.
- 39 BB/100 dobrze liczę?
co się stało? Dobrym pomysłem jest ustawienie sobie ilość BI na minus (np. 5) na sesję po której kończymy grę żeby nie grać na tilcie.
Napisane przez Franek9182
- 39 BB/100 dobrze liczę?co się stało? Dobrym pomysłem jest ustawienie sobie ilość BI na minus (np. 5) na sesję po której kończymy grę żeby nie grać na tilcie.
Dokładnie, Franek ma rację, ustawienie sobie limitu stop loss to na prawdę fajna opcja, no tylko trzeba się tego trzymać.
Nie ustalaj sobie takich warunków jak "jeśli przegram 3bi to posiedzę 30 min i gram dalej". Oczywiście, stop loss to dobry pomysł, ale jeśli po 30 min dalej będziesz czuł tilt to nie graj. Ja raz potrafię grać długo mimo bad beatów, ponieważ nie czuję tiltu, a innym razem 10 min gry potrafi mnie kompletnie wyprowadzić z równowagi. Wtedy po prostu wyłączam stoły.
IMO bardzo słaby ten fold. Na gościa z takim stakiem, na tych stawkach nigdy tego nie zrzucam.
BTW. Bardzo ładnie wykres w górę wystrzelił
Napisane przez smoku
Co to się stało?![]()
Chłopak bardziej przykłada się do czerwonej niż niebieskiej, co na NL2 jest fatalnym pomysłem.
Dopóki nie zmieni całkowicie strategii jest skazany na porażkę.
.
Możesz bardziej rozwinąć myśl. Co proponujesz zmienić? Jakich informacji potrzebujesz z mojej strony by mi podpowiedzieć? W tym momencie każda rada się przyda.
Widzisz na wykresach swoją niebieską linię?
Spada Ci w dół.
Oznacza to, że tracisz pieniądze na showdownach.
Czyli idziesz do showdownu z układami gorszymi niż przeciwnik.
A na NL2 to jest niedopuszczalne.
Masz w swoim oprogramowaniu przycisk FOLD ?
Jeśli tak, to zacznij go używać.
Jest pewne mądre powiedzenie w pokerze:
Winning by folding.
Na NL2 właśnie w tym tkwi sekret wygrywania.
Chcesz konkretnych rad i wskazania błędów?
Wrzucaj tu swe ręce.
Nie jeden z lepszych graczy wskaże Ci błędy, których uniknięcie pozwoli Ci wygrywać na NL2.
Ręka nr 1
Dostajesz mini squezze od gościa wyglądającego na rega.
Co on tam może mieć najczęściej?
Zastanów się. Podpowiem, że coś bardzo mocnego. Dla blefu by dużo wyżej tam przebił.
To, co akurat w tym rozdaniu miał to jakaś kpina, więc nie sugeruj się tym, co pokazał akurat w tym rozdaniu.
Na flopie ten call ok.
Ale od turna bronisz na maksa ręki. I ciągniesz value od drawów.
Call na turnie zrobiłeś fatalny.
A już river to bez komentarza.
Ręka nr 2:
No na pewno nie push z JJ, gdy tam dostajesz 3-bet od tego typa za Tobą.
Ja tam bym to callnął i się złożył na akcję od BB, jeśli bym nie miał co najmniej over pary na flopie.
Ręka nr 3:
Za mały raise na flopie.
On tam ma mnóstwo drawów, które Cię mogą zniszczyć.
Trzeba tu grać w okolice pota.
Na jego re-raise walisz 4-bet ostry.
Tu nie ma na co czekać. Starasz się z nim już na flopie iść na stacki, skoro Cię re-raisuje.
Żadnych calldownów. To Ty tutaj nadajesz tempo, bo w większości przypadków jesteś na tego akurat typa z przodu na tym flopie.
Jego zakres to dosłownie wszystko. Gość z takim VPIP calluje Cię preflop zgodnie z jego 'widzi mi się'. Może to być zarówno Top range, jak i trash. Tacy gracze nie mają zazwyczaj reguły i wchodzą na czutkę.
Może on tu easy Cię callnąć pre z AA. A 3-betnąć z jakimiś 38s, bo ma czutkę, że kolora trafi.
Ręka nr 4:
Za mały c-bet.
