Skip to forum
Notifications
Clear all

„I demand a trial by combat !''

86 Posts
14 Users
54 Reactions
3,935 Views
DarkPross
Joined: 20.07.2014
:welcome: Halo, Halo... Witam wszystkich ! :f_drink:

O mnie:

Spoiler

Mam na imię Dominik, 20 lat.

Przejdę od razu do pokera, gdyż to przecież priorytet: :f_cool:

Pierwsze kroki stawiałem około 5 lat temu, gdy wybiła osiemnastka troszeczkę bardziej wtajemniczyłem się w tą rywalizację.
Próbowałem różnych formuł NL Holdema, w poszukiwaniu czegoś dla mnie. Ostatecznie zdecydowałem się na Cash FR NL5, poszło całkiem całkiem. Zmieniając na SH NL10 juz bylo b/e (choc w obu przypadkach nie było zbyt dużych próbek).
Jednak z bonusem stack znowu sie zwiększył.
Niestety w naiwnej głowie oczywiście gdzieś się chciało spróbować MTT, a potem marzyły się od razu NL25 i oczywiście kończąc historie: wywaliłem wszystko. :f_mad::f_mad::f_mad:

Była spora przerwa, granie rekreacyjne i po roku doszedłem do wniosku, że mimo iż nie gram często ten poker ciągle gdzieś jest, w sumie jedno z głównych zainteresowań, pomimo braku regularnej gry.
Jak to z pasją bywa nie należy jej zaniedbywać,
tęskniło się trochę do częstszej gry. Dodatkowo z finansami nie najlepiej, zatem takie dokładanie co jakiś czas średnio mi pasuje.
Doszedłem do wniosku, że realizacja hobby samowystarczalnego to jednak dobry pomysł (niech chociaż na siebie zarabia).
Tym bardziej, że skosztowałem kilka razy gry Live (A koszta większe) i niesamowicie mnie oczarowało. Niestety z różnych przyczyn rzadko mam okazję gdzieś sprawdzić swoje możliwości, tak więc być może pokaźniejszy roll w przyszłości bardziej by mi to umożliwi.
Na to wszystko jeszcze !pis macha grubym paluchem, co prawda nie biorę tego zbyt poważnie do siebie, to jednak przeświadczenie o zakazie gry jeszcze bardziej mi kręci chęć do łupania!
Co prawda gdyby zablokowali zanim zdążę się nakraść :f_biggrin: , a narobią apetytu, to co z tego? Lubię to po prostu, więc czas wrzucony do tego wszystkiego i tak nie będzie czasem straconym.

Co będzie grane? Niestety albo i stety najbardziej pociągał mnie pospolity NL Holdem , czyli oczywiście Cash i MTT, nie zmieniło się to do dziś. ;) .
Na tą chwile skupie się na Cashu i odbudowie rolla. Ostro się zakurzyłem przez ten czas ,,rekreacji" karcianej.
Na szczęście ostatnio nadgoniłem i odświeżyłem informacje oraz praktykę, wydaję mi że jest lepiej niż było, do tego bogatszy o doświadczenie z torbą , z licznymi tiltami itd itd... Po prostu jestem bardziej świadomy niż to było 2 lata temu,
choć oczywiście przez brak praktyki wracając
2 tygodnie temu do gry, momentalnie poker przypomniał mi że pokora to rzecz święta. Ten blog miał się zaczynać od NL 10. Tzn. zacząłem od NL5, szybko jednak
zrobiłem stack który chciałem na NL10, ale od pewnego momentu ciągłe granie na tilcie i dawne zmory mindsetowe spaliły mi cały zysk. Zatrzymałem się, przemyślałem... i oczywiście czego się miałem spodziewać jak zabrałem się od du### strony do gry, od tak chciałem przeskoczyć limit i byłem mocno results oriented.
Najbardziej zły byłem na siebie, niby to wszystko wiem, ale tak pewnie jak większość wie swoje ale ich gra i tilt swoje.
Dlatego też doszedłem do wniosku, że albo podchodzę do tego profesjonalnie z dyscypliną albo szkoda nerwów.
Czasu niestety dużo nie ma (Praca, studia [szkoda czasu i rolla zmarnowanego w sredniej szkole]), ale pogoda sprzyjająca, urlop jeszcze czeka, przerwa swiąteczna, semestr zaliczony. Nie daruję sobie jak nie spróbuje, wlazło mi na ambicję, muszę wręcz sobie coś udowodnić. :f_thumbsup:
Do tego wszystkiego te wasze blogi i Bankroll challange, jak niektóre czytam to naprawdę mocno mnie nakręcają :D !

