Skip to forum
Jedź na HESOP z Pok...
 
Notifications
Clear all

[Closed] Jedź na HESOP z PokerStrategy.com - wyniki!

33 Posts
25 Users
0 Reactions
2,013 Views
dlrzz
Joined: 05.09.2010

HESOP tym razem zawita do Ostrawy w dniach 11-15 września, oferując masę atrakcji dla zawodowców, graczy półprofesjonalnych i rekreacyjnych. Gospodarzem turnieju będzie największe kasyno na Morawach - Casino Kartac. Wielu Polaków bardzo ciepło wspomina spędzone tam chwile.

PokerStrategy.com rozdaje 3 wejściówki do Main Eventu! Co musisz zrobić, by zgarnąć jedną z nich?

Jak mogę wygrać wejściówkę?

Aby wziąć udział w losowaniu wejściówek do Main Eventu, musisz wykonać dwa kroki:

• Wrzuć 10 rąk na forum oceny rozdań.

• Opisz w tym wątku najciekawsze rozdanie, w którym brałeś udział.

Prawda, że proste? Masz czas od 25 sierpnia do 1 września 23:59, by wrzucić ręce na forum.

Ze wszystkich zakwalifikowanych użytkowników wylosujemy trzech, którzy za darmo otrzymają wejściówkę do Main Eventu HESOP w Ostrawie.

Po więcej informacji na temat HESOP zapraszamy do naszego naszego newsa:

Jedź na HESOP z PokerStrategy.com


32 replies
Pasiv
Joined: 24.03.2008

Był pochmurny, sierpniowy dzień. Zza okna dochodziły odgłosy śmieciarki, opróżniającej kubły. Po pokoju latała mucha i irytowała swoim bzyczeniem. Ja, już lekko znudzony, siedziałem przy biurku, wpatrzony w monitor z otwartymi czterema stołami zooma.

Wtem w moje ręce wpadły dwa asy!

- Świetnie! - myślę sobie - Znowu zgarnę blindy albo stracę stacka... No nic. Otwieramy!

Jak pomyślałem tak zrobiłem! UTG spasował, a ja drżącymi rękoma wstukałem kwotę zakładu i kliknąłem "Raise".

- Re-raise! One time! Please! Re-raise! - modliłem się w duchu patrząc jak wszyscy do buttona spasowali. Button myślał chwilę i już byłem pewny, że przebije, jednak zdecydował się zaledwie na call.

- No tak... - pomyślałem - Teraz pewnie jeszcze blindy dorzucą i będziemy mieć 4-way pot. Oj moje biedne asy tego nie przeżyją...

Blindy oczywiście dorzuciły i obejrzeliśmy flopa we czwórkę. Jakaż była to dla mnie niespodzianka, gdy zobaczyłem asa wśród trzech kart wspólnych! Trafiłem seta asów! Dobrze, że to gra w sieci, bo live już każdy by wiedział co trzymam. Oprócz tego asa na stole leżała jeszcze szóstka oraz trójka. Każda karta w innym kolorze.

- Spokojnie, spokojnie - powiedziałem do siebie - nie ma się co podniecać. Trzeba z tego wyciągnąć jakieś value.

SB poczekał, BB również... Przyszła kolej na mój ruch. Ponieważ była to pula z czterema graczami, więc założyłem, że ktoś MUSIAŁ coś trafić... Zacisnąłem zęby i przebiłem dokładnie za 3/4 pota. Spodziewałem się zobaczyć same foldy, jednak co się działo później przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Button zagrał re-raise! Następnie SB zagrał call i BB wyrzucił karty (cienias). Byłem w pełnej ekstazie.

- Oj nie pozwolę już za free dobierać im do streeta z 45 off, jak ostatnim razem - wspomniałem rozdanie sprzed kilku godzin, w którym z setem asów straciłem całego stacka.

Nie myśląc za wiele zagrałem all in. Button i SB sprawdzili i pokazali odpowiednio parkę szóstek oraz parkę trójek. Wszyscy mieliśmy sety. Tylko, że mój był najwyższy.

- Ok, łatwa cześć za nami - pomyślałem. - Teraz tylko uniknąć ostaniej szóstki oraz ostaniej czwórki i pula moja.

