Siema.
Mam podobny problem.
Gram bardzo dużo od kilku lat i ciągle jestem break even.
Kiedyś wygrałem turniej za 1$ na 1300osób i wygrałem 300$, było dla mnie wtedy całkiem sporo i uwierzyłem, że się da rozmnażać dolary jak na drożdżach.
Według mnie wygląda to tak, że nie ma się co sugerować graczami, którzy obrócili 10$ w milion, bo to szansa jak w totolotku, równie dobrze możnaby założyć zawodową szkołę totolotka i co tydzień mielibyśmy nowego zawodowca, który obrócił 2zł w dużą bańkę i zachęcal innych do gry.
Zgadzam się z przedmówcami, że żeby do czegoś dojść, trzeba zapier**lać!
Przykład: Kiedyś grałem po 12 godzin dziennie, ale po 2, 3 stoliki, oglądając jednocześnie filmy, czytając arty itp.
Ale jak zobaczyłem jak gra mistrz nanonoko który i tak jest milionerem to zrozumiałem - on robi sesje po 4-6 godzin, ale napiernicza kilkanaście stołów jak cyborg.
Nie licz na niczyją pomoc tutaj bo to strona do naganiania fishy, jak chcesz isę czegoś nauczyć wykup coaching, chcąc gdzieś dojść znajdź kogoś kto tam już doszedł. Ja np. dopiero po wielu latach gry poprawiłem swój 3bet a do tej pory grałem to źle oczywiście mając się za dobrego pokerzystę.
Łatwiej zarabiać na cashu, bo MTT to zbyt duża loteria według mnie.
Jak wykupujesz inwestycję w banku ona po pół roku może pójść w górę o około 5% albo o tyle samo spaść, mimo, że to inwestycja w banku.
Słyszałem, że najlepsi gracze na FOREXIE osiągają średni zyski ok. 5%.
Więc tak do tego trzeba podejść - ciężka praca i nastawienie na zwiększanie rolla o 5% miesięcznie, a nie 5000%. Czyli jak masz 10000$ w rollu to powinieneś zakładać, że zarobisz 5% tego czyli 500$.
Ja np wpłaciłem 40euro i zrobiłem w miesiąc z tego 140 i uważam to za mega sukces, zysk ponad 150%. Ważny jest kapitał, jak we wszystkim.
Zrobić coś z niczego to cud a cuda się żadko zdarzają.
Ja nie mam czym inwestować dlatego wiem, żę droga do kasy będzie długa ale nie ma skrótów do sukcesu nie można pominąć żadnego stopnia.
Nie licz, że ktoś Cię nauczy tu jak grać swoimi najlepszymi zagraniami bo wtedy oddawałby swoje value.
Zauważ że na blogach dobrych graczy większość nie chwiali się rollem ani nie uczy gry tylko chwalą się co za tą kasę z pokera robią, jakby PS płaciło im za reklamę pokera jako sposób na życie a ilu przez to zmarnuje tylko czas to już inna kwestia.
Może na wyższych statusach są spoko treningi ale do złota to jest naganianie fishy do grania a nie uczenie, na tym polega ta strona wg mnie.
Poza tym Twój HUD jest strasznie ubogi.
MTT to loteria skill ma znaczenie of course, ale wariancja daje po dupie, stawiaj na cash.
Zajrzyj na superblogblog Chestera, który kiedyś coś shipnął a teraz jak gra to jest ciągle na zero, co wygra to przegra i na odwrót od dawien dawna, nie można na to patrzeć, ale życzę mu żeby wyszedł na plus.
Mam nadzieję, że pomogłem, wykup coaching u kogoś dobrego i zweryfikuj czy naprawdę grasz kompetentnie...
Pamiętaj, że to też gra szczęścia i nawet będąc dobrym można przegrać, jak to w życiu...
Traktując pokera jak biznes trzeba założyć, że ważny jest kapitał, żeby wyciągnąć trzeba najpierw włożyć.
Mnie najbardziej tiltuje niecierpliwość że tyle to wszystko trwa, wtedy się robi błędy.
Znajdź też room z dobrym rakebackiem bo to istotny element gry a np na starsach rakeback jest żałosny i to też jest odpowiedź na kiepskie wyniki końcowe wielu graczy.
Nie wystarczy pracować ciężko, trzeba pracować BARDZO ciężko i być w 100% świadomym, że robi się to dobrze.
Pozdro