Witaj społeczności!
Podejść do pokera miałem kilka, kończyły się jak na rybkę przystało zerowaniem konta. Głównym powodem, poza brakiem chęci nauki, były marzenia o utrzymywaniu się z pokera. Ale człowiek się starzeje, zyskuje więcej doświadczenia i inaczej spogląda na wszystko.
Jaki zatem jest cel tego bloga i po co znowu "biorę się" za pokera?
Zabrzmi górnolotnie, ale życie to emocje i przeżycia, a kasa sama w sobie jest tylko środkiem do ich realizacji. Granie online jest świetne, ale chcę poczuć adrenalinę podczas turnieju(ów) live.
I taki właśnie jest cel (nie oryginalny, bo widziałem parę innych takich wątków) - pojechać w 2018 na choć jeden turniej live. Fantastycznie byłoby się dostać na jakiś większy (np. w Barcelonie :D), ale zadowolę się Ołomuńcem. Żeby to zrobić muszę jeszcze wiele się nauczyć i rozegrać masę rąk, co będę relacjonował w tym wątku. A jak przy okazji uda się "zarobić" na wpisowe... ![]()
Dlaczego chcę się z Wami tym dzielić? Bo nic tak nie motywuje jak pochwalenie się publicznie swoimi celami.
Zaczynam z niskim bankrollem (a nuż mój słomiany zapał nie da za wygraną): 42,59$
Na potrzeby Mega Bankroll Challenge dołożę cel finansowy: 1042,59$
Grał będę na P*, początkowo SnG 45 i 90, raczej nonturbo.
So let's get this party started!