Musisz agresywniej uderzać na flopie.
Musisz chronić swoją top parkę na tym mokrym flopie.
Po tym shipie shorta callujesz go, by ciągnąć kasę od drawów. A zagranie UTG na flopie sugeruje, że ma tam właśnie drawa. Overki i sety by re-raisował. Straighty często też by re-raisował.
Tym pushem w zasadzie wyrzucasz drawy, a nie o to przecież chodzi.
Ręka nr 5:
No ale ten gość nie jest z reguły ot tak agresywny. Zauważ, że ma dość niski PFR oraz AF. Z 3-betem również nie szaleje.
Ja bym ten jego ship tu sprawdził z zakresem AK,QQ+.
No chyba, że wcześniej masz jakieś info, że np gra na tilcie i pushuje każdą rękę. Wtedy z AT miałbyś easy call.
Ręka nr 6:
Ale od czego value?
Od tej top parki?
Bez sensu.
To Ty tu miałeś szczęście, że ta TP Ci się utrzymała.
Grałeś z regiem, który podbił z UTG i walnął w Ciebie dwie beczki + callnął Twój re-raise na turnie.
Podejrzewam, że go tu nieświadomie wyblefowałeś i miałeś fuksa, że Cię nie sprawdził.
Bo wielce prawdopodobne, że miał tu KK lub AA, ale zrzucił, bo uwierzył w to, co mu niechcący opowiedziałeś swymi zagraniami, czyli że masz co najmniej two pairs.
Ręka nr 7:
No ok. Jeszcze ten steal jestem w stanie zrozumieć.
Ale po co c-bet na tym flopie?
W dodatku na tak luźnego typa?
A już ten call jego re-raise'u to już totalna porażka.
O dalszych streetach nie ma tu potrzeby dyskutować, bo już na flopie popełniłeś mega błąd i tym samym się wpakowałeś w syf.
Lel , mam nadzieje PanieMórz ,że się nie obrazisz ,ale widać po twoim poście dlaczego masz problem z nl5 ![]()
#1
Dostajesz mini squezze od gościa wyglądającego na rega.
Co on tam może mieć najczęściej?
Zastanów się. Podpowiem, że coś bardzo mocnego. Dla blefu by dużo wyżej tam przebił.
To, co akurat w tym rozdaniu miał to jakaś kpina, więc nie sugeruj się tym, co pokazał akurat w tym rozdaniu.
Po pierwsze jeśłi ktoś minraisuje to na pewno nie jest regiem lecz rybą.
Po drugie gracze z NL2 mają skłonność do overplayowania swoich overparek a nawet AK/AQ. Dałbym sobie spokój z kombinowaniem i po prostu raisował flopa, zwłaszcza,że 7,5,2 spadające na turn mogą sprawić,że nie będzie już tak chętny do oddania stacka. Poza tym na nl2 najlepiej sprawdza się prosta gra
#2
No na pewno nie push z JJ, gdy tam dostajesz 3-bet od tego typa za Tobą.
Ja tam bym to callnął i się złożył na akcję od BB, jeśli bym nie miał co najmniej over pary na flopie.
A dla mnie to zawsze push, JJ jest zwyczajnie zbyt mocno narażone na nieprzyjemne flopy by tylko callować. W takie coś możesz bawić się z KK+, ale no nie z waletami. Jest już sporo deadmoney w puli i jeśłi przeciwnik wyrzuca tu np. AQ czy nawet randomowego handa to i tak jest to całkiem spoko rezultat. Poza tym jeśli BB shipuje preflop to i tak musisz to callować na tych stackach(potrzebujesz 30% equity, a na same KK+,AK masz 40%).
#3
Za mały raise na flopie.
On tam ma mnóstwo drawów, które Cię mogą zniszczyć.
Trzeba tu grać w okolice pota.
Na jego re-raise walisz 4-bet ostry.
Na wstępie taka drobna uwaga - Hero stawia beta, przeciwnik gra raise(2bet), a hero reraisuje(3bet)\
Zgadzam się z tym,że to jest większy reraise flop, 0,7$ myśle minimum. Na większości turnów wtedy wrzutka, ale akurat nie na tym. Wszelkie oczywiste drawy właśnie weszły, a hero ma poza dwiema parami nut fd - dla mnie to dość łatwy x/c. Nie widze po prawdzie tutaj valuebeta - musielibyśmy założyć,że gramy z bardzo grubą rybą która w standardzie gra tak np. A4o.
