Skip to forum
Notifications
Clear all

Crushing micro in 2017. Nl10 ==> NL200 CFP challange.

48 Posts
14 Users
19 Reactions
2,225 Views

Cześć Wszystkim,

Miałem długą przerwę od pokera i w sumie, bardzo mi to pomogło bo zamiast siedzieć w domu i bujać w obłokach przepierdalając wszystko co miałem bez pomysłu na siebie czy nawet samoświadomości na tyle by zauważyć, że coś tu chyba nie działa w tym wielkim Master Planie ruszyłem do przodu zawodowo co zaowocowało przyzwoitą posadą.

Kiedyś marzyłem by utrzymywać się z pokera, wydawało mi się to spełnieniem wszelkich marzeń, jako, że zawsze lubiłem grać na komputerze i zbytnio nie potrzebowałem się socjalizować - tzn. jasne, że wychodziłem ze znajomymi i imprezowałem ale raczej sporadycznie, często wolałem po prostu zostać w domu i poczytać książkę czy pograć w WoW'a czy co tam innego było na topie. Teraz rozumiem, że wynikało to raczej z braku wiary w siebie, że mogę zarabiać dobre pieniądze robiąc coś innego.

W pokera przegrywałem przez 90% czasu. Mimo to wierzyłem, że to zły run, że nie muszę się więcej uczyć strategii bo gracze są słabi, po prostu miałem pecha. Widzicie tu jakiś problem? coż, ja nie widziałem... Doprowadziłem do tego, że grałem wyłącznie pod rakeback 24 stoliki NL2 przez wiele godzin dziennie, nie analizując, nie zadając pytań, ślepo wierząc, że samym volume dojade do NL100...

Doprowadziło to do tego, że się pokerem zrzygałem i po prostu przestałem grać.

Jakiś czas temu wpłaciłem na starst 100$ żeby poklikać NL10 tak po prostu, for fun, bo teraz to nie było dla mnie dużo forsy więc jak bym przegrał wszystko to who cares. Klikałem 1 stolik zoom, często oglądając jeszcze serial, lub słuchając audiobooków.

Nagle, gdy przestało mi zależeć na kasie, nie miałem problemów z foldowaniem średnich/mocnych układów, gdy nie byłem pewnien - grałem bardzo fit or fold, raczej po stronie pasywnej i wiecie co? Zacząłem wygrywać WTF!?

Trochę czytałem, trochę się uczyłem i zacząłem grać 2 stoliki zoom. Zaatakowałem 16 i przeszedłem je w 1 dzień. Zaatakowałem 25 i... wjebałem rolla. KONIEC - dzięki za uwagę!

Na poważnie, nie przegrałem całości ale dużą część. Co się zmieniło wo mojej grze? Czy przeciwnicy są na tyle lepsi, czy wcześniej miałem fart? NIE! (z tym fartem to być może w sumie to nie wiem), znowu zaczęło mi zależeć, bo w grę wchodziły pieniądze które miały dla mnie znaczenie, więc gdy dostałem coolera czy bad beata miało to już na mnie negatywny wpływ i wróciłem do starych nawyków - poszerzanie zakresów, agresji, calle z frustracji z najlepszą ręką przed riverem na oczywistych kartach do foldu - pamiętacie wcześniej potrafiłem zrzucać i wygrywałem.

Wpłaciłem dodatkowe 250$ i podszedłem do gry z lepszym mindsetem. Szybko się odbudowałem i chwilę pograłem na NL25. Do momentu gdy - co myślicie że znów bad beat? - NIE - wręcz przeciwnie - w 2 dni ugrałem 20 stacków. Tak, 500$ w dwa dni. Jaki był tego efekt - no jaki mógł być? Zaatakowałem NL50 - przecież teraz już jestem zajebisty, nie mam problemów z mindsetem i lepiej czytam gre, gram solidniej - JASNE. Kilka bad beatów później o 60% rolla w kiblu. Co wsystkie ręce mnie wyrolowali? Oczywiście, że nie. Później zaczęło się to samo co wcześniej - poszerzanie zasięgów, agresjii...

