Cześć, witajcie!
Nie wiem od czego zacząć, ale może zacznę od tego, że w końcu po długim czasie zdecydowałem się założyć jako takiego bloga, który będzie fajną pamiątką w przyszłości, jak i również zbiorem podsumowań.
Coś o mnie:
Mam na imię Marcin, pochodzę z Warszawy, 8 marca (tak w dzień kobiet :D) skończyłem 23 lata. Poza pokerem lubię trochę pobiegać, ale nie za często, bo jestem straaasznym leniem. Studiuję logistykę na SGGW, ale nie wiążę z tym przyszłości, raczej studiuję dla znajomości i przejścia przez życie studenta (imprezki itp.) Od zawsze interesowałem się matematyką, psychologią i różnymi zagadkami logicznymi. A jak wiadomo - poker to wszystko w sobie zawiera.
Moja przygoda z pokerem:
Poker wszedł w moje życie pierwszy raz parę lat temu, kiedy mój brat przyszedł ze znajomymi i wpadliśmy na pomysł, aby zagrać w tą kolorową grę. Oczywiście nie miałem zielonego pojęcia o tym, ale szybko złapałem zajawkę. Po pewnym czasie zapoznałem się ze stronką pokerstars i zarejestrowałem się, wpłacając jakieś drobne pieniądze, które oczywiście szybko przegrałem. Tych wpłat było kilka i wszystkie traciłem w mgnieniu oka.
No ale wspólnie z bratem odkryliśmy pokerstrategy i zaczęliśmy chłonąć trochę wiedzy w tym temacie. I w ten oto sposób grałem sobie tak rekreacyjnie a to jakieś mtt, a to jakieś gry cashowe na starsach. W tamtym roku łącznie zarobiłem około 2k$ na cashach i mttkach z sitami, ale głównie ciągnęło mnie do mtt i sitów. Raz prawie mi się udało szipnąć life changing money, kończąc 63 w Sunday Stormie. No ale JJ < 10 9 wiadomo ![]()
Udało mi się nawet zgarnąć fanty we freerollu u Neeeka (chyba kojarzycie), zajmując 2 miejsce. Wziąłem kubek i koszulkę ![]()
Niestety, hajsik szybko się rozpłynął, bo a to downswing trochę mnie pozjadał, a to wypłacałem hajs (z czegoś trzeba imprezować :f_drink:)
No i teraz jestem w punkcie, w którym wiedzę jako tako posiadam, ale staram się też kształcić cały czas pod względem game theory, praktycznie codziennie zaglądam na forum pokerstrategy i inne stronki o których tutaj nie będę mówić, oglądam spoty, z jakimi ludzie się zmagają, czytam blogi itp.
W marcu tego roku wpłaciłem 10$ na pokerstars i obiecałem sobie, że wezmę się porządnie za grę, jeśli chcę z tym wiązać życie. Ciułałem dolar po dolarze na sitach za 0.10$, potem na 0.50$ na 45 osób i jakieś micro mtt plus od czasu do czasu cash. W tej chwili mam 350$ na starsach plus 20$ na 888.
Postawiłem sobie cel:
Zagrać 1000 sitów za 1$, żeby sprawdzić, w którym punkcie się aktualnie znajduję i jakie mniej więcej ROI jestem w stanie wyciągać. A potem przenieść się oczywiście wyżej, niekoniecznie na 45. Zacząłem 7 kwietnia, ale MBC liczy się od dzisiaj.
Moje aktualne wyniki na sitach za 1$ wrzucam w spojlerze:
Spoiler

Wrzucam także statystyki na siebie, z jakimi gram, jakby ktoś był zainteresowany:
Spoiler

Co by tu jeszcze napisać... Nie wiem, może czas się wziąć za grę.
Aaa, podsumowania będę wrzucać co tydzień, ofc wezmę udział w MBC.
I na koniec mój ogólny cel i fajna nuta na zmotywowanie do walki:
Cel: Become a poker god.
GL!!!