#4
Po tym shipie shorta callujesz go, by ciągnąć kasę od drawów. A zagranie UTG na flopie sugeruje, że ma tam właśnie drawa. Overki i sety by re-raisował. Straighty często też by re-raisował.
Tym pushem w zasadzie wyrzucasz drawy, a nie o to przecież chodzi.
W graniu przeciwko drawom chodzi o to by zmusić przeciwnika do wyboru pomiędzy foldowaniem lub płaceniem ceny nieadekwatnej do posiadanego equity. Grając tam call nie pozwalasz mu popełnić błedu, on może do takich oddsów które byś mu zaoferował i z 54o(gutshot od dołu!) callować. Poza tym EP to oczywisty fisz(limp pre), więc jest bardzo duża szansa,że lubi drawować bez względu na cene. Ship tutaj to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie.
#5
ATo jest zdecydowanie zbyt słabe ja bym go sprawdzał tutaj z JJ+,AQs+,AKo, może AQo
#6
IMO raise turn to overplay nieco, typ otwiera z UTG i wali drugą beczkę. Co do rivera - jak panmórz zauważył nie masz tu valuebeta.
#7
po AF widać ,że kolega jest agresywny - ja to odpuszczam na flopie nawet mając świadomość,że często dalej jest z przodu. Zwyczajnie ciężko będzie Ci wytrzymać z słabym Axem jego agresje , a w takim spocie zawsze lepiej być overtight, zwłaszcza,że łatwo przewidzieć,że na tym minraise się nie skończy nigdy.
.
80 x 25 wygląda całkiem nieźle. Ja pływam 60 x 25 w 40 minut czystego pływania:) zazwyczaj mam tor dla siebie, bo chodzę na studencką pływalnię ,a większość pływa na takim poziomie, że mój tor omijają
Napisane przez EmiyaKiritsugu
Lel , mam nadzieje PanieMórz ,że się nie obrazisz ,ale widać po twoim poście dlaczego masz problem z nl5
#1Dostajesz mini squezze od gościa wyglądającego na rega.
Co on tam może mieć najczęściej?
Zastanów się. Podpowiem, że coś bardzo mocnego. Dla blefu by dużo wyżej tam przebił.
To, co akurat w tym rozdaniu miał to jakaś kpina, więc nie sugeruj się tym, co pokazał akurat w tym rozdaniu.Po pierwsze jeśłi ktoś minraisuje to na pewno nie jest regiem lecz rybą.
Po drugie gracze z NL2 mają skłonność do overplayowania swoich overparek a nawet AK/AQ. Dałbym sobie spokój z kombinowaniem i po prostu raisował flopa, zwłaszcza,że 7,5,2 spadające na turn mogą sprawić,że nie będzie już tak chętny do oddania stacka. Poza tym na nl2 najlepiej sprawdza się prosta gra#2
No na pewno nie push z JJ, gdy tam dostajesz 3-bet od tego typa za Tobą.
Ja tam bym to callnął i się złożył na akcję od BB, jeśli bym nie miał co najmniej over pary na flopie.
A dla mnie to zawsze push, JJ jest zwyczajnie zbyt mocno narażone na nieprzyjemne flopy by tylko callować. W takie coś możesz bawić się z KK+, ale no nie z waletami. Jest już sporo deadmoney w puli i jeśłi przeciwnik wyrzuca tu np. AQ czy nawet randomowego handa to i tak jest to całkiem spoko rezultat. Poza tym jeśli BB shipuje preflop to i tak musisz to callować na tych stackach(potrzebujesz 30% equity, a na same KK+,AK masz 40%).
#3
Za mały raise na flopie.
On tam ma mnóstwo drawów, które Cię mogą zniszczyć.
Trzeba tu grać w okolice pota.
Na jego re-raise walisz 4-bet ostry.Na wstępie taka drobna uwaga - Hero stawia beta, przeciwnik gra raise(2bet), a hero reraisuje(3bet)\
Zgadzam się z tym,że to jest większy reraise flop, 0,7$ myśle minimum. Na większości turnów wtedy wrzutka, ale akurat nie na tym. Wszelkie oczywiste drawy właśnie weszły, a hero ma poza dwiema parami nut fd - dla mnie to dość łatwy x/c. Nie widze po prawdzie tutaj valuebeta - musielibyśmy założyć,że gramy z bardzo grubą rybą która w standardzie gra tak np. A4o.