No i jestem tutaj. Kilka dni później, po bardzo słabej sesji, w której volume połączone z frustracją doprowadziło mnie do momentu gdy powiedziałem DOŚĆ.

Mam już KURWA SERDECZNIE DOŚĆ SWOICH FOCHÓW. Ile razy można popełniać ten sam błąd? Przecież ja nie jestem idiotą - a jednak, raz za razem, nie panuję nad emocjami i zabijam winrate podczas jednej złej sesji.

Jeśli tu dotarłeś to pewnie nie masz co robić - bo kto by to czytał? ALE fajnie, że jesteś! Bloga zakładam, by wymusić na sobie więcej dyscypliny poza stołami i przy nich.

Zamierzam grać 2 stoliki zoom NL16 w dużym skupieniu - nie będę właczał rozpraszających materiałów w tle.

Gdyby roll spadł do 250$ schodzę na NL10.

Codziennie zrobię analizę 10 spotów z największymi przegranymi (nie licząc oczywisty coolerów preflop żeby nie oszukiwać) i dodam tutaj 3 według mnie najciekawsze.

Codziennie obejrzę 1 materiał edukacynjy, nie licząc dni gdy będę miał wyjątkowo dużo pracy (zazwyczaj poniedziałek).

Codziennie, jeżeli tego dnia będę grał dodam wykres aby na bieżąco kontrolować stan rolla i czuć odpowiedzialność (na zasadzie, a jak wtopie to i tak nikt się nie dowie).

No i to tyle na 1 wpis. Siadam do sesji. Będę robił regularnie przerwy i późnym wieczorem dodam analizy + wykres.

Dzięki za uwagę! :f_cool:


Reply
Quote
47 replies
arkhos
Joined: 09.06.2015

Też klikam podobne stawki zoomow, :gl:

Co do progresu zawodowego - czym się prawisz?


Reply
Quote
kajoj15a
Joined: 20.04.2015

.


Reply
Quote

Napisane przez arkhos
Też klikam podobne stawki zoomow, :gl:

Co do progresu zawodowego - czym się prawisz?

Aktualnie jestem managerem klubu nocnego, wcześniej restauracji :f_drink:

No dobra czas podsumować dzisiejszy dzień.

Po założeniu bloga i rozjaśnieniu sobie w głowie co mam robić, grało mi się naprawdę dobrze. Nie pakowałem się w żadne dziwne spoty, grałem oczywiste explioty i pomimo nie korzystnie rozstrzygniętych rozdań przez wariancje nie tiltowałem ani nic. Do momentu...

Zauważyłem następujące rzeczy. Nie tiltują mnie coolery. Nie tiltują mnie bad beaty. Najbardziej wkurwiają mnie spoty, gdzie wiem, że nie powinienem podejmować jakiejś decyzji, po prostu logicznie i strategicznie WIEM a imo to z jakichś powodów - brak koncentracji/brak dyscypliny, zagram call czy inny spazz zagranie BEZ zastanowienia. Poźniej zaczyna się równia pochyła - równia, taa raczej jebana przepaść, zobaczcie sami:

Jak widać, grając A game na pełnym skupieniu potrafię wygrywać (tiaa wiadomo mała próbka itp, ale wcale kartami nie rzygało - grałem dużo expliotów na regów z leakami preflop i bardzo, bardzo prostego pokera na fishy), do momentu, gdy straciłem koncentracje i wróciły złe nawyki z kliania 24 stołów bez strategii.
Dodatkowo wpakowałem się w dziwne spoty na fishy grając autoprofitowe 3bety na regów. Rego fold, ryba calluje, trafiam bo trafiam, na rega easy fold ale na rybe? Zupełnie uciekł mi koncept że przecież to był blef pre dla autoprofitu a nie ogrywania fishy w dużych potach na marginalnych rękach no i posypało się jak widać na wykresie wyżej.

