Skip to forum
Notifications
Clear all

Begin again, czyli blogowanie for value!

30 Posts
18 Users
0 Reactions
1,695 Views
Lynx33
Joined: 15.05.2008

Jednym z moich największych marzeń - z czasów kiedy mózg pozwalał sobie jeszcze na spontaniczne i niczym nieskrępowane formułowanie takowych (dzieciństwo?) - było przeniesienie się w przeszłość i przeżycie własnego życia raz jeszcze z zachowaniem tego co udało mi się do tej pory w głowie zgromadzić. Pozwoliłoby to uniknąć masy błędów, oszczędzić ogromne ilości czasu, osiągnąć więcej i wiedzieć co tak naprawdę chce się osiągnąć. Niestety niczego podobnego nie da się póki co zrealizować (przynajmniej w wybranym przez mój młody umysł kształcie) ale namiastka tego naiwnego, przeterminowanego marzenia spełnia się teraz...

... dzięki niewielkiej pomocy firmy o nazwie Full Tilt Poker.

Jestem jedną z wielu osób, które dotknęły ostatnie problemy pokerowego świata. Nie wdając się w szczegóły (które nie są zresztą ani specjalnie spektakularne ani specjalnie fascynujące) zaczynam budowanie swojego pokerowego bankrolla od nowa. Chciałbym z tego uczynić okazję do zrobienia czegoś co ma wartość. Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem przeprowadzenia projektu zakładającego przejście mikro stawek i dzielenie się wnioskami z tego doświadczenia co byłoby o tyle wartościowe, że coś tam już o texas holdem wiem. Problemem podobnego projektu było to, że oznaczał on siłą rzeczy utratę value rozumianego w sposób bardzo dosłowny (zwykle okrągły i metalowy albo zielony i szeleszczący) bo gra na mikro zamiast gry na moim zwyczajowym limicie tym właśnie by była. Wylewając nieco tego co siedzi w zakamarkach głowy na cyfrowy papier muszę przyznać, że od dawna niczego konstruktywnego nie stworzyłem a moją standardową odpowiedzią na rzeczywistość w zbyt wielu spotach było nie do końca przemyślane zaprzeczenie. Tym bardziej zadowolony jestem z faktu, że główny problem wspomnianego wyżej projektu sam się rozwiązał i mogę przystąpić do jego realizacji. Brzmi to trochę jak dorabianie sobie ideologii do utraty sporej ilości zielonych ale świadomie chowam na chwilę cynizm do szafy i zabieram się za formułowanie założeń swojej działalności w najbliższej przyszłości (ole!).

Niniejszy blog będzie zawierał w sobie podsumowania każdego dnia uwzględniające ilość rozegranych rozdań, wynik + cokolwiek sobie tam jeszcze naprędce wymyślę (najprawdopodobniej jakieś rozdania, przemyślenia + dobra nuta). Dodatkowo od czasu do czasu będę się tutaj produkował opisując jakiś koncept związany z grą na mikro w oparciu o dotychczas zebraną przeze mnie wiedzę i doświadczenia zdobyte w toku realizacji projektu. Poza tym znajdą się tutaj również interakcje z ewentualnymi czytelnikami jeśli, któryś z nich zdecyduje się coś skrobnąć.

Enjoy! Ufam, że jeśli dobrnąłeś do końca tej masy tekstowej i nie zacząłeś podświadomie wypruwać sobie żył nożem do masła, uda Ci się wynieść z lektury kolejnych postów sporo wartościowych treści i szczyptę funu.

Bez odbioru!


Reply
Quote
29 replies
Lynx33
Joined: 15.05.2008
Bankroll, room, podstawowe założenia...

Na początek kilka słów na temat bankroll managementu i kwestii organizacyjnych. Swój projekt/challange czy jakkolwiek by tego nie nazwać rozpocznę na roomie w sieci Ipoker (konkretnie to Betfred bo... podoba mi się nazwa). Postaram się grać co najmniej 2k rozdań dziennie na 6 stolikach short handed. Ilość stołów może się zmieniać ale nigdy nie byłem specjalnie dobry w multitablingu więc nie spodziewam się drastycznego wzrostu.

