Dwa slowa o mnie, czyli nazywam sie Adas, mam 21 lat.
Mialem w planach zaczac prowadzic tego bloga mniej wiecej z poczatkiem czerwca, jednak ruszymy juz teraz ze wstepem, pojawia sie moze z 2,3 wpisy do tego czasu, natomiast od czerwca aktualizacje beda pojawiac sie prawdopodobnie nieco czesciej.
Co znajedziecie na tym blogu?
Oprocz moich postepow w grze, planow i wszystkiego, co z tym zwiazane, bede pisal rowniez o roznych mindsetowych kwestiach, moich wlasnych doswiadczeniach i przemysleniach, zwlaszcza w kontekscie plo... ale o tym w dalszej czesci
Omaha, holdem, omaha...holdem, omaha?
W omahe gram mniej wiecej od poczatku lutego albo konca stycznia. Wczesniej jak wiekszosc gralem dosc dlugi czas w holdema, jednak bez wiekszych osiagniec, bo do nl1OO wlacznie przez krotki okres czasu. pod koniec zeszlego roku wrocilem do pokera po dluzszej przerwie i jeszcze w grudniu mialem zaplanowany caly najblizszy rok jesli chodzi o rozwoj w holdema... no wlasnie - mialem.
Jesli chodzi o przejscie na plo, to na poczatku zdecydowanie nie bylem przekonany czy jest to dobry pomysl, przede wszystkim dlatego, ze poker jest dla mnie, ponad wszystko, niesamowita przyjemnoscia i gram, a przede wszystkim ucze sie i rozwijam z pasja. Mialem obawy, czy przypadkiem goniac za winratem, pokonywaniem limitow, co umozliwia bardzo niski poziom, nie strace calego funu, jaki mialem z gry w holdema. W chwili obecnej jak pewnie wiekszosc z Was, ktorzy przeszli z holdema na omahe, nie wyobrazam sobie zeby znowu dostac 2 karty startowe. Omaha przede wszystkim daje mi niesamowita radosc z gry. Jest duzo bardziej skomplikowana niz holdem, jest duzo wiecej mozliwosci w kontekscie strategii, rozwoju, a do tego wszystkiego poziom gry jest niewyobrazalnie niski, a cala masa fiszy i bardzo slabych regularsow znajdziemy na kazdym limicie.
Na pewno sa to argumenty na tak dla osob, ktore ciagle sie wahaja zeby przejsc na plo. Jednak wszystko, co mi znane ma zarowno swoje dobre, jak i zle strony. Omaha od samego poczatku mnie niezle doswiadczyla, przezylem swoje absolutnie najblizsze spotkanie z wariancja i to na samym poczatku przygody, a mianowicie skonczylem dzien grindu z bilansem 3Obi na minus czy tez overall bylem 1OO bi pod EV. O tym przede wszystkim w kontekscie mindsetowym, czyli czego sie nauczylem, przeczytac bedziecie mogli w jednym z nastepnych wpisow.. wyczekujcie
Jakie gram stawki, skad sie ucze i jak mi idzie?
Od samego poczatku, kiedy przeszedlem na omahe jestem coachowany przez Leszka (Lechrumski] i Destrukta. Wlasciwie wszystko co umiem, nauczylem sie od nich, nie korzystalem praktycznie z zadnych innych zrodel. Oprocz samej wiedzy, ktora dostalem, zyskalem calkowicie nowe spojrzenie na rozwijanie swoich umiejetnosci i tego jak robic to efektywnie. Czesto polecalem innym graczom akademie plo i robilem to z pelnym przekonaniem, poniewaz sam korzystam z tej wiedzy i przynosi ona efekty.
Obecnie grinduje plo5O, zeby jak najszybciej wejsc wyzej, a nauczony doswiadczeniem docenilem znaczenie bm, wiec w planach jest duzy volume w najblizszym czasie...
