Skip to forum
Greg też ma bloga M...
 
Notifications
Clear all

[Closed] Greg też ma bloga MTT

41 Posts
8 Users
0 Reactions
1,215 Views
GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Obiecałem sobie, że po kolejnej fajniejszej wygranej założę bloga, bo jest to jak najbardziej EV+, zakładam więc...

:spade: Wstęp, czyli przerzucam się na MTT

Od rejestracji na PS grałem do tej pory praktycznie wyłącznie cash. Po przerzuceniu się z FR na SH wyniki mojej gry było bardzo satysfakcjonujące, ale po paru wzlotach i upadkach zacząłem się zwyczajnie nudzić. Wreszcie kumpel namówił mnie na MTT i muszę przyznać, że wdzięcznym mu za to.

:spade: Rozwinięcie, czyli jakoś to idzie

Przed rozpoczęciem chyba trzeciej poważnej sesji turniejowej powiedziałem sobie, że albo tym razem coś urwę, albo wracam na stoliki cashowe. Na szczęście wpadło 5 miejsce w 2k gtd na evereście :f_thumbsup: Od tej pory mogę pochwalić się kilkoma jako takimi wygranymi, więc mój zapał do gry i nauki nie stygnie. Tu najświeższe przechwałki...

( konkurs: kto zgadnie który to ja wygra coaching z mistrzem na micro SH na evereście :P )

:spade: Co dalej?

Wreszcie mam jasną sytuację na uczelni więc mogę stawiać sobie jakieś konkretne cele. Muszę "uporządkować" rolla. Obecnie gram na bossie ( bo jest super i tyle), na Everku ( właściwie tylko ze względu na kilka turków z 2k gtd za 2,2$ na czele) oraz na Party ( zdecydowanie tylko z sentymentu - tanie turki z dużymi nagrodami, ale jeszcze większą ilością graczy. Poza tym są zdecydowanie za szybkie). Gdzie jeszcze spróbować - na razie nie wiem.

Wiem za to, że oprócz uporządkowania wszystkiego dookoła muszę przede wszystkim poprawić grę:

- granie kłopotliwych rąk typu AJ, KT, QT
- cbetowanie
- sizing :/
- wygrywanie flipów i całych turków

Sposobem na to będzie biadolenie komu popadnie o moich rozdaniach i domaganie się dogłębnej ich analizy. Nie przestaję też wciągać wszystkich filmów jakie znajdę. Nie czytam artykułów, bo ostatnio mam coś z oczami _mad:

:spade: Zakończenie?!

Początek! zaczynam z rollem 380e przeznaczonym na MTT. Z każdej sesji postaram się napisać przynajmniej kilka zdań poza samymi liczbami +/-. I jakiś cel na koniec... ok, dwa.

1. 4-cyfrówa urwana do kwietnia!
2. Nie porzucić pisania bloga z lenistwa
:f_thumbsup:


40 replies
golfu
Joined: 19.04.2010

Ty to GregGgZzZ wygrałem?:D

Swoją droga powodzenia na mtt, ja też się nad tym grubo zastanawiam. Pewnie wiele osób mnie sprostuje ale wydaje mi się, że ciężej być dobrym graczem w casha niż w turniejach. Push or Fold i gra przeciw range, zbyt wielu decyzji nie ma tak naprawde. (ale mnie zaraz pojadą turniejowcy) :P


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

No już nie sprowadzajmy MTT do push or fold, ale faktycznie jest znacznie niższy poziom niż na powiedzmy NL10 ( które odpowiadają mojemu rollowi na MTT). To jednak dwie różne odmiany, więc z takimi porównaniami nie ma sensu iść za daleko. Na starcie obawiałem się przede wszystkim, że nie dostając długo akcji będę rozdawał żetony z nudów. O dziwo z moim nastawianiem nie jest tak źle, najlepszym sposobem na nudę jest po prostu cały ekran stołów.

Oczywiście wygrałeś :D


golfu
Joined: 19.04.2010

Napisane przez GregWawelski
No już nie sprowadzajmy MTT do push or fold, ale faktycznie jest znacznie niższy poziom niż na powiedzmy NL10 ( które odpowiadają mojemu rollowi na MTT). To jednak dwie różne odmiany, więc z takimi porównaniami nie ma sensu iść za daleko. Na starcie obawiałem się przede wszystkim, że nie dostając długo akcji będę rozdawał żetony z nudów. O dziwo z moim nastawianiem nie jest tak źle, najlepszym sposobem na nudę jest po prostu cały ekran stołów.

Oczywiście wygrałeś :D

Jestem chętny na kołczing, narazie gram NL5 i zbliżam sie do NL10. Jakie limity wymiatałeś?


