Siema!
Na początek nieco o sobie. Mam 27 lat, na początku tego roku rzuciłem dobrze płatną pracę w bankowym korpo, zamknąłem wszystkie giełdowe inwestycje i wszystkie zasoby przesunąłem w stronę pokera. Od marca zacząłem grać na pełen etat. Nie mając pojęcia jak się uczyć, nie wiedząc co to mindset i skąd czerpać wiedzę. Początki były kosztowne ;] Na początku grałem jakies drobne mtt i sng, następnie przerzuciłem się na zoom sh, pod koniec lipca moja gra na NL25 stała się profitowa, jednak to nie był kierunek w którym chciałem się rozwijać. Od października gram tylko i wyłącznie mtt, nie są to wysokie stawki ale bardzo dobrze się w nich czuje. Na blogu chciałbym opisywać swoje sukcesy i porażki jak również wymieniać się wiedzą z ewentualnymi obserwatorami wątku. No i standardowo aby ktokolwiek tematem się zainteresował wrzucam większe shipy z tego miesiąca.


Nie mając zielonego pojęcia o pokerze zainwestowales w niego wszystkie swoje oszczędności i rzuciles dobrze płatna pracę? Skąd ta decyzja?
Grałem wcześniej okazjonalnie, rekreacyjnie. Praca w korpo mnie zmęczyła i znudziła i moralnie mi nie odpowiadała - zadłużałem rodaków a profit szedł do Niemca. Zacząłem się zastanawiać co naprawdę potrafię i stwierdziłem, że dobrze zarządzam kapitałem, ryzykiem (giełda) i nie wiem jak to określić ale dobrze czuje ludzi :D.
Zawsze miałem słomiany zapał i bałem się, że i tak będzie tym razem dlatego musiałem postawić na to wszystko. Jestem z tej decyzji bardzo zadowolony. Shipy cieszą swoją drogą ale jestem zadowolony ponieważ nigdy wcześniej nie wykazałem się taką determinacją i konsekwencją jak w przypadku pokera.
Napisane przez wickediusz88
Siema!
Na początek nieco o sobie. Mam 27 lat, na początku tego roku rzuciłem dobrze płatną pracę w bankowym korpo....
![]()
Jest dobry początek reszta jakoś pójdzie
Napisane przez wickediusz88
Od października gram tylko i wyłącznie mtt,
I od razu takie wyniki ? No no jeżeli to nie jest jednorazowy swing to będzie ciekawie
Napisane przez wickediusz88
..... i moralnie mi nie odpowiadała - zadłużałem rodaków a profit szedł do Niemca. .......
szipy ok, ale masz mój Szacunek za to wlasnie.
jak na poczatek takie wyniki ;o szacunek wielki z mojej strony. Moj ship rzedu 3 cyfer max ;f
Dziś zagrałem pierwszą sesję od tygodnia, raptem 7h, jakieś 16 turków. 1 FT ale na short stacku odleciałem na 7 miejscu A2s < KTs. 2x semi FT i 2x jakieś późne ITM. Grało mi się całkiem dobrze chociaz po dluzszej przerwie mam zawsze problemy z 'czuciem'. Chcę aby ten miesiąc był naprawdę pracowity. Do niedzieli planuje robić sesję codziennie, iść 2 razy na siłownie i rozpoczynam no alko challenge do gwiazdki ;] dzieki za miłe powitanie i za wszystkie GLki!
Wczoraj zagrałem sesję na limitach wyższych niż zwykle i nie ugrałem kompletnie nic. Mam wrażenie, że presja wyższych wpisowych powodowała, że nie grałem swojego A-game i stwierdziłem, że nadal bede praktykowal swoj konserwatywnie konserwatywny BRM :D.
Tym samym dziś zagrałem to co gram i coś wpadło:

I tutaj pytanie do was drodzy forumowicze. Mianowicie słabo czuje sie w grze heads up, co polecicie aby troszke heads up wyskillowac?
o_O Odważna decyzja nie ma co, ale widzę, że idzie Ci całkiem nieźle. Chciałbym wygrywać chociaż połowę tego co Ty
Powodzenia w dalszej grze i doskonaleniu dalszej gry!
Napisane przez wickediusz88
Wczoraj zagrałem sesję na limitach wyższych niż zwykle i nie ugrałem kompletnie nic. Mam wrażenie, że presja wyższych wpisowych powodowała, że nie grałem swojego A-game i stwierdziłem, że nadal bede praktykowal swoj konserwatywnie konserwatywny BRM :D.
Tym samym dziś zagrałem to co gram i coś wpadło:
I tutaj pytanie do was drodzy forumowicze. Mianowicie słabo czuje sie w grze heads up, co polecicie aby troszke heads up wyskillowac?
w spinach jest dużo gierki hu