CEL 70TYS ROZDAN W 200H 9STOLOW MIESIECZNIE CHETNIE WYMIENIE SIE UWAGAMI Z INNYMI KTORZY TEZ OSTRO GRINDUJA MICRO
Patrząc na to kiedy założyłeś konto to pewnie masz ponad 30 lat. Ja tam bym się mocno zastanowił nad swoim życiem.
Napisane przez Demiser
Patrząc na to kiedy założyłeś konto to pewnie masz ponad 30 lat. Ja tam bym się mocno zastanowił nad swoim życiem.

Na luzie od początku roku poniżej 3000pln nie schodzilem )mam też poduszkie finansowo 3miechy i mnóstwo innych alternatyw piekarz elektryk kierowca kat C
gram na unibecie od paczatku jeszcze jak byli czescio microgaming ale od pol roku tylko i wyl utrzymuje sie z gry i reinwestycji oszczednosci stan po 10k rak +wykorzystane bilety z promocji grajac 6xnl4+4xbonzai nl10 +820pln w 38h wiec git
wlasnie sie zastanowilem nad swoim zyciem wiem czego niechce pracowac u kogos>)demiser
Utrzymywanie się na micro to potrafi być piekło i z mojego doświadczenia nie jest tego warte. Będąc Twoim miejscu skorzystałbym z którejś z alternatyw, robiąc przez jakiś czas to czego nie chcesz, a wolnym czasie budował sobie inne możliwości ( jak np poker lub coś innego ) i potem zrezygnował z pracy na rzecz nowego zajęcia, w którym będziesz już w pełni kompetentny.
W pokerze jest tak, że jak matematyka się zgadza i np policzymy, że 3000pln/mc będzie minimum to niestety nie znaczy, że tak musi być, bo są różne czynniki, które powodują, że coś się może zjebać.
Chyba, że ten wątek nie jest na serio to wtedy NH.
GL.
Ja nie wiem jak wy na tym Unibet gracie. Tam to kiedyś było pełno fiszów i słabych regów na NL4 NL10, a na NL25 już same regi i się przerzucaliście żetonami ev-. Potem fisze odpłynęły z niższych limitów i chuj, nagle dobre wygrane zamieniły się w lipe. A tam nawet ciężko boomhuntować bo nie ma table selection
Na luzie mam oszczedzone ponad 4tys mogę nic nie zarobić przez 2 miechy i też dobrze puki co gram mam z tego fun i nawet coś mi zostaje czego chcieć więcej)
Napisane przez ziomal39
Na luzie mam oszczedzone ponad 4tys mogę nic nie zarobić przez 2 miechy i też dobrze puki co gram mam z tego fun i nawet coś mi zostaje czego chcieć więcej)
Spoko, najważniejsze pozytywne nastawienie i wiara w siebie.
Tak na marginesie, ludzie zaminusowali mój wcześniejszy post, a pewnie żaden z nich nie utrzymywał się nigdy z micro, tak jak Ty czy ja. Pamiętam, że były dni, gdy nie miałem na czynsz, nie miałem co jeść, ani skąd pożyczyć pieniędzy, a w rollu zostało około 7$ i musiałem od nl2 budować rolla będąc głodnym, z bólem głowy, pleców i stanem mentalnym na skraju wyczerpania grając po 18h dziennie. I jedynym celem było wygenerować 10$, aby móc kupić w Biedronce coś taniego do zjedzenia. Stąd taka przestroga, pomimo że jak większość ludzi z tego forum wie - mam mega optymistyczne nastawienie i wiarę w siłę ludzkiego ducha.
Pozdrawiam i powodzenia!

