Założyłem wątek, aby podyskutować na temat różnic w poziomie gry na rożnych stawkach i rożnych platformach pokerowych. Piszcie o własnych spostrzeżeniach.
Ja akurat niewiele wniosę od siebie, bo siedzę na nl2 na Party Poker.
Heh, parę razy już to pisałem, ale powtórzę raz jeszcze. Na micro stawkach im wyżej tym łatwiej mi się grało. Oby tendencja się utrzymała ![]()
Poziom trudności:
Everest FR NL2>NL10>NL25
Cake FR NL25>NL50
Im niżej tym ciężej zmusić do spasowania.
Napisane przez DieHardPL
Heh, parę razy już to pisałem, ale powtórzę raz jeszcze. Na micro stawkach im wyżej tym łatwiej mi się grało. Oby tendencja się utrzymała
Poziom trudności:
Everest FR NL2>NL10>NL25
Cake FR NL25>NL50Im niżej tym ciężej zmusić do spasowania.
Może po prostu nie rozumiesz gry w pokera, że to dostosowywanie się do gry przeciwników a nie zmuszanie ich do spasowania? ![]()
Każdy poziom po prostu ma różne optymalne strategie. Gdzie NL 2-50 bet for value. NL 25-50 steal blinds like crazy. NL 50-100 play position and read opponents. NL 100 adapt and exploit.
Może po prostu nie rozumiesz gry w pokera, że to dostosowywanie się do gry przeciwników a nie zmuszanie ich do spasowania?
Tutaj chodzi po części o to, że na NL2 nie skutkuje standardowa taktyka - bet, conbet..i tak dalej. Bo podbicia ani nie działają odstraszająco, ani nie dają informacji o ręce przeciwnika.
Ja od pewnego czasu robię wyskoki na NL10 i gra mi się tam lepiej. Ale uparłem się że muszę okiełznać te NL2 wiec gram tam. No i często jestem zdany na łaskę losu.
Taka sytuacja z ostatniej sesji. Mam AQs, robie ostry bet, dostaje call. Na flopie 663. Betuje dalej, dostaje call. Na turnie dochodzi Q, wiec nie przerywam. Pa river jakiś śmieć, koniec rozdania, przeciwnik pokazuje...fulla, szóstki na trójki.
Nie do przewidzenia, że ktoś wejdzie w rozdanie z ręką 63o.
Cool story bro, ale też nie rozumiesz. Dla Ciebie taktyka to bet / conbet. Dla mnie - czy open raise jest opłacalny z tą ręką (z takim limperem) i takimi ludzmi za mną? Tak - open. Taki flop, jak często on trafia przeciwnika, jak często przeciwnik folduje, czy jak zabetuje to będzie to blef czy value.
Zrozumienie po co daną rzecz robisz a nie "gra na NL 2 jest nieprzewidywalna buuuu".
Napisane przez robal123
Tutaj chodzi po części o to, że na NL2 nie skutkuje standardowa taktyka - bet, conbet..i tak dalej. Bo podbicia ani nie działają odstraszająco, ani nie dają informacji o ręce przeciwnika.
Jezeli chodzi ci podstawy BSS to sprawdzają sie w 100 % na party nl2 - Właśnie je przeszedłem z wynikiem ok 12BB/100 (24 bb/100). Przeczytaj jeszcz raz arty z brązu. Ja mi sie gra nie kleiła czytałem arty i szło lepiej
Ja od pewnego czasu robię wyskoki na NL10 i gra mi się tam lepiej.
może i gra się lepiej (nie wiem zagrałem ze 100 rąk na nl 10 w oststnich dniach bonusa którego wiedziałem że nie wyrobię), ale przy odrobinie pecha możesz nie miec rola nawet na nl2. BRM!!! (teraz nawt jest łatwiej bo wystarczy ci 100$ aby grac na nl4)
Taka sytuacja z ostatniej sesji. Mam AQs, robie ostry bet, dostaje call. Na flopie 663. Betuje dalej, dostaje call.
z jakiej pozycji betujesz, jaka pozycja sprawdza, kim jest przeciwnik, co reprezentujesz na tym flopie, co on reprezentuje, jak jest szansa że sprawdzi a jaka że spasuje - czy warto dać c-beta
Na turnie dochodzi Q, wiec nie przerywam. Pa river jakiś śmieć, koniec rozdania, przeciwnik pokazuje...fulla, szóstki na trójki.