#4Po tym shipie shorta callujesz go, by ciągnąć kasę od drawów. A zagranie UTG na flopie sugeruje, że ma tam właśnie drawa. Overki i sety by re-raisował. Straighty często też by re-raisował.
Tym pushem w zasadzie wyrzucasz drawy, a nie o to przecież chodzi.W graniu przeciwko drawom chodzi o to by zmusić przeciwnika do wyboru pomiędzy foldowaniem lub płaceniem ceny nieadekwatnej do posiadanego equity. Grając tam call nie pozwalasz mu popełnić błedu, on może do takich oddsów które byś mu zaoferował i z 54o(gutshot od dołu!) callować. Poza tym EP to oczywisty fisz(limp pre), więc jest bardzo duża szansa,że lubi drawować bez względu na cene. Ship tutaj to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie.
#5
ATo jest zdecydowanie zbyt słabe ja bym go sprawdzał tutaj z JJ+,AQs+,AKo, może AQo
#6
IMO raise turn to overplay nieco, typ otwiera z UTG i wali drugą beczkę. Co do rivera - jak panmórz zauważył nie masz tu valuebeta.
#7
po AF widać ,że kolega jest agresywny - ja to odpuszczam na flopie nawet mając świadomość,że często dalej jest z przodu. Zwyczajnie ciężko będzie Ci wytrzymać z słabym Axem jego agresje , a w takim spocie zawsze lepiej być overtight, zwłaszcza,że łatwo przewidzieć,że na tym minraise się nie skończy nigdy.
No ok.
Nie mogę tego zostawić bez riposty.
Nie jestem dzieciakiem, więc się nie obrażam, natomiast uderzająco wygląda tekst z kpinami, że niby mam problem na NL5.
Otóż przyjacielu ja nie mam najmniejszego problemu na NL5.
Problem to ja mam na NL10 i do tego się po męsku przyznaję.
Kolejna sprawa:
Autor bloga gra na NL2, więc mu udzielam rad, jak ma grać, by wygrywał na NL2.
Z pewnością innych rad udzielałbym na innych limitach. I nie można tu narzucać autorowi toku myślenia nad rozgrywaniem ręki z innych stawek, ponieważ niekoniecznie takowy tok myślenia działa na NL2.
A ja chcę realnie pomóc autorowi na NL2 wygrywać.
Co do mych kompetencji, to sam aktualnie w tym miesiącu gram właśnie NL2 for fun.
I cisnę tam ponad 15bb/100.
Więc jasno widać, że bez problemu wygrywam na tym limicie, a więc i moje rady odnoście gry na NL2 są jak najbardziej poprawne, bo zakładam, że autorowi chodzi o wygrywanie na tym NL2.
Napisane przez EmiyaKiritsugu
Po pierwsze jeśłi ktoś minraisuje to na pewno nie jest regiem lecz rybą.
Po drugie gracze z NL2 mają skłonność do overplayowania swoich overparek a nawet AK/AQ. Dałbym sobie spokój z kombinowaniem i po prostu raisował flopa, zwłaszcza,że 7,5,2 spadające na turn mogą sprawić,że nie będzie już tak chętny do oddania stacka. Poza tym na nl2 najlepiej sprawdza się prosta gra
Po pierwsze nie zgadzam się z takim gadaniem, że jak ktoś miniraisuje, gra niepełnym stackiem, gra jeden stolik, zaczyna od limpu itp to już jest od razu fish.
Totalna bzdura.
Na tym forum niedawno był niejaki Krakowiak, z którego to prawie każdy się tu śmiał i dokuczali Mu, że gra, jak fish, że nie umie grać itd itp...
Jasne...
Aż tu pewnego razu ten właśnie Krakowiak zwany rybą wrzucił swój wykres.
Zagrał na NL2 ponad 2 miliony rąk. A jego winrate na tak ogromnej próbce wyniósł kilkanaście bb/100.
No ja nie mam tu wątpliwości.