Rozpoczynam z bankrollem 50$ (~35e) jak wszyscy nowi użytkownicy PokerStrategy. W sieci Ipoker można grać w trzech różnych walutach co powinno przyspieszyć poruszanie się po limitach (jest ich efektywnie 2 razy więcej bo w chwili obecnej euro i funt mają podobną wartość). By cała zabawa nie stała się gamblerką będę stosował agresywny choć całkiem rozsądny biorąc pod uwagę spory edge bankroll management zakładający wchodzenie na wyższy limit z 20BI i schodzenie niżej przy spadku do 20BI na limit niższy. Dla przykładu: gdy mój bankroll osiągnie pułap 40e zacznę grać NL2e. Kiedy spadę do 40$ będę grał NL2$ etc.

Na koniec słówko o samym koncepcie bankroll managementu. Kwestia odpowiedniego zarządzania pokerowym budżetem jest bardzo trudna bo zależy od masy czynników. Najważniejszym z nich określiłbym komfort psychiczny zarządzającego. Znany teoretyk pokera, twórca bodaj najlepszej serii filmików traktujących o pokerowym/życiowym mindsecie "Eightfold path to poker enlightenment" Tommy Angelo powiedział kiedyś o bankroll managemencie: "it's like buying mental insurance". Oczywiście poza skażonym przez ego w przypadku większości ludzi samopoznaniem mamy też kilka innych nieco bardziej 'obiektywnych' instrumentów/informacji pozwalających na zdeterminowanie tego ile właściwie chcemy mieć tych BI by grać na danym limicie. W starych dobrych czasach gdy no-limit holdem był ekstremalnie ekskluzywną grą dla szaleńców a prym wiodła odmiana, w której poza promilem przypadków nie da się zagrać pot size beta na river (fixed limit) ktoś kiedyś policzył, że ryzyko utraty bankrolla złożonego z 300BB to 5%. Nie wiem jak to zrobił i co zakładał (zgaduję, że jakiś minimalny dodatni winnrate + wariancję na określonym poziomie) ale był to bardzo długo punkt odniesienia i ludzie męczyli fixa z 300BB bo 'tak się gra'. Nie było to czymś straszliwie złym ale to co jest 'standardowe' czy 'najpopularniejsze' bardzo rzadko jest 'optymalne'/'wartościowe' a nawet jeśli przez chwilę jest to szybko przestaje być (by to udowodnić wystarczyłby wynalazca kamienia filozoficznego z ADHD albo ziomek z syndromem midasa i zespołem niespokojnych rąk [hint: złoto nie byłoby już takie fajne]). Wracając jednak do BM. Pod względem matematyki sprawa jest bardzo skomplikowana, czyli stosunkowo prosta: jeśli masz niski winrate to long run jest niewyobrażalnie długi, jeśli masz te 10BB/100 i więcej to z Twoim bankrollem złożonym z 20BI może się stać coś złego chyba tylko w piątek 13 albo jeśli wołają na Ciebie Countit. Powyższe rodzi komplikacje bo gdyby dalej się zainteresować tą matmą to wyjdzie nam, że winrate jest w zasadzie nie do policzenia bo zanim próbka będzie wystarczająca to metagame się, że tak powiem (używając ohydnego, fonetycznego neologizmu) sziftnie a jak doskonale, powszechnie wiadomo każdy twierdzi, że ma większego niż w rzeczywistości ma. Pisząc nieco bardziej poważnie, nawet przy użyciu matmy nie bardzo da się znaleźć optimum dlatego jesteśmy zdani na własny wadliwy osąd.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z pokerem to jesteś graczem przegrywającym ergo... nie ma optymalnego dla Ciebie bankroll managementu bo niezależnie od tego jaki przyjmiesz, to w long runie stracisz wszystkie swoje żetonsy. Jaka jest więc recepta? Uwierz w jakieś tam standardowe 30BI na limit i zacznij się intensywnie uczyć, grać i poznawać pokera by dojść do momentu, w którym optymalny dla Ciebie bankroll management zacznie istnieć.

