simon1989:
Preflop rozegrany został standardowo. Co do gry postflop to widzę, że tutaj mamy kilka opinii. Dlaczego zagrałem tak a nie inaczej? Tak jak pisałem, villain wyglądał na słabego gracza, a mam takie założenie, że na tych limitach nie zrzucam do tego typu przeciwnika overpair, tym bardziej kiedy na stole leży masa kombinacji pair+draw, których taki zawodnik tutaj nigdy nie zrzuci. Do tego często w jego check/raise range wchodzi coś w stylu 9x, czy nawet 88, 66 oraz różne kombinacje typu 2nd pair + 1 overkarta. Dlatego tutaj także postanowiłem od razu rozwiązać sprawę na flopie, gdyż po pierwsze masa kart może mi zabić akcję, a także jest mnóstwo układów, które tutaj mogą trafić w jego range, a których nie chcę zobaczyć na turnie między innymi ze względu na fakt, że będę musiał kontynuować agresję i tak naprawdę villain dostanie drugą darmową kartę. Dlatego mając na uwadze ten argument postanowiłem stackować się już na flopie wiedząc, iż jego check/raise range i tak calluje tutaj shove. Moim zdaniem bet/3-bet nie izoluje zbyt wielu rąk i tak naprawdę range, z którym on tutaj gra check/raise (uważam, że jest to szeroki range). Z tego względu mam masę value właśnie z shove na flopie aniżeli z callu.
Ninjai:
Do tego dochodzi fakt, że przez call nie otrzymujemy żadnych informacji i w przypadku blanka na turnie nie wiemy co dalej zrobić. Jeśli zagramy call, to problem ten przerzucamy ponownie na river. Spasowanie naszej overpair nie wchodzi w ogóle w grę, ponieważ tego typu przeciwnik często ma o wiele gorsze uklady, z którymi mamy ponad 50% equity na flopie.