Nie do przewidzenia, że ktoś wejdzie w rozdanie z ręką 63o.
Na takich graczach własnie zarabiasz, którzy nie wiedzą co to jest pozycja, oddsy itd. Nie ma co się na nich obrażać tylko życzyc im szczęścia w grze z innymi (to co im zabiorą oddadzą Tobie z nawiązką).
A na nl5 na Party gracze bardziej pasywni i oglądalność flopa ,mniejsza, Poziom gry jest zblizony do nl2
Pozdrawiam
Napisane przez wafflecop
Może po prostu nie rozumiesz gry w pokera, że to dostosowywanie się do gry przeciwników a nie zmuszanie ich do spasowania?
Każdy poziom po prostu ma różne optymalne strategie. Gdzie NL 2-50 bet for value. NL 25-50 steal blinds like crazy. NL 50-100 play position and read opponents. NL 100 adapt and exploit.
Może po prostu kręci mnie trochę bardziej finezyjna gra szerszym zakresem niż valuebetowanie monsterów pre i postflop, a tak przy okazji poza bet for value, która z wymienionych przez Ciebie strategii nie kończy się spasowaniem ręki przez jednego z przeciwników?
Napisane przez wafflecop
Cool story bro, ale też nie rozumiesz. Dla Ciebie taktyka to bet / conbet. Dla mnie - czy open raise jest opłacalny z tą ręką (z takim limperem) i takimi ludzmi za mną? Tak - open. Taki flop, jak często on trafia przeciwnika, jak często przeciwnik folduje, czy jak zabetuje to będzie to blef czy value.
Zrozumienie po co daną rzecz robisz a nie "gra na NL 2 jest nieprzewidywalna buuuu".
+1 ![]()
Pamietam jak na poczatku mojej kariery pokerowej upierałem się, że wole grać wyżej bo tam przeciwnicy są "solidni" i zrozumieja moją skomplikowaną linię zrzucajać lepszą reke (a ja ich leveluje oczywiscie doskonale wiec to przeciez czysty zysk). Rownoczesnie bardzo sie zloscilem jak ktos mnie sprawdzal z bardzo slaba reke - "jak on mogl to sprawdzic?! przeciez reprezentuje bardzo mocna reke!". Gdy zrozumialem troche bardziej na czym to polega, moja gra wskoczyła na "nowy poziom".
Pamietajac jednak jaki sam kiedys byłem "głupi" staram sie nie gromić poczatkujących aż tak mocno :))
BTW: sorry za offtop: wafflecop - jakie limity obecnie grasz i gdzie?
Napisane przez DieHardPL
Poziom trudności:
Everest FR NL2>NL10>NL25
Cake FR NL25>NL50
Gdyby było tak że im wyższe stawki tym niższy poziom, to byłbym milionerem.
Blutteufel to tylko moje odczucie, NL2-10 trzeba grać bardzo prostolinijnie jak tylko zaczynałem coś kombinować stan konta cierpiał, a wyżej pewnie nie będzie już tak kolorowo, ale w końcu to wątek o micro
Napisane przez DieHardPL
Napisane przez wafflecop
Może po prostu nie rozumiesz gry w pokera, że to dostosowywanie się do gry przeciwników a nie zmuszanie ich do spasowania?