Dobrze, że zoom dość szybko rozdaje karty. Sekundę później było po wszystkim. Zwycięstwo. :fuckyeah

- Tak, kurczę* - krzyknąłem tak głośno, że aż Panowie od śmieciarki spojrzeli w stronę mojego okna.

Po czym, bez większych ceregieli, wróciłem do sesji.

_________________________________________________
* padło tam inne popularne polskie słowo.

Spoiler

Poker Stars, $0.02/$0.05 No Limit Hold'em Cash, 6 Players
Poker Tools Powered By Holdem Manager - The Ultimate Poker Software Suite.

BTN: $9.88 (197.6 bb)
SB: $4.46 (89.2 bb)
BB: $5.14 (102.8 bb)
UTG: $4 (80 bb)
Hero (MP): $6.43 (128.6 bb)
CO: $1.32 (26.4 bb)

Preflop: Hero is MP with A A
UTG folds, Hero raises to $0.15, CO folds, BTN calls $0.15, SB calls $0.13, BB calls $0.10

Flop: ($0.60) 6 A 3 (4 players)
SB checks, BB checks, Hero bets $0.45, BTN raises to $1.25, SB calls $1.25, BB folds, Hero raises to $6.28 and is all-in, BTN raises to $9.73 and is all-in, SB calls $3.06 and is all-in

Turn: ($17.47) T (3 players, 3 are all-in)
River: ($17.47) T (3 players, 3 are all-in)

Results: $17.47 pot ($0.72 rake)
Final Board: 6 A 3 T T
BTN showed 3 3 and lost (-$6.43 net)
SB showed 6 6 and lost (-$4.46 net)
BB mucked and lost (-$0.15 net)
Hero showed A A and won $16.75 ($10.32 net)


piszczek
Joined: 29.07.2008

Byłem w TOP 10(przeciwnik z rozdania też) gdy zostało ok 250 graczy z ok. 3000
Miałem 99 i zrobiłem raise pf,jeden call, flop 9TT, Chciałem jak najwięcej wyciągnąć od przeciwnika,
ale to on postanowił zagrać agresywnie na flopie więc go tylko callnąłem
turn 9, poszliśmy all in, on pokazał ATo, ja karete i na riverze spadła dziesiątka :(
Rozdanie to miałem parę lat, ale pamiętam, bo później już nigdy nie przegrałem karata na karetę.


doxdoxdox0
Joined: 18.07.2011

Pamiętne rozdanie z czasów live pokera w liceum, high stakes 5/10 groszy przy stole 'ilu gra w poksa?'-handed, bez czekania na ciemną i time bankiem zależnym od cierpliwości innych.
Jako że tight było nam obce, śmiało podbijam z A3 w kierach z którakolwiektobyła pozycji. Kolega z metką farciarza sprawdza.
Flop KQ9 w sercach. Te moje szaleje z emocji, jednak poker fejs nie do zdarcia. Czekam bez pozycji, po zakładzie przeciwnika chwila gry aktorskiej, jak to nie wiem co mam zrobić, a na koniec bach - all-in.
Patrzę w przestrzeń z otwartymi ustami i kiwam się jak z chorobą sierocą - podpatrywanie Dwana w AfterDarku w końcu się na coś przydało. Nie przyszło mi się jednak wielce niecierpliwić, gdyż zza stołu słyszę słodką pieśń: "sprawdzam".
Zamaszyście rzucam karty na stół i śmieje się z jakiegoś jopka sjuted w kierach. Wokół małe brawa, jednak gwoli ścisłości - jako pokerowy autorytet - oznajmiam, iż został mu jeszcze jeden out. Jednocześnie nasz dealer pokazuje ową dziesiątkę serce, a ja potwierdzam, że właśnie ta karta mogłaby mnie pokonać.
Po naprawdę długiej chwili zaczęło do mnie docierać, że ta karta to nie była jakaś hipotetyczna prezentacja, tylko turn. Zareagowałem dużo gorzej niż bym śmiał się przyznać. Karty i tak już był stare.


ultrac
Joined: 23.10.2012

Napisane przez doxdoxdox0
Patrzę w przestrzeń z otwartymi ustami i kiwam się jak z chorobą sierocą - podpatrywanie Dwana w AfterDarku w końcu się na coś przydało.

wielka szkoda że to jest losowanie bo bym na kolegę zagłosował _biggrin: :D
trzymam kciuki w losowaniu _thumbsup:


karakanFTP
Joined: 16.11.2010

Myślałem że pójdą tutaj same rozdania z gry online, a tymczasem lecą jakieś ciekawe z live, to ja też coś wrzucę.

