
Siemanko!
Kiedyś stworzyłem bloga, ale nie żył on zbyt długo. Brak czasu i zanikająca motywacja doprowadziły do sytuacji kiedy grałem 1-2 razy na tydzień (kiedy mi się chciało) i myślałem o wypłaceniu wszystkich środków i olaniu pokera raz na zawsze. Minęło trochę czasu, a dolary kisiły się na p*. W sierpniu tego roku musiałem wypłacić znaczną część mojego bankrolla, gdyż nie mogłem odpuścić sobie Hip Hop Kempa :f_love:, a w ogóle nie miałem siana. Od sierpnia jakieś sitki dla zabawy, granie cashówek przy 3 piwach
itp. Skutkiem takich zabaw jest bankroll wynoszący zawrotną kwotę $100
Jeśli chodzi o teraźniejszość, to tytuł oddaje całą sytuację. Postanowiłem sobie, że już ostatni raz próbuję na poważnie wziąć się za pokera. Tym razem jeśli nie wyjdzie - żegnam się z tą piękną grą. A przy okazji przypomniałem sobie o Bankroll Challengu, więc czemu by nie skorzystać z darmowej oferty dodatkowej motywacji ![]()
Ustaliłem sobie plan (biorę w nim pod uwagę tylko i wyłącznie granie, ale pewnie na nl10 dojdą plany związane z nauką poza stołami), w którym opisuje moje miesięczne cele w $$$:
Spoiler
Bankroll początkowy: $100
Termin: 27.11.2015 – 30.07.2016
Czas: 8 miesięcy
Volume:
- NLHE - regular tables
- minimum 5 dni w tygodniu, około 3-3.5 h dziennie przy stole
- Hands/day: ~2000
- Hands/month: ~40 000
NL2
Winrate: Jak najwyższy
Bankroll na koniec listopada: $120
NL5
Winrate: 5bb/100
Miesięczny profit: $100
Bankroll na koniec grudnia: $220
Bankroll na koniec stycznia: $320
NL10
Dodatkowo: +1h dziennie poza stołami
Winrate: 3bb/100
Miesięczny profit: $120
Bankroll na koniec lutego: $440
Bankroll na koniec marca: $560
Bankroll na koniec kwietnia: $680
NL25
Dodatkowo: +1h dziennie poza stołami
Winrate: 2bb/100
Miesięczny profit: $200
Bankroll na koniec maja: $880
Bankroll na koniec czerwca: $1080
Bankroll na koniec lipca: $1280
Wiem, że ustanawianie sobie celów w postaci zdobycia danej ilości pieniędzy nie jest najlepszym pomysłem, ale w przeszłości próbowałem różnych sposobów na motywacje - niestety większość padła już na starcie. A przy okazji chce brać udział w Bankroll Challengu, a w tej zabawie chodzi właśnie o dolary :f_thumbsup:. A jeżeli pod koniec jakiegoś miesiąca nie uda mi się osiągnąć zaplanowanego poziomu BR to nic się nie stanie. Nie będę porzucał wyzwania tak długo jak będę widział, że poważnie i systematycznie gram oraz się uczę.
Nie będę deklarował jak często będą pojawiały się posty z mojej strony, bo z doświadczenia wiem, że takie deklaracje z reguły kończą się porażką. Dlatego po prostu co jakiś czas (jak będzie mi się chciało, ale bankowo co tydzień w poniedziałek będzie raport na BR Challenge) będę dzielił się z wami wynikami i pojedynczymi ciekawymi rozdaniami.
Zatem Let the battle begin!
ps. A wy co myślicie o tych planach? (wydaje mi się, że zaplanowane winraty nie są zbyt wygórowane, ale o to mi właśnie chodziło)