Kraj34
Joined: 13.09.2010

Zawsze fajnie się zaczyna przygodę z nową odmianą od mniejszego czy większego sukcesu ale grając mtt nastaw się że możesz przez 100 turków nie ugrać nic albo kilka BI... Oczywiście, życzę samych sukcesów.


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Napisane przez golfu
Jestem chętny na kołczing, narazie gram NL5 i zbliżam sie do NL10. Jakie limity wymiatałeś?

Do NL10 czuję się na tyle pewnie, że faktycznie byłbym w stanie kogoś czegoś nauczyć. NL25 niby wygrywałem, ale wyżej popełniałem już sporo błędów. Zaakceptuj invite`a, pogadamy :)

@Kraj34: obecnie 100 turków bez wygranej nie wchodzi w grę! _grin:


coorchuck
Joined: 23.12.2007
GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Ok, kolejna sesja za mną więc może szybkie podsumowanie. Zagrałem sporo turków na Party, ale soft nie przestawał mnie oszukiwać. W pewnym momencie stałem bardzo fajnie w 2 6-maxach ( chyba 3k i 2k gtd ), ale pech mnie nie opuszczał. Na bossie też szło kiepsko i część strat odrobiłem dopiero w ostatnim z ostatnich dzisiaj turniejów. Ostatecznie roll stopniał mi nieznacznie do jakichś 360e.

Dwie rzeczy muszę poprawić.
:spade: nie rozpoczynać sesji za wcześnie, tylko zaplanować wcześniej i trzymać się tego. Odpaliłem kilka turków, których nie planowałem grać, bo uwinąłem się szybciej z robotą, a trzeba było grać o tej samej porze co zwykle. A tak sesja mi się przeciągnęła i nie byłem dość skoncentrowany.
:spade: muszę się oduczyć zagrań, przez które palę kasę i żetony. Za dużo staram się podkradać kiedy nikt nie wykazuje zainteresowania pulą, za dużo calluje na river, bo źle czytam całe rozdanie itd. Ogólnie żetony szanować trzeba.

To tyle z dziś. Jutro jeszcze też coś pogram i pewnie do niedzieli zrobię przerwę. Należy mi się sobotni relaks z promilami wśród dymu :f_thumbsup: Pozdro.


golfu
Joined: 19.04.2010

A czemu grasz na takich dziwnych roomach(BOSS)? Chodzi o to, że poziom niższy?

Zaakceptowałem zaproszenie do znajomych:) Liczę na jakąś wspólną sesję u doświadczonego kolegi:) Oczywiście się nie spieszy, noi GL na MTT.


coorchuck
Joined: 23.12.2007

ja mu tam poleciłem :f_biggrin: .. z rollem <500$ możesz grać max turki do 5$, a na FTP masz fieldy po kilka tysięcy osób więc dużo ciężej coś wygrać, a bardzo łatwo zjechać kilkadziesiąt - 100 BI , a zejść niżej już sie za bardzo nie da. grając turki na 100- kilkaset os. masz dużo mniejszą wariancję.


golfu
Joined: 19.04.2010

No niby tak, ale tak samo mozna SNG grac za 5dolarów. Nie wychodzi tak samo? No chyba, że tam jest jakaś suma gwarantowana?


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Turki gtd wychodzą według mnie znacznie lepiej. Poziom jest na tyle kiepski, że znacznie łatwiej urwać na prawdę sporo na pierwszych miejscach. A boss tak jak coorchuck pisał jest przyjazny ze względu na mniejsze fieldy i fajne struktury.


coorchuck
Joined: 23.12.2007

jak było na niemieckim?:D


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

No na pewno lepiej by mi się spało dalej niż siedziało i paliło jana bez podręcznika :D


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Witam po dłuższej przerwie. Jestem winien relację z dwóch ostatnich sesji, ale niestety nie ma za bardzo się czym chwalić. Uważam, że gram całkiem nieźle i nie rozdaję chipów bezmyślnie, ale softy oszukują mnie na wszystkie możliwe sposoby. Poleciałem na wielu bablach, oddałem kilka chipleadów w późnej fazie i ogólnie zbierałem dobre badbeaty. 2 outy to zawsze jakieś 40% eq, muszę o tym pamiętać...

Na szczęście kilka razy udało mi się zahaczyć o kasę i roll stopniał mi tylko nieznacznie do 350e. Tym bardziej jestem zadowolony, bo trochę przesadziłem w kilku turkach z wpisowym.

Nie wiem jak będzie z czasem na granie, bo muszę zrobić gruby program na czw a jestem dupa z programowania sieciowego :( trzymajcie kciuki za moje marne wysiłki, także pozapokerowe :f_thumbsup:


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

:spade: Fuck yeah! :spade:

Po latach chudych nastały lata tłuste. Ostatnia sesja była moją najlepszą MTT i jedną z lepszych w ostatnim czasie. Najpierw trochę przechwałek...