Jestem z kumplami na "obozie" organizowanym przez fajnego księdza. Duży dom z dala od cywilizacji. My oczywiście dobrze zaopatrzeni w zacne trunki, magiczne rośliny i walizkę z żetonami ;). Po konsumpcji naszła nas chęć do gry. Szybki turniej, oczywiście zwycięzca zgarnia wszystko. Jako że moi kumple bogami pokera nie są, to szybko dotarłem do gry jeden na jeden. Patrzę w karty i widzę A:diamond:K:diamond:. Piękna ręka, oczywiście podbijam i dostaję call. Na flopie 2:diamond:5:diamond:T:spade:. Świetny flop, oczywiście podbijam. Kumpel który nie należy do tych co lubią łatwo się poddawać sprawdza. Na turnie spada nic nie znacząca 3:club:. Nie tę kartę chciałem zobaczyć, ale podbijam tyle żeby na riverze była ładna pula do zagrania za wszystko w przypadku trafienia któregoś z moich outów. Kolega sprawdza. Na ostatniej karcie spada magiczna 8:diamond:. Mam nutsa, nie ma ręki która mnie pobije. Zgodnie z moim wcześniejszym planem zagrywam za wszystko. Kolega po długim namyśle oznajmia sprawdzenie i pokazuje A:spade:5:club:. Szybko mówię "wygrałem" i pewny siebie odsłaniam swoje karty. Zgarniam żetony i nagle widzę że wszyscy dziwnie się na mnie patrzą. Zdawkowo mówię "no co?". Nagle wszyscy zaczynają się śmiać. Zdezorientowany patrzę na swoje dopiero co odwrócone K:club:J:spade:. I jak tutaj czytać ręce przeciwników jak nawet nie umiem zobaczyć jakie są moje karty? :f_frown:


koniqs
Joined: 02.12.2010

Pamiętam bardzo podobną sytuację jednak z turnieju shootout gdzie graliśmy 3 albo 4 stoły 8max i po 2 graczy z każdego stołu wchodziło na FT. Turniej był chyba za jakieś 50 zł a ja jak na tamte czasy nawet nieźle już ogarniałem. Mimo wszystko jednak byłem dość anonimowy i nikt nie wiedział jeszcze jak gram, bo to był jeden z moich pierwszych turniejów w tym miejscu.

Przy stole siedziała z nami wtedy dziewczyna która grała bardzo tight ale robiła bardzo miłe wrażenie przy stole.

Gdybym miał ją porównać do jakiejś znanej pokerzystki to byłaby ona bliżej:

aniżeli

podsumowując ŁADNA NIEWIASTA :D.

No i gramy sobie gramy, wszystko ładnie pięknie w końcu dostaję dobrą łapę (jak zawsze patrzę w karty raczej raz) K :spade:J:spade: . Robię call openu od naszej bohaterki i na board wypada J :heart: J:diamond: X:spade: (wiem że była tęcza). Nie pamiętam dokładnie sizingów, ale wiem, że po 2 blankach i 3 barrelach od oponentki na river po namyśle sprawdziłem jej push.

No i w tym momencie dochodzimy do showdownu : koleżanka zasmucona pokazuje QT a ja odsłaniam... K :spade:Q :spade: i wygrywam rozdanie K high :D

Przekonany byłem kurde na 100% że mam tego pedała na ręce a wyszedłem na jakiegoś geniusza pokera z którym potem każdy dygał się grać :D :D :D :D

Ostatecznie doszedłem na FT i odpadłem chyba jako pierwszy w ITM.


Qpax30
Joined: 15.07.2012

Ostatnio byłem na moim pierwszy live evencie w Pardubicach, emocji nie brakowało, ale jedno rozdanie zapadło mi szczególnie w pamięci.
Siedziałem na SB z jakimiś 25-30 blindami, do HJ były same foldy, a właśnie koleś na HJ sobie zlimpował(była to jakaś słaba ryba), dobry agresywny gracz z CO przebił rybkę, a drugi dobry gość z buttona zagrał 3-beta. Ja spoglądam w karty i widzę AQo. Po chwili zastanowienia gram 4-beta(byłem już raczej pot commited zagrywając go), rybka szybko spasowała, CO również a button odrazu na mnie spojrzał i zapytał:

- Do you have AK?

