Skip to forum
Muzyka a koncentrac...
 
Notifications
Clear all

[Closed] Muzyka a koncentracja

34 Posts
20 Users
0 Reactions
3,089 Views

Czy gra z muzyką puszczoną w tle różni się od gry w ciszy (szczególnie chodzi mi o koncentrację)?

Ja osobiście preferuję mieć w czasie gry włączoną muzykę (z reguły polski bądź amerykański rap), pomaga mi to odizolować się od świata zewnętrznego, skoncentrować się na grze, a także jest to lekarstwo na nudę w czasie kiedy muszę spasować większą ilość rozdań z rzędu i pomaga mi to obronić się przed przesadną agresją na stole, która jest nieraz moim problemem kiedy gram w ciszy (potrafi mi się zagotować w głowie z braku jakiejkolwiek akcji z moim udziałem :) ).

Macie jakieś własne odczucia na ten temat, widoczne różnice w grze w ciszy bądź przy muzyce?


33 replies

Tez lubie z muzyka, ale w momencie, gdy na wszystkich stolach cos sie dzieje i nawet w ciszy sie gubie, to bicik nagle przestaje pomagac.


levuschytrus
Joined: 24.07.2010

Ja zawsze przed sesją włączam radio gdzie lecą ciężkie brzmienia :f_thumbsup: Muzyka oczywiście nie może być za głośno ani za cicho żeby się nie dekoncentrować skupianiem nad muzyką.
Odnośnie nudy to po prostu otwórz jeszcze jeden stolik i już się nie będziesz nudził, ale najpierw oceń czy to nie wpłynie na twoją A-game.


MightySparow
Joined: 03.02.2011

Ja jak gram, niekoniecznie w pokera, zawsze wyłączam muzykę, bo lepiej jest mi zebrać myśli. Najchętniej kupiłbym sobie jeszcze taki słuchawki które kompletnie wyciszają. Jak już miałbym słuchać to prawdopodobnie jakąś muzykę bez słów, długą bez mocnych dźwięków i monotonną, bo im mniej wiadomości zbiera mózg tym lepiej pracuje _thumbsup:


skajlacz
Joined: 06.11.2007

po długich eksperymentach od rocka poprzez trance i chillout, znalazłem złoty środek - lounge (na www.di.fm) - idealnie dobrana mieszanka kilku gatunków :f_cool:

a grać tylko przy muzyce, poprostu inaczej nie potrafie :f_thumbsup:


Napisane przez levuschytrus
Odnośnie nudy to po prostu otwórz jeszcze jeden stolik i już się nie będziesz nudził, ale najpierw oceń czy to nie wpłynie na twoją A-game.

Właśnie wpływa i w tym sęk :) Gram SnG i +/- 1 stolik w fazie, gdy w grze jest 2-3 graczy to już jest duża różnica :)

Grając przy rapie potrafię momentami wpaść w stan w którym wtopienie ręki AA przeciwko 27o nie jest w stanie mnie załamać, jednocześnie zachowując zdrowy rozsądek i nie popadając w samouwielbienie - ale najprawdopodobniej każdemu pomaga po prostu jego ulubiony gatunek muzyczny _wink:


Przy rocku sie dekoncentruje. Najlepiej mi sie gra, przy acid jazzie i lowrocku a wyglada to tak, ze mam okres, gdy slucham, potem gram bez i potem znowu slucham i tak sie to zmienia co pare dni.


ripper92
Joined: 20.11.2008

Śmieszą mnie ludzie którzy mówią że koncentrują się lepiej przy hip hopie czy jakims rocku czy czymkolwiek innym niż muzyka relaksacyjna, okłamujecie sami siebie żeby wam się przyjemniej grało, nie ma możliwości żeby się lepiej koncentrować, chyba że się gra 1-2 stoły to nie przeszkadza.


mko101
Joined: 14.01.2009

Smiesza Cie? Bo co, bo sam nie potrafisz sie relaksowac przy takiej muzyce, nie znaczy, ze inni nie moga. Bardzo czesto po ciezkim dniu, rzucam sie na lozko, zakladam na uszy sluchawki w puszczam ostry metal. Podczas sesji rowniez slucham, szczegolnie wykonan na zywo. Nie przeszkadza mi to w koncentracji ani troche. Urozmaica ona sesje i dzieki niej sie relaksuje.


ripper92
Joined: 20.11.2008

Piszę bo sam kiedyś słuchałem i myślałem tak jak większość tu piszących, potem zrozumiałem że sam siebie oszukiwałem, poker wymaga skupienia i wysiłku umysłowego, po prostu nie ma mowy żeby muzyka rozrywkowa pomagała, co najwyżej na niektórych może to mieć na tyle mały wpływ że tego nawet nie zauważają, takie jest moje zdanie.

