Skip to forum
Mistrzowie LAG czy ...
 
Notifications
Clear all

[Closed] Mistrzowie LAG czy fishe ???

19 Posts
9 Users
0 Reactions
1,148 Views

Normalnie prawie się załamałem ostatnim downswingiem z graczami, którzy swoją grą przypominali fishe.

VPiP powyżej 50% a czasami do ok 65%, agresja niewiele mniej, podbijają i sprawdzają bez różnicy z kwiatkami typu T9o, Kx, Qx (niezawsze suited) z Ax to ci często dadzą 3 beta a już najlepsze akcje to call na raise lub raise a nawet 3 bet z "cudami" typu 64o 53o T7 itp.

Najgorsze jest to, że jak trafi się 2-3 albo 4 takich przy stole to robi się masakra i to niestety ze mną w roli ofiary. Ilekroć mam wydawałoby się bardzo sensowne (mocne karty) to któryś z nich trafi jakiegoś posranego nutsa z przedziwnej ręki startowej po często burzliwej licytacji.

Ustawianie zakresu rąk dla takich gości to jak totolotek np:
Po moim mocnym rozegraniu AA preflop typu call, call, on raise do 1$ ja reraise do 4$ przychodzi
flop A97 rainbow
ja bet 7$, on all in !!! ja call
on pokazuje T8o
i oczywiście na turn albo river dochodzi 6

O sytuacjach w których mój "normalny" strit tzn taki gdzie moja/e karta/y wypełnia dziurę w boardzie a jego przedziwny łamaniec z 1/2dziurami tworzy wyższego nutsowego strita to już nie wspomnę.!!!

A jak już na boardzie pojawi się jakakolwiek para (najczęściej 22-77) to mój nutsowy strit idzie się j.... bo koleś łapie fulla bo grał np Q5, J7, lub inną podobnie "grywalną" rękę.

O ile znam ryzyko grania po moim limpie z przeciwnikiem BB (wiadomo może mieć dowolne 2 karty) o tyle jeśli gracz robi raise, calluje raise albo robi / calluje 3 beta to wypadałoby "ustawić" go na jakiś możliwie wąski zakres rąk.

A tu DUPA !!!
Licytacja tych kolesi nie ma nic wspólnego z siła/zakresem ich ręki.

I tak po tym przydługim poście dochodzę do najważniejszego pytania:

Czy to aby nie ja jestem fishem ???

A ci kolesie co mnie tak łupią to Gus Hansen, Phil Ivey i spółka grający dla jaj po wódce na mikrolimitach ??? ?( ?( ?(


18 replies
thefoe
Joined: 30.07.2008

ale z AA nie chcesz zobaczyc flopa. Moze byc tylko gorzej. Reraise powinien byc od razu allin. Chciales wydusic z goscia jak najwiecej. A to blad. Jak gostek z taka reka odpowiada na 4-krotne przebicie to tym bardziej wejdzie allin z OESD. NA preflopie mial szanse 17% a na flopie juz 25%
Z AA zawsze dazymy do allina na preflopie. W najgorrszym przypadku gostek ma JTs i nasze szanse wynosza 78%


W wypadku SSS to 100% racja ale ja gram BSS i przykładowo mam na stole 20$-30$ a czasami więcej to po raise od przeciwnika wielkości 1$-2$ nie będę dawał all in.


tak czy siak powinien byc re-raise jak masz AA i KK

sorry, nie przeczytalem uwaznie


DrugsOrMe
Joined: 17.05.2008

Zacząłbym od tego, ze nie należy mylić prawdziwych LAGów z maniakami. O ile ten pierwszy na stolach SH załóżmy, ze gra coś takiego jak 30/25/4, to maniak będzie zbliżony do tego co Ty opisałeś. Łączy ich jedno - stała agresja, dzięki której wygrywają dużo rozdań bez SD, permanentnie zmuszając przeciwników do podejmowania trudnych decyzji, często za cały BI.

Według mnie gra LAG zakłada właśnie świadomość tego faktu, zaś maniak gra tak pewnie bardziej poprzez intuicje. Nie wiem dlaczego ale często widuje właśnie maniaków przy stoliku bardzo nabudowanych, mających po 4 albo 5 BI. Staram się poczekać aż zwolni się miejsce po jego lewej i sporo go 3betuje, żeby wymusić jakiś 4bet bluff i zagrać na staki z TT+ albo AQ+. Dobra taktyka jest też zastawiać pułapki, gdy np trafimy seta albo monstera i zostawić maniakowi budowę puli.

