siema, jest dobry kacyk, więc pora idealna na założenia bloga. Bloga będziemy prowadzić w dwójkę z kumplem (ja online grinder, on live player).
Nutka, żeby się lepiej czytało.
Jak wielu innych byłem za dzieciaka całkiem zdolnym piłkarzykiem (kapitan Zawiszy Bydgoszcz w bardzo odległych czasach), potem przestałem się rozwijać, kontuzja + zachlałem się (to głównie :D) i kariera szybko dobiegła końca. Grałem też jakiś czas w othello, jak na małolata potrafiłem wygrać z mistrzem Polski, więc jakiś potencjał był, ale jak zwykle u mnie zabrakło motywacji do dalszych wysiłków i wyrzeczeń.
Jak coś, to jestem Nikodem, lat niestety już 22. Niestety, bo zawsze wydawało mi się, że do tego czasu uda się już coś osiągnąć w pokerze, ale jest wielki kutas
Obecnie mam jeszcze 2 tygodnie wakacji, więc dobre życie póki co, a od października ruszam z II-gim stopniem na UE w Poznaniu.
W pokera gram od około 4 lat, ale nigdy nie traktowałem tego szczególnie poważnie. Zawsze wydawało mi się, że jeszcze mam czas i odkładałem go na drugi plan. Teraz wiem, że już go aż tyle nie mam i trzeba w końcu ruszyć dupę, żeby coś osiągnąć. W pokera miałem tyle szczęścia, że nigdy nic nie wpłacałem + na początku swojej przygody wygrałem we freerollu 300$ (1k gtd na 50 osób na expekcie - ipoker), przegrałem HU, bo byłem tak podjarany tym, że mam taki hajs, że przestałem myśleć. Nie miałem wtedy zbytnio skilla, chociaż na pewno nie byłem taką fishką jak większość fieldu. Rok później miałem na koncie pokerowym 150 zł, bo wypłaciłem cały hajs
Od początku grałem głównie MTT, ale przerabiałem już HU, sng, omahę - tu był dłuższy epizod z shotowaniem PLO 50, ale jak przyszedł swing w 4 dni - 50BI to skończyłem przygodę z omahą
Obecnie gram na 888 praktycznie wszystko 0-22$ MTT + na starsach jakieś micrusy. Na 888 męczę też sporadycznie cashe - NL30, bo chcę lepiej ogarnąć post flopa. W sumie wkrótce chcę zacząć grać NL50, bo rolla mam, ale nie jestem pewien co do umiejętności
Brałem w tym tygodniu trening u Majkela, może nie zmieniło to mojego życia, ale na pewno dostrzegłem u siebie parę sporych leaków, więc polecam.
Na ipoker mnie oszukali, bo miałem co najmniej 1k$ więcej wygranych za turniej, którego żadna strona nie trackowała
Spoiler

Spoiler

Ostatnio wariancja mnie strasznie nie lubi i w przeciągu ostatnich 2 tygodni mam sporo deepów z dobrym hajsem za shipa, ale ciągle kończę albo na sFT albo 6-9, ciągle wbijaj się pod nutsy. Jestem też coraz bliżej jakiegoś life changing shipa, ale brakuje w końcówkach. W 3x turbo na starsach skończyłem na sFT
Roll ATM 2,28k$ na 888, 720$ na starsach, więc startujemy z 3k$.
Czasem przejdę się też pograć do Novotelu na live gierki, ale to rzadko.
Z mojej strony bloga chciałem założyć, żeby móc się lepiej kontrolować. Przechodziłem micro MTT już chyba ze 3 razy, ale że wypłacam sporo hajsu na życie z pokera, to ciągle stoję w miejscu zamiast grać już midstejksy
W tym miesiącu wypłaciłem 1,1k$, ale poszło na laptopa, więc w miarę uzasadnione. Mam zamiar wrzucać też tutaj swoje wyniki i volume, żeby ktoś czasem mógł mnie opierdolić i żebym wziął się do roboty. Postaram się też czasem wrzucać jakieś rozdania i byłoby całkiem spoko, gdyby ktoś postarał się o ich analizę. Btw. jakby ktoś szukał kogoś do wspólnych sweatów/analizy z low MTT, to byłbym bardzo chętny, pod warunkiem, że chodziłoby o obustronne korzyści, bo nie chciałbym nikogo uczyć/ być uczonym podstaw.
Przejść low MTT do końca roku
Grać co najmniej 500 MTT w miesiącu
Zbudować rolla 10k$
Pracować nad grą w HRC/ ICMizerze
Zostać wygrywającym regiem na NL 50 na 888 do końca roku
Ogarnąć się z wypłatami
Oglądać co najmniej 3 filmy MTT/cash tygodniowo
Robić regularnie SR
To by było na tyle na początek, jutro powinien coś napisać Remi, który jest teraz na massive heaterze i shipuje live jak pojebany






