Pkt. 1
• Oszacuj zasięg typowego regularnego gracza na twoim limicie.
Uploaded with ImageShack.us
Z takim zakresem mam ok. 53%equity vs standardowy open z CO (21% range)
Equity Wygrana Podział
MP2 46.56% 44.47% 2.09% { 22+, A2s+, KTs+, QJs, JTs, T9s, A9o+, KTo+, QJo, JTo, T9o }
MP3 53.44% 51.36% 2.09% { 77+, A7s+, KJs+, QJs, JTs, T9s, 98s, A8o+, KJo+ }
• Spróbuj zweryfikować te założenia na podstawie bazy danych swojego programu trackującego. Które ręce faktycznie widziałeś w zasięgach swoich przeciwników?
Filtrując moją bazę wyszło mi, że na moim limicie (NL5/NL10) regularsi (tj. powyżej 600hands) mają następujący zakres 3beta dla sytuacji BU vs CO (jest to ok. 15%):
Uploaded with ImageShack.us
% zakresu wychodzi prawie identyczny, tylko jest trochę inny rozkład kart, jest więcej Ax, a mniej broadways.
• Spróbuj dowiedzieć się, jak często twój przeciwnik będzie pasował do 4-beta - możesz to zrobić łącząc ze sobą wielu przeciwników, aby uzyskać liczniejszą próbkę.
Usuwając ręce, z którymi 5bet shipują lub callują 4bet, to foldują taki zakres:
Uploaded with ImageShack.us
Jest to 124 kombinacje rąk ze 192 kombinacji 3beta co daje ok. 65% rangeu 3beta.
Pkt. 2
• Jakie potencjalne słabe punkty w sposobie gry twoich przeciwników udało ci się znaleźć?
Jeśli dobrze zrozumiałem, to moje Fold Equity wynosi w takich spotach ok. 65%, więc sizeing mojego 4beta musi być taki aby to zagranie było opłacalne - rywal gra call lub raise w 35% przypadków:
1,5$ + 2,5$ + 7$ = 11$
moje podbicie = 4,5$ + (ok. 2,5x7) 18 = 22,5$
po takim podbiciu pula wynosi 33,5$, a rywal musi sprawdzić za 18$ co daje: 18/(33,5+18)=35%
Wychodzi, że mój 4bet = ok. 3x jego 3bet będzie autoprofitowy???
Pod warunkiem, że rywal ma 3bet BUvsCO => 15% (bo taki range rozważam) i 5b/stackoff =< 4%.
Więc pierwszy słaby punkt to zbyt szeroki range 3betu? lub zbyt wąski range 5betu/shipa? Co pozwala mi eksploitować takiego gracza luźniej 4betując?
Drugi słaby punkt, a raczej mój sposób dostosowywania to zakres z jakim rywal calluje moje 4bety, a jest to: TT-77, AQs+, AQo - resztę folduje lub raiseuje dalej.
A jeśli calluje z takim rangem, to moje 4bety powinny zawierać ręce, które nie będą zdominowane jeśli zagra call. Powinny to być niskie pockety 22-TT bo albo jest podział puli albo na niskich bordach trafiając seta będę grał najczęściej vs over para lub AQ+, dzięki czemu łatwo będzie mi wyciągnąć resztę jego stacka. Inny typ rąk to chyba suited connectors, bo na niskich bordach będę często trafił drawy do strita, flusha lub dwie pary vs jego over pary lub AQ+. Broadways raczej nie powinienem tak grać, bo często będę miał zdominowaną rękę. Może jeszcze Ax suited.
• Jaki jest twój zasięg open raise'a, sprawdzania 3-betów oraz 4-betowania?
Mój open raise z CO to mniej więcej coś takiego:
Uploaded with ImageShack.us
Możliwe, że powinienem jeszcze kilka suited connectorów dołożyć i może jakieś two gappery.
Mój zakres sprawdzania 3betów to chyba będzie takie coś:
Uploaded with ImageShack.us
Jest to range, który ma lekką przewagę nad zakresem 3betu z BU:
Equity Wygrana Podział
MP2 51.00% 48.49% 2.51% { TT-77, ATs+, KJs+, QJs, JTs, AQo+, KQo }
MP3 49.00% 46.49% 2.51% { 77+, A7s+, KJs+, QJs, JTs, T9s, 98s, A8o+, KJo+ }
A zakres 4betu opisałem już wyżej i będą to monstery oraz ręce nie nadające się do sprawdzania 3beta, za to mające pewną wartość w stosunku do zakresu sprawdzania 4beta przez rywala.
Zastanawiam się tylko, czy nie powinienem z monsterami grać 4bet ship, ale wtedy tracę value od rąk, które mogłyby sprawdzić 4bet, a są słabsze?
Uploaded with ImageShack.us
• Jaka jest wielkość twojego zakładu kontynuacyjnego w 4-betowanej puli?
Wielkość c-betu, hm...
Pula na flopie będzie wynosić ok. 51$,
wydaje mi się, że jeśli mój 4bet był for bluff to na boardach, które dobrze trafiają zakres rywala będę poddawał rękę bo mój bluff preflop był +EV i nie muszę już nic więcej tutaj robić, nie muszę wpłacać więcej żetonów i to rozdanie będę mógł zaliczyć jako +EV.
Natomiast jeśli mój 4bet był for value, to sizeing powinienem dobrać tak, aby słabsze ręce chciały sprawdzić i jednocześnie abym mógł wrzucić resztę stack do rivera, co nie powinno być trudne w tak dużej puli.
Myślę, że zakład w okolicach 20-25$ będzie wystarczający, bo da dosyć dobre oddsy rywalowi na call a na turnie pula będzie wynosić ok. 90-100$, podczas gdy nam pozostanie ok 50-60$ w stackach, więc nie będzie najmniejszych problemów z wrzuceniem reszty stacka na kolejnych streetach, a właściwie to nawet już na turnie można zagrać all-in.
I z takim samym sizeingiem zagrałbym c-bet gdybym miał mocnego drawa na korzystnym dla mnie boardzie, tzn takim, który słabo trafia w range przeciwnika. Choć może powinno to być coś w okolicy 1/3 pot, czyli jakieś 15$, aby się zbytnio nie committować.
Na razie tyle wymyśliłem, proszę o opinię.
Resztę postaram się później napisać, o ile ta część będzie w miarę poprawna, bo jak się mocno mylę to nie ma sensu dalej się pogrążać