Ja chwilkę na niego popatrzyłem, następnie wziołem żetony do ręki i zaczołęm się nimi bawić. Koleś zadał jeszcze z 2 razy to samo pytanie i po może jakiś 2 minutach, dealer zawołał floormana aby go poinformować o tym, że zawodnik się długo zastanawia.
Florman powiedział zawodnikowi, że ma 1 min na podjęcie decyzji. Kiedy zostało 10 sekund zaczoł odliczać na głos, 9,8,7... kiedy doliczył do 4 koleś powiedział, że muszę mieć AK i wyrzucił ręke.
Emocje wkońcu opadły a ja zarobiłem całkiem niezłą pulę bez showdownu. Obstawiam, że button również miał AQ :)


kobitka24
Joined: 17.11.2010

NIe miałam jeszcze jakiś super rozdań, ale pamiętam jedno.Miałam KQ :heart: na bubblu FT w turnieju za 5$ jakiś czas temu
i zrobiłam call na raise przeciwnika. Flop J:heart:T :heart:2 i on odrazu wrzucił allina, który przekraczał pulę do zdobycia. Miałam dość dobry stack, ale i dość dużo outów i nie musiałam ryzykować, żeby dostać się na FT, ale powiedziałam sobie raz się żyje i sprawdziłam. Pokazał parę dych na łapie. Niestety nic nie doszło, odpadłam :( Później przeżywałam to parę dni:/


Moje pamiętne rozdanie wydarzyło się na hesopie w Pradze.
Dokładnie całego rozdania nie pamiętam ale mniej więcej coś pamiętam.
Dostaje na łapę walety podbijam( nie pamiętam ile:) )dostaje 1 call od jakiejś czeszki flop T62 czeszka podbija ja raise ona call turn a i praktycznie instant all in ze strony czeszki co mnie bardzo zdziwiło myślę myślę po jakiś 3 min zdecydowałem się na call pani pokazuje 87 i zaczyna wykrzykiwać dewitka dewitka i dealer wykłada kartę a tam ukazuje się dewitka;p i skończyła się moja przygoda z turniejem :]


solmyr9
Joined: 24.01.2009

Rozdanie miało miejsce niedawno w jednym z zagranicznym kasyn.

Stolik był słaby, choć bez większych ryb. Udało mi się lekko nabudował wygrywając sporo małych pul. Po jakiś 2-3 godzinach, rozwiązali inny stolik i do naszego dołączyło 3 pijanych Rosjan, z których każdy miał kilka BI w żetonach. Juz pierwsze rozdanie świadczyło o tym, że zacznie się robić ciekawie. Standardowo kilka graczy zlimpowało na co jeden z nowo przybyłych oznajmia raise i rzuca stos żetonów na stół, na oko tak 40-50bb. Na to oczywiście wszyscy foldują, po czym dumny z siebie gracz pokazuje K4 - nh. W kolejnych rozdaniach nic się nie zmieniało, chociaż gracze z naszego "przyjacielskiego" kraju wymieniali między soba sporo żetonów, a to raz sprawdzali się z trzecią parą, w innym rozdaniu Ah było najlepsze itd. Jeden z graczy za każdym razem gdy ktoś do niego czekał grał insta bet - raz za np 100bb, innym razem all in. Niestety przez ten czas trafiałem w ogóle nie grywalne karty 62o, 83o, Q5 itp. W końcu po kilkunastu rozdaniach odsłaniam na BB AQ - monster! Tradycyjnie jeden z Rosjan otwiera na późnej pozycji, sprawdza go drugi który jest na SB, na co oczywiście gram squeeze i dostaje szybkie 2 calle. Flop AK8, mając na uwadzę to z czym grają moi przeciwnicy nie widze innego wyjścia jak stackoff. Najlepszym sposobem na to jest zagranie check/rasie. Najpierw SB gra po namyśle check, na co ja również odpowiadam stuknięciem w stół. Takiej okazji nie mógł zmarnować nasz przyjaciel na co jak zwykle gra insta - ALL IN! Nawet nie musiałem grać check/rasie ;) Zanim do tego jednak doszlo, przez bardzo długi czas zawodnik na SB zastanawiał się co zrobić. W końcu mówi CALL! Ja mimo tego ciągle uważałem, że mam najlepszą rękę więc w moim planie nic się nie zmieniło. Nastepuje pokazanie kart - SB K9, ja AQ, CO A4...W tym momencie wiedziałem, że zagrałem dobrze, jednak tym razem los nie był łaskawy. Krupier odsłania turn i moim oczom ukazuje sie król! River blank i największa pula w moim życiu wędruje na prawo ode mnie...