...najblizszym czasie, obecnie przez jakies 2 tygodnie pokera bedzie nieco mniej, poniewaz musze zaliczyc sesje, jednak od poczatku czerwca, kiedy sesja sie skonczy, zaczynam wakacje pod znakiem pokera. na najblizsze 3 miesiace w planach bedzie minimum 200k rak, jednak jako wysoko postawiona poprzeczke bede mierzyl w 23O\24Ok, a nie gram za duzo stolow. Byc moze jest to naprawde wysoko postawiona poprzeczka, ale.... ktos kiedys albo i calkiem niedawno powiedzial fajne slowa, a mianowicie to, ze problemem ludzi nie jest fakt, ze stawiaja soba za wysoko poprzeczke i im sie nie udaje, ale to, ze stawiaja ja sobie za nisko im sie udaje.
Wrzucam jeszcze aktualne wyniki, wiekszosc rak to plo5O.
Tym akcentem zakoncze wstep. Byc moze dodam jeszcze dzisiaj jeden wpis. pzdr
yo variat. pamietam, ze przegladalem Twojego poprzedniego bloga i bylem pod wielkim wrazeniem Twojego poukladanego mindsetu co bylo dosc niezwykle jak na tak mlody wiek
teraz tez oczywiscie bede zagladal i na poczatek moze dwa pytania : czy Twoj transfer na PLO jest definitywny, tzn czy nie grasz dodatkowo od czasu do czasu holdema, a moze takie granie w obie odmiany jest czyms zlym? drugie pytanie dotyczy efektywnego rozwijania swoich umiejetnosci - czy nauczyles sie tego z akademii PLO czy moze na prywatnych coachingow u chlopakow?
Tak, przeszedlem definitywnie na plo, caly czas poswiecam tylko i wylacznie rozwijaniu umiejetnosci w omaszke i robieniu volume. Co do drugiego pytania, to wspolpracuje z Leszkiem i Destruktem od momentu, kiedy przerzucilem sie na plo.
pzdr
edit. Nie doczytalem, ze pytasz o gre w dwie odmiany. Nie mam doswiadczenia, bo od momentu, kiedy przeszedlem na plo nie zagralem ani jednego rozdania w holdema. Ciekawe jest jednak to, ze na chwile obecna, to ja nie pamietam nawet dokladnie co sie w holdema cbetuje i ciezko mi sobie wyobrazic granie rownolegle holdema i omahy
gram na merge. jesli chodzi o ruch to nie ma szalu i nie we wszystkich godzinach sa stoliki. najlepsze stoly sa w nocy i z samego rana naszego czasu. sytuacja ta zmusza bardzo czesto do mixowania limitow. Natomiast poziom jest bardzo niski, typowo amerykanskie gierki
Siema, chce podzielic sie z Wami swoimi doswiadczenia i przemysleniami na temat tego, jak sie uczyc efektywniej. Kazdy z Was ma na pewno swoje, ciekawe doswiadczenia i mam nadzieje, ze wywiaze sie fajna dyskusja. Spedzilem w szkole, od podstawowki, gimnazjum, licem po studia, jak wiekszosc z Was kilkanascie lat i nie pamietam, zeby kiedykolwiek jakis nauczyciel probowal pokazac mi, jak sie moge efektywniej uczyc, jak planowac swoj rozwoj i na co zwracac uwage, oprocz malych wyjatkow na lekcjach angielskiego jak latwiej zapamietywac slowka. Musialem siedziec w domu godzinami i uczyc sie rozmnazaniu ptakow i zab, nazwy totalnie kosmicznych substancji na chemii czy biologii, o ktorych nie mam dzis pojecia i gdyby w podstawowce ktos dal mi instrukcje jak to robic szybciej i efektywniej to teraz bylbym o spora czesc zycia do przodu. Temat jest o tyle ciekawy, ze efektywne zdobywanie umiejetnosci w pokera wymaga odrzucenia wielu schematow ze szkoly i pojscia o krok dalej. Obecnie na swiecie zasobow, zrodel do nauki, materialow szkoleniowych jest masa. Tak naprawde kazdy ma szanse zostac Jordanem w swojej dziedzinie, zalezec to bedzie natomiast od tego jak podejdzie do tematu.