Bez odbioru.


Reply
Quote
arianik
Joined: 26.06.2008

Będę koniecznie zaglądał:)

a jak będziesz chciał kiedyś zrobić challange: "Przeprowadzić fisha od nl2 do nl100 - to da się zrobić" to chętnie się zapiszę:)

powodzenia


Reply
Quote
dlrzz
Joined: 05.09.2010

No po prostu zakochałem się w tym sposobie pisania :D Leci w ulubione!


Reply
Quote
babel92
Joined: 23.07.2009

Napisane przez Lynx33
jeśli masz niski winrate to long run jest niewyobrażalnie długi, jeśli masz te 10BB/100 i więcej to z Twoim bankrollem złożonym z 20BI może się stać coś złego chyba tylko w piątek 13 albo jeśli wołają na Ciebie Countit.

made my day :D

będę zaglądał, bo dobry blog się szykuje _thumbsup:


Reply
Quote
ultraplazmator
Joined: 04.02.2010

jeśli wolają na Ciebie Countit i lubisz pograc w omahę ;)


Reply
Quote
Lynx33
Joined: 15.05.2008
02.07.2011 r. Podsumowanie dnia.

Bankroll: 37.48
Ilość rozdań: 1014

Od tej pory będę podawał stan bankrolla w euro bo taka jest waluta mojego konta i nie chcę niepotrzebnie mieszać. Pierwszy dzień projektu przyniósł sporo ciekawych informacji. Rozegrałem co prawda tylko tysiąc rąk ale w tym czasie zobaczyłem nieporównywalnie więcej agresji niż w czasach, w których sam zaczynałem grać na mikro. Oczywiście nadal najpopularniejszym typem fisza jest fisz luźny i pasywny ale Ci mniej przywiązani do swojego małego bankrolla urośli w siłę. Efektem tego są spore swingi bo pierwszą część sesji skończyłem z wynikiem 5BI do przodu w dolarach a kolejną rozpocząłem już na NL2e i tam mój wynik był już nieco gorszy (-3BI w $). Poziom oczywiście nadal jest bardzo, bardzo niski ale w obrębie jednej sesji trzeba się dostosowywać do bardzo różnych przeciwników jeśli chce się wyciągać max EV ze swojej gry (o tym więcej w kolejnej notce dotyczącej specyfiki mikrostawek zatytułowanej standardowo i złowieszczo zarazem 'Gra niepełnej informacji').

Poniżej pierszy 5bet blef jaki kiedykolwiek widziałem na NL2:

Grabbed by Holdem Manager
NL Holdem $0.02(BB) Replayer
Hero ($2)
BB ($2.43)
UTG ($2)
UTG+1 ($2)
CO ($2.16)
BTN ($6.78)

Dealt to Hero 4♥ 4♠

fold, fold, fold, fold, Hero raises to $0.06, BB raises to $0.18, Hero raises to $0.42, BB raises to $1, Hero raises to $2 (AI), fold

Hero shows 4♥ 4♠

Hero wins $2

Przeciwnik 3betował mnie trzeci raz z rzędu dlatego postanowiłem zagrać 4bet/broke z 44. Jeśli byłbym graczem, który dopiero zaczyna swoją przygodę z pokerem niemal na pewno nie wpadłbym na coś podobnego a jeśli nawet to pod sporym wpływem obejrzanego 15 minut wcześniej high stakes poker i w zupełnie beznadziejnym spocie. Dlaczego wybrałem 44 do tego zagrania i dlaczego zagrałem 4bet/broke a nie 4bet/fold? O tym w zapowiadanej już kolejnej notce. Póki co zostawiam was z przedstawicielem gatunku zwanego 'dobra nuta' wybranym pół losowo bo słyszałem już w swoim życiu tyle ekstremalnie dobrej muzyki, że gdybym chciał jakieś rankingi tworzyć to moja głowa mogłaby eksplodować. Poza tym takie rankingi to zwykle nic dobrego ale to już temat na innego posta.