maklakiewicz
Joined: 20.03.2008

Hmm to ja na szybko przedstawię 2 rozdania: jedno online gdy jeszcze fishowałem na FTP i drugie live na lokalnych hajstejksach.

Pierwsze miało miejsce jeszcze przed BF na FTP, w sumie niewiele do opisania, wystarczy obejrzeć screena jakiego zrobiłem po badbeacie:
Stawki to NL100 stackowanie oczywiście na flopie.

Spoiler

Drugie to cash game w piwnicy w nieistniejącym już lokalu stawki NLHE 2/4 jestem na BB w/TT, na EP kasynowy wariat otwiera, kilka osób sprawdza, ja mocno przebijam (miałem około 200bb) dostaje 2 calle: oczywiście kasynowy wariat plus szalony informatyk (stacki ok 200bb).
Flop przyjaciel: Ts2s4h, gram CB i dostaje call od kasynowca i rereaise od informatyka. Po chili namysłu i oskarowej kreacji gram allin - kasynowiec długo stęka ale poddaje informatyk - snap call. Pokazujemy karty set TT vs set 22. Liczenie żetonów pula trochę poniżej 2k, kasynowiec nie wytrzymuje i jak to ma w zwyczaju pokazuje co zrzucił KQspades (respect, ale zrzucił chyba tylko dlatego że tego dnia był wyjątkowo trzeźwy). Standardowo proponuję abyśmy zagrali 3 boardy, ale tym razem jakoś nie przyszło mi to do głowy, a szkoda bo już na turnie ściska mnie w gardle gdy krupier wykłada jedyna kartę w talli, której nie chciałem zobaczyć 2, na river blank i pora spakować manele.


sojowyjarz
Joined: 30.05.2010

Długo się zastanawiałem co tutaj opisać, żeby było jak najmniej sztampowe. Przypomniało mi się jak kiedyś na początku swojego grania udało mi się wygrać jakąś satelitę na wp.pl, gdzie wpisowe do głównego turka wynosiło 1m playmoney co czterokrotnie przewyższało mój "BR" :) Specjalnie wyszedłem wtedy z rodzinnego spotkania żeby móc go rozegrać co już samo w sobie wydawało mi się wtedy dziwne. A daty rozpoczęcia wyczekiwałem już od paru dni zresztą.

Ówcześnie podstawą mojej strategi MTT było założenie, że Ax jest dobrą kartą, a reszta mało grywalna. Turniej szedł wyśmienicie i za pierwsze płatne miejsce było bodaj 17 baniek, co na tamte standardy było absolutnym bogactwem. Pamiętam tylko, że zbubblowałem ten turek wystackowywując się z nutsowym flushem na F, a typowi jakoś sick runner runner doszedł straight flush.

Później zanim trafiłem na ps.com, to jeszcze uzbierałem te parę baniek (które nota bene potem przegamblowałem z nudów).

Zapewne wiele różnych rozdań było ważniejszych w moim pokerowym graniu (i bez których pewnie nigdy bym nie interesował się tak bardzo kartami), ale to zbubblowanie majorsa za playmoney mocno mi się zapisało w głowie ;)


Zbiru
Joined: 13.05.2011

Solmyr - nick zainspirowany heroesami?;)

