nope
Napisane przez nrb1337
Zakończyłem staking i chwilowo muszę zejść niżej, jednak niedługo będę się czuł jak nowonarodzony, jak z zarzutów oczyszczony, sam z sobą pogodzony... ^^
dobra muza, dawno nie wlaczalem, a trafilem tu dzieki cytatowi w tytule
Odnośnie wrzuconego rozdania w poprzednim poście
Dziwna linia z Twojej strony.
Mógłbym tak zagrać tylko na gościa, który miałby fold to 3Bet powyżej 70% i byłby Calling Station ew. na BTN, SB, BB siedzieliby jacyś megaSquizerzy
Jest pasywny. Ty callujesz open z UTG i na suchym, w miarę niskim FLOP grasz wysoki Raise i poprawiasz na TURN.
W jego oczach masz albo seta albo totalny bluff (jeżeli postrzega Cię jako gracza zdolnego do czegoś takiego).
Jeżeli mam "dobrą" rękę, to na flopie zadaje sobie fundamentalne pytanie: co mi zapłaci i ile streetów.
W tym wypadku odpowiedź brzmi: jeżeli ma overparę to przy mojej agresji zapłaci 2 streety i nie ma sensu raisować FLOP. Zapłaci 3 streety tylko jeżeli to on będzie betował.
Tym bardziej, że masz pozycję i zawsze możesz zabetować jeżeli on zagra Check i wtedy to nie będzie wyglądało mocno, overpara zawsze callnie taki bet na missCbet a nawet poprawkę na River.
Ale wiadomo, po fakcie to łatwo się wymądrzać ![]()
A jak się gra - to mózg jakoś inaczej pracuje, szczególnie jak kilka naszych topowych rąk trafiło w próżnie