Skip to forum
Po porażkach chę zm...
 
Notifications
Clear all

[Closed] Po porażkach chę zmienic grę.

12 Posts
6 Users
0 Reactions
1,001 Views

Witam Leszku.

Gram SNG STT (na dzień dzisiejszy)
Mam kłopot tego typu, że jeżeli przestaje mi iść w jakieś odmianie Holdema to mam ochotę ją rzucić i zacząć grać coś innego.

Jak mi nie szło w 18os to przerzuciłem się na SNG STT, teraz dostaje baty w STT i mam ochotę przestać je grać i zająć się cash SH (znów)

Chcę szkolić się w jednej odmianie gry by na tym polu osiągać sukcesy i wiem, że skakanie po odmianach nic mi nie da. Jednakże gdy po raz kolejny przegrywam z osłem który na bubble łamie mi mocna rękę swoim 95o to mam dość gry i często kończę grę po rozegraniu jednego seta SNG. Problem ten mam zawsze gdy przez kilka sesji przegrywam wszystko. Jestem zorientowany na wynik w sesji, lecz potrafię zaakceptować krótkotrwałą wariancję i porażki, długotrwałej już nie (czyli kilkadziesiąt gier)

Wiem, że badbeaty będą wszędzie, ale mimo to muszę się mocno starać by po raz kolejny nie zmienić rodzaju gry.

.


11 replies

Musisz zaakceptowac realia jakie rzadza pokerem, bez tego nigdy nic nie wygrasz. Odmiana nie ma tutaj zadnego znaczenia, bo wariancja jest wszedzie i poker bez niej nie istnieje po prostu.
Pozdrawiam


variat
Joined: 06.05.2010

Moim zdaniem jestes zorientowany na wynik pieniezny, czyli jak wiekszosc osob opisujacych swoje problemy w tym dziale masz problem z paroma aspektami:

1. bycie zorientowanym na wynik rozdania czyli bycie zorientowanym na cos, na co nie masz wplywu. Zajmij sie tym na co mozesz wplynac czyli za swoj rozwoj, zarowno umiejetnosci pokerowych jak i mindsetowych.

2. przekonania:

- lepsza reka powinna wygrywac na showdownie
- powinienm wygrywac z fiszami/nie powinienm przegrywac z fiszami
- fisze nie powinny wygrywac
- poker powinien byc sprawiedliwy
- ... (moze sam poszukaj dla treningu?)

Czy uwazasz, ze te przekonania daja Ci jakiekolwiek korzysci?

Jesli nie daja to zakwestionuj te mysli! Pomoze Ci z tym the work (technologia katie byron powszechna juz na tym forum)

3. oczekiwania:

Tworzysz przed sesjem oczekiwania wzgledem niej. np. ze bedzie na plus, ze wygrasz z fiszami, ze to i tamto. mechanizm tez bardzo znany czyli:

a) spelni sie oczekiwanie - ulga
b) nie spelni sie oczekiwanie - sam odpowiedz;)

Warto w takim razie miec takie oczekiwania?

4. brak akceptacji rzeczywistosci. Poki co zdajesz sobie sprawe z istnienia badbeatow o ktorych mowisz, ale nie akceptujesz ich. Nie walcz z rzeczywistoscia, bo nie mozesz wplynac na to, rownie dobrze mozesz caly dzien sprobowac przesunac glaz 5tonowy i sie wkurwiac, ze za cholere nie idzie (to Ty masz dostosowac sie do rzeczywistosci, byc elastycznym i w tym wypadku wybrac mniejszy głaz, a nie rzeczywistosc do Ciebie - uwierz mi głaz sie nie zmniejszy, bo Ty tego chcesz. Podobnie w pokerze - doszedl mu trips, to nie oznacza, ze nie powinno tak byc, tylko oznacza ze powinno, bo mu doszlo.)

Generalnie skoro lubisz ta gre (a zakladam, ze tak jest skoro wykonales najwazniejszy krok - zdales sobie sprawe z problemu i probujesz go rozwiazac) i planujesz byc coraz lepszy, masz plany itd to po prostu wez odpowiedzialnosc za swoja kariere pokerowa. To twoje plany i marzenia, wiec sam decyduj o ich realizacji, a nie oddawaj ten przywilej pokerroomowi czy jakiemus random fiszkowi, ktory przyszedl sobie powciskac przyciski i wypic piwko. Polub go! Podziekuj mu nawet po kazdym badbeacie dla treningu, ze zagral walsnie tak jak zagral, szczerze usmiechnij sie do monitora. To dzieki takim gosciom wlasnie zarabiac mozna najwiecej w pokerze.

