Jak juz wczesniej wspomnialem, ostatnio odpadlem na 3cim miejsciu w kwalifikacjach do glownej satelity do EPT Kopenhaga, za dwa pierwsze byl ticket 800$...
Tym razem wszedlem na final table jako chipleader i juz nikt mi miejscowki nie moze odebrac
WYGRALEM !
Mam ticketa
!
1. Zamienic 800W$ > 730$
2. zagrac w kwalifikacjach do EPT Montecarlo ?
3. J.W ale w EPT dortmund lub kopenhaga , za ta opcja przemawia to, ze bedzie tam wiecej miejsc platnych pakietami do EPT
Ciezki wybor, zwlaszcza ze chce niedlugo wejsc na 200nl, a mam 3.8K$ i przdaloby sie dojechac do 6K, zeby tam zaczac, takze te 730$ by pomoglo :).
Moja filozofia budodwania 'rolla to MTT, a nie 'tyranie' na CG. We wrzesniu gralem na 10nl
i gdybym dalej 'tyral' na cg to "troche" czasu by mi zajelo wejscie na 100nlsh gdzie teraz pykam:) i wychodzac z tego zalozenia moglbym skorzystac z ticketa, dalej grac MTT i "czekac" az wpadnie jakas wygrana i wtedy wejsc na 200nl.
Skorzystac z ticketa i zagrac w kwalifikacjach do ept, czy wziasc kase, dociagnac do 200nl i grac juz w turniejach z wpisowym 100$ (np qual z wyzszym wpisowym do ept
) i od swieta w Sunday warm-up bez kwalifikacji
??? tam czeka kasa! ![]()
Zajebiscie ciezki, aczkolwiek mily konflikt motywacyjny ![]()
Czas mam do soboty. Przydalaby sie rada kogos doswiadczonego ![]()
Czekam na mocne argumenty i szczera podpowiedz.