NA SZCZĘŚCIE moja dziewczyna wróciła z zajęć właśnie w tym momencie. Poszliśmy na spacer i obiad do restauracji. Później zasnęła przytulona do mnie a mi minęła złość i frustracja która do tego momentu ciążyła mi - jakby kuła w żołądku. Przemyślałem wszystko. Czy to były trudne spoty? NIE. W ogóle nie powinienem ich generować. Większości nawet tu nie wrzucę bo wstyd i zwykłe spazzy.

Widzę teraz że tyle samo lub nawet więcej uwagi co do gry muszę przykładać do pracy z mindsetem. Pierwszym krokiem zapobiegawczym będzie MOMENTALNE przerwanie gry gdy poczuję frustrację na siebie bo zagraniu źle, zrobię przerwę aż zniknie kujące uczucie w żąłądku które pojawia się u mnie gdy łączy się złość z frustracją i rozczarowaniem.

Po długim rachunku sumienia i krótkiej drzemce znów usiadłem do stołów z lepszym nastawieniem niż w końcówce poprzedniej sesji, czystą głową i bez negatywnych emocji - poniżej graf z całego dnia:

Obiecane najciekawsze przegrane rozdania (bez oczywistych coolerów/bad beatów/spazzów):

Spoiler

BTN: $16.00
SB: $7.01
BB: $11.92
UTG: $35.53
MP: $11.96
Hero (CO): $16.00

Pre Flop: ($0.24) Hero is CO with K :diamond: K :spade:
2 folds, Hero raises to $0.48, BTN calls $0.48, SB calls $0.40, 1 fold

Flop: ($1.60) Q :spade: 4 :club: 3 :diamond: (3 players)
SB checks, Hero bets $1.12, BTN calls $1.12, SB folds

Turn: ($3.84) 5 :spade: (2 players)
Hero bets $2.72, BTN raises to $9.27, Hero folds

1) Szczerze, wiem, że fish może to robić z AQ, jednak taka linia, akurat na tej karcie wygląda bardzo mocno jak dla mnie, jak złapany set czy jakaś śmieszna druga para, gram fold choć z żalem.

Spoiler

BTN: $17.97
SB: $40.83
BB: $19.54
UTG: $13.25
MP: $13.15
Hero (CO): $16.08

Pre Flop: ($0.24) Hero is CO with 6 :heart: A :heart:
2 folds, Hero raises to $0.40, 1 fold, SB calls $0.32, 1 fold

Flop: ($0.96) 2 :spade: 4 :heart: Q :spade: (2 players)
SB bets $0.46, Hero raises to $1.76, SB calls $1.30

Turn: ($4.48) J :heart: (2 players)
SB checks, Hero bets $3.04, SB calls $3.04

River: ($10.56) 3 :diamond: (2 players)
SB checks, Hero checks

2) Tutaj raise donk beta z kartą która ma potencjał na barellowanie dalej na słabego rega po małej próbce. Na turnie realizuje swój plan i walę drugi raz choć teraz jak na to patrzę to nie potrzebnie taki duży sizing - jak zrzuca to zrzuca i do mniejszego a tak rozdmuchałem pulę z FD i czasami żywym asem. Ogólnie plan na rękę wydaje mi się spoko, poprawa sizingu.

