokój z SNG.
Zaczynam od NL2. Muszę sobie co nieco przypomnieć te gierki. Jak dojdę do $125 przejdę na NL5, NL4. Początkowy bankroll ustawiam na $50 tak jak kiedyś zaczynałem i mam nadzieję, że cel osiągnę jeszcze w tym roku.
Pooker Roomy: 888, PokerStars, Full Tilt, William Hill
Update
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 0
Typ gier: cash
Zysk/strata: 0
Aktualny bankroll: $50
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 0