Jak wiekszosc z Was przeszedlem na omaszke z holdema i zaczynalem od totalnych podstaw. Ostatnie miesiace bardzo duzo pracowalem nad swoja gra, zaczynajac od etapu, w ktorym nie wiedzialem ile rak z boardu, a ile z reki tworzy uklad koncowy. Chce podzielic sie z Wami wnioskami z mojej pracy nad gra, ale takze z coachingow i rozmow z graczami wygrywajacych na znacznie wyzszych stawkach. Temat na pewno jest ciekawy, bo wiele osob wciaz sie waha czy przejsc na omahe i byc moze wyciagna z tego cos wartosciowego dla siebie.
Zaczne od pewnej metafory, ktora wedlug mnie fajnie obrazuje pewne rzezy. Otoz, mamy budynek, duzy, pietrowy budynek, ktory byl budowany latami. Od czego sie wszystko zaczelo? Otoz na poczatku, ktos musial zrobic jego projekt, obliczyc wszystko i zaplanowac jak cala budowla bedzie powstawac i co wazne, jak ona ma wygladac. Od czego nalezy zaczac juz samo budowanie? Zeby murarze mogli wkroczyc do akcji, najpierw musi byc odpowiednio przygotowany grunt, podloze, a sam budynek potrzebuje solidnych fundamentow. To na nich bedzie sie opierac pozniej cala konstrukcja, stabilnosc kazdej sciany bedzie zalezec od tego, jak solidne sa fundamenty. Kazda jedna, kolejna cegielka bedzie potrzebowala tych fundamentow.
Jak to sie ma do pokera? Otoz kazdy z nas musi najpierw wiedziec co chce osiagnac, kim chce byc za miesiac, rok czy dwa lata. Musi byc architektem, ktory juz w tym momencie zobaczy jak to ma wygladac za jakis czas i do czego dazy. Nastepenie tak samo jak inzynier liczy wszystkie belki i planuje jak caly budynek bedzie powstawac, tak samo musimy zaplanowac jak bedziemy ten cel realizowac, jakie podejmiemy dzialania i jak to wszystko bedzie przebiegac. Jesli to wszystko mamy, to mozna przejsc juz do samego dzialania. Wspomnialem na poczatku o gruncie i solidnych fundamentach, poniewaz na tym skupialem sie przez ostatnie miesiace i dopiero teraz po czasie zauwazylem, jak bardzo jest to istotne. CHodzi mianowicie o zrozumienie najbardziej podstawowych konceptow teoretycznych. Zrozumienie samej teorii na preflopie, kiedy 3betuje taki range, kiedy 3betuje taki range, jakie rece otwieram w zaleznosci od stolika, zrozumienie samego konceptu cbetowania, gry w turnie, valuebetowania na riverze itd.