Stay tuned.


Reply
Quote
Lynx33
Joined: 15.05.2008
03.07.2011 r. Podsumowanie dnia.

Bankroll: 33.37
Ilość rozdań: 968

Mało gry i radosne dwa BI w dół. Bardzo mało ekscytujący dzień. Obudziłem się o 16:00, czułem źle i zdążyłem zawalić jedną mejdżor sprawę (choć to akurat z wydatną pomocą czynników niezależnych). Nie podoba mi się to dlatego natychmiast to zmieniam zaczynając od przestawienia zegara biologicznego na właściwe tory.

Przechodząc do nieco bardziej interesujących treści. NL2 mimo, że mocno inne niż za moich czasów (2-3 lata temu?) nadal jest bardzo soft i podlega tej samej rzadko wypowiadanej i formułowanej zasadzie co drzewiej. Co to za zasada? O Tym w zapowiadanej wczoraj spóźnienej notce o stanadardowym i złowieszczym zarazem tutule 'Gra niepełnej informacji'. Dzisiejszy dzień stał pod znakiem flipowania preflop ale by nie robić z tego jałowego stwierdzenia 'nie siadło' dodam, że na mikro masa jest short i mid stacków. Niemal nikt nie gra sss czy mss ale mimo wszystko mają rozszerzone zakresy na stakoff pre i często efektywny stack na NL2 wynosi jednak mniej niż to upragnione 100bb.

O dzisiejszym dniu chciałbym jak najszybciej zapomnieć co nie powinno stanowić specjalnie dużego problemu jako, że pozbawiony był traumatycznych wydarzeń i kończy się za kilka minut. Dzisiaj bez ciekawych rozdań za to znowu z dobrą nutą.

Bez odbioru.


Reply
Quote

będe zaglądac tym bardziej ze mam 100$ na everku i chce tam grac cash :)
pozdrawiam


Reply
Quote
Beseventh
Joined: 06.01.2010

Stawiam krope i trzymam kciuki za kolejne uptade'y


Reply
Quote
Lynx33
Joined: 15.05.2008

Dzisiaj raczej bez updateu ze względu na regulowanie zegara biologicznego. Swoją drogą obudziłem się o 1:00 i jakieś 7 minut później miałem w ustach kieliszek wódki. To zdecydowanie mój personal best i do teraz nie bardzo rozumiem jak to się stało zwłaszcza, że nie jestem wielkim fanem alkoholu w dużych ilościach. Bardzo dziękuję za pozytywne komentarze.

Bez odbioru.


Reply
Quote

Ja sobie ten zegar biologiczny regulowalem sam juz kilka razy w zyciu zawalajac noce i po kilku dniach i tak wszystko powracalo do norm, czyli do 12-godzinnego snu, chodzenie spac wraz ze stawaniem slonca i wstawania poznym popoludniem.

Od kilku dni zaczalem wstawac sam z siebie dosc wczesnie i dzieki bogu, bo inaczej nie umialbym sie przestawic.


Reply
Quote
Lynx33
Joined: 15.05.2008
06.07.2011 r. Podsumowanie dnia.

Bankroll: 288.70$
Ilość rozdań: 1016

Wracam! Regulacja zegara biologicznego wyszła średnio, ale nie ma tego złego co by... diabli wzięli? Anyway, dostałem z kasy zapomogowej dla ofiar FTP pokerstrategy.com 250 dolarów na Everesta i siłą rzeczy przeskoczyłem 2 limity. Postaram się pograć trochę więcej na NL2 i NL5 bo dużo mi to dało w kontekście oceniania rozdań na mikro (moje wyobrażenia o average playerze na tych stawkach nieco się zmieniły) ale nie zamierzam na siłę grać niżej niż roll pozwala. Można powiedzieć, że 'problem' projektu do pewnego stopnia wrócił zza grobu.