Skoro RYBA osiąga winrate typu 10-15bb/100 na próbce ponad 2 milionów hands, to ja chcę być RYBĄ.
Dodam, że większość tzw REGÓW osiąga winrate w okolicach zera i grają pod rakeback.
Więc fakt, że gość 27/20 z 3-betem 9 robi mini 3-beta absolutnie nie oznacza, że taki gość jest fishem.
Ustalmy, że fishem nazywam gracza, który przegrywa pieniądze.
Nie nazywam absolutnie fishem gracza wygrywającego, choćby grał strategią z kosmosu nie mającą nic wspólnego ze strategią uczoną przez trenerów na tym portalu.
Nie raz widziałem gości z VPIP ok 50%, którzy byli sporo na plusie na próbkach typu 100k hands.
To, że ktoś gra inną strategią absolutnie nie oznacza, że jest fishem na danym limicie.
Mówisz, że na NL2 sprawdza się prosta gra - tutaj się zgadzam.
Ja autora bloga uczę właśnie jak najprostszej gry, a nie pakowania się w trudne spoty.
Napisane przez EmiyaKiritsugu
A dla mnie to zawsze push, JJ jest zwyczajnie zbyt mocno narażone na nieprzyjemne flopy by tylko callować. W takie coś możesz bawić się z KK+, ale no nie z waletami. Jest już sporo deadmoney w puli i jeśłi przeciwnik wyrzuca tu np. AQ czy nawet randomowego handa to i tak jest to całkiem spoko rezultat. Poza tym jeśli BB shipuje preflop to i tak musisz to callować na tych stackach(potrzebujesz 30% equity, a na same KK+,AK masz 40%).
BB nie wygląda tu na gościa, który 3-betujefor bluff. Poza tym w puli jest fish, więc tym bardziej by tu nie blefował.
I tu shipować JJ ?
Nie ma mowy. Bo narażamy się bezpośrednio na top range.
Na NL2 gramy prostą grę.
All in tylko z AA i KK.
AK i QQ dołączamy tylko na fishy, gdy mamy odpowiednie do tego info na temat agresji przeciwnika.
A JJ to ship tylko na maniaków wrzucających stacka z byle czym lub gości na tilcie, którzy shipują każdą rękę.
Napisane przez EmiyaKiritsugu
Na wstępie taka drobna uwaga - Hero stawia beta, przeciwnik gra raise(2bet), a hero reraisuje(3bet)\
Zgadza się, sorry za pomyłkę.
@ Bloodaxe87
Najważniejsze, byś Ty rozumiał, co się do Ciebie pisze w analizach rąk.
Staram się pisać językiem luźnym, byś rozumiał.
Jeśli czegoś nie rozumiesz, to pytaj.
A czy bedziesz się słuchać mnie czy nie, to już Twój wybór.
Ja bez problemu mam 15bb/100 na NL2.
Jeśli uważasz, że to mało, to nie musisz mnie słuchać ![]()
Powodzenia
♠_drink:
Nie jestem dzieciakiem, więc się nie obrażam, natomiast uderzająco wygląda tekst z kpinami, że niby mam problem na NL5.
Otóż przyjacielu ja nie mam najmniejszego problemu na NL5.
Problem to ja mam na NL10 i do tego się po męsku przyznaję.
Jak poczułeś się urażony to pozostaje mi przeprosić. Moją intencją nie bylo kpienie z Twojej osoby, ot zapamiętałem to,że od dawna lawirujesz na tych stawkach i na przemian masz upswing i downswing. Możliwe,że Cię z kimś pomyliłem(Amoratank?) myśląc o nl5.
Autor bloga gra na NL2, więc mu udzielam rad, jak ma grać, by wygrywał na NL2.
Z pewnością innych rad udzielałbym na innych limitach. I nie można tu narzucać autorowi toku myślenia nad rozgrywaniem ręki z innych stawek, ponieważ niekoniecznie takowy tok myślenia działa na NL2.
Ja nie neguje,że można wygrywać grając tak jak piszesz, ale część twoich rad to pokerowo bardzo złe nawyki które już na nl5/nl10 mogą mocno ciążyć na winrate i dla autora fajnie byłoby niewątpliwie nie utrwalać tego, mimo,że na nl2 może jeszcze nie być za to ukarany.