Dopiero teraz zdalem sobie sprawe, jak baradzo jest to istotne i kluczowe na poczatku rozwoju, poniewaz kiedys, gdy zaczynalem nauke holdema, caly proces zaczalem od stawiania scian i dokladania cegielek. Mianowicie ogladalem 3 filmy szkoleniowe dziennie, analizowalem 3O rozdan dziennie, jedynym wyznacznikiem rozwoju, byla ilosc poswieconego czasu, calkowicie zapominajac o jakosci. Dopiero pozniej zrozumialem, ze jest to sytuacja identyczna, jak ta, kiedy dalbys murarza na plaze i kazal postawic budynek. Moze i napracowalby sie gosc niesamowicie, ale drugiego pietra nigdy z tego nie bedzie. potrzebujemy odpowiedniego gruntu i fundamentow, zeby stawiac kolejne sciany, tak samo wazne na poczatku rozwoju jest dokladne opracowanie teorii tych konceptow, a dopiero pozniej dokladanie kolejnych scian i cegielek. Jesli je zrozumiemy na poczatku, to bedziemy mieli narzedzie, ktore pozniej pozwoli nam efektywniej stawiac kolejne kroki w rozwoju. Latwiej nam bedzie wyciagnac nowe i ciekawe koncepty z filmow i dokladniej bedziemy w stanie analizowac poszczegolne rozdania. Dlatego tez warto moim zdaniem na poczatku poswiecic odpowiednia ilosc czasu na 1 koncept. Na przyklad poswiecic pare godzin na przeanalizowanie samego cbetowania na flopie, zastanowienia sie i zrozumienia jaki range bedziemy chcieli grac b\f, jaki range bedziemy mogli grac czasami check behind, zeby kontynuowac na wielu kartach w turnie, natomiast jaki range najlepiej zagrac check behind i po prostu sie poddac. Oszczedzimy mase czasu w przyszlosci i bedziemy w stanie lepiej podejmowac decyzje, a co wiecej kazda analiza jednego rozdania bedzie duzo bogatsza i owocna.
Kiedy te fundamenty beda opracowane solidnie, bedziemy mogli duzo efektywniej stawiac kolejne sciany, dokladac malutkie cegielki do naszej gry i piac sie ku gorze.
pamietam, ze kiedys ogladajac jeden film szkoleniowy za drugim albo nie robilem w ogole notatek albo robilem jakies skroty myslowe. Efekt byl taki, ze nastepnego dnia pamietalem poszczegolne rozdania z filmu i co prawda rozumialem o co w nich chodzi, natomiast nie wyciagalem z filmu calego toku myslenia, ktorego moglbym pozniej uzyc w wielu innych rozdaniach i podejmowac lepsze decyzje. Dla producenta filmu z wyzszych stawek dany koncept z gry live jest zrozumialy i wyjasnia on go w paru zdaniach, natomiast dla nas jest to cos calkowicie nowego i nie bedziemy w stanie go wziac, zrozumiec i zaaplikowac do naszej gry, jesli nie przenalizujemy tego bardzo dokladnie. Dlatego tez teraz zdecydowanie bardziej wole obejrzec 1 film z gry live, ale ogladac go 3 godziny i zamiast krotkich notatek skupiac sie na wyciaganiu calego toku myslenia\ tego, w jaki sposob autor analizuje range przeciwnika z preflopa, jak pozniej na postflopie wykorzystuje ta informacje, jaki ma to wplyw na podjecie decyzji na flopie, jakie znaczenie ma gra na turnie i na riverze w momencie kiedy decyduje sie na ch\r itd. Jesli w taki sposob przeanalizuje dany spot, a dodatkowo zadam autorowi pytania, jesli mam watpliwosci, to wezme caly tok myslenia. Roznica jest taka, ze takie samo rozdanie nie trafi mi sie pewnie juz nigdy, natomiast tok myslenia bede wykorzystywal w wielu podobnych, a nawet calkowicie innych spotach, poniewaz poprawi sie jakosc mojej analizy poszczegolnych czynnikow w momencie, gdy musze podjac decyzje. Ostatecznie z jednego filmu wezme mase informacji i moja gra sie znacznie poprawi. postawie jedna sciane, ale bardzo solidna i bede mogl pojsc dalej ze swoim rozwojem.
Jest to mniej wiecej taki schemat.
