Witam all na moim blogu, na początek wstęp, a w nim moja droga do NL1k(mam nadzieję, że będzie to motywacja szczególnie dla początkująych) :), później napisze także o założeniach bloga, postawie także ambitne cele, bo w takie zawsze staram się celować.
Wpierw o mnie :), na imie mam ****, skończyłem PG kierunek Matematyka Stosowana, specjalizacja Matematyka Finansowa, jednak nie obroniłem jeszcze pracy MGR, ale mam nadzieję, że w niedługim terminie to się zmieni :). Mam narzeczoną - ****(niektórzy poznali na zlocie :)), która jak dla mnie jest zaprzeczeniem kawału o blondynkach, jest po tym samym wydziale co ja, tyle ze się obroniła, no i jest dowodem na to, ze na Matematyce są piekne kobiety według mojej subiektywnej oceny. Jest to moja podpora, wie, ze poker to nie zło, sama czasem tez sobie gra w SnG :). Mam wielu przyjaciół, na których moge polegać, jednak tu wspomne o jednym Marcelu alias San Hillu, to dzięki niemu tu trafiłem i to on musi zawsze wysłuchiwać żali, jak to AA przegrałem z 72o i za to wielkie dzięki :).
Na foum PS jestem od 22.01.09, wtedy to San Hill zachęcił mnie żebym się tu zapisał(kiedyś grałem w Ogame, też mnie na to namówił ^^), grywałem wczesniej w pokera, zrobiłem na Carbonie nawet rolla 200$, ale większość przegrałem, ponieważ defakto nie miałem żadnej wiedzy, tyle co sam grałem na czuja i kombinowałem :). Oczywiście, mój bonusik startowy pomału przegrywałem, bo nie chciało mi się korzystać z SSS, gdyż wydawała mi sie ta strategia bardzo bardzo nudna. Pewnego wieczorka z San'em zrobiliśmy wspólna sesje, a że były do tego driny, to kapitał szybko się skończył wpłaciłem chyba dwa razy po 10$ no i skończyłem sesje z 2,4x$ :). Potem miałem przerwe do pierwszego marca, wtedy to podczas choroby postanowiłem zabić czas pokerem, ale zrobic to solidnie. Nigdy nie zapomne, jak miałem już ponad 6$ i grałem na trzech stołach dostałem pierwsze AA, które zostały połamane, bolało jak nigdy, teraz w sumie pisząc to zastanawiam sie czemu grałem NL10, a nie NL5, ale whatever :). Był to świetny miesiąc, gdyż skończylem go z rollem 700$ i statusem Diamentowym :). Podziękowania za to dla Magica, Gomeza, Krasu i Masterjariego, treningi, oceny rak i filmiki spowodowały, że z wieloryba stawałem się graczem, który potrafił zarobić $$. Później grałem SSS, zrobilem ponad 200k rąk ta odmianą, jednak przez brak czasu postanowiłem zrobić przerwe od pokera.
Od września zeszłego roku postanowiłem grać NLSH, z bankrollem 36$(z tego co pamiętam miałem do odpalenia też bonusik chyba 300$), odrazu od NL10, jak miałem coś koło 200$ bylo już NL25, ale SH to nie taka łatwa zabawa, więc z 3 razy miałem swing +200 -200, aż w końcu zaczeło gryźć i miałem już na koncie 990$(tu słowa podziękowania musza iśc do Muckinfelli i Tonniego) Wtedy jednak posypało się all, spadek do 600$ ;/. Pisałem o tym kiedyś, wspomne tez teraz, bo to jest jeden z wazniejszych momentów w mojej pokerowej karierze. Po serii downswingu zaczynam kolejną sesje. W jednym z pierwszych rozdań złapałem AA, a jak się cieszyłem, jak koleś zaczął przebijać o bet... i do all unknown obstawiałem QQ, może KK, ale spójrzcie...
$0.1/$0.25 No-Limit Hold'em (6 handed)
Known players:
[tg]MP3(Hero)$25.00:///////;CO$38.75:///////;BU$27.40:///////;SB$26.22:///////;BB$26.05:///////;MP2$52.30:///////;[/tg]
Preflop: Hero is MP3 with A:c, A:h.
MP2 folds, Hero raises to $1.00, 2 folds, SB raises to $1.75, BB folds, Hero raises to $5.00, SB raises to $8.35, Hero raises to $17.75, SB raises to $28.17, Hero calls $8.25.
Flop: ($51.47) Q:s, 3:h, 2:d (0 players)
Hero gets uncalled bet back.
Turn: ($51.47) 5:d (0 players)
Hero gets uncalled bet back.
River: ($51.47) K:d (0 players)
Hero gets uncalled bet back.
Final Pot: $43.22.
Results follow:
Hero shows a pair of aces(Ac Ah).
SB shows two pairs, fives and threes(3d 5c).
SB wins with two pairs, fives and threes(3d 5c).
Widząc K, Q byłem prawie pewny, że jestem z tyłu, i kolejny dzień bed beatów... Okej to co zobacyzłem rozwaliło moje oczekiwania, koleś jeszcze trochę ze mną pograł, znowu coś wygrał nawet skomentował "hehe this Game is fun", niestety stolik po 3 minutach się zamknął, ja wkurzony, że tak przegrałem, ale widząc, że tak naprawdę jest to Bankomat z Kanady, dodałem go do znajomych, i ku mojej uciesze siedział przy stole gdzie bylo miejsce wolne... Gorzej bo NL100, ale co tam ja nie dam rady, wpierw obserwacja wiedziałem że na niego nie wolno betować sam idzie do all in, a w końcu czasem też może coś mieć, a 100$ nie chciałbym umoczyć... Skończyło się tak, ze wygrałem od niego 900$ i to byl mocny kop dla mojego rolla...