Spoiler

Hero (BTN): $17.55
SB: $18.98
BB: $12.22
UTG: $42.55
MP: $15.28
CO: $17.55

Pre Flop: ($0.24) Hero is BTN with J :club: 8 :diamond:
3 folds, Hero raises to $0.35, 1 fold, BB calls $0.19

Flop: ($0.78) 8 :club: J :diamond: 5 :heart: (2 players)
BB bets $0.74, Hero raises to $2.08, BB calls $1.34

Turn: ($4.94) T :spade: (2 players)
BB bets $2.36, Hero calls $2.36

River: ($9.66) K :diamond: (2 players)
BB bets $7.43 all in, Hero folds

3) Jak na to patrzę teraz to nie podoba mi się ten mały raise. Wtedy miałem w głowię, że to może go skłonić żeby shipnął ale jak widać rozdanie potoczyło się inaczej. Nie wiem czemu zwolniłem na turnie - oczami wyobraźni zobaczyłem jak oddaje staka do JT ale teraz na to patrząc to wchodzi kilka stritów, jego range obstawiałbym raczej w większej mierze na J, over pary których z jakichś powodów nie 3 betował, kilka drawów. Na river po takiej akcji sam nie wiedziałem co mam zrobić. Wydaje mi się, że wystarczyło zagrać solidny raise na flopie i porządny bet na turn, wtedy spot dużo łatwiejszy a tak nie miałem pojęcia co zagrać. Ogólnie z dupy rozdanie ale trochę mi się takich niestety zdarzyło, gdy robiłem coś bez przemyślenia.

To tyle na dziś, jeżeli chodzi o realizacje planów to materiał o 3betach obejrzany, sesje pograne - choć tilt kosztował mnie wiele godzin grindu na marne (wnioski, wnioski, wnioski, bo tak być dalej nie może - jestem lepszy niż kiedyś, wiem to), 10 spotów przejrzałem, bez głębszej analizy bo i nie było po co. Zwykłe spazzy i missplaye których normalnie bym uniknął grając swoje A-game.

Dzięki za uwagę i pewnie do jutra ;)


Reply
Quote
wg123
Joined: 05.05.2014

Powodzenia. Będę śledzić :f_cool:


Reply
Quote
davidiv
Joined: 08.02.2013

Widać że podczas drugiej sesji czerwona mocno poszła w dół. Jak to ma się do twojej gry? Więcej hero foldów, gra fit or fold? Czy bardziej pasywniejsza gra? Najciekawsze jest to że od tego samego momentu zielona idzie dokładnie w odwrotną stronę :f_cool:
Powodzenia w dalszym rozwoju :f_drink:


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

pasowanie dwóch par i over pary nie jest zbyt powszechne, wszędzie widzisz nutsy u przeciwników, to trochę zbyt ostrożne moim zdaniem, tym bardziej wkładając juz jakąś kasę do puli, na dłuższą metę to jest mocno EV- według mnie , Ty stakujesz się tylko z nutsami?
W drugim rozdaniu wolę czekać turn, masz trochę ponad 20% że trafisz kolor a pompujesz mocno pulę, oczywistym jest, że nie zrzucisz rywala na turnie gdy callował Twój reraise na flopie.


Reply
Quote

Napisane przez Stasjo88
pasowanie dwóch par i over pary nie jest zbyt powszechne, wszędzie widzisz nutsy u przeciwników, to trochę zbyt ostrożne moim zdaniem, tym bardziej wkładając juz jakąś kasę do puli, na dłuższą metę to jest mocno EV- według mnie , Ty stakujesz się tylko z nutsami?
W drugim rozdaniu wolę czekać turn, masz trochę ponad 20% że trafisz kolor a pompujesz mocno pulę, oczywistym jest, że nie zrzucisz rywala na turnie gdy callował Twój reraise na flopie.

Oczywiście że nie stakuje się tylko z nutsami. Powiedz, proszę co twoim zdaniem gra w ten sposób w ręce z 2 parami? Jakie ręce które grają donk pot/call. call i shipują na takim riverze ?
Co do drugiej ręki - co masz na myśli że oczywiste że nie zrzuca? Wielokrotnie widziałem foldy po takiej linii prawdopodobnie z busto FD.