Mam nadzieje, ze dorzucilem dwa wartosciowe grosze;)


lechrumski
Joined: 21.12.2008

Hej Tomkx,

Ok więc widzę 2 elementy nad którymi możesz popracować.

1) Zdecyduj w jaką odmianę chcesz grać przynajmniej na jakiś czas. Potem możesz to zmienić, ale na pewno przyda CI się jakaś stabilizacja. Jeśli mógłbym Ci jakoś pomóc to wypisz odmiany miedzy którymi się wahasz i powody dla których chciałbyś je wybrać. Zwróć uwage na to czy w którejś odmianie nie pojawią się "fałszywe powody" które nie są spójne z Tobą. Załóżmy że dla Ciebie najważniejszy jest rozwój i kasa. Jeśli wśród powodów znajdziesz prestiż i uznanie to powinna zapalić Ci się czerwona lampka czy Ty na pewno chcesz grać w tą odmianę dla siebie czy po to żeby komus cos pokazac.

Najpierw zastanow sie co jest dla Ciebie wazne w pokerze. Potem wypisz odmiany i powody dla ktorych w nie grasz. Nie mysl o tym dlugo max 20-30 minut i podejmij decyzje.

2) Bad beaty, porazki itp. Masz tutaj fajna odpowiedz variata, poza tym obejrzyj film z mojego treningu dla brazu poker mindset, na forum masz mase podobnych tematow wiec nie chce sie powtarzac - napisze cos innego.

Ogladalem dzisiaj bardzo ciekawy film "Adjustment bureau" z Matem Damonem. Jesli nie ogladales to polecam. Wnioski z tego filmu idealnie pasuja do osob zmagajacych sie z bad beatami.

Koncepcja filmu jest nastepujaca - kazdy z nas zyje sobie na swiecie i dla kazdego z nas jest z gory ustalony plan - ja mam byc ogrodnikiem, Ty murarzem itd, Ty masz poślubić pielegniarke, ja nauczycielke itd. Wszystko jest zaplanowane. Jesli zamierzasz cos zmienic w swoim zyciu to zaczynaja pojawiac sie przeszkody bo jakas sila chce zebys podazal zgodnie z planem. Te przeszkody moga byc naprawde trudne do przeskoczenia. Wiekszosc ludzi widzac przeszkody zaprzestaje prob i robi to co przygotowalo nam spoleczenstwo. Dopiero jesli bedziesz wstanie wzniesc sie ponad to co przygotowalo dla Ciebie spoleczenstwo i pokonac wszystkie przeszkody to mozesz osiagnac to co chcesz.

Z pokerem moze byc tak samo i dlatego napotykasz te przeszkody, jak sobie z nimi poradzisz to dalej bedzie juz gorki.

Jest tez druga koncepcja. Wszystko jest po cos. Kazdy bad beat, bad run, miesiac 40BI na EV ma sens. Sensem jest to zeby Twoja osobowosc sie czegos nauczyla i weszla na kolejny poziom rozwoju, np zebys umial sobie z tym radzic, tak zebys za jakis czas byl wdzieczny za to co sie stalo.

Bardzo polecam Ci film i to zebys przestal myslec w kategoriach logicznych i ze Ci sie nalezy a po prostu zaczal grac najlepiej jak potrafisz i nastawil sie na to ze na drodze profesjonalnego pokerzysty pojawia sie wiele przeszkod ktore bedziesz musial pokonac


gadouk
Joined: 25.10.2010

Napisane przez variat
Moim zdaniem jestes zorientowany na wynik pieniezny, czyli jak wiekszosc osob opisujacych swoje problemy w tym dziale masz problem z paroma aspektami:

1. bycie zorientowanym na wynik rozdania czyli bycie zorientowanym na cos, na co nie masz wplywu. Zajmij sie tym na co mozesz wplynac czyli za swoj rozwoj, zarowno umiejetnosci pokerowych jak i mindsetowych.

2. przekonania:

- lepsza reka powinna wygrywac na showdownie
- powinienm wygrywac z fiszami/nie powinienm przegrywac z fiszami
- fisze nie powinny wygrywac
- poker powinien byc sprawiedliwy
- ... (moze sam poszukaj dla treningu?)