Tak samo jest z analizowaniem swoich wlasnych rozdan. Jesli mam trudne rozdanie, to najpierw samemu chce przeanalizowac wszystkie czynniki, to znaczy zastanowic sie jaki jest range przeciwnika z preflopa, nastepnie dlaczego np. cbetowalem, dlaczego dobralem taki a nie inny sizing, zastanowic sie jakie mam equity na stackoff range w propokertoolsie, zastanowic sie jak mam FE, nastepnie zebrac to do kupy i przeanalizowac w kontekscie gry na turnie i riverze. Staram sie wyciagnac swoj wlasny tok myslenia, jaki mialem w tamtym momencie i jesli wciaz mam watliwosci, to wspolnie z osoba, ktora jest ode mnie lepsza, gra wyzsze stawki zastanowic sie gdzie w moim toku myslenia jest blad. nie zastanawiam sie nad tym jednym spotem ani nad ta konkretna decyzja, bo takie samo rozdanie mi sie juz nigdy nie trafi. Skupiam sie nad tym, zeby poprawic caly tok myslenia i sposob analizowania sytuacji. Taka analiza rozdania trwa dluzej, natomiast jesli poprawie cale myslenie, to pozniej bede podejmowal lepsze decyzje w wielu innych rozdaniach, nawet calkowicie innych, bo poprawie sama jakosc wylapywania kluczowych czynnikow i tego, na co mam zwracac uwage.
Wykresy te mozna porownac do pola. Mozemy analizowac mase rozdan na szybko i z kazdego rozdania zbierac po jednym kwiatku albo przeanalizowac jedno, ale bardzo dokladnie i wziac z niego nasiona, ktore posadzimy na naszym polu. W pierwszym przypadku bedziemy mieli po miesiacu wiaderko zbiorow, natomiast w drugim ogromne wlasne pole, na ktorym wszystko rosnie.
podsumowujac uwazam, ze warto sobie wszystko zaplanowac, najpierw postawic na solidne fundamenty, a dopiero pozniej dokladac kolejne cegielki i stawiac kolejne sciany. poprawa naszej gry bedzie jedynie konsekwencja odpowiednio poswieconego czasu na rozwoj.
Licze na Wasze doswiadczenia, przemyslenia i ciekawa dyskusje
Na koniec wroce do dobrego nawyku ze starego bloga, a mianowicie wklejania dobrej muzy. Jako, ze wiekszosc mojego zycia sluchalem glownie rapu i muzyki elektronicznej to bedzie dzis kawalek, ktory juz kiedys wstawialem, czyli vnm.
„I nie zrozum tego zle, ja opisuje ich, oni opisuja mnie.” Nie do konca moze ten kawalek opisuje te slowa, jednak zawsze mi o nich przypomina „Jestes tym co o mnie myslisz.” Swoja droga to gosc jest dla mnie mistrzem storytellingu.
Bardzo mi rozjaśniłeś, jak powinna wyglądać moja edukacja w Omahę i na pewno od dzisiaj moje posty w dziale oceny rozdań będą wyglądać zupełnie inaczej. Jak zarobię pierwszy milion to stawiam Ci 3-litrowego Jacka Danielsa :f_cool:. A póki co tylko "10" i dodanie bloga do ulubionych :sdrink
I dzięki za wielokrotne oceny moich rozdań :sdrink
Jako, że w sierpniu planuję powrót do pokera - taki na poważnie, miałem w którymś z blogów PLO (bo chyba jednak tą odmianą się wtedy zajmę) zapytać autora, skąd mam się uczyć tej odmiany - bo obecnie nawet nie mam zielonego pojęcia, z jakimi rękami wchodzić w ogóle w rozdanie, a które to easy fold preflop. Tego nadal nie wiem, ale będę szukał. Byłoby miło, gdybyś mnie nakierował, bo na PokerStrategy niestety na razie nie ma zbyt wiele artykułów, filmów i treningów poświęconych PLO. Na koniec mam jeszcze dwa pytania:
1. Czy w PLO należy limpować? Czy po prostu tak jak w HE - dobra ręka - raise, słaba - fold i tyle?
2. Masz jakąś książkę (albo kilka ) o PLO? Po polsku lub angielsku.
Oczywiście będę zaglądał, pozdrawiam i życzę sukcesów :fdrink
Napisane przez gwkk1
Jako, że w sierpniu planuję powrót do pokera - taki na poważnie, miałem w którymś z blogów PLO (bo chyba jednak tą odmianą się wtedy zajmę) zapytać autora, skąd mam się uczyć tej odmiany - bo obecnie nawet nie mam zielonego pojęcia, z jakimi rękami wchodzić w ogóle w rozdanie, a które to easy fold preflop. Tego nadal nie wiem, ale będę szukał. Byłoby miło, gdybyś mnie nakierował, bo na PokerStrategy niestety na razie nie ma zbyt wiele artykułów, filmów i treningów poświęconych PLO. Na koniec mam jeszcze dwa pytania:
1. Czy w PLO należy limpować? Czy po prostu tak jak w HE - dobra ręka - raise, słaba - fold i tyle?
2. Masz jakąś książkę (albo kilka :f_cool:) o PLO? Po polsku lub angielsku.
Oczywiście będę zaglądał, pozdrawiam i życzę sukcesów :fdrink
Na początek polecam:
-seria filmików "Omahaha dla każdego" Bociana
-filmiki z Akademii PLO
A z poza pokerstrategy:
-seria artykułów "PLO from scratch"
-książka Hwanga "Pot Limit Omaha Poker - The Big Play Strategy"
Jesli chodzi o sam poczatek, to tak jak napisalem wczesniej, polecalbym skupic sie na zrozumieniu samych podstaw teoretycznych. Chodzi o to zebys dokladnie przeanalizowal teorie podstawowych konceptow, bo moim zdaniem to jest kluczowe na poczatku. Na pewno na pokerstrategy znajdziesz obecnie ciekawe produkcje pod tym wzgledem. Dlatego tez na poczatek polecam Ci na pewno akademie plo i materialy Bociana traktujace wlasnie o teoretycznych konceptach. zadnej ksiazki nie czytalem, wiec nie jestem Ci w stanie polecic.
Fajne, zebys od poczatku stawial na jakosc. Staraj sie zrobic na prawde solidne podstawy, bo na nich bedzie bazowac pozniej calosc. To znaczy ogladaj dany material szkoleniowy i notuj do czasu, az zrozumiesz dany koncept i bedziesz umial go zaaplikowac do swojej gry.
Chce podzielic sie z Wami moimi doswiadczeniami i premysleniami na temat fundamentow mindsetowych i odpowiedzialnosci glownie w kontekscie plo, zwlaszcza w okresie kiedy wariancja nie sprzyja osiagniu dobrych wynikow, poniewaz z moich doswiadczen i obserwacji innych graczy wynika, ze wtedy wlasnie najczesciej tracimy odpowiedzialnosc za nasze wyniki, przenoszac ja na zewnatrz. Mam nadzieje, ze bedziecie mogli z tego postu wyciagnac cos wartosciowego dla siebie. Jednoczesnie zapraszam do dzielenia sie swoimi przemysleniami i do wspolnej dyskusji
Temat jest mi obecnie bardzo bliski, poniewaz na poczatku przygody z plo spotkal mnie najgorszy run, od kiedy gram w pokera. przez ponad 100k rak bylem jakies 100bi ponizej ev. prawie kaza sesja konczyla sie przegranymi 60% equity albo kwiatkami typu 1 outowiec z turna do rivera. Co moim zdaniem bylo kluczowe w tym momencie?