Każdy poziom po prostu ma różne optymalne strategie. Gdzie NL 2-50 bet for value. NL 25-50 steal blinds like crazy. NL 50-100 play position and read opponents. NL 100 adapt and exploit.Może po prostu kręci mnie trochę bardziej finezyjna gra szerszym zakresem niż valuebetowanie monsterów pre i postflop, a tak przy okazji poza bet for value, która z wymienionych przez Ciebie strategii nie kończy się spasowaniem ręki przez jednego z przeciwników?
Może starasz sobie dorobić ideologie tam gdzie nie działa Twoja strategia?
2 ostatnie zdania - nie koniecznie chodzi o to, żeby przeciwnik spasował.
Nie należy grać finezyjnie jeśli przeciwnik tego nie zrozumie i nie zrzuci ręki. A nie ma nic finezyjnego w valuetown przez bet / bet / bet. Które najwięcej wyciąga kasy z większości przeciwników na mikro.
shin0bi69: NL 100 SH i HU na FTP, moja gra jest opisana w blogu na PSie.
wedlug mnie na nl2 mozna sie jedynie nauczyc kontroli tiltu i nie walenia w klawiature przez suckouty
NL5 - super donki
NL10 - super donki
NL 25 - super donki
NL50 - super donki i wyjątki
NL100 (grałem bardzo mało) - donki i wyjątki
Wszędzie chodzi mi o większość bo wiadomo, że wszędzie znajdą się lepsi. Ogólnie ja nie widzę dużej różnicy między NL25 a NL5. Na NL50 już więcej regów.
Napisane przez DieHardPL
Blutteufel to tylko moje odczucie, NL2-10 trzeba grać bardzo prostolinijnie jak tylko zaczynałem coś kombinować stan konta cierpiał, a wyżej pewnie nie będzie już tak kolorowo, ale w końcu to wątek o micro![]()
racja święta racja! kombinowanie na NL10 i niżej nie jest wskazane. Zresztą hud też bywa zgubny momentami, tam gre można pokonać tylko cierpliwością. Udało mi sie przeskoczyć mikrostawki szybko i sie ciesze. OD NL25 robi sie prawdziwy poker.
A no i stwierdzenie że trudno zrzucić graczy na Nl5 albo 10 to także racja, oni często nie rozumieją że powinni zrzucić ten szit
Napisane przez wafflecop
Może starasz sobie dorobić ideologie tam gdzie nie działa Twoja strategia?![]()
2 ostatnie zdania - nie koniecznie chodzi o to, żeby przeciwnik spasował.
Nie należy grać finezyjnie jeśli przeciwnik tego nie zrozumie i nie zrzuci ręki. A nie ma nic finezyjnego w valuetown przez bet / bet / bet. Które najwięcej wyciąga kasy z większości przeciwników na mikro.
Nie masz pojęcia jak gram, a oceniasz skuteczność mojej strategii. Akurat po kiepskim początku i straceniu $20 dolarów z kapitału startowego NL2-25 przebiegłem ze znacznie lepszymi wynikami niż aktualnie mam na NL50, a i tak gra na NL50 jest łatwiejsza i przyjemniejsza. Trudność nie koniecznie musi objawiać się w niskim win rate. Dla mnie przeszkodą były monotonne, nużące sesje i ciągła gra straightforward.
Edit: Niezły oftop się zrobił, wafflecop gra wyżej sprawia więcej frajdy, a chyba to się liczy nawet kosztem kilku $, no chyba, że ktoś chce żyć z pokera to inna bajka.
Nie ma co prawić o różnicach bo jak ktoś ma dobry table-selection to się to wszystko zmienia
dostosowuj się do stołu i do gry a będzie dobrze
Napisane przez DieHardPL
Napisane przez wafflecop
Może starasz sobie dorobić ideologie tam gdzie nie działa Twoja strategia?![]()
2 ostatnie zdania - nie koniecznie chodzi o to, żeby przeciwnik spasował.