Aaaa bo bym zapomniał, nie samym pokerem przecież człowiek żyje. Zainteresowania to Piłka nożna (Szczególnie Premier League),
Tenis (Grywam rekreacyjnie). Zatem dla zabawy oprócz rozdań, wykresów co jakiś czas zapewne będę coś typował.
Czas wolny wypełniam jeszcze Plejką 4 (aktualnie Fifa i Bf1) oraz serialami. Tak, tak pożerają miażdżącą ilość czasu,
ale na prawdę niektóre perełki są tego warte, czasami jak pewnie nie wytrzymam to wspomnę jakiś tytuł.

Reaktywacja na 100%! _evil: :sfishy:

Główny cel to regularna gra na NL25/NL50 najłatwiej nie będzie, ale miejmy nadzieję w miarę realnie.
Jeszcze nie zdecydowałem definitywnie co do regularsów czy Zoom'ow, mocno się waham.
Pewnie będę przeskakiwał w zależności od okoliczności.

Short-Handed
3 Zoomy/8 Regular
Stack Startowy 200$ NL5

NL5 - 200$
400 $ > NL10
640$ > NL16
1000 $ > NL25
2500$ > NL50

Założenia:

-Minimum 25k na miesiąc
+2h dziennie (elastycznie)

-Jeden dzień tygodniowo zamiast gry przeznaczyć na Session Review/Nauke

-Skupić się na mindsecie (Największa bolączka)
+Zakaz zerkania podczas sesji na Rolla/wynik sesji
+ Prowadzanie bloga/podsumowania miesięczne (Z motywacją u mnie też często niestety kryzys)

-Trener (Od 50k na NL10)

NL5 - Completed

Spoiler

Cash NL5 PokerStars/iPoker (Betfair)
Zysk/Strata: +268$

Ilość rozdań: 38 103
EV bb/100: 11,03
bb/100: 11,50


NL10

Spoiler

Cash NL10 (v4) PartyPoker

Zysk/Strata: 1,36$
Ilość rozdań: 120 925
EV bb/100: 0,50
bb/100: 00,01

(Tilt: -140$)

Bonus: +200$
Misje: +50$
RakeBack: +100$

Łączny zysk: 350$



Reply
Quote
85 replies
jejeejej
Joined: 14.10.2014

Powodzenia :D Zniszcz ich i jak najszybciej osiągnij swój cel. I mała rada ode mnie, jakość a nie ilość zwłaszcza jeśli chodzi o zoomy ;)


Reply
Quote
Culber
Joined: 25.06.2013

Ciekawy tytuł. Śledzę.
A z seriali to polecam Grę o Tron :D


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Shuffle Up and Deal!

Pierwsze sesje całkiem całkiem, pomimo dwóch ostrzejszych spazzów z AA.

Dziś już było trochę słabo, kilka spazzów, uciekała koncentracja.