Rozdanie z czasów gdy zaczynałem przygodę z pokerem.
Po jakimś czasie grania STT home games, usłyszałem o organizowanym turnieju studenckim. Był to mój pierwszy turniej wielostołowy, więc raczej wymiataczem nie byłem;D, choć wówczas wydawało mi się, że jestem całkiem dobry (przynajmniej sporo lepszy od fishy;D) - po przeczytaniu książki vademecum pokera i paru art. w internecie. Zapewne dzięki sporej dozie szczęścia, jak i również ogólnym średnim stopniem zaawansowania graczy, udało mi się wejść na FT z pokaźnym stackiem.
I rozdanie, które długo nie mogło ze mnie wyjść i pewnie długo będę pamiętał.
3 left. 1 ulstrashort, który swoim szczurowaniem zjechał ze stanu kilkudziesięciu do 5-7BB, kiedy ja z drugim big stackiem się naparzaliśmy. Byliśmy na sporych deepach z drugim big stackiem. Na BU short gra fold, czyli jego pełen standard, ja dostaję 99, otwieram i dostaje call. Flop 245 rainbow ja bet, dostaję call. Turn 3, porządny bet, znowu call. Myślę sobie albo trapuje jakiegoś monstera, albo flatował A-high na tym boardzie. Byłem po dobrych paru bronkach i kiedy na river spadła 6, pamiętam, że pomyślałem sobie oooo kurna, ale go teraz wyblefuję! Jak strit leży na stole to nie zaryzykuje odpadnięcia z turnieju, na takim stacku na korzyść shorta przed HU. Może się wystraszy, że mam 7 i mam wyższego strita. I jeb all-in, co było niezłym overbetem. Gracz się chwilę zastanawia i gra call. Myślę sobie dobra, pewnie podział, walczymy dalej o zwycięstwo i mówię, że ja gram boardem, na co oponent odsłania A i 7. Po przeliczeniu żetonów okazało się jednak, że miałem ich odrobinę mniej i dodatkowo musiałem pożegnać się z turniejem w dość popisowy sposób. Mimo wszystko wychodziłem szczęśliwy, a rozdanie będę pamiętał ku przestrodze.


solmyr9
Joined: 24.01.2009

Napisane przez Zbiru
Solmyr - nick zainspirowany heroesami?;)

Oczywiście ;)


PJ8
PJ8
Joined: 15.01.2007

Ciezko wybrac rozdanie tyle ich juz bylo mojej przygodzie pokerowej. :f_love:

Opisze rozdanie ktore zapamietalem ze wzgledu na jego duza wage. Rozdanie bylo w fazie heads up turnieju online na jednym z roomow micrgogaming (tym na L :) ). Turniej satelitao pakiet do turnieju na żywo w Irlandii. Miałem duza przewage w żetonach jakies 4,5 do 1. Przeciwnik dobry agresywny. Na pozycji dostaje AQ i postanawiam zastawic pułapke CALL. Przeciwnik niestety nie zagrywa all ina postanawia czekac. FLOP A 10 5 tecza. Przeciwnik momentalnie zagrywa all in. Bardzo szczesliwy z tego powodu oczywiscie SPRAWDZAM :] . Jestem na zdecydowanym prowadzeniu gdyz przeciwnik pokazuje 65. Niestety trzeba jeszcze zobaczyc pozostale dwie karty na stole i juz na turnie laduje 6 ;( dajaca mojemu przeciwnikowi druga pare. River bez znaczenia i moj przeciwnik podwaja sie poraz pierwszy.... :f_cry:


bushmen
Joined: 20.04.2007

Pewnego dnia, zmęczony tygodniowym grindem, udałem się z moim przyjacielem do miasta w którym odbywa się HESOP. Nie była to moja, pierwsza wizyta w tym mieście, jednak poraz pierwszy w CARTAC CASINO. Trasa, jak to z Darkiem, mnóstwa przygód, po drodze wypiłem pare piwek (żeby mieć lepszego pokerface i grać bardziej solid) :)), oczywiście pojechaliśmy inna trasa, po drodze pytaliśmy Czechów (bo nawigacja padła), ale w końcu trafiliśmy !! turniej -piątkowy freez(1renuy) za 500c, ok freerol, siadamy zaczynamy.
Pierwsza ręka turnieju, dostaje QJs, na blindach 100/200, otwieram z UTG 400, dostaje lekki 3bet do 700 z mp, oraz call na btnie. oczywiście dokładam.
flop spada J72 rainbow, myślę ok check/raise i CL, albo rebuy i dalszy grind. Historia oczywiście potoczyła sie jak zawsze, i za ponura miną udałem sie na rebuy.