Reply
Quote

Napisane przez davidiv
Widać że podczas drugiej sesji czerwona mocno poszła w dół. Jak to ma się do twojej gry? Więcej hero foldów, gra fit or fold? Czy bardziej pasywniejsza gra? Najciekawsze jest to że od tego samego momentu zielona idzie dokładnie w odwrotną stronę :f_cool:
Powodzenia w dalszym rozwoju :f_drink:

Słabych regów brak, dużo więcej fishy. Na ryby czerwona prawie zawsze idzie w dół raczej. Rano/popołudniu nabudowałem czerwoną właśnie w grze na regów z ogromnymi, ogromnymi leakami i na multitablerach.

Dzieki! :f_thumbsup:


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

rozdanie nr2. Busto fd dla zdecydowanej większości jest dopiero na river, przeciwnicy na tych stawkach nie poddają się na turn bo wierzą, że spadnie im na river i zgarną całego stacka.
rozdanie nr3. Owszem przeciwnik może mieć lepszy układ ale po stacku śmiem twierdzić że to fish i nie zawsze będzie miał nutsa, nie znam dynamiki z tym graczem bo jeśli tak gra tag to zrzucam ale fisha na niepełnym stacku calluje. Czasami przegramy a czasami fishe pokazują karty których byśmy się nigdy nie spodziewali bo oni nie myślą zakresami, mają niepowtarzalne pomysły.


Reply
Quote

Napisane przez Stasjo88
rozdanie nr2. Busto fd dla zdecydowanej większości jest dopiero na river, przeciwnicy na tych stawkach nie poddają się na turn bo wierzą, że spadnie im na river i zgarną całego stacka.
rozdanie nr3. Owszem przeciwnik może mieć lepszy układ ale po stacku śmiem twierdzić że to fish i nie zawsze będzie miał nutsa, nie znam dynamiki z tym graczem bo jeśli tak gra tag to zrzucam ale fisha na niepełnym stacku calluje. Czasami przegramy a czasami fishe pokazują karty których byśmy się nigdy nie spodziewali bo oni nie myślą zakresami, mają niepowtarzalne pomysły.

Co do rozdania nr2 mogę się zgodzić, zagrałem to przynajmniej dziwnie.
Nr3 wciąż zrzucam w taki sposób jak zostało zagrane - nie chce się sprzeczać, masz swoje zdanie i spoko. Ja calldalnowałem takie akcje z lepszymi rękoma niż 2 pary zanim nauczyłem się zrzucać na zoomie bez konkretnych powodów. Co nie zmienia faktu że zagrałem źle.
Rozdanie z KK prawdopodobnie tilt się wkradł bo przegraniu kilku rąk pod rząd, normalnie na rybę to call.


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

Reasumując na spokojnie: rozdanie nr 1 i 2 można było zagrać inaczej/lepiej. Nr 3 fold jest ok


Reply
Quote

Napisane przez Stasjo88
Reasumując na spokojnie: rozdanie nr 1 i 2 można było zagrać inaczej/lepiej. Nr 3 fold jest ok

Jasne, że można było zagrać lepiej :f_drink:

Jako, że nie należę do osób które potrzebują dużo snu, dzisiejszą sesje zacząłem po północy, poniżej wykres z tej nocnej eskapady:

Solidna gra na NL 16 + mały shocik na 25 żeby się przywitać, nic poważnego, jedna z pierwszych rąk przeciwko fishowi:

BTN: $30.89
SB: $99.24
BB: $11.26
Hero (UTG): $25.00
MP: $24.99
CO: $16.43

Pre Flop: ($0.35) Hero is UTG with K :club: K :heart:
Hero raises to $0.75, 3 folds, SB raises to $1.50, 1 fold, Hero raises to $4.25, SB calls $2.75

Flop: ($8.75) J :heart: 8 :club: 8 :heart: (2 players)
SB bets $4.25, Hero raises to $20.75 all in, SB calls $16.50

Turn: ($50.25) 9 :club: (2 players - 1 is all in)

River: ($50.25) 5 :club: (2 players - 1 is all in)