Najtrudniejsze w grze przeciwko maniakowi jest nie tiltowac, kiedy nasze żetony lecą w jego stronę po przegranym coinflipie AK vs KJ albo gdy wszedł mu gutshot na riverze po all-inie na flopie ;)

Awikun napisał

Czy to aby nie ja jestem fishem ???

Właśnie to jest dobre pytanie, bo ostatnio rozmawiałem na temat rodzajów opłacalnych pokerowych przeciwników ze znajomym, który tak się składa, że gra LAGiem i on właśnie powiedział, iż lubi grać przeciwko jak to określił TAGfishom. Miał tu na myśli solidnego gracza preflop, który gra coś zbliżonego do 15/12/3, ale jest bardzo łatwy do przeczytania i boi się angażować w duże pule z marginalną ręką po flopie.

Ogólnie muszę przyznać, że ciekawy temat :]


każdy ma jakiś gorszy dzień - jak na przykład ja dziś :D

trzeba sobie zrzucić z wątroby jaki to świat niesprawiedliwy

DrugsOrMe napisał
ostatnio rozmawiałem na temat rodzajów opłacalnych pokerowych przeciwników ze znajomym, który tak się składa, że gra LAGiem i on właśnie powiedział, iż lubi grać przeciwko jak to określił TAGfishom. Miał tu na myśli solidnego gracza preflop, który gra coś zbliżonego do 15/12/3, ale jest bardzo łatwy do przeczytania i boi się angażować w duże pule z marginalną ręką po flopie.

Ogólnie muszę przyznać, że ciekawy temat :]

to jest zdecydowanie najlepszy gracz do golenia, gra absolutnie według książeczki preflop także zakres jego znasz, i bardzo łatwo wyrzucić go z puli - preflop king postflop ciapa :D


Marg0z
Joined: 10.04.2008

ok spoko ...ale można grać TAG , ale wcale nie jakoś książkowo ;d wtedy Lagi sie czasem głubią ;p


Marg0z napisał
ok spoko ...ale można grać TAG , ale wcale nie jakoś książkowo ;d wtedy Lagi sie czasem głubią ;p

ale wtedy nie jesteś tightfishem
z bardzo agresywnym TAGiem gra się niezwykle ciężko, ale z takim, który nie jest postflop ciapą :D

Pozdawiam


DrugsOrMe
Joined: 17.05.2008

LUKLACH2 napisał

Marg0z napisał
ok spoko ...ale można grać TAG , ale wcale nie jakoś książkowo ;d wtedy Lagi sie czasem głubią ;p

ale wtedy nie jesteś tightfishem
z bardzo agresywnym TAGiem gra się niezwykle ciężko, ale z takim, który nie jest postflop ciapą :D

Pozdawiam

Wyjąłeś mi to z ust ;)


Marg0z
Joined: 10.04.2008

Wiadomo ... postflop to klucz do sukcesu :P


Marg0z napisał
Wiadomo ... postflop to klucz do sukcesu :P

żeś wniósł :D

"Normalnie prawie się załamałem ostatnim downswingiem z graczami, którzy swoją grą przypominali fishe."

to w końcu fisze czy nie?


Problem polega na tym że dla "maniakalnego LAGa" bardzo trudno a wręcz niemożliwe jest ustawienie zakresu rąk z jakim gra.

Przykładowo my gramy mocno AA albo KK ale lag nas calluje (nie mamy pojęcia z czym) na flopie pojawia się A lub K + dwie karty dające szanse na jakiegoś OESD + ew. jeszcze gorzej flush draw. np 97, 96, 85 albo coś podobnego.

LAG (bez pozycji) wali ci beta w pule moim zdaniem w takiej sytuacji prawie bez znaczenia jest to czy akurat doszedł A do twoich AA czy K do twoich KK czy wręcz odwrotnie ponieważ w ponad 90% wypadków sytuacja sprowadza sie do tego że jeśli LAG nie trafi swojego drawa to wygrasz tak samo z AA jak AAA lub twoje KK tak samo wygra jak KKK.