Nie należy grać finezyjnie jeśli przeciwnik tego nie zrozumie i nie zrzuci ręki. A nie ma nic finezyjnego w valuetown przez bet / bet / bet. Które najwięcej wyciąga kasy z większości przeciwników na mikro.Nie masz pojęcia jak gram, a oceniasz skuteczność mojej strategii. Akurat po kiepskim początku i straceniu $20 dolarów z kapitału startowego NL2-25 przebiegłem ze znacznie lepszymi wynikami niż aktualnie mam na NL50, a i tak gra na NL50 jest łatwiejsza i przyjemniejsza. Trudność nie koniecznie musi objawiać się w niskim win rate. Dla mnie przeszkodą były monotonne, nużące sesje i ciągła gra straightforward.
Edit: Niezły oftop się zrobił, wafflecop gra wyżej sprawia więcej frajdy, a chyba to się liczy nawet kosztem kilku $, no chyba, że ktoś chce żyć z pokera to inna bajka.
granie wyzej przestaje byc frajda a zaczyna byc praca dla wielu...
i to ze grasz na jakimstam limicie nie oznacza ze jestes dobry, mozesz poprostu przeznaczac wiecej czasu na gre, a twoj winrate moze byc niski
moze akurat masz dosc dlugiego upswinga?
moze rzeczywiscie grasz poprostu dobrze i wybierasz poprawne decyzje?
nie zycze ci zle, ale pisanie ze NL2 jest/bylo trudniejsze od NL10 itd itd jest dla mnie absurdem
btw. robal znow zalozyl topic w ktorym toczy sie ostra, aczkolwiek bezsensowna i nie wnoszaca nic do naszego samorozwoju pokerowego, dyskusja pomiedzy mniejszoscia osob grajacych powyzej lub na granicy mikrostawek/malych stawek, a zdecydowana wiekszoscia osob, ktorych doswiadczenie jest jeszcze niewielkie. no offence.
Napisane przez wafflecop
Może po prostu nie rozumiesz gry w pokera, że to dostosowywanie się do gry przeciwników a nie zmuszanie ich do spasowania? ![]()
Każdy poziom po prostu ma różne optymalne strategie. Gdzie NL 2-50 bet for value. NL 25-50 steal blinds like crazy. NL 50-100 play position and read opponents. NL 100 adapt and exploit.
Dokladnie, bardzo dobrze powiedziane. Powiedzialbym nawet, ze cala gra w pokera to ADAPT AND EXPLOIT. Z perspektywy SSS wyglada to tak:
NL2-NL5 - rzadko blefowac (przeciwnik trafia flopa w 30% przypadku, ale wydaje mu sie, ze trafia prawie zawsze)
od NL25 warto wlaczyc steale
NL100 - steal jest standardem, resteale bardzo oplacalne, do tego czestsze 3 bety po ocenie zakresu raisera wg statystyk i pozycji i takie tam inne.
Do kazdej sytuacji mozna sie dopasowac. Przyznam sie, ze ostatnio jako trening adaptacji gralem troche play money
Mowienie, ze gra na NL2 jest trudniejsza niz na NL10 to tak samo jak twierdzenie, ze gra na play money jest jeszcze trudniejsza.
Wiecej bad beatow nie oznacza, ze gra jest trudniejsza, jesli moj push z AK zostanie sprawdzony przez A7 czy QT to ja sie ciesze, a tzw. "bad beata" dostane w 20-30% przypadkow. Zysk nie pochodzi tylko z fold equity, ale tez z showdownow wygranych z frajerami.
Napisane przez robal123
Taka sytuacja z ostatniej sesji. Mam AQs, robie ostry bet, dostaje call. Na flopie 663. Betuje dalej, dostaje call. Na turnie dochodzi Q, wiec nie przerywam. Pa river jakiś śmieć, koniec rozdania, przeciwnik pokazuje...fulla, szóstki na trójki.
Nie do przewidzenia, że ktoś wejdzie w rozdanie z ręką 63o.
Czyli wrzuciłeś 96bb kiedy byłe drawing dead?
Czyli wrzuciłeś 96bb kiedy byłe drawing dead?
Nie filozofuj, do niczego nie dobierałem.