Edit:

Być może niektórzy cisną na mikro 10 stolików, grają jak roboty nie używając mózgu, wtedy to się zgodze że może nie przeszkadzać, ale że pomaga to mnie nikt nie przekona.


A czy chocby zwalczenie nudy nie jest pomoca? Jezeli komus to poprawia humor, to czy nie jest to zdecydowany +? Gra mi sie gorzej, gdy mam zly humor, jak go sobie poprawie, to spedze czas przy pokerze przyjemniej. Wiecej spokoju = mniej tiltowania. A pojecie muzyki rozrywkowej jest bardzo wzgledne, bo ty uwazasz, ze przy rocku sie nie da, bo za ostre. Dla kogos twojego muzyka powazna bedzie przeszkadzala w zrelaksowaniu sie i bedzie musial sluchac szumy morza, albo stukania kamienia o kamien i to go uspokoi. Kogos innego uspokoi metal. Ktos inny w ogole nie moze sluchac. Zgadzam sie, ze z poprawa koncentracji raczej slabo, ale nie tylko koncentracja sie w pokerze liczy.


hansolo16
Joined: 20.11.2010

Napisane przez GML24

Napisane przez levuschytrus
Odnośnie nudy to po prostu otwórz jeszcze jeden stolik i już się nie będziesz nudził, ale najpierw oceń czy to nie wpłynie na twoją A-game.

Właśnie wpływa i w tym sęk :) Gram SnG i +/- 1 stolik w fazie, gdy w grze jest 2-3 graczy to już jest duża różnica :)

Grając przy rapie potrafię momentami wpaść w stan w którym wtopienie ręki AA przeciwko 27o nie jest w stanie mnie załamać, jednocześnie zachowując zdrowy rozsądek i nie popadając w samouwielbienie - ale najprawdopodobniej każdemu pomaga po prostu jego ulubiony gatunek muzyczny _wink:

grasz w SNG i narzekasz na nudę? :P rozumiem gdyby to był NL, ale SNG ?(

co do muzyki, to jak kto lubi, ja lubię łączyć przyjemne z pożytecznym. Jeśli wiem, że muzyka nie pogarsza w jakiś zauważalny sposób mojej A-game to sobie słucham na luzie, ale jako, że w SNG mam zazwyczaj dużo akcji (gram średnio na 10 stolikach) to rzadko potrzebuje takiego 'wspomagacza' jakim jest muzyka :P


Beseventh
Joined: 06.01.2010

Moze ja rowniez sie wypowiem. Uwielbiam tanczyc / chodzic do klubu i spedzac caly czas na parkiecie / techno / dance / house i sluchac rowniez. Mam jednak momenty gdzie chce sie uspokoic i pomyslec co jest wazne , wlasnie w takiej chwili wlacza mi sie Jazz / Muzyka Klasyczna ( bez spiewu operowego ). Tak wiec slucham podczas sesji pokerowej cicho muzyki klasycznej. Nie mam pojecia czy podswiadomie sie to uklada ale w jakis sposob chroni mnie przed tiltem. Odkrylem jeszcze niedawno na Open FM z radia Gadu-Gadu , ze na samym koncu listy znajduja sie odglosy natury , ktore swietnie relaksuja czlowieka :) Rowniez podczas sesji pokerowej.


lechrumski
Joined: 21.12.2008

Napisane przez GML24
Czy gra z muzyką puszczoną w tle różni się od gry w ciszy (szczególnie chodzi mi o koncentrację)?

Ja osobiście preferuję mieć w czasie gry włączoną muzykę (z reguły polski bądź amerykański rap), pomaga mi to odizolować się od świata zewnętrznego, skoncentrować się na grze, a także jest to lekarstwo na nudę w czasie kiedy muszę spasować większą ilość rozdań z rzędu i pomaga mi to obronić się przed przesadną agresją na stole, która jest nieraz moim problemem kiedy gram w ciszy (potrafi mi się zagotować w głowie z braku jakiejkolwiek akcji z moim udziałem :) ).

Macie jakieś własne odczucia na ten temat, widoczne różnice w grze w ciszy bądź przy muzyce?

Chcesz miec moja odpowiedz czy swoja:) Odpowiedz jest prosta - nie wiem jak jest dla Ciebie, wiem jak jest dla mnie i tylko o tym moe napisac.

Generalnie sluchanie muzyki ze slowami moze powodowac ze nie masz dostepu do 100% swoich mozliwosci czesc mozgu skupia sie na rozumieniu slow piosenki. Ja gram raczej bez muzyki, czasami wlaczam Hemi-synci ktory pomagaja synchronizowac lewa i prawa polkule mozgu. Aczkolwiek niektorym osobom muzyka moze pomagac. Dzieje sie tak w sytuacji kiedy ktos nie jest w stanie grac maksymalnie skupiony i zrelaksowany i musi korzystac z pomocy muzyki. Wowczas zysk wtorny zwiazany z odprezeniem i relaksowaniem jest wiekszy od kosztow i dana osoba gra lepiej.

