Witam ponownie całą społeczność PokerStrategy.com :sdrink
Mój pierwszy blog już dawno leży na dnie działu z blogami no-limit, więc zamiast odgrzebywać stary, postanowiłem założyć nowy. Nowy blog = nowe wyzwania do postawienia sobie + odmienione nastawienie.
Co mnie skłoniło do ponownego rozpoczęcia blogowania? Przede wszystkim to, że sam na własne życzenie utknąłem na limicie, który gram do dzisiaj. John F. Kennedy powiedział kiedyś "W chwili, kiedy mówisz, że chcesz zatrzymać się na moment w jakimś miejscu, staje się ono częścią twojego życia". A ja nie chcę, żeby NL25 było częścią mojego życia. Tak więc, zgodnie z tytułem bloga, zaczynam swoją podróż. Dokąd? O tym może za chwilę.
Nie lubię za wiele o sobie pisać, ale coś skrobnę. Jak już przeczytaliście powyżej, gram NL25 FR zoom na PokerStars. Generalnie w pokera grywam od około roku łącząc to równoczeście ze studiami ekonomicznymi. Poza pokerem moim ukochanym hobby, a raczej częścią mojego życia, jest siatkówka, którą uprawiam od jakichś 10 lat. Tak więc wpisów o tematyce siatkarskiej pewnie też nie braknie ![]()
Miałem napisać dokąd zamierzam podróżować. Wiele osób tutaj zakładało blogi z planem podbicia high-stakes. Udało się to pewnie niewielkiemu odsetkowi. Czy też będę jedną z tych osób, które postawią przed sobą wielkie plany, a po dłuższej chwili zapał się skończy? Oczywiście, że nie. Nie tak dawno, bo kilka dni temu, przeglądałem blogi innych osób, które grały niżej niż ja a teraz bez problemu sobie radzą na wyższych stawkach. Pomyślałem, że tak być nie może i pora coś zmienić! Pora wziąć się za siebie, a nie stać bezczynnie w miejscu!
Teraz spróbuję nazwać swój 'cel' podążań. Chciałbym do końca 2013 roku zostać regularsem NL200-400 SH. Wiem, że pomyślicie sobie 'jak to SH skoro grasz FR?'. O tym za już za chwilkę. Jak chcę to osiągnąć? W kilku prostych krokach:
NL25 FR -> NL50 FR -> NL100 FR -> NL50 SH -> NL 100 SH -> NL200 SH -> NL400SH ![]()
W swojej 'karierze' próbowałem już wielu odmian. Grałem FR, grałem SH, grałem MTT (z całkiem nienajgorszymi wynikami), grałem nawet badugi aż do 3/6
Jednak teraz wiem, że NLHE cash games to odmiana, której chcę się poświęcić. Co prawda nie wykluczam grywania sesji MTT w niedziele ze względu na ogromne value (więc pewnie i handy z MTT czasem się znajdą na blogu), aczkolwiek na co dzień będzie dominował tutaj cash. A teraz odpowiedź na pytanie 'czemu SH jak grasz FR?'. Bo tak postanowiłem i już ![]()
Jeszcze odnośnie celu - czy jeżeli go nie zrealizuję, to uznam że jestem beznadziejny i wystawię białą flagę? Nie. Będzie to motywacja do jeszcze cięższej pracy. Czy jeżeli 'dopnę swego' przed końcem przyszłego roku, to się zatrzymam? Absolutnie nie. Chcę piąć się jak najwyżej i wiem, że przy odpowiedniej ilości pracy, jestem w stanie to zrobić. Trener futbolu amerykańskiego Vince Lombardi powiedział kiedyś: "The difference between a successful person and others is not a lack of strength, not a lack of knowledge, but rather a lack of will." Chęć osiągnięcia wielkich rzeczy u mnie jest ogromna, więc myślę, że dodając do tego ciężką pracę, jestem w stanie osiągnąć zamierzone cele.
Tak więc podumowując - czas wziąć się do roboty i iść na sam szczyt ♠_thumbsup:
Mam nadzieję, że ściana tekstu w pierwszym, otwierającym poście, nie odstraszy potencjalnych czytelników i z wieloma ludźmi będzie mi dane podjąć dyskusję zarówno na tematy dotyczące pokera jak i na wiele wiele innych.
A na koniec, żeby nie było tak nudno nutka:
When I say I'ma do something, I do it, I don't give a damn what you think






