to epilog. to nie będzie EPIcki bLOG. i to nie będzie Euforyczny Post Iż Luzacko Ogrywam Gamblerów. przecież jestem jednym z nich, EPIkurejczyków ze zubożałą LOGiką myślenia.
heh, minęło ponad 10 lat od założenia konta na strategii.
ile w tym czasie osiągnąłem?
wyszedłem na zero, fatalny rok.
nie będę się usprawiedliwiał, jestem leniwym śmieciem, za mało nauki, za dużo gierki.
do tego ostatnio namiętnie gwałcę wszelkie zasady bankroll managementu co, jak się domyślacie ma opłakane skutki.
ale przecież to nie ja gram źle, to dystrybucja, to blef nadział się na top range, to nieudany bluffcatch przecież się zdarza, to tamto, owamto już sram na to.
poblokowałem się gdzie się dało, heh, ten blog by nie powstał gdybym się nie poblokował - dalej klikałbym guziki.
ale zbliża się koniec. z pewnością koniec dla dotychczasowego podejścia do gry. nadchodzące wyniki zweryfikują czy koniec przygody z pokerem również. wszak 10 lat to chyba dostatecznie dużo czasu, żeby sobie uświadomić, że jest się w czymś słabym.
11 października kończy mi się półroczny okres wykluczenia na starsach. poustawiałem już limity depozytów i limity gier. do tego czasu codziennie minimum 2h nauki, w weekendy minimum 4h dziennie. potem oczywiście również.
będę grał spiny, zacznę od 30$ i spinów za 1$. jeśli przegram 90$ mówię ahoj kartom. jeśli wyniki chip ev będzie satysfakcjonujące na koniec roku przedłużę okres karencji. z 11 października dołączę do mega bankroll challenge z celem 1000$. mniej więcej tyle przegrałem przez ostatnie pół roku, głównie shotując wysokie stawki.
pytanie do zorientowanych - jakie chip ev jest "dobre" na 1$? ostatnio grałem przeważnie 5$ na party i szło całkiem przyzwoicie dopóki nie wchodziłem na wyższe stawki, na 3$ było solid.

