Jako iż dziś mija 2 tydzień mojego grania postanowiłem zerknąć na wykres i trochę przeanalizować staty,rozegrałem do tej pory ponad 10k rąk więc próbka jest wciąż mała i myślę, że potrzebuje jeszcze co najmniej drugie tyle tyle, żeby coś sensownego wywnioskować.
Ogólnie zaskoczyła mnie ilość rąk rozgrywanych przeze mnie, założyłem że grając te 3h dziennie powinienem być w stanie bez większego problemu robic te 1k rąk.... Jednak stwierdzam, że nie jestem zdolny nawet zbliżyć się do tego wyniku. Mam wrażenie że połowę czasu gry trace na zmianę stołów - rzadko mam otwarte 4 . Nawet gdy się trafi jakiś fajny VIP to szybko odda co ma oddać i stół umiera, a jak wiadomo VIPa nasz Pan - wstaje on wstaje i ja.
Spostrzeżeń na temat graczy na nl10 zbyt wielu nie mam, większość to dla mnie unknown > Jako iż moja próbka jest mała staram się skupiać na tych agresywniejszych i nitowych, aby dobrze siadać przy stole.
I pewnie to co was ciekawi najbardziej, czyli wykres:

Aczkolwiek przez moje niedopatrzenie, zauważyłem teraz że mam jakieś ręce z grudnia gdyż wtedy miałem rozpocząć swój mały challenge
A więc tak prezentuje się cały wykres od początku powrotu gry.

Na pewno jest hot run i szczerze nie mam pojęcia jak wygląda mój realny winrate, ale to pokaże przyszłość. Przed rozpoczęciem gry obawiałem się, że jakiś mocny swing może zakończyć challenge przedwcześnie, ale teraz z ponad 60 buy-inami raczej jestem safe.