Przejdź do forum
Przystanek Woodstoc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przystanek Woodstock

143 Posty
48 Użytkownicy
0 Reakcje
17.2 K Wyświetlenia
imfar
Dołączył: 20.07.2009

Siema

Są wśród pokerzystów jacyś stali bywalcy najpiękniejszego festiwalu na świecie. Wybieracie się w tym roku? Macie jakieś swoje ulubione koncerty z zeszłych lat?

Ja bardzo bym się rozczarował gdybym w tym roku nie mógł tam być. Zapowiada się naprawdę nieźle. W zeszłym roku moim zdaniem najlepszy koncert dało Łąki Łan, a w tym roku będą grać przed Prodigy.


Odpowiedz
Cytat
142 odpowiedzi

no bylem ostatnio pierwszy raz. nie jest to najpiekniejszy festiwal to na pewno. co do koncertow to wg mnie duzo ciekawsze rzeczy dzialy sie w wiosce do gory.

najlepsze koncerty to TITUS I TG. potem dlugo dlugo nic łaki łan. chyba fajne byla jeszcze ARMIA ale łazilem akurat.

co do sceny do gory na górce hehe to fajne folkowe koncerty. milo sie ogladalo. jacys ukraincy co rozdawali prezerwatywy byli dobrzy, bukartyk i carantohil tez.

super podobaly mi sie gongi. bylem na 2 razy i na prawde czad.

w tym roku bede. jade tam bardziej odpoczac i cos porobic niz na koncerty ktore nie wpadaja w moj gust.


Odpowiedz
Cytat
Jatzek3
Dołączył: 30.10.2009

Byłem kilka razy i za każdym razem spotykała mnie jakaś niemiła niespodzinka :P.
Joke polecam każdemu wybranie się przynajmniej dwa razy żeby póżniej w życiu nie żałował że czegoś nie zrobił


Odpowiedz
Cytat
tolari
Dołączył: 02.11.2010

jade w tym roku drugi raz. Edycja 2010 w moim przypadku byla mało interesujaca muzycznie - zaliczylem jakies 4 koncerty (w tym łaki łan - faktycznie najlepszy xd) moze wiecej ale nie pamietam. Klimat, ludzie i widok calej doliny pelnej namiotow - eye candy.


Odpowiedz
Cytat
Kustyk90
Dołączył: 01.04.2010

Woodstock to nie mój klimat ale na pewno pojadę na The Prodigy :]


Odpowiedz
Cytat
imfar
Dołączył: 20.07.2009

shemhamforash widziałem wklejane przez Ciebie kawałki w temacie o cięższych brzmieniach... i nie dziwie się, że koncerty do Ciebie nie przemawiają ;).

Swoją drogą bardzo mnie to cieszy, że na Woodstocku pojawia się wiele pozytywnych ludzi, którzy jada tam dla klimatu, nie dla muzyki. W jakimś wywiadzie Jurek mówił, że wspaniale się poczuł jak się dowiedział, że ludzie przyjeżdżają nawet nie wiedząc kto będzie grał.

Tam ciężko jest się źle bawić. Trzeba by być naprawdę marudą X(

Nie wiem czy pamiętacie, ale na koncercie Łąki Łan grupa ludzi miała świetne wejście z tą lektyką, kwiatami i konewkami :D


Odpowiedz
Cytat

W ytym roku nie odpuszcze :)


Odpowiedz
Cytat

Ja w tym roku wybieram się pierwszy raz :) Ekipa praktycznie złożona i na 100% będę :)

Wydaję mi się, że jest to naprawdę największy "festiwal" w Polsce na którym warto się pojawić :) Zobaczę czy spodoba mi się w tym roku, jeśli tak, to na pewno będę stałym bywalcem :)


Odpowiedz
Cytat
BruceShee
Dołączył: 17.04.2009

Na 99% będę :D
Łąki Łan było genialne! Dwa lata temu na mini scenie po lewej zrobiono teżś wietny koncercik samby - w życiu bym się nie spodziewał, że będzie tak genialnie :D


Odpowiedz
Cytat
BruceShee
Dołączył: 17.04.2009

double post - usunąć tego kto może ;P


Odpowiedz
Cytat

Planuje tam byc:)1 raz zreszta:P


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Kustyk90
Woodstock to nie mój klimat ale na pewno pojadę na The Prodigy :]

Na woodstock nie jedzie się dla muzyki. Najlepszy i tak jest pociąg!