Czy uwazasz, ze te przekonania daja Ci jakiekolwiek korzysci?

a ustawienie stolow jak to ma sie do tego? dotychczas gram mniejsza ilosc stolow niz wiekszosc graczy sng - i jako ze gram widzac wszystkie stoly moze to ma wplyw na dalsza gre?
moze dobrym rozwiazaniem bylaby gra w stacku ? wyskakujacy stol i na swiezo podejmowanie decyzji nie ogladanie historii i zastanawianie sie dlaczego Twoj monster przegral flipa z 85o tylko poprostu sytuacja tu i teraz, taka i taka ilosc bb i myslenie nad poprawnoscia decyzji ?(


Napisane przez variat
Moim zdaniem jestes zorientowany na wynik pieniezny ...

Pisałem, że jestem i zawsze będę ponieważ gram dla kasy i wynik się liczy.
Jednak kasę widze dopiero gdy ją wypłacę, wcześniej widzę, że tracę kilkanaście / kilkadziesiąt BI i to powoduje frustrację

Napisane przez variat2. przekonania:

- lepsza reka powinna wygrywac na showdownie

Oczywiścia, że powinna - kilka z rzędu lub 1-2 pechowe sesje mnie nie ruszają lub ewentualnie kilka wdechów po sesji i wracam do równowagi emocjonalnej, jednak długotrwałe dostawanie w plecy w sytuacjach gdy jestem z przodu wyzwala emocje opisane w pierwszym poście

Napisane przez variat
3. oczekiwania:

Tworzysz przed sesjem oczekiwania wzgledem niej. np. ze bedzie na plus, ze wygrasz z fiszami, ze to i tamto.

Tworzę oczekiwania bo nastawiam się na sukces - pewien film mi pod tytułem podpowiedział, że może to mieć wpływ

Napisane przez variat
4. brak akceptacji rzeczywistosci. Poki co zdajesz sobie sprawe z istnienia badbeatow o ktorych mowisz, ale nie akceptujesz ich.

akceptuje badbeaty ale nie wielodniowe serie - bo to zawsze wiąże się z ze strata wielu BI a to mnie wkurza :)


Napisane przez lechrumski
Hej Tomkx,

Ok więc widzę 2 elementy nad którymi możesz popracować.

1) Zdecyduj w jaką odmianę chcesz grać przynajmniej na jakiś czas. Potem możesz to zmienić, ale na pewno przyda CI się jakaś stabilizacja. Jeśli mógłbym Ci jakoś pomóc to wypisz odmiany miedzy którymi się wahasz i powody dla których chciałbyś je wybrać. Zwróć uwage na to czy w którejś odmianie nie pojawią się "fałszywe powody" które nie są spójne z Tobą. Załóżmy że dla Ciebie najważniejszy jest rozwój i kasa. Jeśli wśród powodów znajdziesz prestiż i uznanie to powinna zapalić Ci się czerwona lampka czy Ty na pewno chcesz grać w tą odmianę dla siebie czy po to żeby komus cos pokazac.

Waham się pomiędzy grą SNG i cash SH (okazjonlnie gram MTT to nie biorę ich pod uwagę)

SNG, powody dla których je gram:
- realne zyski
- umiem je grać

Cash powody dla których chce je grać:
- w kazdej chwili moge przerwac sesje (wazne dla mnie ze wzgledu na m.in dzieci :) )
- mnogość materiałów i treningów na forum
- mnogość bonusów i stołów na wszystkich pokerroomach (SNG tylko PS i FTP)
- rakeback

to tak w skrócie i bez wielkiego wymyslania - czyli pierwsze myśli jakie przyszły mi do głowy.

Co do zysków to w cash na pewno na początek nie miałbym takicj jak w SNG dlatego tego aspektu nie ujmuję.

Poker to dla mnie przedewszystkim kasa i możliwośc ciągłego kształcenia. Nawet mój najlepszy przyjaciel stwierdził kiedyś, że skaczę po odmianach bo kończą się materiały z których mogę się kształcić lub jest ich za mało i przechodzę do nowej rzeczy by czytać nowe i nowe :D

.


lechrumski
Joined: 21.12.2008

I masz juz pomysl co wybrac? Z tego co napisales za cashami przemawia wiecej powdow, chyba ze jest cos jeszcze...

Jesli wazna jest dla Ciebie tylko kasa to moze zacznij tlumaczyc sobie wszystko w kategoriach finansowych:
-tiltowanie - nieprofitowe
-granie sesji na zmeczeniu - nieprofitowe
-skakanie po roznych odmianach - nieprofitowe
-granie A-game - profitowe
-nauka i rozwoj - profitowe
itp.