fundamenty, na ktorych opierasz swoja wartosc
Zawsze beda w naszej przygodzie z pokerem gorsze chwile. Beda momenty, gdy nie bedziesz gral swojej agame, beda momenty kiedy negatywnych emocji po badbeatach bedzie tyle, ze najlepszym wyjsciem bedzie skonczyc sesje oraz beda momenty, kiedy po przegranym stacku kolejnego przegrasz podejmujac decyzje oparta na emocjach. Ale wiecie co? To jest ok. Bledy sa i cale szczescie zawsze beda. To dzieki nim mozemy sie dalej rozwijac, wyciagac wnioski i byc lepsi kazdego dnia. Tak samo jak w przypadku umiejetnosci czysto pokerowych, wazna jest znajomosc podstawowych konceptow teoretycznych, tak samo fundamentem dla Twojego mindsetu bedzie to, na czym opierasz swoja wartosc. Sila napedowa dla mnie podczas okresu, kiedy wrzucajac stacka, przegrywalem prawie kazde equity, byla swiadomosc, ze kazdego dnia jestem lepszym pokerzysta, ktory ciagle ciezko pracuje nad swoja gra i mindsetem i wyniki beda w perspektywie czasu tylko i wylacznie efektem ubocznym tego. Byla masa zlych emocji, masa rzuconych przeklenstw i narzekania, ze jest niesprawiedliwie, jednak dzieki swiadomosci, ze kazdego dnia jestem lepszy bylem w stanie po kazdym upadku wstac i isc dalej. Czasami mimo dobrej gry, bede w pokera przegrywal. Znam zasady do tej gry, uczestnicze w niej, ale jednoczesnie jestem poza nia. Dzieki temu ciagle moge wierzyc, ze mi sie uda, bo wyniki mnie nie definiuja. Natomiast w momencie, kiedy zaczynasz opierac swoja wartosc na tym, ile wygrales dzis $, to soft decyduje jakie masz o sobie zdanie. To soft i wariancja beda decydowac czy wierzysz w to, ze Ci sie uda, a nie Ty sam.
Odpowiedzialnosc podczas downswingu
Downswing to okres, podczas ktorego bardzo latwo wpasc w pulapke i cala odpowiedzialnosc za swoje wyniki przeniesc na wariancje. Sprobujcie przeanalizowac najdluzszy swing, jaki mieliscie do tej pory i szczerze odpowiedziec sobie na pytanie ile tam bylo wariancji, a ile Waszej c game przez negatywne emocje i slaby mindset. Jestem dzisiaj przekonany, ze gdybym duzo lepiej skupil sie na swojej agame podczas downswingu to obecnie mialbym z 20 bi wiecej. Tak naprawde zawsze mozna bylo grac lepiej, zawsze mozna bylo lepiej przeanalizowac range przeciwnika, zawsze mozna bylo lepiej zastanowic sie nad otwarciem preflop i np. dana reke spasowac, bo za nami jest agro 3betor. Jest masa rzeczy, ktora moglismy zrobic lepiej. Jesli zauwazasz tylko to, ze wariancja Cie oszukuje albo fisze ciagle farca, to gwarantuje Ci, ze w parze z tym idzie Twoja duza slabsza gra.
Uwazam, ze gracza robiacego w longurnie 10bb\100 od gracza robiacego 4bb\100, roznic bedzie przede wszystkim to, gdzie szukaja odpowiedzialnosci za swoje wyniki. Downswingi i upswingi beda sie w longrunie trafiac kazdemu, tylko, ze pierwszy gracz podczas downswingu zamiast 60BI przegra 45BI, bo z pokora podejdzie do tego co sie dzieje i skupi sie na kazdym szczegole swojej gry natomiast podczas upswingu zamiast 80BI wygra 110, bo bedzie swiadom, ze zawsze mogl dzis zagrac lepiej i ciagle bedzie sfocusowany na swojej agame. Te male roznice w perspektywie 3 lat beda determinowac fakt, ze jeden gra plo1k a drugi plo200. podczas jednej sesji to sa male roznice, natomiast w longurnie tracimy niesamowite iloscia BI przenoszac odpowiedzialnosc za nasze wyniki na wariancje i farcace fisze.
