Dawno nic tu nie pisałem... a działo się... niestety nie działo się zbyt dobrze... Huh, wbiłem się z moim bankrollem na NL100 i przyznam się że początkowo jak najbardziej w porządku, aż pewnego dnia dostałem 3 razy Bad Beat z rzędu raz źle zagrałem i musiałem się pożegnać z NL100 i zawitać na nowo na NL50, tu chyba maczał palce tilt bo takich głupich posunięć jak robie do tej pory dawno nie robiłem. Jeżeli policzę sobie kasę którą włożyłem mimo iż podejrzewałem, ba byłem prawie pewny że jestem z tyłu to spokojnie 4,5 BI by było na NL50. No ale nic, czasu nie wrócę muszę po prostu zrobić chwilę przerwy na doszkalanie. Innego wyjścia nie widzę. Zamiast wygrywać pieniądze co wcześniej szło mi tak dobrze zacząłem je przegrywać w zastraszającym tempie... sesje z ostatnich 4 dni oscylują w granicach zera, ale to przecież nie przynosi żadnej satysfakcji
Cały czas zastanawiam się co zrobić w różnych sytuacjach... i szczerze granice są tak płynne, że aż szkoda gadać ;/ Skończyła mi się licencja na program do Statsów i od tamtej pory przegrywam, hmm może to jest kawałek przyczyny. Zostaje niby Elephant ale ten słoń niestety jest jeszcze lekko przy-tempawy, przy-głuchawy i ogólnie dużo mu brakuje do stadium użytkowego. Zauważyłem też że na NL50 żeby coś wygrać od kogoś to trzeba trafić na totalnego leszcza albo mieć kawałek historii z kimś. Cały czas naciskają pamiętam, że na początku czułem się tam jak ryba w wodzie, jednak z dnia na dzień jest gorzej, ludzie mnie czasem tam załamują. Zacząłem się zastanawiać czy wszędzie tak grają (na wszystkich limitach) wszedłem na NL200 dla eksperymentu posiedziałem ze 4 kółka i zauważyłem tendencje u jednego z graczy. Akcja: podbicie Vilian-a z CO ja na SB K3o 3-bet co Call, na flopie lądują 89T rainbow ja C-Bet, Vilian nim raise ja pełno w majtach i call, turn A no i tu długo nie myśląc All-In, po 8 dość długich sekundach Vilian Fold. Po tym potcie byłem około 1/4 Bi do przodu. Ale wrzody murowane ;p. Po tej akcji doszedłem do wniosku że ludzie na NL50 nie za mocno cenią swoje pieniążki, albo ja jestem jakiś lewy - co fakt faktem też jakoś tłumaczy to wszystko :). Mój BR w tym momencie to około 1K $. Jest jeden sensowny wniosek z mojego doświadczenia - szybko to można duż przegrać, wygrywa się jednak powoli.
Jeden z niewielu profitów jaki z tego się urodził to około 2k PSP i platyna tuż tuż.
Stan BR: 950$(-750) - od ostatniego wpisu.
PS. Jeżeli wydaje ci się że coś jest strasznie różowe to zastanów się 3 razy czy ktoś właśnie nie chce żebyś tak myślał... ;p