Najlepiej sprawdzic na sobie samemu i robic to co dziala dla Ciebie najlepiej. Koniec koncow muzyka naprawde nie jest najwazniejszym problemem w kontekscie mindsetu :)

P.S. Dla mnie tez nie ma w tym nic smiesznego ze komus gra sie lepiej przy jakims rodzaju muzyki - to jest kogos doswiadczenie i nie ma mozliwosci zeby temu zaprzeczyc. Jesli ktos mowi mi ze gra mu sie lepiej przy muzyce to widocznie tak jest i nie ma sensu walczyc z rzeczywistoscia i mowic "nie nie, ja wiem lepiej, grasz gorzej" :)

pozdr


Demiurg12
Joined: 07.07.2010

hej

lehu tak jak piszesz to zalezy od czlowieka , a ja mam do ciebie pytanie o ten hemi sync , bo mam tak ze jak slucham muzy to nie skupiam sie , ale za to nie gram idiotycznie z nudow glupie rece , wiec jest plus i minus , szukam zlotego srodka bo muzyka klasyszna tez jest taka o , znaczy tak o na mnie dziala

poczytaj troche o tym Hemi-synci , i czy naprawde to pomaga ci , a jak tak to masz jakies linki, tytuly jakis dobrych utworow :D?


ripper92
Joined: 20.11.2008

Leszku ja wcale nie pisałem że ktoś gra gorzej, po prostu nie mogę tego pojąć jak komuś to może pomagać w koncentracji, napisałem że chodzi mi o muzykę rozrywkową czyli głównie ze słowami ale takie np techno też bębni ci w głowie i jakim cudem ma to pomóc kiedy musisz cały czas myśleć, zbierać informacje itp. przecież myśląc w czasie gry w pewnym sensie mówisz do siebie a słuchając muzyki nie wszystko do ciebie dotrze.


yazzitsu
Joined: 06.02.2011

Podczas gry jeden kawałek non stop :) ewentualnie secik vocal trancu od DJ Doboy'a. To pomaga cały czas trzymać się bez rozproszenia. Muzyczka na 25-30% głośności, zbyt głośno nastawiona denerwuje po pewnym czasie. Na full daje tylko przy dobrych kawałkach, które się nigdy nie nudzą. Ogólnie in plus! Bez muzyki też gram, ale jednak moje uszy czegoś więcej potrzebują niż kliknięć z softu :)


pimpas
Joined: 09.11.2008

Ripper92,
Muzyka pomaga, takze w pokerze.
Bylo juz wiele naukowych wywodow i popularnonaukowych artykulow na temat oddzialywania muzyki na nasz umysl. I konkluzja jest zawsze taka sama: w zdecydowanej wiekszosci przypadkow dziala pozytywnie. Ma nawet kilka elementow wspolnych z narkotykami: m.in (mowie o kawalkach, ktore preferujesz, nie ogolnie o muzyce) nagina chwilowo twoje subiektywne poczucie otaczajacego cie swiata, wszystko wydaje ci sie bezstresowe, fajne i przyjemne, ogolnie zyc sie zachciewa....
Jak to sie ma do pokera?
W moim przypadku, pozwala nieco manipulowac pogladem sytuacji i wyczuciem "game flow". Poza tym zauwazalnie trudniej wpedzic mnie w tilt podczas przyjemnej muzyki.

Tyle ode mnie.


to jest troche jak z jazda samochodem... wiekszosc ludzi jadac w dlugie trasy raczej ma wlaczona muzyke (chociaz jak ktos napisal moze miec to jakies minusy, typu obnizona koncentracja...).
Ja praktycznie zawsze gram z muzyka (bardzo rozna), i o ile 30-40 minutowa 'sesje' moglbym zagrac 'po cichu' to nie wyobrazam sobie np 5-6 bez muzyki. Moze motywowac, zabija nude, poprawia nastroj etc...


No to i ja krotko opisze jak to u mnie wyglada.

Ja osobiscie nie wyobrazam sobie gry, szczegolnie 1h+ bez muzyki.
W dzien zdarza sie ze pykam czasami jakies ~30min sesyjki, bez muzyki i mam wrazenie ze gram duzo slabiej - mnostwo jakichs drobnostek mnie rozkojarza i gra oraz same wyniki wygladaja bardzo przecietnie.

Grajac dluzsze sesje zawsze wlaczam muze. Gra mi sie wtedy mega przyjemnie, wpadam w "trans", nic mnie nie rozkojarza - są tylko karty i ja.

Pewnie jest to kwestia indywidualna, jeden woli grac w ciszy, drugi bardziej koncentruje sie z muzyką w tle.
Ja jestem jak najbardziej za słuchaniem czegos podczas gry. Electro - house super na mnie dziala, polecam ;)