Cześć,
Nie chce mi się pisać kim jestem co robię itp.
Gram już z 5 lat, z reguły z małymi, ale regularnymi plusami. Niestety rok 2015 jest zdecydowanie najgorszy. Tym bardziej to dziwne, że w tym roku miałem jakieś treningi styczeń, luty, przeczytałem Crushing the Microstakes.... Doszło do tego że w sierpniu zrobiłem sobie miesiąc przerwy. Od września mozolne wspinanie po NL2, 4 dni temu wszedłem na NL5 - niestety dziś rano solidny wpie....l i jestem znów na dnie.
Nie wiem, czy poziom tak solidnie podskoczył, czy zniknęły wszystkie rybki. Najpewniej jednak to ja stałem się bardziej rybą niż kiedykolwiek wcześniej. Do tej pory nie miałem ŻADNEGO problemu na NL2, raczej wygrywałem na NL5, mieszając się gdzieś na NL10 ze słabymi szotami piętro wyżej. W tym roku mam problemy z wygrywaniem na najniższym limicie. Coś muszę z tym zrobić, bo inaczej szkoda czasu na grę, traci na tym rodzina, a ja nie mam hajsu, żeby im to wynagrodzić.
A więc do końca listopada:
- codziennie film z notatkami
- codziennie analiza rozdań przegranych/wygranych rozdań >20bb
- znalezienie ciekawego i pouczającego bloga NL micro, który wspomoże mnie mentalnie
- codzienne raportowanie na blogu
Jeśli to zrobię, nakreślę plan na grudzień, ale ogólnie chodzi o skuteczną teleportację na NL10.
Startujemy
$73,96