Dzięki temu zastrzykowi mimo, że wpierw mówiłem sobie, że nie będe próbował NL50, spróbowałem, wyszło jak wyszło, to od tego limitu zacząłem grac mocny Multitabling, byłem przyzwyczajony do tego dzieki SSS. Początek nie był super, ale jak już wystrzeliło, to było si :)(Tu wilekie dzięki dla Ninjai, jego oceny rąk, zmuszanie do wyznaczania rangów, filmy to pozwoliło mi iść tak naprawdę do przodu). Po NL50 dwa razy wchodzilem na NL100, tam mnie nigdy nie lubili, co wszedłem to spadałem, za drugim razem spadłem z NL100, na NL50 i zjechałem do 500$ :). Jednak postanowiłem nie schodzić na niższy limit, bo mimo, ze BRM tego nakazywał, to defakto miałem zrobione już troche cashout'ów, które były przygotowane na jakies bonusy reload. Plan był taki, jakby nie poszło, przeleje sobie z 2k. Gra z 10 bi było wkurzająca, ale po 30k rękach wygrałem 30bi, do tego doszedł bonusik od Party 3k, więc nie było potrzeby realodu :).
Tak dochodzimy do maja, w którym miałem RB 90%, był to ważny dla mnie miesiąc, mocne powiększenie rolla, pozwoliło na granie stołów NL400(40BB max), które zresztą uwilbiam, gra na nich pozwoliła rozbudować rolla i zacząłem grać na NL400, NL600. NL600 to zresztą limit na którym bardzo mało grałem, jest malo popularny na Party dlatego głównie grałem NL400, jak się okazało granie 16 stołów SH nawet na tym limicie moze być dochodowe, na tyle, że w końcu przyszedł czas na NL1k.
Zanim o tym napisze, to wspomne o zlocie, na którym poznałem naszych adminów Katarzyne, Kube oraz Filipa, tu podziękowania dla nich, że zorganizowali tak zejebi... impreze, którą świetnie wspominam. Fajnie było poznać pozostałych członków naszej społeczności w tym modów, trenerów, którzy dołożyli dużo cegiełek do moich osiągnięć :).
Wpierw miałem jeden stół NL1k, potem dwa, poczatek to 3bi na plus. Później większość z Was widziała jak to wyglądało jak miałem prawdziwa sesje NL1k. Od tamtego czasu moja gra bardzo się zmieniła, gdyz widać podczas gry, że jeżeli ktoś bedzie grał standartowo, to nie podbije tego limitu, ja ciągle coś zmieniam i pod kazdego gracza staram się grać innaczej. Na moje szczęście miałem na początku mocengo uppa 9bi, potem tez szło dobrze, jedna przyszedł i dzień w którym zaliczyłem -14bi.
Ale o NL1k będzie blog i na bierząco będę w nim pisał co i jak. Będę też wklejał ciekawe rozdania, po to aby dostać czasem kopa od kogoś, poprzednie uwagi przyjąłem z pokorą i wiem, że na bank za procentowały, mam nadzieję, że dzięki Wam moja gra będzie mogła się poprawiać. Blog miał powstać po obronie mojej pracy, jednak gram codzinnie, i wole pisać o początkach mojej gry na tym limicie, niż jeśli się uda utrzymać o stabilizacji gry. To teraz jest czas na szukanie leaków :).
Odnosnie mojej gry:
Gram do 16 stołów NL1k Party Poker
Niby korzystam z table selection, ale odpalam defakto wszystkie możliwe stoły ![]()
Gram No Limit Short Handed, zdarza mi sie grac HU chociaż tego jeszcze się nie uczyłem :).
Cele:
Skończyć Prace MGR!!!
Zostać BM
Chciałbym kiedyś zawalczyć o Top 1 PS, miejsce na podium mnie nie sadysfakcjonuje, załuje bardzoe, że nie obroniłem sie we wrześniu, ponieważ w październiku wydaje mi się, ze miałbym realne szansy walki o to miejsce, ale niestety póki nie bedzie obrony na Top 1 nie ma szans.
Zostać Ultimate Grinder NL1k, myślałem, ze będe o ten tytuł walczył na NL400, ale mam nadzieję, że uda się to na NL1k.
Rekord PS pod względem jednego miecha 100k$ - kiedys na bank ^^.
Po napisaniu pracy, przeczytac i obejrzeć filmy na temat HU, często na NL1k zdarza mi się grac na stołach 6max za nim się zbiorą, badz jak rozpadną stoły, jak narazie źle nie jest, ale wiem, ze to na pewno można poprawic :).
Wielkie dzięki dla pozostałych trenerów o których nie pisałem w trakcie wstępu, a także dla wielu uzytkowników, czesto czytam tematy innych, nie zawsze pozostawiam po sobie ślad, ale korzystam z wielu rad innych członków naszej społeczności :).
Za wszelkie błędy I'm sorry, pewnie o czymś zapomnialem life, jesli macie pytania piszcie :).