Witam wszystkich. Jest to moje 3 (mam nadzieję ostatnie) podejście do bloga. Zakładam go jako zastrzyk motywacji, żeby ruszyć tą leniwą dupę. Lubie rywalizację więc zapiszę się też w Mega bankroll challenge. Jestem optymistycznie nastawiony i mam nadzieję, że szybko mi to nie minie. Dodam też, że przez ostatnie parę lat miałem strasznie lipnego starego laptopa gdzie często wifi mi padało, lub się on/off sam z siebie. Dlatego też grać się nie chciało. Obecnie posiadam od tygodnia nowego laptopa więc, po takiej przerwie nabrało się ochotę na gierkę. Mam też pewien problem odnośnie tego laptopa gdzie nie działa mi HM2. Więcej znajdziecie tutaj. Może znajdzie się w końcu jakaś dobra osoba która mi pomoże ![]()
Może krótko opowiem - co? jak? z czym? odnoście gierki
Więc jestem wielbicielem MTT jednak nie dość, że jestem tam ryba i długo nie grałem tej odmiany oraz moja sytuacja nie pozwala mi grac zbyt często MTT, musiałem wymyślić coś innego. Dlatego mam zamiar grac spiny, których dopiero się będę uczył. W obecnej sytuacji jest to chyba najlepsza opcja, a z czasem może zacznę coś klikać w MTT jak poduczę się i $ pozwolą. Pogram też jakieś małe SnG typu 0,50$[45]. Karierę zaczynam dokładnie do 11$ czyli tak jakby od zera (jak w tytule). Co jeśli je stracę? Zrobię kolejne podejście, a jak nie wyjdzie to znów kolejne, aż w końcu ruszy maszyna i nikt nie zatrzyma ![]()
Teraz może coś o samych spinach. Cel to rozegranie 500 turniejów do końca września na 1$, a następnie złożenie aplikacji wiadomo gdzie
Jaki jest cel finansowy? Bodajże do końca roku zostało 3,5miesiąca, więc tak na szybko cel to do końca roku 3k$ na koncie. Jak to mówią zawsze celuj wysoko, bo nawet jeśli nie trafisz w księżyc, zostaniesz między gwiazdami
Może jeszcze coś z celów osobistych. Obecnie mam 25lat. Za jakieś 3 lata chciałbym zadebiutować na jakieś scenie kulturystycznej/fitness. Dlatego zaczynam bardzo grubo z treningami na siłce i dietą. Ćwiczę od 1,5 roku jednak wiadomo jak.... w kratkę jak z pokerem.... Dlatego koniec opierdalania się. Co miesiąc postaram się też robić jakieś fotki dla porównania. Obecnie zima zbliża się dużymi krokami więc wiadomo, że to okres masowy. Moja obecna waga to 94kg przy wzroście 190cm. Chciałbym do marca dobić min. do 105kg, jedząc jak najmniej syfu, a później spalamy smalec
Wielu z was może powiedzieć - pff 10kg w 6miesiecy? słabo... jednak jak mówię nie chcę na syfie i nie chce być zalany... chcę to zrobić z głową.
To chyba byłoby na tyle. A no i co tydzień (raczej w nd) będę robił aktualizację jak mi idzie
a teraz zabieram się za gierkę. Pozdro