I jedno rozdanie, które mnie zbiło z tropu:

AJo

Do tego na weekend:

Man Utd vs Arsenal 1X :club:
Stoke vs Bournemouth 1X :heart:
Middlesbrough vs Chelsea 2 :club:
Atletico vs Real 1X :heart:
BvB vs Bayern X2 :heart:
Milan vs Inter 1X :club:
Djokovic vs Nishikori 1 :club:
Murrey vs Raonic 1 :club:

Luzne, do lepszego ogladania, kurs ~10 _drink:

PS. ^UP Podobno karły przynoszą szczęście :f_thumbsup: :profit:


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Update 1
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 14 474
Typ gier: Cash
Zysk/strata: +53,31$
Aktualny bankroll: 253$
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 1

Najważniejszy mindset, jestem w miarę zadowolony. Nie było praktycznie tiltu, dobra motywacja do gry, brak orientacji zysk/saldo pomaga na większym skupieniu się przy decyzjach. (Choć momentami bardzo byłem ciekawy jak mi idzie :D )

Ilość rąk jak na pół tygodnia całkiem pokaźna. Z grą również nie najgorzej, kilka spazzów za stack oraz coraz więcej rzeczy zauważam do poprawy. (Faktycznie sporo detali ucieka mi przez ilość zoomów.)

Myślę, że nie jest źle ! O północy kolejna sesja, C'mon ! _cool:

Najlepszy układ:

88

Ledwo sprawdziłem (Jeszcze nie analizowałem), troszkę pogubiłem sie pre.

QQ

Pozdrawiam.


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Niecałe 7 dni, Niecałe 20k rąk i całe 100$ na koncie więcej. Jestem oczywiście całkiem zadowolony, zgodnie z zapowiedzą uciekam od razu na NL10. Przenoszę Rolla na iPoker, na poczatek Betfair. Oczywiście bonus pierwszej wpłaty do obrócenia, jeszcze nie wiem w jakiej części planuje nim zasilić swój bankroll, zobaczymy. W każdym bądź razie:

NL5 - Completed

Bankroll Początkowy: 200$
Cash NL5 PokerStars
Zysk/Strata: +100$

Ilość rozdań: 19 268
EV$ bb/100: 11,18
Net$ bb/100: 10,50


Spoiler

Jestem bardzo zadowolony z mindsetu, nie stiltowałem ani razu. Jeśli chodzi o grę również nie było najgorzej, czym dalej, tym mniej spazzów :).
Jednak tak jak mówiłem najpierw nauka przed NL10. Do piątku po aktualizacji statusu na Pokerstrategy, tylko i wyłacznie analiza, filmiki, kursy.
Od piątku/soboty zaczynamy podbijać NL10 ! :sfishg: Zaczniemy od 6 stolików regularnych, tym razem skupiamy się na jakości! Zwiększę z czasem do 8.

30 Buy-in'ow powinno wystarczyć, od 150$ schodzimy na NL5.
Zwalczam bycie results oriented, muszę chyba robić to bardziej stopniowo, jedna uwaga: podczas sesji nie sprawdzamy salda.

PS. Nie sądziłem, że mnie tak obije przewalutowanie :/, następnym razem bardziej się przygotuję ;).


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Update 2
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 7 963
Typ gier: Cash
Zysk/strata: +92€
Aktualny bankroll: 330€
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 2

Zacznijmy od tego, że jestem niestety rozczarowany siecią Ipoker. Na pierwszy rzut oka przyjemny soft, bonus, rb. Tylko niestety samo granie, funkcjonowanie softu podczas gry pozostawia wiele do życzenia. Errory i jakieś spiny z połączeniem są, ale sporadycznie. W planach miałem granie Regularnych stolików, niestety nie ma szans żebym grał powyżej 6 stolików w danej chwili. Soft często nie wyrzuca mi stołu z akcją na pierwszy plan przez co czasami pasuje mi ręce, jest to mega frustrujące. Co za tym idzie marnuje się bonus (Mala ilosc rak), w takim razie ide szybko na Speed pokera. Pierwsza sprawa że HUD nie działa/funkcjonuje fatalnie (byłem na to przygotowany), na szczęście poziom jest tu dosyć niski przez co odpuszczę po prostu Huda. Co prawda zbyt dużo z niego nie wyciągam, ale mimo wszystko trochę ślepo mi się gra bez niego :f_ugly: . Liczba grających też nie powala. Reszte irytujących rzeczy już pozostawię bez komentarza, ocieramy łzy, zaciskamy zęby :f_drink:.