Po pierwsze nie zgadzam się z takim gadaniem, że jak ktoś miniraisuje, gra niepełnym stackiem, gra jeden stolik, zaczyna od limpu itp to już jest od razu fish.
Totalna bzdura.
Ależ ja nie mówię by grać na niego jak na grubego walenia - ale na pewno odczuwam do niego nieco mniejszy respekt bo takie zagranie pokazuje,że ma przynajmniej spore braki nawet jeśli chodzi o zwykłe pokerowe abc. I to jest włąśnie dla mnie fisz - gracz mający elementarne braki które można bardzo latwo wykorzystać. W przypadku takiego minsqueeze to po prostu call any two i stakujemy monstery postflop. Mnie naprawdę nie obchodzi czy koleś ma po 100k rąk 30bb/100 czy -5 - istotne jest to jak się do niego dostosować byśmy to my mieli na nim profit.
Aż tu pewnego razu ten właśnie Krakowiak zwany rybą wrzucił swój wykres.
Zagrał na NL2 ponad 2 miliony rąk. A jego winrate na tak ogromnej próbce wyniósł kilkanaście bb/100.
Myśle,że autor bloga też chce zostać superstarem na nl2:f_thumbsup:
Mówisz, że na NL2 sprawdza się prosta gra - tutaj się zgadzam.
Ja autora bloga uczę właśnie jak najprostszej gry, a nie pakowania się w trudne spoty.
No tak, bo np. callowanie asów na super mokrym stole by czasem nie wyrzucić drawa to niewątpliwie ułatwianie sobie gry.
BB nie wygląda tu na gościa, który 3-betujefor bluff. Poza tym w puli jest fish, więc tym bardziej by tu nie blefował.
I tu shipować JJ ?
Nie ma mowy. Bo narażamy się bezpośrednio na top range.
Na NL2 gramy prostą grę.
All in tylko z AA i KK.
I widzisz to kolejne rozdanie w ktorym proponujesz 'ulatwianie' sobie gry. Chcesz callować pre i utrudniać sobie grę dokładając postflop. w którym sam masz gigantyczne reverse implied oddsy(gdy trafisz overpare), a jednocześnie nie bardzo będzie co bluffcatchować bo przeciwnik nie powinien być chętny do np. blefowania z nietrafionym AK gdy w puli ma jeszcze shorta.
Piszesz,że z KK+ masz izi grę - jasne ,że tak, ale to możesz powiedzieć o wirtualnie każdym spocie preflop. Pytanie jest natomiast takie czy mając np. walety możesz na tym zarobić, a jeśli tak to w jaki sposób. Matematyka mówi,że push nie jest tu profitowy tylko gdy przeciwnik stakuje ekstremalnie wąski range tj. KK+ i nic na to nie poradzisz - za dużo dead money w puli, a i bb jest dość 'krótki'. Oczywiście możesz callować jak czujesz ogromnego edge nad przeciwnikiem, ale to jest nie oszukujmy się - mocne komplikowanie gry, czyli zupełna odwrotność tego co sam deklarujesz.
Ręka nr 1:
Call pre pod seta ok.
Ja bym na flopie tego nie betował.
Grasz w 3-osobowej puli. Prawdopodobieństwo tego, że ktoś ma asa jest duże.
UTG trafia ładny flop do blefu, ale go nie betuje. Może chce wyindukować blef od Ciebie?
Dla mnie flop check.
A jak już zagrałeś tego beta tam, to Twój check na turnie jest bez sensu.
Bo w jakim celu betowałeś flopa, skoro na turnie nie dajesz drugiej beczki na spadającym blanku?
Ręka nr 2:
Powinieneś zrzucić na turnie.
Zrzucenie na flopie również nie byłoby błędem, bo płacisz zbyt wysoką cenę w stosunku do szansy trafienia flusha.
Natomiast jest szansa, że przeciwnik blefuje, że ma asa, stąd ten call na flopie jest jeszcze ok. Na turnie już ja bym zrzucił.
Ręka nr 3:
Zagrałbym identycznie.
Zakres calla? AQ,AJs i wysokie suited connectory, brodwaye w kolorze, parki wysokie - ale to, jak czujesz się dobrze postflop i masz info o grze przeciwnika po flopie.
Fold z tym AQ pre flop nie jest tu błędem.