Napisane przez lechrumski
I masz juz pomysl co wybrac? Z tego co napisales za cashami przemawia wiecej powdow, chyba ze jest cos jeszcze...

Jest jedna rzecz - z cash nie mogę liczyć od razu na zyski, ponieważ za słaby jestem w ta odmianę (na tą chwilę)

Napisane przez lechrumski
Jesli wazna jest dla Ciebie tylko kasa to moze zacznij tlumaczyc sobie wszystko w kategoriach finansowych:
-tiltowanie - nieprofitowe
-granie sesji na zmeczeniu - nieprofitowe
-skakanie po roznych odmianach - nieprofitowe
-granie A-game - profitowe
-nauka i rozwoj - profitowe
itp.

jak to sobie tłumaczyć ?
jak to przyjąć i realizować ?


variat
Joined: 06.05.2010

worzę oczekiwania bo nastawiam się na sukces - pewien film mi pod tytułem podpowiedział, że może to mieć wpływ

W takim razie co rozumiesz poprzez sukces w pokerze? Jak go definiujesz?

Tworzysz oczekiwania pieniezne, bo jestes nastawiony na sukces. Czyli sukces dla Ciebie to wygrane pieniezne, cos na co ostateczny wplyw ma soft, a nie Ty. W takim razie na pewno jestes nastawiony na swoj sukces czy sukces softu?

Dla mnie osobiscie wiekszym sukcesem byloby przegranie 20BI w miesiacu, ale swiadomosc, ze stawilem czola rzeczywistosci. Stawilem czola, czyli po serii badbeatow i coolerow, zaakceptowalem to, nie probowalem walczyc z rzeczywistoscia i wmawiac sobie, ze powinna byc inna, tylko dostosowalem sie do niej - gralem swoje a-game, pracowalem wiele godzin nad swoja gra i skupialem sie nad ev kazdej decyzji, a nie tym co pokaze sie na riverze, czy tym co fisz pokaze.

Byloby to dla mnie wiekszym sukcesem niz wygranie jakiejkolwiek sumy pieniedzy w tym czasie ale ze swiadomoscia, ze nie gralem tak dobrze jak potrafie. Pieniadze nie sa nic warte, mozesz je zarobic i wydac nastepnego dnia, ale dobrze wyciagniety feedback bedzie sluzyl Ci na dlugo.

Zastanow sie co rozumiesz przez slowo sukces. Bo jesli faktycznie wygrane pieniadze beda dla CIebie sukcesem, to nigdy nie zagrasz swojej a-game, bo zawsze soft bedzie sprawial Ci niespodzianki.

Paradoksalnie im mniej bedzie CI zalezalo na pieniadzach, tym wiecej ich bedziesz zarabial. Niech Twoim celem bedzie rozwoj i granie ev+, a pieniadze beda naturalna konsekwencja tych przekonan.

Btw osiagnal Twoj przyjaciel cos wiecej w pokerze? Mam na mysli na jakich stawkich byl wygrywajacym graczem? Czy aby przypadkiem 'brakiem materialow szkolenionych' nie nazwal swojego lenistwa? Ja btw ulozylem sobie caly plan dzialania i zgadzam sie ze w jezyku polskim jest malo materialow gdy sie wchodzi na wyzszy etap. Postanowilem wiec w wakacje nauczyc sie dobrze angielskiego, aby zniknela bariera jezykowa. Jesli sie chce to zawsze sie znajdzie wyjscie.


Fil1987
Joined: 24.12.2008

Napisane przez variat
sukces dla Ciebie to wygrane pieniezne, cos na co ostateczny wplyw ma soft, a nie Ty. W takim razie na pewno jestes nastawiony na swoj sukces czy sukces softu?

Nie soft tylko losowość (wiadomo, że losowość softu nigdy nie będzie idealna, bo z założenia nie da się zrobić bezzwzględnej losowości przy użyciu komputera). Chodzi mi właściwie o to, że to brzmi jakbyś sugerował, że softy sa rigged,a wszyscy wiemy, że to nieprawda:)

Napisane przez TOMKX
Jest jedna rzecz - z cash nie mogę liczyć od razu na zyski, ponieważ za słaby jestem w ta odmianę (na tą chwilę)

Zależy co rozumiesz jako "zysk" i na jakich limitach chcesz grać - generalnie wiadomo, że 0,01$ to też zysk, tylko pewnie nie o takie rzędy wielkości Ci chodzi;)

Napisane przez TOMKX
Poker to dla mnie przedewszystkim kasa i możliwośc ciągłego kształcenia. Nawet mój najlepszy przyjaciel stwierdził kiedyś, że skaczę po odmianach bo kończą się materiały z których mogę się kształcić lub jest ich za mało i przechodzę do nowej rzeczy by czytać nowe i nowe :D
.