Natomiast jeśli LAG złapie swojego strita albo flusha to bez róznicy jest czy trzymałeś AA czy AAA tak samo jak KK czy KKK ponieważ i tak przegrasz.


nie za bardzo rozumiem twój problem teraz, przy takim flopie jaki opisujesz jesteś "matematycznie do przodu" bo villain ma tylko około 30% na polepszenie układu więc ponad 60% z tych rozdań będzie dla ciebie - tylko się cieszyć.


thefoe
Joined: 30.07.2008

Awikun napisał
W wypadku SSS to 100% racja ale ja gram BSS i przykładowo mam na stole 20$-30$ a czasami więcej to po raise od przeciwnika wielkości 1$-2$ nie będę dawał all in.

No tak, za duzo turnjeji gralem ;)
ale...
masz 30 $ na stole gosciu robi miniraise a Ty go ledwie przbijasz 2x? Jakies nawyki z FL? ;)


DrugsOrMe
Joined: 17.05.2008

Awikun napisał
Problem polega na tym że dla "maniakalnego LAGa" bardzo trudno a wręcz niemożliwe jest ustawienie zakresu rąk z jakim gra.

Trudno się nie zgodzić.

Awikun napisał
LAG (bez pozycji) wali ci beta w pule moim zdaniem w takiej sytuacji prawie bez znaczenia jest to czy akurat doszedł A do twoich AA czy K do twoich KK czy wręcz odwrotnie ponieważ w ponad 90% wypadków sytuacja sprowadza sie do tego że jeśli LAG nie trafi swojego drawa to wygrasz tak samo z AA jak AAA lub twoje KK tak samo wygra jak KKK.

Nie mogę się zgodzić, ponieważ mając AAA na flopie np. AT8r masz prawie 75% equity przeciwko 97 przeciwnika i oprócz tego, ze masz absolutne nutsy, to posiadasz jeszcze dodatkowe outsy na fulla, podczas gdy trzymając AA na flope KT8r masz ok 68% equity, ale nie posiadasz już outsów na fulla (chyba ze runner runner;)), także jest różnica.

Poza tym to jest właśnie wymarzona sytuacja na walkę przeciwko maniakowi, bo nie zawsze on będzie tu trzymał 97, tylko np Ax albo 2 pary (wszystko to miażdżysz swoim ukladem). Inaczej grałbyś jakieś tragiczne scary money. Grając z maniakiem musisz brać pod uwagę swingi i nie dać sobie dmuchać w kaszę ;)


piachu01
Joined: 20.02.2007

ale z AA nie chcesz zobaczyc flopa.

LOL

Po moim mocnym rozegraniu AA preflop typu call, call, on raise do 1$ ja reraise do 4$ przychodzi flop A97 rainbow ja bet 7$, on all in !!! ja call on pokazuje T8o i oczywiście na turn albo river dochodzi 6

Przepraszam;]


fessnic
Joined: 21.06.2008

piachu01 napisał

ale z AA nie chcesz zobaczyc flopa.

LOL

Po moim mocnym rozegraniu AA preflop typu call, call, on raise do 1$ ja reraise do 4$ przychodzi flop A97 rainbow ja bet 7$, on all in !!! ja call on pokazuje T8o i oczywiście na turn albo river dochodzi 6

Przepraszam;]

Piachu, czy ja sie myle, czy Ty sie zrobiles wyniosly?


piachu01
Joined: 20.02.2007

fessnic napisał

piachu01 napisał

ale z AA nie chcesz zobaczyc flopa.

LOL

Po moim mocnym rozegraniu AA preflop typu call, call, on raise do 1$ ja reraise do 4$ przychodzi flop A97 rainbow ja bet 7$, on all in !!! ja call on pokazuje T8o i oczywiście na turn albo river dochodzi 6

Przepraszam;]

Piachu, czy ja sie myle, czy Ty sie zrobiles wyniosly?

Się zrobiłem, a co;)?


MoroP
Joined: 09.01.2007

Opisani przeciwnicy to debile a nie LAG :)

LAG to koleś który gra coś w stylu 35/30/5 a nie 70/5/0,1 z WTS na poziomie 80 :)