Zatem sprawa jest prosta postaram się zrobić z Hudem Regularsy do końca grudnia 25k. (Wieksze skupienie podczas sesji) (Poglad na swoja gre, wymierniejsze statystyki)

Reszta to speed poker i łupanie ile się da, na ilość, na bonus, na rb.

Ogólnie rzecz biorąc jestem niezadowolony z mindsetu, wpadly spazzy, tilt. Niby dużo ryb a tu na nich sie najbardziej połamałem, szukam nie wiadomo czego, zamiast grac abc. Przez co frustruje sie niemiłosiernie. Trzeba wziąć się w garść, tydzień urlopu, idzie grind ! :sfishg:

Ponadto blisko złotego statusu, ruszę sporo materiału. :nh:
No i najważniejsze włączyć myślenie podczas gry. :mdr:

Nowy serial na relaks:


Reply
Quote
arkhos
Joined: 09.06.2015

Ciśniesz! :gl:

Dawaj znać, jak tam poziom graczy na dziesiątkach na iPokerze :D


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Za przeproszeniem wyjeb## się i to ostro. Kolejny raz odbijam się od muru zwanym mindsetem. Już kolejny raz, gdy idzie całkiem dobrze rozluźniam się, odpalam automat. Problem oczywiście w tym, że jak zaciąłem ten automat to wpadłem w mega tilt, po czym oczywiście chciałem odrobić straty i skończyło się jeszcze większymi stratami. Gdzie postanowienia, gdzie samodyscyplina, chyba właśnie przez tego wszystkiego brak, dostaje w pysk kolejny raz.
:facepalm:

Dawaj znać, jak tam poziom graczy na dziesiątkach na iPokerze :D

Szczerze powiedziawszy początkowo byłem zadowolony, sporo zielonych, wydawało mi się przyjemniej nawet niż na starsach na NL5. Tylko, że podczas tego mega tiltu zrobili mi wodę z mózgu, a pobawiłem się w bankomat dla nich i rozdałem trochę na święta. Największy problem w tym, że już nie jestem wgl pewnien swoich zagrań, zobaczyłem tu takie cuda, które mocno wpłynęły na mój poziom agresji.

Oczywiście było podejście dziś na spokojnie na regularnych już stolikach, ale uszczuplony roll zaczął doskwierać. Na Tilcie byłem po dobrej stronie wariancji, bo by było jeszcze gorzej. Jednak gdy próbowałem grać na spokojnie z uszczuplonym rollem dostałem w pysk kilkukrotnie a to set vs set, a to kolor na kolor, a to lamane lepsze parki. Oczywiście rozumiem, że to standardy, ale po takiej kresce na dół to nie mam przy nich komfortu psychicznego.

Oczywiście strzelam sobie tym wszystkim mocno w stopę, wystarczyło zdyscyplinowanie nawet na niedużym minusie tight ciągnąć a rb i bonus dałyby całkiem dobre. Jestem z siebie mega rozczarowany tym bardziej, że właśnie myślałem że maindsetowo robie lekkie postępy. A tu zakopuję się jeszcze bardziej. Z drugiej strony nie ma co beczeć sam sobie jestem winny, trzeba wyciągnąć wnioski i na spokojnie grać swoje.

O tyle dobrze, że nie składam broni, schodzę na NL5 i shootować na NL10 przy 250$. Muszę zrobić chyba przerwę bo teraz mam wątpliwości czy sobie na NL5 poradzę :appl:. Tym bardzie na tym speed pokerze, który mnie trochę pogubił, nie mam tutaj wgl komfortu gry.