To NL2, tutaj nie szukasz na siłę gry. Czekasz na przejrzyste okazje i wtedy atakujesz.
Ręka nr 4:
Zbyt mały bet na flopie.
Na jego przebicie nie ma mowy o callu na tym flopie.
Przebijasz dalej. Shipa sprawdzasz.
Często jesteś tu z przodu.
Ręka nr 5:
Bardzo dobrze zagrałeś do flopa włącznie.
Od turna spartoliłeś sprawę.
Skoro nit Ci się nie złożył do c-beta, to nie możesz dalej uderzać, nie mając nic.
Ręka nr 6:
Ten Twój 3-bet pre jest dobry, ale jeśli wiesz, że przeciwnik jest pasywny post flop.
W pozostałych przypadkach tylko call pre.
Na jego ship pre obowiązkowo zrzucasz TT. Sam widzisz jego statystykę 3-bet. A tu Ci daje 4-beta. Widać, że nie żartuje takim zagraniem.
Ręka nr 7:
Akurat na tego typa dobrze zagrałeś.
Przy jego stacku i oddsach, jakie miałeś to zbytnio w tej sytuacji nie było już wyjścia, jak się stackować.
Gdyby on miał tam pełen stack, to wtedy byś musiał być ostrożny, bo widzisz w statystykach, że przeciwnik nie podbija z byle czym.
Ręka nr 8: graj tylko, jeśli jesteś dobrze skoncentrowany. Tego typu błędy, jak w tej ręce są niedopuszczalne.
Jak czujesz, że nie masz pełnej koncentracji, to nie graj.
#1
Masz zbyt niską parkę by myśleć o check/callu, masz jednak jakies tam showdown value - bet tutaj nie jest wbrew pozorom taki zły - sucha struktura i spodziewam się,że akcje dostaniesz praktycznie tylko od Ax/7x więc można zagrać raz nisko i być w folding mode od turna. Oczywiście trochę zależy to od przeciwników, ale nie jest to błąd
#2
Powinieneś zrzucić na turnie.
Zrzucenie na flopie również nie byłoby błędem, bo płacisz zbyt wysoką cenę w stosunku do szansy trafienia flusha.
lel, sam flush to ponad 30% equity a przeciwnik oferuje oddsy 24%. Dość easy call, ale na turn wobec takiego beta za pot dość łatwy fold, zwłaszcza jeśli dodatkowo prawie nic mu nie zostało w stacku
#3
Dość easy fold preflop, można tu myśleć o wykorzystaniu AQ do 4bet blefu, ale nie na takiego typa.
#4
Generalnie im bardziej kumaty gracz tym bardziej zaczynam rozważać tylko sprawdzenie na flopie, bo wiem,że może mi nie wrzucić np. AQ/AK. Na fisza wiadomo - raisujemy bo oni są bardziej skorzy do grania o stacki z jednoparkowymi asami i flushdrawami. Czasem po prostu możesz pomyśleć o alternatywnej linii ![]()
#5
Na takiego gracza gram check/fold flop bo nie sądzę by dużo foldował, sam masz zaś jedynie 4 czyste outy(dama) bez backdoorów. Nawet A i K mogą tu nie dawać Ci najlepszej ręki.
#6
Izi fold na ship. Czym ten spot różni się od np. tego z JJ? Po pierwsze oddsy - tam z uwagi na deadmoney potrzebowałeś tylko 30% na call, tutaj zaś prawie 42% co oznacza ,że przeciwnik musi mieć bardzo szeroki zakres shipa. Po drugie przeciwnik - ten wykazuje śladową agresje po 80 rekach, bardzo nieprawdopodobne ,że shipuje range który pozwala Ci sprawdzić
#7
Widzę nie wnikałeś chyba jeszcze w matematykę pokera - a to jest całkiem dobry przykład. Wiesz,że jeśli przeciwnik odsłoniłby swoje karty i cię przebił to Ty i tak musiałbyś zagrać dokładnie w ten sam sposób?
Stół: J♣K♦T♥
Equity Wygrana Podział
MP2 42.17% 40.71% 1.46% { KcQc }
MP3 57.83% 56.36% 1.46% { KhJd }
Masz 42% equity i po prostu nie możesz tu spasować ![]()
#8
Dobra czutka nigdy nie jest zła.