Final Pot: $50.25
SB shows J :club: A :club: (a flush, Ace high)
Hero shows K :club: K :heart: (two pair, Kings and Eights)
SB wins $48.25
(Rake: $2.00)

Raczej standard spot gdy się shotuje - przynajmniej ja tak mam, bardzo podobne rozdania właśnie doprowadziły do założenia tego bloga po miazdze an NL50, flush vs set all in na turnie i board paruje itp. Widać to rozdanie na wykresie gdy pomarańczowa rozmija się z zieloną. I co pomyśleli byście że tilt? a TAKIEGO WAŁA! Nie wpłynął na mnie ten spot, jedynie świadomie podjąłem decyzję iż nie mogę sobie pozwolić na grę na tyle swobodną co normalnie - widać to wyraźnie po czerwonej linii od tego momentu. Bardzo, bardzo uważnie dobierałem ręce, foldowałem zdecydowanie za dużo do 3betów i czekałem na asy. No i dostałem! heh. Reszta to już historia.

Nie będę jeszcze grindował tego limitu choć wiem, że umiejętności pozwalają. Zbyt brutalnie doświadczyłem już w przeszłości swingów na zoomie a roll jeszcze nie nabudowany ale przynajmniej wpadłem się przywitać.

Muszę wracać do pracy więc analiza wieczorkiem, dziś już raczej odpuszczam grę chyba, że po północy jako sesja na następny dzień + wtedy są dobre stoły ale to zobaczymy, nie chcę by zbyt mała ilość snu odbiła się na mojej pracy.

Z materiałów dziś gra na blindach (w34z3l) i poprawa HUDa - szczególnie pod gre z BB brakuje mi troszkę info a pomału próbka się zbiera.

To tyle na teraz, do niebawem :f_thumbsup:


Reply
Quote

Z 10 największych przegranych spotów 2 to zwykłe bad beat'y za całe stacki (jeden z KK w poprzednim poście, drugi z AA), 3 kolejne w wielkości przegranych pól poniżej :

Spoiler

BTN: $19.94
SB: $30.85
BB: $25.80
UTG: $41.33
MP: $37.56
Hero (CO): $26.34

Pre Flop: ($0.35) Hero is CO with 8 :club: 8 :diamond:
2 folds, Hero raises to $0.62, 1 fold, SB raises to $2.11, 1 fold, Hero calls $1.49

Flop: ($4.47) A :heart: 2 :club: 5 :heart: (2 players)
SB bets $2.25, Hero calls $2.25

Turn: ($8.97) Q :diamond: (2 players)
SB checks, Hero bets $4.75, SB raises to $9.50, Hero folds

Spoiler

BTN: $22.18
SB: $41.17
Hero (BB): $27.79
UTG: $32.99
MP: $25.00
CO: $16.49

Pre Flop: ($0.35) Hero is BB with 8 :diamond: J :diamond:
UTG raises to $0.62, 3 folds, SB calls $0.52, Hero calls $0.37

Flop: ($1.86) 8 :spade: 4 :diamond: 2 :diamond: (3 players)
SB checks, Hero bets $0.89, UTG folds, SB raises to $2.67, Hero calls $1.78

Turn: ($7.20) 5 :diamond: (2 players)
SB checks, Hero bets $5.25, SB calls $5.25

River: ($17.70) 5 :club: (2 players)
SB checks, Hero checks

Spoiler

BTN: $15.56
SB: $34.93
BB: $25.70
UTG: $34.48
MP: $31.82
Hero (CO): $25.00

Pre Flop: ($0.35) Hero is CO with 9 :club: K :club:
2 folds, Hero raises to $0.62, BTN calls $0.62, SB raises to $0.99, 1 fold, Hero calls $0.37, BTN calls $0.37

Flop: ($3.22) 8 :heart: K :spade: 5 :heart: (3 players)
SB checks, Hero bets $2, BTN folds, SB calls $2