polecam kazdemu w takim momencie, zeby na chwile spojrzal na siebie i sytuacje, w ktorej jest z punktu widzenia 3ciej osoby jako obserwator. Mozesz pobawic sie submodalnosciami i wyobrazic sobie, ze wychodzisz ze swojego ciala i stajesz sobie gdzies 15 metrow wyzej i sie obserwujesz. W momencie gdy sie zdysocjujesz bedziesz w stanie wiecej zauwazyc i wyciagnac ciekawe wnioski. Kiedy uwazasz, ze wariancja i fisze sa winne Twoim slabym wynikom, to stan na chwile z boku i zastanow sie co bys powiedzial sam sobie i jaka dalbys samemu sobie rade. Moze sie okazac, ze dojdziesz do wniosku, iz w parze z wariancja idzie Twoja beznadziejna gra.
podsumowujac polecam kazdemu, zeby w okresie kiedy, odpowiedzialnosci za swoje wyniki szuka w pechu i wariancji zastanowil sie ile w tym wszystkim jest pecha, a ile naszej slabej gry. Tego wlasnie nauczylem sie przede wszystkim podczas downswingu – pokory. Niewazne jak bardzo wariancja bedzie negatywnie wplywac na wygrane, zawsze nasza gra moze byc duza lepsza i to tam w pierwszej kolejnosci nalezy szukac odpowiedzialnosci za nasze wyniki, tym bardziej ze tylko za jakosc naszej gry mozemy wziac pelna odpowiedzialnosc. Byc moze w kontekscie jednej sesji nie bedzie mialo to wielkiego znaczenia, natomiast w kontekscie calego roku – ogromne.
Modl sie tak, jakby wszystko zalezalo od Boga i pracuj tak jakby wszystko zalezalo od Ciebie – Swietne slowa, ktore niedawno przeczytalem.
Siema. Dobry blog, chociaż na razie przeczytałem tylko pierwszy wpis:D
Stosujesz taką analizę rozdań i oglądanie filmików, które opisałeś? Chętnie bym zobaczył np jedno takie rozdanie, albo przykładowe notki z filmu. Szczerze mówiąc, na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie oglądać filmu trwającego 1h, powiedzmy przez 3h- w żadnym obejrzanym przeze mnie filmie nie było aż tylu konceptów. Jeżeli chodzi o mnie- widząc jakiś ciekawy koncept, od razu notuję go sobie. Robię tak jak ty- nie notuję przykładami rozdań, ale notuję konceptami, później zastanawiam się gdzie i jak mogę to wykorzystywać i jazda.
To nie jest zadna magiczna, niezwykla analiza rozdania. Sam podobnie je analizujesz, bo zdarzylo sie przeciez pare razy wspolnie to robic Chcialem po prostu zwrocic uwage na to, zeby analizujac rozdanie skupiac sie na toku myslenia i wszystkich czynnikach jakie wplywaja na najbardziej optymalna decyzje, a nie bycie zorientowanym jedynie na to czy call jest lepszy od foldu.
Jesli natomiast chodzi o film, to 3 godziny oczywiscie to byla wartosc rzucona w ciemno, jednak przerobienie w calosci filmu godzinnego zajmowalo mi wlasnie najczesciej 2-3h. Podczas filmu zatrzymuje akcje zeby samemu przenalizowac dany spot i koncept, notuje wszystko co mi sie moze przydac i jednoczesnie gdy mam watpliwosci to w drugim pliku przygotowuje pytania do autora filmu, ktorych najczesciej mam conajmniej pare. Po filmie wysylam pytania i dyskutuje ewentualnie na temat odpowiedzi, ktore otrzymam. Calosc wychodzi wlasnie najczesciej do 3 godzin.
Edziorrr,
A w sumie moze dzis, jutro cos wstawie z ostatnich dni. Dopiero teraz zaczynam duzo grindowac, gdy zalatwilem sprawy z uczelnia, ale cos tam ugralem
Wojtaszka,
Hehe, dzieki, dzieki i zapraszam do czytania W najblizszym czasie to raczej ciezko, ale predzej czy pozniej na pewno bedzie okazja