Hej,
zachęcony promocją Bankroll challanger postanowiłem zostać blogerem pokerowym ![]()
Pokerem na poważnie zacząłem interesować się jakieś 2 lata temu po obejrzeniu Hejt Parku z Wiktorem Malinowskim na Kanale Sportowym.
Pierwsze wpłacone 50$, standardowo rozeszły się szybciej niż 500+ w patologicznej rodzinie:f_drink:. Nie załamany pierwszymi niepowodzeniami postanowiłem dać sobie kolejną szanse. Tym razem jednak postanowiłem zrobić to tak jak należy i zacząłem od nauki.
Obejrzałem na Youtubie prawie wszytko co się dało o mikro stawkach, uzbrojony w tę wiedze wpłaciłem 100$ na poker* i...pykło
Wykręcając jakieś 30-40BB/100 na full ringach NL2 w miarę szybko doszedłem do 250$, które wpłaciłem później na GGpoker żeby zgarnąć bonusy powitalne. Tu upswing trwał w najlepsze, zanim się nie obejrzałem to bankroll przekroczył 500$.
I wtedy zaczęły się problemy.
Kilka przegranych pechowo rozdań przerodziło się w przegrane sesje, dni i w końcu dopadł mnie pierwszy Tilt, zacząłem skakać po stawkach w górę żeby szybciej si odkuć co oczywiście skutkowało przyspieszonym topnieniem rolla... i tak aż do 0. Szybko wpłacone kolejne 200$ USD rozeszło się po kilku dniach. Na szczęście resztki rozsądku pozwoliły mi zatrzymać się w tym momencie. Na kilka miesięcy dałem sobie spokój z graniem.
Pokera oczywiście nie rzuciłem, cały czas studiowałem materiały w necie, skupiając się tez na mentalu który zupełnie olałem za pierwszym razem.
Tyle tytułem przydługiego wstępu
W marcu wpłaciłem kolejne 100$ (mam nadzieje, że już ostatnie) i zacząłem kolejna wspinaczkę na sam szczyt ;). Gram głównie NL2 i NL5 6max stoły regularne, czasami jakieś mikro turnieje; po osiągnięciu 30 BI planuje przesiadkę na NL5 i NL10, a dalej się zobaczy
Cel "krótko" terminowy to 2k USD; w dłuższej perspektywie to wyjazd i udział w main evencie WSOP
W planach mam tez udział w grach live. Udało mi się już dwa razy wyjechać do Las Vegas i zagrać kilka fajnych gierek 1-3 NLH.
Do zobaczenia na stołach:f_grin:
Start: 256.87$
Goal: 2000$