Simon:
Na preflopie mamy do czynienia ze standardową sytuacją. Agresywny gracz na blindzie powoduje, że nasze KxQx gra tutaj bardzo dobrze przeciwko jego range i ten call z pozycji jest tutaj bardzo dobrym zagraniem. Możemy to bardzo dochodowo rozgrywać na pozycji w sytuacji kiedy on tutaj 3-betuje około 15% rąk .
Wątpliwości pojawiają się na flopie. Przeciwnik czeka co jest tutaj niestandardowym zagraniem i według mnie na tym boardzie c-bet jest troszkę marginalny. Osobiście wolę tutaj postawić zakład, gdyż betuję tutaj any 2 i robiąc to z made hand balansuję swój range. Jest trochę kart, które tutaj mogą nam sprawić kłopot.
Na turnie kiedy pojawia się jack, rywal budzi się ze snu i betuje w 3/4 puli. Mając na uwadze check na flopie, znowu łatwego calla, gdyż check na turnie miał wymusić na przeciwniku jakiś bet. Aczkolwiek moim zdaniem przeciwnik mimo wszystko rzadko tutaj nas będzie blefował na dwóch streetach, bo zazwyczaj każdą made hand powinniśmy betować na flopie.
Na river mści się fakt przeczekania flopa. Spada bardzo scary card i dostajemy overbet którego tutaj nie możemy sprawdzić, gdyż byłby to zbyt marginalny call, na który nie posiadamy tutaj oddsów, a troszkę niestandardowe zagranie rywala świadczy tutaj częściej o dobrej ręce, aniżeli blefie. Checkiem na flopie sami spowodowaliśmy tą sytuację na river, ponieważ inicjatywa z flopa pozwoliłaby nam na decydowanie na dalszych streetach (będąc na pozycji) o liniach gry. Do tego inicjatywa w 3-bet pocie na pozycji to bardzo istotna rzecz i kiedy posiadamy je obie, możemy bardzo często czerpać zyski nie posiadając rąk, gdyż swoimi decyzjami zmuszamy rywala do grania straight forward, a to zawsze powoduje, że możemy wykorzystać swój edge.