Witam pokerowa społeczności ![]()
Nie mam pojęcia co napisać na początek więc będzie na fristajlu . Siedzę właśnie przy nowym kompie na kacu i lekko zamulam więc akurat mam czas żeby coś nabazgrać. Napewno bd pisał z milionem błędów gdyż j.polski nie jest łątwy dla mnie ![]()
Kiedyś miałem bloga gdy grałem nl25-50 ,aktualnie gram nl100-200 od HU po 6-max . Był shot nl400 w pogoni za pewnym miszczem ale skończyło się std jak wszystko w tym roku czyli beznadziejnie. Od dobrych 2 tyg nie gram praktycznie wgle. Powód wrzucę później bo właśnie wgrywa mi się baza handów na nowego kompa.
Ponadto czytam pierwszą książkę w swojej karierze od pokerze.

Staram się robić notatki w postaci grafów itd zrobiłem kilka poprawek w swojej głowie i myślę że może coś z tego być. Dla siebie wrzucam wszystkie luki nad którymi muszę pracować bo nigdy nie zadomowię się na midstejksach z takim podejściem
Spoiler
- Nie akceptowanie porażek
- przejmowanie się dobrymi decyzjami - nie rozumienie wariancji
- granie długich sesji po 9h gdzie conajmniej 6h jest na c-game wraz z tiltem i gówno grą
- tilt wywoływany przez różne czynniki ,głównie nie ogarnięcie swoich emocji w reg warach
- niewiem jak to opisać ale mam coś takiego że większość dużych pul które grałem z regami gdzie przegrywałem i w moim odczuciu źle zagrane przez przeciwnika wprowadzają u mnie negatywne odczucia i chęć rewanżu na siłę co powoduje oczywiście snap palenie kasy.
- debilne calldowny -> wiadomo , trzeba być stacją
Jest tego więcej i bd sobie dopisywał jak mi coś przyjdzie do głowy. Póki co zagrałem kilka krótkich sesji po 3h i naprawdę wyglądało to dużo lepiej ale zawsze mam problem żeby usiąść do kolejnej sesji ,sam niewiem czemu co też muszę wyeliminować.
Poza tym mam challenge ze znajomym o najdroższego balanta jaki będzie . Polega na zrobieniu 100k hands w 3 miesiące. Start od najbliższego poniedziałku. Niestety mam małe szanse na wygraną bo z volume zawsze miałem problem ![]()
Aktualnie poza pokerowo to jestem studentem który właśnie pisze inżynierke i bd chodził na 3 wf-y bo tylko to mi zostało
Nie wynika to z faktu że jestem lebiegą tylko z lenistwa i głupoty bo sport zawsze mnie jarał.
Może bd wrzucał od czasu do czasu jakieś rozdania czy grafy ale to zależnie od runa ![]()
Chciałbym też w najbliższym czasie pojechać gdzieś na kesze live bo bardzo je lubię grać. Byłem ze znajomymi na hesopie i poker turze gdzie oczywiście w mtt std torba (niewiem jak to może być profitowe ) i kesze gdzie były fajne plusy ale niestety stawki jakie są Czechach nie są za bardzo atrakcyjne więc chciałbym uderzyć np do Wiednia.
Blog także ma mi pomóc w systematyczności która u mnie nie istnieje. ![]()
Jak widać wpis bez ładu i składu i tak pewnie będzie cały czas ![]()
Pozdro





