Nadszedł właśnie ten moment, kiedy pora wyłożyć karty na stół. Po kiepskich trzech tygodniach listopada, gdy zamiast sensownych nagród za czołowe miejsca zbierałem same ochłapy, przyszło dziesięć dni kompletnej posuchy, które skutecznie odebrały mi na jakiś czas ochotę do dalszej gry. Odpadanie na bublu, dwa miejsca od kasy, pięć, dziesięć czy piętnaście stało się moją codziennością. Najwyższy więc czas powiedzieć sobie dość. W ten sposób mam zamiar uniknąć tiltu, który zaczął już dawać o sobie znać. Zatem zaczynamy CONTENT MONTH, by za miesiąc powrócić w pełni sił
Szczegóły planu naprawczego wkrótce. Zapraszam
Krótkie podsumowanie listopada: wygrałem 1200 $, jednak wskaźnik ROI sięgnął -40%. Jednym słowem downswing, bo tak słabych wyników finansowych nie miałem od początku roku. Paradoksalnie statystyki były bardzo dobre - przy 51 rozegranych turniejach 18% to ITM. Ogólnie powinienem być zadowolony - w sumie co drugi turniej kończyłem na pozycji middle late (33%) lub late (14%). Gwoździem do trumny okazały beznadziejne występy na stołach finałowych - na cztery takie występy zająłem miejsca 9, 8, 9, 9. Raz było też miejsce 11. (mówię o turniejach z pulami nagród 5-10K). Nie mam zamiaru się żalić, ale przynajmniej w 2 na 5 przypadków odpadałem po 3-outowych suckoutach. Jednak z uwagi na to, że nie odnotowałem żadnego dobrego wyniku, musiałem się zadowolić nagrodami pocieszenia (jaka jest struktura wypłat na FT, nie muszę przypominać...), które nie pokryły inwestycji w turnieje.
I jeszcze mój ulubiony przykład ostatnich dni - dwa rozdania z turnieju $5k Gtd za 33 $
Po 30 minutach gry złapałem seta na flopie i liczyłem na podwojenie. W zamian zobaczyłem runner runner suckouta...
Party Poker No-Limit Hold'em Tournament, 30/60 Blinds (10 handed) - Party-Poker Converter Tool from FlopTurnRiver.com
saw flop | saw showdown
CO (t3110)
Hero (Button) (t3460)
SB (t4935)
BB (t2910)
UTG (t4910)
UTG+1 (t4420)
UTG+2 (t3020)
MP1 (t2740)
MP2 (t5840)
MP3 (t3015)
Hero's M: 38.44
Preflop: Hero is Button with
, 
1 fold, UTG+1 raises t120, 3 folds, MP3 calls t120, 1 fold, Hero raises t480, 2 folds, UTG+1 calls t360, MP3 calls t360
Flop: (t1530)
,
,
(3 players)
UTG+1 checks, MP3 checks, Hero bets t720, 1 fold, MP3 raises t2535 (All-In), MP3 calls t0 (All-In), Hero calls t1815
Turn: (t6600)
(2 players, 2 all-in)
River: (t6600)
(2 players, 2 all-in)
Total pot: t6600
Results:
Hero had J
, J
(full house, Jacks over Queens).
MP3 had 10
, Q
(full house, Queens over tens).
Outcome: MP3 won t6600
Po tym rozdaniu zostało mi 445 żetonów (stack początkowy to 3000), co przy blindach 50/100, które zaraz się pojawiły, nie stawiało mnie w najlepszej sytuacji
Jednak odbudowałem się, i to do 15 000. Rozdanie poniżej pochodzi z fazy niedaleko przed ITM, gdy średni stack wynosił 12 000.
Party Poker No-Limit Hold'em Tournament, 200/400 Blinds (9 handed) - Party-Poker Converter Tool from FlopTurnRiver.com
saw flop | saw showdown
SB (t19620)
BB (t15907)
Hero (UTG) (t14395)
MP2 (t4453)
Button (t4174)
UTG+1 (t5500)
MP3 (t3165)
MP1 (t14370)
CO (t19257)
Hero's M: 23.99
Preflop: Hero is UTG with
, 
Hero raises t1200, 1 fold, MP1 calls t1200, 2 folds, CO calls t1200, 2 folds, BB raises t3200, Hero calls t2400, 1 fold, CO calls t2400
Flop: (t12200)
,
,
(3 players)
BB raises to t12307 (All-In), Hero calls t10795 (All-In), 1 fold
Turn: (t33790)
(2 players, 2 all-in)
River: (t33790)
(2 players, 2 all-in)
Total pot: t33790
Results:
BB had A
, A
(straight, Ace high).
Hero had Q
, Q
(three of a kind, Queens).
Outcome: BB won t35302
Rozumiem, że na preflopie byłem z tyłu i że na flopie dopisało mi szczęście. Tylko czemu cholera nie spadł as, tylko znów pojawił się runner runner?
przykro mi...
moge Cie pocieszyc
ja mialem KJs scallowalem na poznej i wyszedl flop
QQT, scallowalem bo OESD
wchodzi A, no to mam nut straighta, wiec gram reraise, sprawdzaja nikt nie cap
juz uradowany stritem pojawia sie river...
Q...
no to cudnie...
podzielili sie pula A3o i A5s
Minęło już ponad siedem dni, odkąd zawiesiłem grę w pokera. To pierwsza taka sytuacja od wielu, wielu miesięcy, że przez tak długi czas nie rozegrałem ani jednego rozdania
Spróbujcie coś takiego, to całkiem niezły trening
Ciekawe, ilu osobom uda się tyle wytrzymać
Równocześnie jestem na bieżąco z wszystkimi informacjami i życiem pokerowym w ogóle. Czyli różnica jest tylko jedna: nie gram. Nie gram i niespecjalnie mam ciśnienie, żeby włączyć jakiś stolik. Odpoczywam. Myślę, że od weekendu z odpoczynkiem koniec, bo... zaczynamy maglowanie teorii. Muszę przyznać, że głód zwycięstwa narasta we mnie coraz bardziej. Z tego akurat jestem bardzo zadowolony. Bo choć przy okazji każdego turnieju wmawiałem sobie, że walczę o zwycięstwo, to jednak przy takim natężeniu, jakie sobie zafundowałem w listopadzie, stałem się wyrobnikiem... Po prostu pojawił się przesyt. A do tego nie powinienem był dopuścić.
