Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.16(BB) Replayer
SB ($18.67)
BB ($14.86)
UTG ($12.54)
UTG+1 ($43.95)
UTG+2 ($16)
MP1 ($18.29)
MP2 ($18.53)
Hero ($19.12)
BTN ($20.44)
Dealt to Hero 7♦ 8♦
fold, fold, fold, fold, fold, Hero raises to $0.48, fold, SB raises to $1.04, fold, Hero calls $0.56
FLOP ($2.24) Q♣ J♦ 9♦
SB bets $1.12, Hero calls $1.12
TURN ($4.48) Q♣ J♦ 9♦ 8♥
SB bets $2.16, Hero calls $2.16
RIVER ($8.80) Q♣ J♦ 9♦ 8♥ 2♣
SB bets $2.96, Hero raises to $14.80 (AI), SB folds
Hero shows 7♦ 8♦
Z serii: Zablefujmy River
Villain: http://w379.wrzuta.pl/obraz/8NjJEF4AdXk/vsemluck
Preflop - widzę spory 3bet vs steal, duży cbet i mały cbet turn. Dlatego decyduję się na float, mając grywalną łapę i pozycję. I stosunkowo tanio jest.
Flop -GS się nie liczy, bo jest bottom. Sizing gościa nie powala, myślę że top powinien grać wyżej w ramach ochrony. I tak planowałem float.
Turn - gościu słabnie, spada mu zła karta, rura mięknie. Zagrałem call, bo mam dobre oddsy. Nie wiem czy nie powinienem tego raisować, bo wyciskam FEq ogromne.
River - w sumie tutaj FEq jest jeszcze większe, bo sety nie moją opcji na fulla, dwie pary jak się bały, tak się boją. Jeszcze tylko rzut oka na jego stack - zostało mu 11,39, a w puli będzie jakieś 37 po ew. callu. Tak więc nie jest commited.
Dlatego wobec jego gejowatego sizingu uderzam. Myślę, że tu nie ma seta ani strita. To jest blockbet.