Bankroll 191€, czyli można powiedzieć, że wracam do punktu wyjścia.
No, ale gdzie budować odporność psychiczną jak nie na micro _cool:


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

:f_drink: Jeszcze podwójne posty na pocieszenie


Reply
Quote
jejeejej
Joined: 14.10.2014

Trzeba zacisnąć zęby i grać swoje. Na nl5 odbudujesz trochę ego i kolejny shot na 10 pójdzie gładko. Powodzenia :)


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Update 3
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 30 000
Typ gier: Cash
Zysk/strata: -70€
Aktualny bankroll: 260€
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 3

Tak więc trochę się ogarnąłem, odstresowałem, lekko podratowałem straty i również zaglądnąłem na nowe kursy, podrasowałem zakresy.
Ważne jest, że zacząłem myśleć podczas gry, przestałem iść w ilość. Mimo to tak na prawdę nie do końca czuję komfort na NL10, ale wydaje mi się że warto atakować.

Od 150Euro schodzę znowu na piątki.

Plan na ten tydzień:

- 2 sesje dziennie (po 1,5h)
- W środę solidne Session Review
- 6-8 stolików regularnych/3 Speedy (Przez dostępność po prostu będę tym rotował)
- Samodyscyplina, koncentracja. Tylko na koniec sesji sprawdzam wyniki.

Także podejście Nr. 2 NL 10 czas zacząć :) :sfishg: A♠:A♠:


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Kolejny tilt, kolejne palenie zarobionych pieniędzy. Nie mogę pozbierać mindsetu po pierwszym rozsypaniu.
Jeden dzień przerwy i wracam znów na NL5. Najważniejsza kwestia to chyba znów zacząć po prostu grać. Nie myśleć o następnych krokach, a po prostu grac swoje. Troszeczkę zmienia się tu jak w kalejdoskopie, co świadczy niestety właśnie o moim mindsecie. Nie sądziłem że aż tak mocno będą sam ze sobą toczył walkę. Mocno mnie zablokowało. Nie szukam wyższego limitu. Pomyślę o tym dopiero jak znów wejdę na odpowiednią ścieżkę, fundamentalną, jak na początku. Słabo to wygląda, ale wychodzenie z takich sytuacji buduje :f_drink:


Reply
Quote
ShakeMeDown
Joined: 22.01.2011

Jak coś to polecam exodus na winner poker. Field ten sam więc próbkę masz a do tego fajniejszy bonus/rakeback i dostajesz 4 tickety na freerolle z masakrycznym value.


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Uff, po tym tilcie już myślami byłem w okolicy torby :wtf:

Nawet jak już tilt minął to jednak ciągle w głowie gdzieś siedziało, 3 tygodnie w plecy, wyrzucony profit i powtarzający się problem mindsetowy. Na szczęście udało się zresetować, przerwałem chwile zmieniłem perspektywę o 180 stopni. Nie będę wdawał się w szczegóły moich przemyśleń, ale po prostu zabrałem się do tego znów jak trzeba. Ciekawe jest to, że nie mogę w trakcie tiltu go zahamować i ochronić zielone, a dopiero gdy wyleje już max frustracji i żalów a nawet i pomyślę o rezygnacji, to któryś raz z rzędu w ostatniej chwili zatrzymuje się i wracam na dobry tor.

Nie ma co tutaj snuć planów, po prostu gram, od ogarnięcia się minęło tylko 8k handów i jestem zadowolony. Zysk oczywiście jest pewnie zależny od wariancji, ale cierpliwość i przyjemność z gry napawa mnie optymizmem. Choć jak siada ładnie to ciężko się złościć :mdr:

Spoiler


Wracamy prawie do stanu początkowego czyli okolice 200Euro. Na tą chwilę przed uderzeniem na NL10, zamierzam przyswoić nieco więcej na temat squezzow. Oczywiście również mindset, sporo materiałów przygotowuje, bo tu na prawdę w pewnym momencie było karygodnie. Do tego na pewno do poprawy będzie samodyscyplina, organizacja, motywacja.