Dalsza część turnieju:
Ciagły grind grind grind, solid gra, grałem dość tight agresive, nie dochodziłem do showdowonu, ogólnie solidna gra. Przy okolo 45 left zmieniłem stolik. Typowy stolik w ostrawie: 2-3 pijanych Czechów, 3 dziwnych, 3 młodych prosów, i 2 randomów.
Dostaje na BTNie K9, otwieram i dostaje calle od SB i BB, flop J92, z FD, mysle ok 2 beczki i na river jak nie skompletuje się flush 3 beczka. Jak pomyślałem tak zagrałem, turn 5 blank, kolejny cbet i zostaje heads up z BB. river 9 nie uzupełniająca flusha. gram fajnego valuebeta, ze niby chce blefować nietrafiony flush i strit. Czech po długim namyśle CALL i pokazuje KJ.
i teraz sie zaczyna, ! Dostałem z 5 zdań 'polaki, przyjeżdżają tutaj i graja, to nie jest online poker, same donki i fisze, ja bym paszporty zabrał', młody Czech pochwalił mnie i wróciłem do dalszego grindu. Dodam ze stiltowany czech, oczywiście po 5 kolejnych rozdaniach odpadł ;D


6th
6th
Joined: 09.08.2009

W pewnym turnieju na żywo dostałem asy, a inny koleś króle. Na flopie spadł król i odpadłem przed kasą.


Jarzab86
Joined: 27.12.2009

EDIT:

To i ja się podzielę swoją historią i rozdaniem :)

Często Wam się zdarza, że trafiacie pokera? A wyobrażacie sobie sytuację gdy macie pokera na królu i przegrywacie do pokera królewskiego? Niemożliwe ?( A jednak :D

Ale od początku. Był dzień jak codzień, chciałem sobie trochę pograć więc odpaliłem DoN na 888. W jednym z rozdań gdy zostało nas 6/8 i jeden gość siedział cały czas na sitoucie zdecydowałem się zagrać z J :club:T :club: Grałem przeciwko jednemu graczowi, który miał zdecydowanie mniej żetonów ode mnie. Flop spadł 9 :heart:T :heart:J :heart: dając mi dwie pary, ale na takim boardzie nie czułem się zbyt komfortowo, przecież w grę wchodziły tu strity, kolor itd. Mój przeciwnik postawił 1BB :ayfkm: zastanawiałem się chwilę nad przebiciem, ale jednak postanowiłem tylko sprawdzić, bo stwierdziłem, że i tak jeśli ma jakiś draw to go teraz nie wyrzucę z rozdania. Turn to kolejna ciekawa karta :f_biggrin: K :heart: no i teraz to już wiedziałem, że może być kiepsko :tongue: Ale od gościa leci tylko 2BB :ayfkm: No więc jak dla mnie to wyglądało na słabą próbę blefu. Więc sprawdzam.
I river niespodzianka :f_p: Q :heart: Poker na stole _cool: Czekam, gość bez zastanowienia wsuwa. 9 :heart:T :heart:J :heart:Q :heart:K :heart: na stole i co? Mam spasować? Myślę sobie, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że akurat ma A :heart: ?( Czy grałby tak pasywnie wcześniej? No więc postanowilem sprawdzić i oczywiście pokazał A :club:A :heart: !! :ayfkm: :rage:

:nh

Tu screen z tego rozdania, żeby nie było że sobie to wymyśliłem:

Spoiler

@6th:

Spoiler

@solmyr:

Spoiler

To byla tez moja ulubiona postać z tej gry ;)


przemek20011
Joined: 27.03.2008

To i ja wrzucę rozdanie. Jest to opis rozdania z turnieju HESOP rozgrywanego w Harrachovie kilka lat wstecz kiedy to odpadlem jako buble boy dnia finałowego Opis pochodzi z "zaprzyjaźnionej"strony pokernews

W tym samym momencie przy drugim stole Norbert zagrał open raise przed flopem z 7-6 i dostał 3-bet do all-ina od krótkiego już MrGomeza. Norbert był tego dnia wyjątkowo skłony do gamblowania, ponieważ sprawdził, aby zobaczyć pocketa Q-Q u rywala. Na flopie 452 suited zrobiło się bardzo ciekawie, ponieważ Norbert złapał open ended straight drawa. Ten uzupełnił się już na turnie za sprawą 3. MrGomez jednakże nie był jeszcze drawing dead, ponieważ żaden z graczy nie miał pików i gdyby na riverze spadł kolejny, mielibyśmy podział puli. Tam jednak pokazała się tylko blank T i wyłoniliśmy skład dnia finałowego

Ja to mrGomez :)