Ja sam mam przed sobą tony nauki, ale sprawa jest bardzo prosta, która opisywał variat, lechrumski i masa innych pokerzystów na forum - poprzez wiedzę pokerową będziesz osiągał zyski, bez niej również możesz być na plusie, ale kiedyś "passa" się skończy. Świetnym sformułowaniem posłużył się kiedyś Simon:
Profit z gry w pokera jest efektem ubocznym grania A-game.

Jeśli mowa o "kończeniu" się materiałów to jest to jeden wielki bullshit, ponieważ sam generujesz sobie materiały do nauki. Jeśli (czysto teoretycznie bo nie wierzę, że to możliwe) przeczytałeś wszystkie artykuły edukacyjne dostępne to w tym momencie każde pojedyncze rozdanie, które rozegrałeś/obejrzałeś/wymyślisz sobie może i powinno być elementem rozważań. Ja mam wizję taką (nie jest ona do końca ok), że marzę o tym, by posiąść taką wiedzę, by móc robić sobie bardzo wnikliwe session review. Żaden pokerzysta nie będzie nigdy "samowystarczalny" więc będzie potrzebował pomocy, ale w pewnym stopniu możesz sobie radzić doskonale sam.
Dodatkowo - oczywiście bez urazy - jeśli piszesz, że poker to dla Ciebie ciągłe doskonalenie, a później widać, że jesteś tak diabelnie result-oriented to trąca mi to trochę hipokryzją. Skupiając się na nauce każdy dojdzie do wniosku, że to decyzje, które podejmuje są dużo ważniejsze od wyniku finansowego i w tym momencie skończy się Twój problem ze złym samopoczuciem przy downswingu, bo będziesz miał świadomość, że podejmowałeś dobre decyzje, a to Cię będzie cieszyć.


lechrumski
Joined: 21.12.2008

jak to sobie tłumaczyć ? jak to przyjąć i realizować ?

Granie tak jak Ty grasz czyli tylko kasy ma swoje określone konsekwencje. Nie jest to dobre ani złe ale ma po prostu swoje konsekwencje w postaci większego zwracania uwagi na rezultaty. Jeśli gra nie jest celem samym w sobie a kasa to będzie Cię zadowalała głównie gra która przynosi profity. I będziesz zawsze mocno w plecy w stosunku do osób które grają ze względu na pasję - bo wtedy gra i granie jak najlepiej sa celem samym w sobie. Rezultaty są ważne ale nie jak u Ciebie najważniejsze.

Nie bardzo rozumiem też Twoje pytanie o to jak to sobie tłumaczyć, to jest bardziej uświadamianie sobie swojego systemu wartości a nie tłumaczenie czegoś. Rozumiem, że pieniądze są dla Ciebie wartością samą w sobie.

Dam Ci przykład jeśli najważniejsze jest dla mnie zdrowie to w oparciu o zdrowie ja będę wybierał odpowiednie jedzenie, uprawiał sport, będę prowadził zdrowy tryb życia. Zamiast imprezy gdzie wszyscy palą - wybiorę spacer itd.

Jeśli najważniejsza jest dla mnie rodzina to zawsze będę robił wszystko dla rodziny. Wakacje - żeby się rodzinie podobało. Jedzenie - żeby im smakowało. Zamiast imprezy ze znajomymi - spotkanie rodzinne itd.

Jeśli najważniejszy jest dla mnie komfort to zorganizuje sobie życie wokół tego. Zamiast zdrowego jedzenia kupię sobie takie które np szybko się da przygotować. Kupię sobie zmywarkę bo wygodnie, samochód który się rzadko psuje, bo wygodnie. Impreza- jak najbliżej domu. Praca - jak najlżejsza itd.

I teraz pytanie co jest dla Ciebie najważniejsze w kontekście życiowym jak i pokerowym. Jeśli kasa to nie potrzebujesz sobie absolutnie nic tłumaczyć. Wszystkie wybory których będziesz dokonywał będą w oparciu o kasę - naczelną wartość. A jeśli nie możesz sobie tego tak wytłumaczyć to zastanów się przez chwilę - może oprócz kasy jest coś jeszcze a kasa po prostu Ci to zasłania i nie masz do tego dostępu