---------------------------

Chelsea vs West Brom 1
Liverpool vs West Ham +2,5
Hull vs Cr. Palace 02
PSG vs Nice 02
Man Utd vs Tottenham 02

Kurs ~12

:gl:


Reply
Quote
Stasjo88
Joined: 27.10.2010

Policz sobie ile łącznie rozdań rozegrałeś i z tego wyciągnij % ile z tego stanowi jedno rozdanie.

Zobacz jak mało znaczy jedno rozdanie, które wyprowadza Cię z równowagi. Czasem to mogą być 2-3 badbeaty, niedochodzące kolory i strity, kiedy przeciwnikom zawsze dochodzą. Później nadziewamy się AA/KK na seta. Standard u każdego. Konieczny jest wtedy spokój i opanowanie. Z tak gorącej głowy ciężko przejść od razu do zimnej więc na początku radziłbym Ci przerywać grę gdy widzisz u siebie oznaki złości/irytacji/chęci zemsty wyłączaj gry i odpocznij przynajmniej 10-15 minut. Odejdź od komputera najlepiej, pooddychaj, spójrz przez okno i dopiero gdy ochłoniesz siadaj ponownie.

Wydaje mi się że, dobrym rozwiązaniem u Ciebie byłoby określanie czasu pojedynczej sesji. U mnie optymalne to 45-70 minut.
Będzie wtedy Ci łatwiej panować nad tiltem. Będziesz myślał o graniu A game przez 60 minut.
Zamiast tego wyobrażasz sobie, że rozdałeś komuś prezenty na święta. To jest stan emocjonalny bardzo daleki od bycia skoncentrowanym na rozgrywce pokerowej.

Zadaj sobie pytanie "po co ja gram?", "O byciu jakim pokerzystą marzę by być/jakim pokerzystą chcę być w przyszłości?", "Co robię by stawać się lepszym pokerzystą?"

Masz wizję ,że będziesz zarabiał na nl25/50.a granie nl5/nl10 to tylko budowanie bankrolla na wyższe stawki.
Nie chodzi tylko o bankroll, który jest potrzebny do grania tych stawek.

Po prostu Ty nie jesteś gotowy. Na chwilę obecną Jesteś zbyt słabym graczem w porównaniu do regów nl50z.
Nie mam na celu obrażania Cię, chcę żebyś zapragnął być lepszym graczem. Nie tylko mindsetowo ale także przemyśleć dokładnie range preflop na każdej pozycji. Przestudiować materiały o 3 betach.
Zastanowić się czy nie odpuszczamy w spotach w których moglibyśmy łatwo przejąć inicjatywę. Takie granie "z automatu" nie przynosi korzyści.

Ostatnie pytanie: Jakie widzisz główne różnice w swoich myślach gdy grasz swoją A game a gdy tiltujesz?


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Wydaje mi się że, dobrym rozwiązaniem u Ciebie byłoby określanie czasu pojedynczej sesji. U mnie optymalne to 45-70 minut.
Będzie wtedy Ci łatwiej panować nad tiltem. Będziesz myślał o graniu A game przez 60 minut.

Również do podobnych wniosków doszedłem, już zacząłem wcielać w życie.

Masz wizję ,że będziesz zarabiał na nl25/50.a granie nl5/nl10 to tylko budowanie bankrolla na wyższe stawki.
Nie chodzi tylko o bankroll, który jest potrzebny do grania tych stawek.

Po prostu Ty nie jesteś gotowy. Na chwilę obecną Jesteś zbyt słabym graczem w porównaniu do regów nl50z.
Nie mam na celu obrażania Cię, chcę żebyś zapragnął być lepszym graczem. Nie tylko mindsetowo ale także przemyśleć dokładnie range preflop na każdej pozycji. Przestudiować materiały o 3 betach.

