Siemano
Dzis malo co gralem, raptem ~50 spinow. Niby fajne roi, fajne evCh, ale zysk w $ nie jest adekwatny do poswieconego czasu... Staram sie zamieniac na razie wszystko w BI bo jak mysle ze grajac tydzien naprawde jak dla mnie duzo i zarabiajac ~10$... no troszke slabo. tym bardziej ze caly zysk z tygodnia, przegralem w weekend... juz wszedlem na 0.50$ z marzeniami z pula 1 000 000$
.. Ale poker nie rozpieszcza i dostalem kopa w ryja ... Zaczelo sie +10BI zeby zaraz stracic 30 BI.....
Doswiadczam dwoch downswingow...
1: Gram swoje ABC, linia ev leci do gory ale zielone nie ma zamiaru , wtedy sie tylko smieje a nawet sie motywuje zeby grac wiecej
2: Gram a wchodzi masa collerow , ev stoi w miejscu , zawachania w swoje zdolnosci .. w swoja gre, popadam w paranoje jakos przez te collery, mam ochote pushowac marginalne rece za 10+BB wiedzac ze bardziej ev bedzie bet i gra na flopie ale co sie dziwic jak lece z jakims TPTK czy z jakims monsterem gosciu z J3off trafia tripsa na riverze... Wpadam wtedy w szal i zdarzaja sie spazzy. O ile ev idzie do gory to wygodnie sie gra ale wpierdalajac sie na coollery trace wiare w swoja gre...
Dalem sobie ostatnio szanse, wplacilem 50zl z nadzieja ze cos sobie udowodnie... Jezeli niz z tego nie zrobie zrezygnuje z pokera ... Jezeli ktos by chcial pogadac o spinach, nie wiem , zagrac jakies wspolne sesje zeby podbudowac sie wzajemnie bede bardzo wdzieczny. Widze tu duze value ale naprawde majac ~80ChEv to dupy nie urywa ....
Ogolnie nie widze o jakie pule gram, nie zagladam w rolla choc jest slabiutko i nie patrze co dwie rece czy ev rosnie ( choc tak robilem przez dlugi czas) ale brakuje mi dobrego slowa ... ze to co robie ma sens, ze to ze zarabiam 2 $ dziennie grajac 10 godzin to tylko kwestia mnoznikow i stawek .... Nie mam z kim o pokerze pogadac a jeszcze kobieta mi mowi "Daniel, a moze Ty zle grasz , skor grasz i grasz i nie wygrywasz ..." Kurka jak jej wytlumaczyc ze nie licza sie $ a evch... Chcialbym juz grac jakies 7s i raz w miesiacu z pokera moc jej kupic duzy ukiet kwiatow zeby widziala jakis sens w tym co robie, w poswieconym czasie na gre... Wiem ze dluga droga mnie czeka ale tak jak tytul bloga , daje sobie ostatnia szanse zeby cos osiagnac i jestem nastawiony na sukces i nie na skroty! Nie licze na licznik 10 000k ! Na kazdym limicie chce rozegrac minimum 1k gierek z min 50chev!.
Co jak co ale spiny ostro ksztaltuja charakter... do teraz mam w mysli ze to co gralem w 50H przegralem w weekend ... jedynie co mam z tego to jakies doswiadczenie i SC heh ...
Gdyby sie ktos znalazl na jakas wspoina sesje bede wdzieczny, moge patrzec jak ktos gra, sam moge grac niech ktos patrzy jak ja gram... Dla brazu nie ma materialow na spiny a potrzebuje troszeczke zapewnienia ze to co roie ma sens ... ze potrafie przejsc te nano stawki...
Pozdrawiam !