Pierwszy dzień na Evereście był całkiem miły bo okazało się, że bonus od pierwszego (nawet minimalnego) depozytu wynosi 1k i równa się efektywnie 50% rakebacku wypłacanego insta po wyjściu ze stolika. Niemiła okazała się być jakość softu bo brak predefiniowanych sizingów sprawia, że robienie czegokolwiek innego niż klikanie przycisku 'pot' preflop jest mocno karkołomne. Dodatkowo brak opcji auto-rebuy również boli zwłaszcza, że soft widzi zmiany w stacku dopiero po zakończeniu rozdania i czasami jest się zmuszonym rozgrywać AA 60bb deep. Zaliczyłem dzisiaj sporo missclicków i grałem tylko 4-5 stołów by przyzwyczaić się do tych wszystkich osobliwości ale generalnie nie jest tak źle.

Dzisiejsza dobra nuta przypomina mi, że uwielbiam soundtracki i nieco o nich zapomniałem co zdecydowanie należy zmienić. Enjoy:


Reply
Quote
Lynx33
Joined: 15.05.2008
06.07.2011 r. Podsumowanie dnia.

Bankroll: 285.94$
Ilość rozdań: 1179

Znowu nudno i pod znakiem regeneracji ale blog ruszy z kopyta! Obiecuję. Zbyt wiele ich już porzuciłem by móc tak po prostu porzucić kolejny. Znaczyło by to o wiele więcej niż wypowiedziane z nienaganną dykcją, pełne patosu zdanie opisujące rzeczywistość. I nawet jeśli to o czym mówię istnieje niezależnie od ewentualnego aktu porzucenia tej namiastki pamiętnika to nie porzucanie go jest pierwszym i najważniejszym krokiem na drodze do koniecznej zmiany. Jeśli totalnie nie masz pojęcia o czym piszę to... wszystko z Tobą w porządku. Jeśli sprawia Ci przyjemność czytanie tego co tutaj popełniam to wiedz, że będzie tego więcej.

Dzisiejszy dzień zaczął się od małego zjazdu ostatecznie kończąc na -1BI + bonus/rakeback. Szczerze powiedziawszy było... nudo. Zero ciekawych spotów, zero ciekawych przemyśleń. Przyzwyczajam się do softu i myślę, że przyszedł czas na zwiększenie volume. Na koniec coś z mojego obecnie (i pewnie jeszcze bardzo długo) ulubionego gatunku muzycznego zwanego fingerstyle guitar. Jestem entuzjastą gitary akustycznej ale najprawdopodobniej nigdy nie będę już bardzo dobry bo porzuciłem swoje hobby jakiś czas temu bez wyraźnego powodu. Wracam i uczę się coraz więcej ale idzie to wszystko dość wolno. Nieistotne. Bycie guitar pro nie jest moim celem. Nigdy nie było. Poza tym miłość ponoć cierpliwa jest jak w pewnej cenionej przez ogromne ilości ludzi księdze napisano. Enjoy!


Reply
Quote
preludiumm
Joined: 15.09.2009

Mam pytanko do Ciebie, mógłbyś przyjąć zaproszenie?

Pozdro!


Reply
Quote
Thorek
Joined: 26.12.2007

.


Reply
Quote
gaijin69
Joined: 31.03.2010

Wow, znalazłem ten blog przypadkiem i chcę moar!

Masz pisać i nie waż mi się porzucać tego wątku.

:D


Reply
Quote

Cześć! Kiedy film z PokerChatki? Zaintrygowaliście mnie tym trailerem. :f_love:


Reply
Quote
sasinex
Joined: 08.06.2010

kropa :)


Reply
Quote