To jest bardziej cel/punkt nawigacyjny do którego dążę. Oczywiście ja sobie doskonale zdaję sprawę, że jestem teraz słabym graczem. Ten blog to nie jest właśnie budowa rolla na te stawki, a rozwój do gracza NL50. (Tym bardziej wdzięczny jestem za każda cenną radę :) ) Również zdaję sobie sprawę, że czeka mnie wiele nauki. Stopniowo tą naukę realizuje, nawet przez trwanie tego bloga wydaję mi się że zdążyłem już trochę rzeczy na które nie zwracałem uwagi przyswoić, przestudiować. Oczywiście planuje dalsze szkolenia, ale czas mnie trochę ogranicza.

Ostatnie pytanie: Jakie widzisz główne różnice w swoich myślach gdy grasz swoją A game a gdy tiltujesz?

Gdy gram A game myślę i określam ciągle co przeciwnik może mieć, zakresy, linia itd. Czyli w sumie standardowo skupiam się po prostu na grze w pokera. Natomiast na tilcie to myślenie jakby gdzieś wyrzucam. Zamiast grać to jakby czekam na rękę, klikam i agresywnie buduje akcje aby zgarnąć większą pulę, często niestety kończy się większą stratą. Co niestety powoduje pogłębienie tiltu.

Wnioski jakie do tej pory wysuwam to właśnie głównie zwrócenie się na organizacje sesji, samodyscyplinę oraz skupienie. Czyli dobre rozplanowanie sesji, właśnie nastawienie czasowe. Wydaje mi się, że jeśli dobrze to zorganizuje zmniejszę ryzyko tiltu. Wystepuje on glownie wlasnie nie po pojedynczym rozdaniu, a raczej po wlasnie zbyt dlugi sesjach, gdzie spada moja koncentracja. Najgorzej chyba jest wlasnie gdy któraś z rzędu sesja idzie na minus, a gram np. 3cia godzine i wtedy wlasnie już pojedyncze rozdania potrafią mnie wyprowadzić z równawagi. Dlatego też sztywniejsze trzymanie sie ram czasowych bedzie mialo sens, a po drugie to co wspominałeś wyłapywać oznaki tiltu i np. przerywać sesję.


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

Update 4
Ilość rozegranych rąk/turniejów: 18 000
Typ gier: Cash
Zysk/strata: -30€
Aktualny bankroll: 230€
Czas uczestnictwa w rywalizacji(w tygodniach): 4

Pozbierałem się, popracowałem nad mindsetem (głównie filmy szkoleniowe lechrumskiego).
Jeśli chodzi o grę również nie mam co narzekać, wykresik: (Skupiam się głównie na jak najszybszym ponownym przeskoczeniu NL5)

Spoiler


Od 300 euro znów zaatakuje NL10. Choć staram się nie skupiać nad tym celem, po prostu gram i zbieram ręce. :fouet:
Przed atakiem oczywiście popracuje jeszcze trochę nad rang'ami, obejrzę parę produkcji. Natomiast sam limit muszę zaatakować mega skoncentrowanie i zdyscyplinowanie. Większa jakość, skupienie(kosztem ilości), częstsza analiza gry/rozdań.

Dziś już tylko rekreacja czyli kilka micromilions podczas oglądania WSOP'a. :nh:


Reply
Quote
DarkPross
Joined: 20.07.2014

NL 5 - Completed (v2)

Spoiler

Zgodnie z założeniami atakujemy NL10, podejście numer 3!

Bankroll: 300€ (30 BI)
Fall Back: 150€

Nadal szlifuje jeszcze mindsetowe materiały, myślę że damy rade. Pełna koncentracja, skupiamy się na grze (nie ilosc). Problem troszeczkę tutaj z dostępnością gier (Przekonałem się jednak do zoomów/speed ostatecznie).

Jeśli idziemy w jakość to co 3 dni mocne session review i 2h na nauke, analize. Oprócz tego codziennie 2h dziennie gry (2 sesje). To wszystko oczywiście minimum.

:sfishg:


Reply
Quote
zajcur
Joined: 16.10.2011

Polecam stop loss 2/3 BI
Schodzenie nizej w wypadku niepowodzenia, odrabianie strat i ciagle mixowanie stawek powinno poprawic mindset


Reply
Quote