Dwa razy HU, raz 4 miejsce, 2 razy wchodziłem na FT jako zdecydowany chipleader. Jestem coraz bardziej zadowolony ze swojej gry, ogarnąłem trochę temat callowania i oddsów. Obejrzałem kilka filmów Jonathana Little i zamierzam obejrzeć ich więcej. Co prawda przy tak żałosnym poziomie większe rozkminy nie mają sensu na stawkach jakie gram, ale ze wszystkiego można wyciągnąć jakieś wnioski.

Muszę też przyznać, że tym razem na prawdę żarło :f_ugly: ale bez sprzedania kilku solidnych badbeatów można zapomnieć o dobrym rezultacie, co nie? Dla równowagi oba HU przegrałem w niezbyt przyjemnych spotach, mniej więcej...

Gość minraise, ja call z Q8s. Flop 864fd. gość AI, ja call. Dostał rr flush z A4.
W drugim HU dostałem 3bet do raise z KTs, uznałem że przeciwnik odgryza się wobec mojej ciągłej agresji i zobaczłem AA :f_frown:

Wciąż czekam na wygraną, więc trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że w czw uda się znów zagrać długą sesję. pozdro

PS. Zapomniałem. Roll upasł się do 520 ojro :f_thumbsup:


Fajny blog powodzenia

- wygrywanie flipów i całych turków

co do tych flipów to :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm:


coorchuck
Joined: 23.12.2007

przyżarło fishowi :facepalm: :f_thumbsup: gratz


GregWawelski
Joined: 17.04.2009

Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu, ale miałem urwanie głowy. Swoją drogą wszyscy mają teraz urwanie głowy. Po sesji, wiosna idzie, a ludzie zapieprzają jak małe samochodziki. Na szczęście udało mi się zagrać w sobotę i niedzielę sesje i wreszcie mogę znowu coś napisać ( tzn. pisać mogłem cały tydzień, ale w C i javie :rage: ).

:spade: Sobota

Od razu uprzedzam, odwalcie się od mojego spędzania wolnej soboty w domu przed kompem! Dziewczyna na uczelni do późna, ojciec na wyjeździe, więc nie pozostało mi nic innego jak pilnować domu zza ekranu. Miało być tak pięknie...

Ogólnie sesja sobotnia na minus, chyba dosyć spory, bo 50e. Pozwoliłem sobie na turki do 6e i tego akurat nie uznaję za złą decyzję. Spadłem do 470e, a przez co?

- olewałem małe turki na bossie i koncentrowałem się za bardzo na dużych GTD, a szkoda. Grając je dobrze można łatwiej wylądować na FT, na którym muszę zbierać doświadczenie. Poza tym fajne wyniki w małych turkach niwelują straty i człowiek kończy sesję szczęśliwszy :f_thumbsup:
- turki na Party grałem z zamiarem przegrania tam reszty kasy :facepalm: i w sumie ten cel zrealizowałem. Granie na PP powoli kończę, nic tam nie urwałem, a turki pochłonęły masę czasu. W dodatku większość jest speed albo turbo, a takich nie cierpię.

- przede wszystkim! Jeśli ktoś zacznie lub może zacząć zawracać Ci dupę telefonami albo darciem się z dołu, to lepiej w ogóle nie zaczynaj grać! Wystąpiłem już do wszystkich etatowych rozpraszaczy o zwrot wpisowych.

Tyle z soboty...

:spade: Niedziela

Na bazę zajechałem dosyć późno, ale jeśli mistrzunio coorchu odpalał dopiero stoły, to dla mnie to tym bardziej była dobra pora na start sesji, a co. Żeby nie owijać w bawełnę - podsumowanie obrazkowo-muzyczne...

Takiej nuty trzeba słuchać żeby wygrać.

Na początek jednen mały sukces...

I drugi, nawet go nie zauważyłem...


I wreszcie :)

Tak na dokładkę. Za wina było 240$, ale poleciałem w nie za fajny sposób. Gość dobrał do flusha z J :diamond: 6 :diamond:, które limp callował na 11BB. Jak na ironię kilka rąk później wyeliminował mnie, kiedy ja nie trafiłem flusha z J :spade:6 :spade:...

Ciekawą rzecz zauważyłem podczas tej sesji. Granie kilkunastu stolików zamiast 6-8 znacznie poprawia moje decyzje. Nie wpieprzam się w głupie steale i nie rozdaje chipów na cbetach w fishów. ABC i czekanie na FT, które w końcu jakoś same wyskakują :f_thumbsup: Ostatecznie po dwóch dniach grania jestem na niezły plus, roll urósł do około 620e. Jeszcze troszkę i spróbujemy pograć coś w okolicach 10e. Pozdro.


coorchuck
Joined: 23.12.2007

gratz , ładnie , ...

spóźnie sie troche ale będe na niemcu:P