Odpowiedz
Cytat
imfar
Dołączył: 20.07.2009

Pociągiem jechałem na Woodstock tylko raz i nie wybieram się więcej tym środkiem transportu ;). Było wesoło, sympatycznie, ale stanowczo za duży ścisk, żeby stać w nim 12h. Tak było w 2004 jak jest teraz - nie wiem. Właśnie... jak to teraz wygląda?


Odpowiedz
Cytat
Thinloth
Dołączył: 28.12.2010

Ja na Woodstocku byłem 5 razy, ale ostatni w 2006 roku:/ Pociągi to zawsze było przeżycie. Samo wejście jest/było niezłą walką, a podróż dość specyficzna jak nie obrzygane okno, to kolesie przechodzący w trakcie jazdy z dolnego "pokładu" na górny (pociąg dwupiętrowy)... po zewnętrznej ścianie, bieganie po dachu czy kopanie mijanych znaków siedząc w oknie - notabene koleś ostatecznie skończył po za pociągiem, przeżył ;) Fajnie, fajnie. Jak to jest teraz? Dalej można jeździć bez biletów?


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Thinloth
Ja na Woodstocku byłem 5 razy, ale ostatni w 2006 roku:/ Pociągi to zawsze było przeżycie. Samo wejście jest/było niezłą walką, a podróż dość specyficzna jak nie obrzygane okno, to kolesie przechodzący w trakcie jazdy z dolnego "pokładu" na górny (pociąg dwupiętrowy)... po zewnętrznej ścianie, bieganie po dachu czy kopanie mijanych znaków siedząc w oknie - notabene koleś ostatecznie skończył po za pociągiem, przeżył ;) Fajnie, fajnie. Jak to jest teraz? Dalej można jeździć bez biletów?

:O


Odpowiedz
Cytat

Byłem dwa razy- w 2004 i 2005. Zajebista sprawa i każdemu, kto odnajduje się choć trochę w takich klimatach, gorąco polecam. Co do koncertów najlepszym był w 2004 roku Dezerter- no po prostu bajka, pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem. Niesamowita energia, niesamowita muzyka, niesamowite zachowanie publiczności. Na żadnym innym zespole nie było już takiej atmosfery. Drugi w kolejność koncert moim zdaniem to T-Love tego samego dnia.
Co do pociągu to potwierdzam wcześniejsze zdania. Jedna wielka impreza przez całą drogę. Pamiętam, że w 2005 jeden wagon był praktycznie cały zajęty przez kolejkę do kibla. Mój kumpel stanął w tej kolejce i przydarzyło mu się tam usnąć. Obudził się jakiś czas później ze świeżo zrobionym, sterczącym niczym róg ślimaka, dredem :P Kurde, naprawdę fajnie było.


Odpowiedz
Cytat
Thinloth
Dołączył: 28.12.2010

Dezertera z 2004 roku też pamiętam i naprawdę wyjebany koncert. Szkoda tylko, że grali ostatni, dość późno i ludzi było stosunkowo mało. Ale koncert nie do zapomnienia. T.Love tez tego dnia zagrali świetnie, pomimo tego , że ich nie słucham;)

Mnie osobiście na Woodstocku zawsze rozwala Hey. Wspaniałe występy.
No i Sweet Noise zawsze wielkie show, połączenie muzyki z teatrem.


Odpowiedz
Cytat
smack91
Dołączył: 31.12.2009

,


Odpowiedz
Cytat
Thinloth
Dołączył: 28.12.2010

w tym roku też kradną?

Pokaż mi zbiegowisko 200 000 czy 300 000 ludzi gdzie nie będzie kradzieży.


Odpowiedz
Cytat
imfar
Dołączył: 20.07.2009

Niestety takie rzeczy zdarzają się wszędzie. Na tak pozytywnych festiwalach jak Woodstock też. Myślę, że jak na tylu niekontrolowanych uczestników, przy całkowicie darmowym wstępie, ilość kradzieży o których się słyszy, jest naprawdę niewielka.

To, że wszyscy mają na ustach: "Miłość, Przyjaźń, Muzyka, Rock 'n' Roll" nie zwalnia nikogo z odrobiny ostrożności ;).

Co prawda nie przepadam za tym zespołem, ale pozwolę sobie wkleić dwa filmiki obrazujące klimat i opinie muzyków o Przytanku


Odpowiedz
Cytat