Turn: ($7.22) Q :spade: (2 players)
SB checks, Hero bets $3.25, SB raises to $6.50, Hero folds

1) Na pierwszy rzut oka zwykły overplay. Z drugiej strony...
Obrona 88 vs CO wydaje jest raczej standard. Na takim boardzie będzie C betował bluffy i semi bluffy więc 1 call to raczej też nie będzie duży bład. Co robicie na tym turnie? Nie mam pomysłu na ta rękę, może ktoś bardziej rozgarnięty? check back i decide river? Ten mój bet tutaj taki z dupy - widać brak pomysłu na rozdanie zwyczajnie.

2) Tutaj zagrałem donk bet żeby zobaczyć gdzie jestem w rozdaniu + żeby nie wyglądać na draw (o ile ma to sens). Dużo osób donkuje średni range dla ochrony, dużo graczy tez zaczęło atakować donk bety a ja tu mogę spokojnie callować raise reprezentując silniejszy range i zniechęcając to barellowania. Myślę, że x/c i x/r też ujdzie. W sumie na flopie to ciężko mi wymyślić rozegranie tej ręki optymalnie, może jakieś sugestie?
Tak jak poszło, turn oczywisty V-bet. Na takim riverze i szybkim checku od rywala, myślę że gorsza ręka nie sprawdza i po prostu check back - raczej standard, może thin V-bet od over parek gdyby nie jego insta check z prędkością światła - jak by trzymał średnie value to by się chyba zastanowił chociaż kilka sekund.

3) No dobra, znowu spot gdzie nie przemyślałem sytuacji. Preflop musze to callować chyba oczywiste. Na takim flopie standardowy C-bet. Turn już nie koniecznie ten bet jest super - ja sobie wtedy prawdopodobnie myślałem że ciągne value od drawów czy coś w ten deseń, jakby zupełnie uciekło mi że on grał ten dziwny raise pre co często u fisha to moga byc nutsy. Jak o tym teraz myślę to check back dla kontroli pulli po jego callu na flopie i takiej akcji pre jest raczej lepszy, na river wszystko zależy od tego co by zrobił, co o tym sądzicie?

Jeżeli chodzi o naukę to usiadłem do obrony bindów - mam tu spory problem. Przejrzałem i przepisałem zakresy od weazle'a, będę się ich uczył. Podobaja mi się i wiem że będę musiał je wdrazac jeżeli będę chciał grac NL50. Powoli będę poszerzał pasywną obronę BB i próbował czytać range rywali - może mnie to trochę kosztować ale lepiej tutaj niż wyżej raczej. Zobaczymy. Na SB mam strasznie wysoki fold to 4bet chociaż nie blefuje kosmicznie dużo. Sam nie wiem czy to kwestia próbki, czy może powinienem więcej rąk grać poprzez flat i rozgrywać mniejsze póle. Na pewno poszerzam HUDa o staty takie jak fold to ReSteal i bet-fold to check raise jeżeli mam bronić więcej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wish mi luck.

Jak przed chwilą zerkałem to NL16 wyglądało lepiej niż NL25 pod względem stołów. Także ide po zeiloną herbatkę, odpalam jakaś muzyczkę i zobaczymy czy uda się coś ugrać.

Kolejny wpis jutro - zachęcam do komentowania moich rozdań, chętnie poznam wasze zdanie - moje analizy są jak widać narazie dość płytkie - mam pewne zrozumienie niektórych konceptów, inne natomiast tylko liznąłem. Pamiętajcie proszę, że będę tu wrzucał spoty przegrane, najczęściej trudne dla mnie, lub w które wpakowałem się prze nieuwagę. Z góry dzięki za wsparcie! :f_love:

do niebawem! :f_thumbsup:


Reply
Quote

Wczorajsza sesja - no cóż...

Może jedna gra będac niewyspanym, po całym dniu w pracy i nauce nie była jednak dobrym pomysłem.

Stały byłe rewelacyjne - moja gra niekoniecznie.

Włączył mi się jakiś taki Szeryf-Outplay eveybody motyw, gdzie na siłe szukałem spotów, doszukiwałem się blefów i grałem spoty z duża wariancją na których przegrywam w long runie chociażby na rake. Nie wiem co to było - zupełnie miałem w dupie wynik, jakiś taki byłem zobojętniały.
Można było pójść spać, przyswoić wiedzę i pograć wypoczętym - no nić, wtopiłem chyba 30$ - wrzucę później wykres razem z analizą. Pozytywem tej sytuacji jest właśnie dużo spotów do analizy bo ładowałem się w nie co chwila ^^

Do wieczora - keep on dreaming - keep op griding :f_thumbsup:


Reply
Quote

Running bad playing bad. Wciąż problemy z głową... chyba za bardzo się staram - muszę trochę wyluzować...


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

Zamiast robić volume gdy się nie czujesz najlepiej to lepszym wyjściem jest praca nad grą i mindestem, ewentualnie trening siłowy/kondycyjny, zjedzenie czegoś dobrego ale i zdrowego.
"Coś tam umiem, wygrywam kiedy nie mam pecha. Gdy się nie wkurzam to jestem dobrym graczem więc po co się uczyć i rozwijać?"
Takie podejście mają prawie wszyscy, ja też takie miałem bardzo długo. Coś tam liznąłem teorii, wygrywałem na microstawkach więc myślałem, że samym volume dojdę do NL100. To tak nie funkcjonuje.
Zadaj sobie pytania: Czy mam umiejętności pozwalające na miażdżenie moich stawek? Czy mam mindset semi pro regularsa? Czy robię więcej od innych aby być dobrym graczem?


Reply
Quote

Napisane przez Stasjo88
Zamiast robić volume gdy się nie czujesz najlepiej to lepszym wyjściem jest praca nad grą i mindestem, ewentualnie trening siłowy/kondycyjny, zjedzenie czegoś dobrego ale i zdrowego.
"Coś tam umiem, wygrywam kiedy nie mam pecha. Gdy się nie wkurzam to jestem dobrym graczem więc po co się uczyć i rozwijać?"
Takie podejście mają prawie wszyscy, ja też takie miałem bardzo długo. Coś tam liznąłem teorii, wygrywałem na microstawkach więc myślałem, że samym volume dojdę do NL100. To tak nie funkcjonuje.
Zadaj sobie pytania: Czy mam umiejętności pozwalające na miażdżenie moich stawek? Czy mam mindset semi pro regularsa? Czy robię więcej od innych aby być dobrym graczem?

Myślałem o tym wczoraj. Chcę ustalić z góry volume na dany dzień, jakieś 500, 1k rozdzań max.

Dziś pewnie to rozpiszę, raczej nie będę grał. Przesadziłem. No nic, trzeba wyciągnąć wnioski i spróbować to poprawić, rozczulać się nad sobą nie mam zamiaru, zły run czy dobry nie jest tutaj problemem lecz moje podejście/oczzekiwania i brak dyscypliny.


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

Nie trzeba całkiem odpuszczać grania. Warto się skupić na jakości zamiast na ilości. Nie myśleć zagram ileś tam tysięcy rozdań. Lepiej postawić sobie cel, rozegram dziś trzy sesje 45 minutowe poprzedzone 15 minutową rozgrzewką, ćwiczeniami oddechowymi i zwizualizowaniem tego jak chcielibyśmy zachowywać/myśleć/czuć emocje w trakcie grania naszego A-game. Na pewno masz jakieś wyobrażenie siebie jako świetnego gracza, staraj się nim być w każdym momencie swojej gry, nawet gry zgarniesz kilka bad beatów


Reply
Quote

Ktoś z Gdańska chętny regularnie się spotykać i pracować razem nad grą ? :f_drink:


Reply
Quote